Przygoda Super Alfa

Najważniejsze, że z forum już raczej nikt tam auta nie kupi:) Więc wielkie Faaaak dla panów superalfiarzy z częstochowy:D

:) :)

Nie zgodzę się z tym, byłem u nich oglądnąć to auto
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-sw-2-4-20v-jtdm-ti-q4-C32342227.html

Zaskoczyłem się nie miło faktem, iż mówili że auto jest ok, a jak się okazało do doskonałości brakuje mu bardzo dużo $$$.

Wiesz nie znam dokładnie sytuacji, ale porównując w tym przypadku o wydatkach dowiedziałeś się przed zakupem a nie po. Nikogo nie bronię oczywiście.


Ja już kończę dywagację, bo zapewne jutro i tak tematu nie będzie więc szkoda czasu :)
 
Ostatnia edycja:
:) :)



Wiesz nie znam dokładnie sytuacji, ale porównując w tym przypadku o wydatkach dowiedziałeś się przed zakupem a nie po. Nikogo nie bronię oczywiście.

O dokładnych wydatkach też dowiedział bym się po zakupie. Ale to nie temat o Autka.pl więc nie będziemy mieszać :)
 
o takich historiach jak superalfa pisać należy
zawezwanie na pomoc prawnika, przestraszenie chłopaka (w istocie mogli mu nadmuchać ale narobił w gacie, pewnie pierwszy raz widział pismo od prawnika), dyskwalifikuje ich, całkowicie.
Panowie z Superalfa: strzał w kolano, u nas jesteście spaleni, nikt od was NICZEGO nie kupi.
Warto było płacić papudze?

Nie warto.
 
Warto było płacić papudze?

papug wliczony pewnie w ceny u nich :lol:
taki pakiet - alfa , rejestracja , opłaty , obsługa prawna :lol:
stąd i te ceny są nieco wyższe niż u innych ( co niektórzy odczytują jako "pewne autko" )
 
Jeżeli nie było z ich strony żadnej próby kontrargumentów na forum, tylko od razu zabawa w prawnika to praktycznie przyznanie się do winy. A internauci bardzo nie lubią jak się w taki sposób wolność słowa ogranicza.
 
no ale --- groźba procesu równie dobrze może być objawem zupełnej pewności co do jego wyniku ( czyli pewności że autko jednak było ok )
bo zamiast babrać się w posty na forum - krótka piłka - proces i dowody i lecimy

wiadomo że sporo ludzi bez 200% pewności itp oleje temat , przełknie ślinę i tyle
następne 200% wie że było trochę syfu w aucie ale mając na uwadze czas , pieniądze itp zrobi to samo co te powyższe %

i tym sposobem handlarzyna swoje ma - sprzedał i już

a że akurat ten SuperAlfa ma teraz jednego zadowolonego oświadczeniowo nawet i sporo więcej traktujących go inaczej ...

to już jego sprawa :-)

dobry sprzedawca to nie ten co sprzedaje dużo dobrego i jest wszystko ok tylko ten co w razie problemów potrafi je normalnie rozwiązać po ludzku
 
Ostatnia edycja:
Skoro był list to znaczy, że temat czytali, jeśli od razu polecieli do kancelarii zamiast się w jakikolwiek sposób wytłumaczyć bądź spróbować sprawę rozwiązać polubownie czy wytłumaczyć, dla mnie powód jest jasny wiedzieli co sprzedają i nie mają nic co mogłoby ich usprawiedliwić. Przynajmniej utwierdzam się w przekonaniu, że słusznie postanowiłem, że nigdy nie kupiłem i nie kupię żadnego samochodu u handlarza.
 
no ale jeżeli chcieliby udowadniać swoje racje w sądzie ??

czy jednak z góry zakładali że "zwykły kupiec" się obsra po byle piśmie ?

tego nie wiemy
 
Ale na logikę sądzisz się z każdym z kim masz spór i wiesz, że masz rację?
Nie wiem jaki procent sprzedaży superalfy pochodzi z tego forum ale obstawiam że znaczny, więc z marketingowego punktu widzenia warto było na spokojnie odnieść się do zarzutów a nie od razu "zatykać gębę" pismem.
 
Nie zgodzę się z tym, byłem u nich oglądnąć to auto
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-sw-2-4-20v-jtdm-ti-q4-C32342227.html

Zaskoczyłem się nie miło faktem, iż mówili że auto jest ok, a jak się okazało do doskonałości brakuje mu bardzo dużo $$$.

Kojarze to alfe 159. Z tego co wiem to jest tam wstawiona jedynie w komis a numer do wlasciciela masz. A ze była po jakiejś tam przygodzie z przodu to insza inszość. Z tego co widać to swoje auta Tomek_krk inaczej opisuje :P
 
Kojarze to alfe 159. Z tego co wiem to jest tam wstawiona jedynie w komis a numer do wlasciciela masz. A ze była po jakiejś tam przygodzie z przodu to insza inszość. Z tego co widać to swoje auta Tomek_krk inaczej opisuje :P

Tak tylko właściciel twierdził że oni zajmują się serwisowaniem auta. Komis stwierdził że jest wszystko z autkiem ok a później powychodziły inne kwiatki.
 
w ramach utrzymania tematu przy życiu zapytam :

czy ktoś dosatał jakieś PW , mail itp tyczące opisywania czegoś z uzyciem frazy "superalfa" ??


:lol:
 
Co do SA to byłem oglądałem nie kupiłem więcej nie pojadę (opisywałem ale zostało skasowane)
 
Nigdy nie byłem w superalfa. Nie znam ich ofert. Natomiast osobiście znam 2 osoby, które były niezadowolone z samego potraktowania przez pana Roberta. Do zakupu samochodu w żadnym z tych 2 przypadków nie doszło.

Mam takie pytanie. Dlaczego każdy temat o tej firmie kończy się albo jego zamknięciem, albo kasacją postów, albo kasacją całego tematu?

No i odkopany dłuuugi temat dla zainteresowanych. Oczywiście zamknięty.

http://www.forum.alfaholicy.org/forum_ogolne_o_alfa_romeo/16881-moja_przygoda_z_superalfa_pl.html
--------------------

Drodzy Panowie z SA. Nie rozumiem waszej polityki. Doskonale wiecie, że wielu zainteresowanych rejestruje się najpierw na forum, by poznać opinię o samochodzie/sprzedawcy. Tutaj już jesteście skreśleni i wielu potencjalnych klientów zostanie o tym uświadomionych.
 
U mnie spryskiwacze od ksenonów nie działały. Miały być tylko "na pewno" na bezpieczniku albo na pompce wyłączone, bo to, wicie rozumicie, hektolitry płynu bierze i każdy posiadacz ksenonów wyłącza spryskiwacze oszczędzając na płynie :) Jak się "w praniu" okazało - pompka faktycznie odłączona, ale po jej podłączeniu spryskiwacze były nadal martwe jak ryba na piasku. Niepotrzebnie w tym momencie kupiłem nowa pompkę, gdyż po głębszej inspekcji wyszło, że instalacja sprysków (już za pompka - przed złączką w kierunku sprysków) po chamsku została zaślepiona kawałkiem stalowego pręta. Nie dlatego, że "Niemiec" oszczędzał na płynie ze skąpstwa, tylko dlatego, że spryskiwacze ciekły na potęgę i nie chciał (nie potrafił) z tym czegokolwiek sensownego zrobić. Oczywiście doprowadzenie tego do stanu używalności kosztowało parę stówek (nowe spryskiwacze, nowe dysze).
Tak że wiecie panowie, nic nie stuka, nic nie puka, nikt nie siedział, nikt nie pierdział, wszystko działa, lać i jeździć.
 
Ja tylko uslyszlem, ze samochod kopci, bo dlugo stal i musi sie "przezrec"... Podziekowalem ;d

Ktos napisal, ze do jakiego handlarza nie pojdziesz i tak Cie ociulaja, jest na to miliony sposobow, nawet ja poszedlem do "znajomego" w alfie okazalo sie wszystko ok, nie liczac faktu, ze po roku padly uszczelniacze - ale kij, wymiana 50zl w garazu.

To jednak mnie ociulal, w alfie mialem akumulator z wbita data produkcji 97r, a produkcja auta koncowka 2001 :D Ale to juz mozna przymrozyc oko.
 
Sami zobaczcie co ten matoł pisze mi na PW

Wczoraj, 23:58
KRS
KRS jest nieaktywny
Użytkownik Romeo

Dołączył
03 2011
Auto
lexus is250
Postów
1,160
Podziękowania za post / Lubię to
Czas spędzony na forum
8 d 22 h 8 m

Domyślnie Odp: Post skasowany

Kasuj kasuj
superalfa daje ci kasę za naganianie na zakupy))?



Cytat Napisał 75andrew155
Witaj KRS,

Twój post został usunięty przez moderatora lub administartora.

===


===
 
Ostatnia edycja:
75andrew155 - moze permanentny ban czas zastosować?
 
Witam! Jestem tu nowy na forum, przymierzam sie do Alfy, mialem nawet jechac do Czestochowy poogladac jedna "super" Alfe ale obserwujac te forum od jakiegos czasu doszedlem do wniosku ze najlepiej jest sprowadzic sobie samemu bo w dzisiejszych czasach ciezko o uczciwego handlarza, dzieki za podpowiedz i wiecej takich tematow
 
Amortyzatory
Powrót
Góra