• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Ratunku leje się olej

  • Autor wątku Autor wątku tomkap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    olej
T

tomkap

Guest
Właśnie wstawiłem swoję alfunię do garażu jednak zauważyłem że podczas wjezdzania pozostał ciągnący się ślad oleju.Przestraszyłem się nie na żarty, wyjechałem nic nie widać, odpaliłem i cieknie ciurkiem z przodu od strony rozrządu, jakby za kołem zamachowym. Nie widać dokładnie, bo to gdzieś za osłoną rozrządu.Jestem załamany bo samochodzik nie dawno kupiłem i zalałem świeżutki olej.Co to może być? Jakby puścił uszczelniacz to chyba tak by olej nie sadził.Tu puściło coś raptownie w momenci gdy ruszyłem by wjechać do garażu. :cry:
 
Też stawiam na zimering, albo że coś spartolił mechanik przy wymianie roarządu. Nie wymienił uszczelek tych wokoło świec a było w gniazdach pełno oleju.Miał za to uszczelnić silikonem.Chociż to pewnie i tak nie powód wycieku. Jutro dokładniej zobacze jak odkręce osłonę. Dziwi mnie tylko to że zimering jakby puszczał to stopniowo coraz mocniej olej by ciekł a nie tak raptownie i nie do tego stopnie że w kilkanaście sekund zrobiła się kałuża wielkości duzego tależa.
 
Jas mialem cos podobnego i okazalo sie ze rozszczelinla sie pompa oleju. Tylko z ja mam 2,4 jtd i nie wiem czy u ciebie pompa oleju jest w tym samym miejscu czyli z prawej strony tusz nad głownym kołem wału korbowego. Wdieslu trzeba wyjac miske oleju, zdemontowac smog i wtedy wyjmujesz pompe uszczelniasz wszystko na nowo.Oczywicie wiąże sie to z rozebraniem rozrządu.
 
Pompa to raczej nie, bo gdyby ciekła to wewnątrz miski przecież jest.Jak już to może z pod obudowy filtra oleju bo zauwazylem ze po niej tez ciekł olej.Jutro wyjasni sie.Zestaw kluczy juz dzisiaj kupiłem 96szt. a narazie zlopie piwo by szybciej zasnać; ubzdurałem sobie ze może jest pęknięty blok:(
 
Pewnie nie dokrecili filtra oleju :mrgreen:
 
Olej i filtr sam wymianiałem więc dokręciłem mocniej niż trzeba.
 
Trzeba poprostu dokładnie obejrzeć wtedy napiszesz co sie stało :D
 
Osłona zdjęta, pasek cały w oleju, wszystko zachlapane. Nadak nie widac gdzie ten przeciek bo oleju juz tylko minimum, na dokładkę samochód teraz jet przechlony. Mam pytanie czy pasek muszę teraz wymienić, dodam że jest nowy założonu kilka dni temu. Może wystarczy przemyć ciepłą wodą z ludwikiem.
 
Koło zamachowe na wale zdjęte i teraz widze że wyciek jest za kołem na wale, czyli jednak puścił uszczelnacz.Rozumiem że musze zdjąc pasek żeby zdjęć koło czyli tak i tak rozrząd się rozwali.Mam tylko pytanie czy wtedy zimering będzie już dostępny i da się go wymienić?Zapytam jeszcze bo zauważyłem że koło to na wariatorze jest pospawane, co zrobił mechanik podczas wymany rozrządu pewnie mu się rozleciało- czy może tak być bo mi wydaje się że raczej takich żeczy się nie spawa.Jak spawy puszczą to rozwale silnik.
 
Nie spawa się takich rzeczy. Pasek zaolejony mozesz śmiało cisnąć do kosza.
 
Na darmo moje robota,muszę wraz przeprosić mechanika, wszystko skręcone spowrotem.Nie dałem rady odkręcić koła zębatego na wale.Sruba jest mocno dowalona na dokładkę spreżynuje i nie ma jak zablokować.
 
Ja na twoim miejcu zrobilmym lekką awanture temu mechanikowi który ci pospawał koło na wariatorze , no czysty idiota.
 
spawanie kola? ciekawe jak on to wywazyl jedz i daj mu wycisk bo to jakis frakciarz.jak juz robisz te uszczelniacze to wymien i te na walkach koszt naprawde nie jest duzy.ciekawe jakim olejem zalales.andrzej ci dobrze radzi zrob mu awanture .pasek do wymiany na 100 %
 
tomkap napisał:
Koło zamachowe na wale zdjęte i teraz widze że wyciek jest za kołem na wale, czyli jednak puścił uszczelnacz.Rozumiem że musze zdjąc pasek żeby zdjęć koło czyli tak i tak rozrząd się rozwali.Mam tylko pytanie czy wtedy zimering będzie już dostępny i da się go wymienić?Zapytam jeszcze bo zauważyłem że koło to na wariatorze jest pospawane, co zrobił mechanik podczas wymany rozrządu pewnie mu się rozleciało- czy może tak być bo mi wydaje się że raczej takich żeczy się nie spawa.Jak spawy puszczą to rozwale silnik.

Witam.
Koło odkręcić jest naprawdę ciężko, a tak od siebie to napiszę tylko, że ktoś kto spawa koła rozrządu w silniku powinien naprawiać co najwyżej taczki, ewentualnie siewniki do zboża, ale to tylko te ciągane przez konia. :evil:
Pozdrawiam.
 
Bylem u mechanika no i powiedział ze koło już było popękane więc chyba dobrze ze pospawał. Alo co mieł powiedzieć.Pewnie jak by mi rozrząd sie rozleciał to by sie cieszył bo miełby robotę.Tak czy inaczej szukam koła i widzę że jest problem.Na allegro nie ma.Ten uszczelniacz to makabra, od nowa trzba pasek zdejmować.No i nie wiem jeszcze czy wyjdzie jak koło się zdejmie. Ponadto wyczytałem że mogły nawalić panewki centrujące i to przez nie wywaliło simmering. Pechowe autko.
 
Olej zalałem polski lotos syntetic 5W/40, ale pewnie w tak krótkim czasie nie wypłukałby uszczelniacza, bo zrobiłem na nim jakieś 300km.
 
marcins737 napisał:
czy ten mechanik ma doświadczenie w AR ?? o tym pekniętym kole to powinien powiedziec od razu po rozbiórce a nie pospawać i złożyć do kupy

zresztą co to za rozwiązanie spawanie koła popytaj forumowiczów gdzie w Twoich okolicach jest jakis mechanik znający AR bo ten coś mi się zdaje że najlepszy nie jest...
Mechanik najblizej mego zamieszkania, który zgodził się zrobić mi rozrzad.Znać na alfach to nie bardzo, ale miał jakiś program w komputerze z instrukcja naprawy i nawet znalazł jaki olej mam do wspomagania.Z tym kołem to przegioł i myślał ze się ni wyda a jak mi sie rozrzad rozleci to bedzie miał robote.
 
marcins737 napisał:
czy ten mechanik ma doświadczenie w AR ?? o tym pekniętym kole to powinien powiedziec od razu po rozbiórce a nie pospawać i złożyć do kupy

zresztą co to za rozwiązanie spawanie koła :shock: popytaj forumowiczów gdzie w Twoich okolicach jest jakis mechanik znający AR bo ten coś mi się zdaje że najlepszy nie jest...

Tak naprawdę to nie spotkałem się jeszcze z pękniętym kołem rozrządu, a Alfy naprawiam już ładnych parę latek, no chyba, że po dzwonie.
Jak chcesz to ja mam takie koła, pewnie ze trzy sztuki, uszczelniacz to nie problem.
Pozdrawiam. :wink:
 
Pablo. napisał:
Tak naprawdę to nie spotkałem się jeszcze z pękniętym kołem rozrządu, a Alfy naprawiam już ładnych parę latek, no chyba, że po dzwonie.
Jak chcesz to ja mam takie koła, pewnie ze trzy sztuki, uszczelniacz to nie problem.
Pozdrawiam.
No to ja wiem.Koła ot tak nie roazlatują się, bo pęknięcie to mało powidzane. Ono zostało jakby ukręcone pewnie jak waritor chciał odkręcał w imadle.Co do tego uszczelniacz jak nie problem.Trzeba rozrzad rozpierniczyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra