• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Przy włączonej klimatyzacji coś brzęczy, nasila się wraz z obrotami

  • Autor wątku Autor wątku plancior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam,
pozwole sobie na podlaczenie sie do tematu ...
otoz dokladnie rok temu 20.06.2011 przy opisanych u Was podobnych objawach tyle, ze bylo to chwilowe, cyklicznie pojawiajace sie brzeczenie polaczone z wylaczaniem chlodzenia udalem sie do ASO Fiat-Alfa w BB. Bylem tam kilka razy z problemem. Najpierw dobili czynnika, kolejnym razem wymienili skraplacz + presostat + czynnik z barwnikiem. Byl spokoj do tego poniedzialku. Temperatura jaka pokazywal wyswietlacz 33 st. C i zaczelo brzeczec, ale tak jak napisalem nie caly czas, a cyklicznie 3-5 sek, cisza ok 30 sek i znowu ... Co zauwazylem laczy sie to ze spadkiem obrotow, dobrze widoczne na postoju, a podczas jazdy odczuwalne na pedale gazu.
Tak wiec wymiana w/w czesci nic nie dala.
Przed chwila dzwonilem zeby sie umowic na wizyte opisujac dokladnie objawy i Pan z rozbrajajaca szczeroscia z usmiechem w glosie powiedzial "no to trzeba zaczekac na upaly" :). Umowilem sie na poniedzialek rano.
Dam znac

pozdr
seba
 
Ostatnia edycja:
A u mnie tak jak przypuszczalam du.pa.
Juz nastepnego dnia po wizycie w serwisie oczywiscie brzeczy jak brzeczalo.
A wczoraj odbierajac auto mowilam kierownikowi serwisu ze jakos wierzyc mi sie nie chce ze przyczyna byłyby linki biegów.
Bo w tym dzwięku ewidetnie słychać jakieś obracające sie elementy , coś sie kręci , wiruje , póniej słychac jak te obroty powoli spadają , zwalnia
A linki by zwyczajnie brzęczały , ocierały.
Juz serwisowi zgłosiłam , w następnym tygodniu walczymy dalej , ale nie odpuszcze im tego bo ten dzwięk mnie drazni
 
Aktualizacja : za trzecim podejsciem , odpukac , wyglada na to ze sie udalo.
Mówia ze usuneli z klimy caly czynnik i olej i napelnili ponownie.
Jeżdze juz drugi dzien i jak na razie brzeczenie sie nie pojawilo , obym nie wykrakała
 
U mnie brzęczenie ustało po dobiciu czynnika, ale po 3 tyg powróciło na nowo.
Dzisiaj jadę sprawdzić czy czynnika nie ubywa (nieszczelność)
 
No właśnie, u mnie po nabiciu miesiąc pochodziła i lipa, czynnik niby jest bo mi sprawdzili, ale mówią że sprężarka się nie załącza. Jaka może być przyczyna? wiecie może?
Pytam bo nie wierze takim geniuszom, ja się nie znam, a nie chce żeby mi kit wciskali

Dodam, że dość głośno chodziła od jakiegoś czasu.
 
Ostatnia edycja:
Może siadła Ci sprężarka,
u mnie instalacja się rozszczelniła i czynnik uciekał więc metaiczny szum powrócił
Koszt naprawy z dobiciem klimy i wymianą filtra kabinowego - 650 pln
Póki co działa jak należy :)
 
Może siadła Ci sprężarka,
u mnie instalacja się rozszczelniła i czynnik uciekał więc metaiczny szum powrócił
Koszt naprawy z dobiciem klimy i wymianą filtra kabinowego - 650 pln
Póki co działa jak należy :)

Nie, jednak przy sprężarce jakaś pierdoła, nie pamiętam nazwy.
 
Wizyta w serwisie, sprawdzenie szczelności, wymiana czynnika oraz oleju... okazało się, że czynnika było za mało, dokładnie 460 dkg, a powinno być 550 dkg, po wymianie szmery ucichły :)
 
Ile kosztuje taka przyjemnosć? U mnie też coś jęczy na włączonej klimie :/
Nie podpowiem Ci niestety, bo robił mi to serwis, który nabijał mi klimę w lutym, a więc zrobili to w ramach "gwarancji", czyli za free :) Prawdopodobnie w lutym nabili za mało, bo nieszczelności, zarówno przy podciśnieniu, jak i przy ciśnieniu nie stwierdzili, a czynnik był z kontrastem, czyli gdyby uciekał, to powinno być to znać.
 
U mnie ta sama sprawa - niesamowicie brzęczało po ruszeniu i dojsciu do 2k obrotow. Przeczytalem wasze posty i pojechalem do speca od klimy. Na pierwszy rzut oka wszystko ok - klima sprawnie chlodzila, czynnika bylo 0,53 . Spuscilismy cale powietrze i napelnilismy jeszcze raz - tym razem poprosilem o 0,46 czynnika.

Efekt? Nie ma zadnego problemu teraz.. Co bylo przyczyna, cholera wie. Ale patent dziala.
 
ja mam ten sam problem, byłem spuścić klimę i nabić ponownie ... na 550 i nie pomogło (silnik 8v)
 
specem nie jestem i moze to zabrzmi smiesznie, ale moze masz za duzo nabite?

ja mialem 530 i byl problem - przy 460 jest wszystko ok


ja mam ten sam problem, byłem spuścić klimę i nabić ponownie ... na 550 i nie pomogło (silnik 8v)
 
nabilem klime , w sumie zrobilem pelen serwis klimy , ale czasem nadal lekko nieprzyjemnie zapacjnie z nawiewow , macie jakis sposob na to albo produkt ktory mozna zakupic i uzyc ?
 
U mnie pojawiło się niedawno coś jeszcze innego - po dłuższym postoju (m.in doba) gdy włączam klimę po raz pierwszy danego dnia to przez ok 2 sekundy słychać dziwny, głośny dżwięk. Ustaje samoistnie, później jest ok, klima sprawna. Przy kolejnych włączeniach też już jest ok.

Co to może być ?
 
U mnie występowało brzęczenie zaraz po uruchomieniu klimatyzacji i co jakiś czas podczas działania. Problem rozwiązał serwis klimatyzacji. Dokładnie nie wiem jak cały proces przebiegał, ale najpierw maszyna wypompowała cały czynnik, wpompowała najpierw olej, następnie ten sam czynnik i teraz działa elegancko. Z tym, że czynnika nie brakowało - 550 g. Czyli wyglądało na problem ze smarowaniem w sprężarce ;)
 
pierwsze ciepłe dni za nami.... brzęczydła w klimie się Wam odezwały??
Mnie tak :/
Kupiłem już na gruponie serwis klimy za 49zł ;)
Jestem w trakcie umawiania się.... zobaczymy ile ubyło. Czynnik rok temu został zabarwiony więc może obejrzymy miejsce jego ubywania :)
 
karmal, ja szukałem pół roku miejsc ulotów czynnika...robiłem z płynem UV i cuda inne. W końcu wymieniłem wszystkie przewody aluminiowe ;) i tensory jakieś...wreszcie zaczęło trzymać poziom. Co było przyczyną nie wiem, ale wymiana wszystkiego pomogła :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra