• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

1/2 pomiędzy min a max, środek skali, następnym razem wezmę sobię 5l i filtr oleju:)

Jesteś pewien ile tobie wlali oliwy na serwisie?
Tak samo jesteś pewien czy skasowali czujnik poziomu oleju?
I od tego bym zaczynał
 
Po wymianie było jak zawsze 3/4 skali, po 12kkm przed wyjazdem było 1/2 skali, więc teoretycznie oleju nie bierze i czujnik działa, czy skasowali poziom?? - bez jaj (ASO Bielsko) mam to sprawdzać w drugim Aso?? we Włoszech po dolewce i resecie max , po 1 kkm i powrocie max, zawodzi czujnik poziomu i tyle
 
280 KM 2.0 vs. 130 KM 1.2... Widzimy różnicę? :)

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka

Mam 300 km do jeżdzenia po mieście-zero problemów.Również nie rozumiem czemu nie kupuje się Giuli Veloce do jazdy po mieście.
 
Po wymianie było jak zawsze 3/4 skali, po 12kkm przed wyjazdem było 1/2 skali, więc teoretycznie oleju nie bierze i czujnik działa, czy skasowali poziom?? - bez jaj (ASO Bielsko) mam to sprawdzać w drugim Aso?? we Włoszech po dolewce i resecie max , po 1 kkm i powrocie max, zawodzi czujnik poziomu i tyle
Skoro jesteś tak pewny obsługi w ASO to nie dziwię się że masz takie kwiatki. Ale to na marginesie.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
 
Można sobie kupić nawet Aventadora. Albo RR Sport. Pytanie, czy nie ma lepszych samochodów do takich zastosowań.

Kup Aventadora i zapraszam do Wrocławia. Nie przejedziesz pierwszego skrzyżowania:)) Albo trafisz na wystające tory, albo na wywalone kostki brukowe, albo na zapadniętą studzienkę albo zbyt grubą łatę na łacie na łacie na asfalcie:))

- - - Updated - - -

ONawet jak coś się zepsuje za granicą, to trudno, najwyżej mnie zawiozą na swój koszt do hotelu i może zwiedzę dzięki temu jakieś nowe miejsce,.

.... albo poznasz fajną recepcjonistkę w hotelu....:) I zwiedzisz:)))
A poważnie mówiąc, brak koła zapasowego i brak bagnetu to jest granda i tyle. Czemu? a niech Ci padnie komórka i jak wezwiesz milych panów z assistance?
Dojazdówkę dasz radę wymienić sam i się doczłapiesz gdzieś 80 km/h ale się doczłapiesz.
O bagnecie nie piszę, bo bym walił w dziób tych, co go zabrali. Miałem kilka lat temu przygodę z autem (nie alfa), gdzie nie było bagnetu tylko wskazanie na ekranie.
Elektronika dała ciała, oleju było za mało ale ekran pokazywał że jest. Silnik poszedł w p.....
 
Podsumowując ostatnie wpisy dochodzę do wniosku, że Alfa Romeo powinna produkować auta według starych zasad: sam jeżdżę, sam naprawiam, sam ulepszam, doposażam i tuninguje moje auto, a w gratisie powinna jeszcze dostarczać książeczkę z serii "Sam naprawiam moje Alfa Romeo" :P
 
Lubię sam coś "dłubnąć" przy swoim aucie (robię to od 20lat) mam garaż, kanał, różne narzędzia i trochę doświadczenia. Dlaczego sam nie mogę zmienić oleju, filtrów czy klocków. Zrobię to sam bo potrafię i lubię. A jak czegoś nie wiem lub nie jestem pewien, to po to jest forum i dopytam.
 
Kiedyś nie było forum i książeczka wystarczała. I komu to przeszkadzało? :P
 
Podsumowując ostatnie wpisy dochodzę do wniosku, że Alfa Romeo powinna produkować auta według starych zasad: sam jeżdżę, sam naprawiam, sam ulepszam, doposażam i tuninguje moje auto, a w gratisie powinna jeszcze dostarczać książeczkę z serii "Sam naprawiam moje Alfa Romeo" :P

Czy ja wiem... może po prostu chcielibyśmy mieć bagnet w aucie, żeby być pewnym, szczególnie przed dłuższą trasą, czy mamy dostateczny poziom oleju?
I może chcielibyśmy mieć w aucie coś tak oczywistego, jak dojazdówka, bo jak Ci się wyładuje telefon albo zgubisz go na stacji benzynowej, albo też trafisz w dziurę zasięgu, to wezwanie assistance może okazać się dość trudne....:)?
Co sądzisz, Krzychu:)?
 
Podsumowując ostatnie wpisy dochodzę do wniosku, że Alfa Romeo powinna produkować auta według starych zasad: sam jeżdżę, sam naprawiam, sam ulepszam, doposażam i tuninguje moje auto, a w gratisie powinna jeszcze dostarczać książeczkę z serii "Sam naprawiam moje Alfa Romeo" :P
Stare ludowe powiedzenie.
Nikt lepiej nie zrobi od samego Siebie.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
 
To powinno być tak,że czujnik poziomu oleju to sprawdzona technologia , jeżdżąca w towarzystwie bagnetu przez ostatnie 20 lat . Na tyle sprawdzona że ludzie nawet by nie zauważyli zniknięcia bagnetu. A nie ze się rzuca nieprzebadaną,niesprawdzoną technologię do produkcyjnego użycia.
 
Czy ja wiem... może po prostu chcielibyśmy mieć bagnet w aucie, żeby być pewnym, szczególnie przed dłuższą trasą, czy mamy dostateczny poziom oleju?
I może chcielibyśmy mieć w aucie coś tak oczywistego, jak dojazdówka, bo jak Ci się wyładuje telefon albo zgubisz go na stacji benzynowej, albo też trafisz w dziurę zasięgu, to wezwanie assistance może okazać się dość trudne....:)?
Co sądzisz, Krzychu:)?
Skoro mamy nie ufać elektronicznym wskaźnikom i rozkładać ręce przy braku zasięgu w komórce, to ja wnioskuje o bagnet w zbiorniku paliwa i najnowsze wydanie papierowych map na Europę, żebym umiał się odnaleźć na trasie w przypadku nieoczekiwanego braku paliwa :P

- - - Updated - - -

To powinno być tak,że czujnik poziomu oleju to sprawdzona technologia , jeżdżąca w towarzystwie bagnetu przez ostatnie 20 lat . Na tyle sprawdzona że ludzie nawet by nie zauważyli zniknięcia bagnetu. A nie ze się rzuca nieprzebadaną,niesprawdzoną technologię do produkcyjnego użycia.
W Alfie 159, którą mam od 2008 roku jest zarówno bagnet jak i elektroniczny wskaźnik na desce. Przez ten czas nigdy nie miałem potrzeby wyjmowania bagnetu :P BTW. I przy okazji - przez te 14 lat nigdy nie było potrzeby uzupełniania oleju między wymianami w tym aucie :)
 
Ostatnia edycja:
Skoro mamy nie ufać elektronicznym wskaźnikom i rozkładać ręce przy braku zasięgu w komórce, to ja wnioskuje o bagnet w zbiorniku paliwa i najnowsze wydanie papierowych map na Europę, żebym umiał się odnaleźć na trasie w przypadku nieoczekiwanego braku paliwa :P
Jeden rozbłysk słoneczny i ulubieńcy gadżetów nie będą mogli nawet egzystować.

Zazwyczaj ludzie się przekonują dopiero do analogowosci jak gadżety w naprawie zaczną słono kosztować .


Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
 
Skoro mamy nie ufać elektronicznym wskaźnikom i rozkładać ręce przy braku zasięgu w komórce, to ja wnioskuje o bagnet w zbiorniku paliwa i najnowsze wydanie papierowych map na Europę, żebym umiał się odnaleźć na trasie w przypadku nieoczekiwanego braku paliwa :P
- - - Updated - - -
Akurat papierowe mapy należy mieć w aucie bo nigdy nie zawiodą.
Elektronika, inne gadżety mogą zawieść czasami niespodziewanie.
Jest wojna na Ukrainie, jak myślisz wszystko będzie cudowne?
Analog w aucie i CB radio też mogą mieć zastosowanie i nawet chyba nie zdajesz sobie sprawy jakie.
 
I mamy pierwszy realny.
1.jpg


Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
 
I tak to powinno wyglądać po pierwszym lifcie.
A tak z ciekawości, gdzie można jeździć bez przednich blach? O ile się nie mylę to w usa?
 
Skoro mamy nie ufać elektronicznym wskaźnikom i rozkładać ręce przy braku zasięgu w komórce, to ja wnioskuje o bagnet w zbiorniku paliwa i najnowsze wydanie papierowych map na Europę, żebym umiał się odnaleźć na trasie w przypadku nieoczekiwanego braku paliwa :P
:)

Rozkoszny jesteś. Ja miałem okazję przeżyć sytuację, kiedy elektronika zawiodła, bagnetu nie było i rozwaliłem silnik w trasie. Nie była to alfa ale inna, solidna i znana marka.
A mapy papierowe warto mieć. Co więcej, warto umieć je czytać. Naprawdę, przydają się.

- - - Updated - - -

Jeden rozbłysk słoneczny i ulubieńcy gadżetów nie będą mogli nawet egzystować.

Zazwyczaj ludzie się przekonują dopiero do analogowosci jak gadżety w naprawie zaczną słono kosztować .

W punkt.

- - - Updated - - -

I tak to powinno wyglądać po pierwszym lifcie.
A tak z ciekawości, gdzie można jeździć bez przednich blach? O ile się nie mylę to w usa?

To stare punto z tyłu raczej nie wskazuje na USA...... :))
 
Rozkoszny jesteś. Ja miałem okazję przeżyć sytuację, kiedy elektronika zawiodła, bagnetu nie było i rozwaliłem silnik w trasie. Nie była to alfa ale inna, solidna i znana marka.
Tia - jakbyś miał bagnet to by Cię uchronił przed wyciekiem oleju ;) Wystarczy znać swoje auto jak się wybiera w dalszą trasę i dobre AC nie zawadzi :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra