Przymulenie przy ok 5 tys. obr. V6

Kris_Nero166

ZBANOWANY
Rejestracja
Lut 2, 2009
Postów
764
Lokalizacja
Polska, Mazowieckie
Auto
166 V6 3.0
Witam, o jakiegos czasu zauważyłem ze silnik 3.0 v6 jak by jest troche mniej zrywny , słabiej sie zbiera , od 4 tys obrotów przyspieszenie nie jest juz takie jak było a przy 5 tys jest chwilowe zamulenie. Dodam ze silnik pracuej równo , nie zapala sie zadna kontrolka od awari. Co moze być nie tak?
Dodam ze samochód nadal przyspiesza ale wczesniej to ledwo dało sie utrzymac kierownice podczas przyspieszania.
 
Ostatnia edycja:
Najlepiej jechać na kompa - mi wyskoczył błąd przepływomierza.Miałem zbliżone objawy a po wymianie przepływki chodzi jak powinien.A precyzując wymieniłem samą wkładkę.
 
Ja też bym obstawiał przepływkę ale bez podłączenia kompa raczej się nie obejdzie.. Ja w JTD też miałem uszkodzoną przepływkę ale była ona uszkodzona w górnych granicach obrotów.. powyżej 3,5tyś samochód tracił moc :/ po wymianie wszystko śmiga aż miło :)
 
ok sprawdze na kompie , a jaką wkładke zastosowałeś? Moze ktos ma jescze inne pomysły? Dodam ze podczs cofania i przu otwartych szybach czuć mocno spaliny w kabinie, nie wiem czy to normalne ale byc moze v6 tak ma. Wogóle stojąc za samochodem mocno czuć spaliny, nie wiem czy nie za mocno.
 
Kupiłem przepływomierz Magneti Marelli,oczywiście przekładałem samą wkładkę.Jutro poszukam jakie oznaczenia ma ten przepływomierz i Tobie podam.Koszt to ok.130zł.
 
przyczyny jakie mogą być:
-przepływka
-sonda lambda
-dziura w dolocie
-pompka paliwa

i teraz tak... zacząć od sprawdzania rzeczy najmniej inwazyjnych... czyli najpierw dolot od przepływki do kolektora nie może być żadnej nieszczelności(głównie chodzi o harmonijkę przed kolektorem)

jak to nie to, to trzeba zasiąść do auta i popróbować czy jak wdepniesz gaz w podłogę to silnik będzie robił odcinkę... trzeba popróbować kilka razy w odstępach czasowych... jak nie za każdym razem dojdzie do odcinki to wiadomo, że pompka w bagażniku zaliczyła harakiri. przy tej okazji warto też spróbować do jakiej prędkości rozpędzi się bella... u mnie najpierw do 160km/h i a za godzinę do 180km/h i dalej koniec... ŻEBY NIE BYŁO wiem, że nienormalnym jest rozpędzać na jednopasmowej gównianej jakości drodze do takich prędkości, ale jak mus to mus... UWAGA nie dać się zmylić! pompka raz działa lepiej a raz gorzej!

no i tutaj kończą się możliwości sprawdzania auta w sposób domowy...
Jak to nie pompka to zostaje tylko komp i pomiary pod obciążeniem... albo bierzesz mechanika który ma pojęcie jakie mają być wyniki(na prawdę musi mieć pojęcie!) albo zapisujesz pomiary do pliku i wysyłasz komuś z forum kto ma pojęcie :)


Taka kolejność jest dobra i czasem nie trzeba się dużo namęczyć... ja niestety zacząłem od dupy strony i miałem tydzień Alfę 3.0 V6 120KM...
dlatego jak to będzie pompka a od razu podepniesz pod kompa to Ci wyjdzie niezdecydowany przepływomierz a wiadomo ile on do V6 kosztuje :D


Kupiłem przepływomierz Magneti Marelli,oczywiście przekładałem samą wkładkę.Jutro poszukam jakie oznaczenia ma ten przepływomierz i Tobie podam.Koszt to ok.130zł.

Przepływka do V6 za 130zł ??? to chyba używana :)
 
Nie używana.Był bardzo obszerny temat na forum jeżeli chodzi o wkładki i przepływomierze.Należy poszukać,co do ceny to musiałbym brata zapytać ile kosztuje normalnie ponieważ miałem odpowiedni rabat.Właśnie znalazłem paragon-135zł,a numer przepływomierza to >PBT-GF 30<.
 
Ostatnia edycja:
Wiem że wkładki pasują nawet od przepływek z JTD ale Magneti Marelli to nie jest oryginał dawany na pierwszy montaż dlatego to inna sprawa...
z tego co ja pytałem w sklepie to Bosch do V6 kosztuje ~650zł, do TS'a ~450zł, do JTD podobnie... innych firm nie sprawdzałem...
no ale jak założyłeś i jeździ normalnie to wszystko git :)

a jak koledze darrager wyjdzie przepływka to może sobie też dobrać inną z tego wątku http://www.forum.alfaholicy.org/166/22182-typy_przeplywomierzy_wkladek-2.html
 
Zgadza się,gdyby to nie działało jak należy to nie pisałbym w tym temacie.Reasumując 135 a 650zł to jednak różnica.
 
co prawda to prawda :) tylko żeby nie było tak jak z termostatami do JTD... :D
no ale nie będziemy ciągnąc offtopa :) zobaczymy co kolega wymyśli z tą swoją Alfą
 
130 to nie jest wielki pieniądz więc można zaryzykować.Specjalnie spisałem licznik aby zobaczyć jak długo pociągnie-na obecną chwile przelatałem jakieś 4000 km.
 
na kompa pojade jutro i zrobie testy z predkością tak jak kolega wczesniej zasugerował pompe paliwową. dodam tylko ze przy 5000 obr. jest jak by na ulamek sekundy szarpniecie i potem znowu idzie dalej, cos czytałem ze przy 5000 obr. przestaje pracowac sonda i silnik przechodzi w swoj tryb pracy (moze zle sie wyrazilem ale cos takiego czytałem na forum). ale wczesniej nie bylo tego zdławienia tylko caly czas szedł równo. jesli chodzi o harmonijke to byla peknieta i owinieta została tasmą samowulkanizacyją (tak zaproponował mechanik) zrobil to dosyc solidnie ale jeszcze sprawdze czy znowu nie doszlo do rozszczelnienia( czy ta harmonijka pasuje od jakiegos innego auta? bo nigdzie nie moge znalesc oryginału)
 
no raczej nie przypasujesz tej harmonijki... napisz to użytkownika Patryk_gsm2 , zajmuje się częściami do 166, powinien mieć to w razie czego :)

jest jeszcze jedna możliwość... potencjometr pedału gazu, ale wtedy by szarpało co trochę autem...
normalnie potencjometr powinien pokazywać 100% na "pedal position" i ~70 na (cholera nie pamiętam jak tam to się nazywało) w każdym razie coś tam będzie co Ci się skojarzy z potencjometrem...

u mnie przy pompce było tak że po prostu czym wyżej wchodził tym mniej mocy miał, szarpnięcia raczej nie było, po prostu nie chciał się wbić na obroty

ale wczesniej nie bylo tego zdławienia tylko caly czas szedł równo
to chyba też się źle wyraziłeś bo przy 4500rpm powinien dostać, że tak powiem pie..olnięcie :D
 
Ostatnia edycja:
tak zle sie wyrazilem, od 4 tys obr dostawal kopa i nie bylo przy 5 tys zdlawienia na ulamek sec. Jesli chodzi o przyspieszenie to jest i moc tez jest ale wlasnie brakuje tego pier..lniecia , szarpania tez nie ma zadnego wiec potencjometr odpada, podejrzewam nieszczelny dolot lub przepływke
 
no to najpierw posprawdzaj dolot bo jak jest dziurawy to też Ci cuda wyjdą na kompie...(dodam że ja mam też połatany i wszystko jest ok)
jak podepniesz do kompa to Lambda, przepływka i jeszcze ewentualnie można sprawdzić przepustnicę, ale wątpię żeby to ona bruździła

a jeszcze się zapytam... do ilu się Alfa rozpędziłeś i czy ona chciała iść dalej ???
 
Ostatnia edycja:
jak bylo wszystko ok to 200km/h łapał bez problemu i chyba bylo z pół gazu pod nogą:) teraz tez mysle ze by tak bylo , wlasnie przeglądałem harmonijke i znowu pusciła nawet po sklejeniu tasmą, ona ciągle pracuje i sie rozrywa, chyba to jest przyczyna gorszego przyspieszania. Jutro jade na sprawdzenie całego dolotu, z kompem sie wstrzymam az to uszczelnie.
 
jak bylo wszystko ok to 200km/h łapał bez problemu i chyba bylo z pół gazu pod nogą:) teraz tez mysle ze by tak bylo

no ale ile teraz konkretnie wyciągnąłeś ??? 160, 180 czy doszedłeś do 140 i stwierdziłeś że dojdzie dużo dalej ?
 
teraz nie mialem okazji sprawdzic, jutro po zalataniu dolotu dam znac do ilu sie rozpedza ( aha ,wczoraj jechalem 160 i byl duzy zapas mocy)
 
Ja ostatnimi czasy też zauważyłem takie niby przymulenie, ale myślałem, że za szybko jeżdżę i to jest złudzenie...
Aż tu nagle zdziwienie, bo auto przyspiesza równo bez tego co zwykle powinno robić przy ~4500rpm...
Ostatnio wymieniłem filtr powietrza więc myślę sobie to jego wina, no i włożyłem znowu stary... efektu brak
Myślę sobie "założę tą zapasową przepływkę, którą mam w bagażniku"... nadal brak efektu

Wszystko niby OK bo prędkość łapie i przyspieszenie ma ale jakby wykres Nm przy ~4500rpm się spłaszczył...
No chyba że nowa przepływka musi się zaadaptować...

Jak masz ten sam problem to może coś wymyślisz ba ja tu nie mam dostępu do diagnostyki...
 
po uszczelnieniu dolotu pier..lniecie powróciło, a takze znikneło przytkanie przy 5 tys obr. Oczywiscie nadal szukam harmonijki bo to klejenie tasmą to dlugo nie wytrzyma.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra