[Giulia] Przestał działać start&stop

Don Pedro

ZBANOWANY
Rejestracja
Lut 21, 2017
Postów
221
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Giulia
Kilka dni temu ni z tego, ni z owego przestał mi działać start&stop. Żadnych specjalnych błędów nie ma (sprawdzili w ASO), akumulator sprawdzali, zresztą sprawdzam napięcie co rano, klimatyzacji używam tak samo jak zawsze itp.
Nie to żebym za nim tęsknił, bo generalnie go nie używam, ale co jakiś czas sprawdzam czy działa, bo może to być objawem rozładowanego akumulatora, ale jak widać to nie to. Zawsze działał dokładnie na tym samym skrzyżowaniu w drodze do pracy, teraz nie działa nawet po godzinnej jeździe ekspresówką.
 
Bo to inteligentne urządzenie jest i w końcu doszło do tego, że za nim nie tęsknisz :⁠-⁠).
Problem w tym że Alfa loguje co chce i kiedy chce. Możesz mieć coś źle ale jeszcze się nie zalogowało. Chyba klasycznie, jeździć i obserwować...
Ale i nie musisz mieć nic źle. Ja mam raczej wszystko ok a ss działa jak w pijanym widzie jak go też czasem testuję. Przy okazji: dobre U na aku nie oznacza jeszcze że on jest dobry, tylko tak dla formalności mówię bo zakładam że w serwisie sprawdzili Ci go MESem a nie tylko voltomiarką.
 
Bo to inteligentne urządzenie jest i w końcu doszło do tego, że za nim nie tęsknisz :⁠-⁠).
Problem w tym że Alfa loguje co chce i kiedy chce. Możesz mieć coś źle ale jeszcze się nie zalogowało. Chyba klasycznie, jeździć i obserwować...
Ale i nie musisz mieć nic źle. Ja mam raczej wszystko ok a ss działa jak w pijanym widzie jak go też czasem testuję. Przy okazji: dobre U na aku nie oznacza jeszcze że on jest dobry, tylko tak dla formalności mówię bo zakładam że w serwisie sprawdzili Ci go MESem a nie tylko voltomiarką.

Skąd serwis mam Muscan.
 
I pomyśleć, że kilka lat temu, dopóki Kolega [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] nie wymyślił modułu wyłączającego SS, każda awaria tego systemu była przyjmowana przez forumowiczów z radością i uśmiechem. Każdy czekał, kiedy jemu się to zepsuje :) .
 
Algorytm działania "Start-Stop" obejmuje całą masę warunków (między innymi ciśnienie atmosferyczne). Dla zainteresowanych fragment z ELERN-a na temat "Start-Stopu".
 

Załączniki

A jest w każdej Giulii czujnik otwarcia pokrywy silnika? Mowa tam, że "jeśli występuje". Dziwne, bo wczoraj nalewałem płynu do spryskiwacza i po tym S&S zaczął działać. Może to być też przypadek.
 
Chyba tak. Kiedyś na jakims forum angielskim kiedyś opisywali jak pozbyć się ss wykorzystując fakt istnienia i możliwość odlaczenia tego czujnika.
 
I pomyśleć, że kilka lat temu, dopóki Kolega [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] nie wymyślił modułu wyłączającego SS, każda awaria tego systemu była przyjmowana przez forumowiczów z radością i uśmiechem. Każdy czekał, kiedy jemu się to zepsuje :) .

Jak tylko odebrałem swoją Giulię, to od razu założyłem ten moduł i nawet nie wiem, czy ten system w ogóle działa :D dezaktywuję moduł tylko jak odstawiam auto do ASO.

Przyznam szczerze, że jak robiłem aktualizację map w nawigacji, pozwoliłem samochodowi na używanie S/S, ale wówczas sam nie chciał się zgasić, pewnie na czas aktualizacji auto samo nie wyzwala tej funkcjonalności. Pomijam fakt, że zgaszenie silnika przerwałoby aktualizację.
 
U mnie też przestał działać S&S (nie przeszkadza), ale dodatkowo grzanie szyb i lusterek padło (co mocno wkurza szczególnie w taką pogodę). Aku naładowane przez noc a rano i tak dupa, pewnie do wymiany...

Algorytm działania "Start-Stop" obejmuje całą masę warunków (między innymi ciśnienie atmosferyczne). Dla zainteresowanych fragment z ELERN-a na temat "Start-Stopu".
I tyle zachodu, dodatkowej elektroniki, logiki, itp. dla takiej głupiej eko-rzeczy.
Chociaż muszę przyznać, że w hybrydach miękkich ten patent dopiero zaczyna się sprawdzać - auto płynnie rusza, w tym czasie odpala silnik spalinowy i gites (nie ma laga, nie ma trzęsienia budą).

Przyznam szczerze, że jak robiłem aktualizację map w nawigacji, pozwoliłem samochodowi na używanie S/S, ale wówczas sam nie chciał się zgasić, pewnie na czas aktualizacji auto samo nie wyzwala tej funkcjonalności. Pomijam fakt, że zgaszenie silnika przerwałoby aktualizację.
Aktualizację trzeba zacząć na odpalonym, ale potem można zgasić silnik z tego co pamiętam i idzie dalej;)
 
Aktualizację trzeba zacząć na odpalonym, ale potem można zgasić silnik z tego co pamiętam i idzie dalej;)
Gasić silnika nie próbowałem. Na pewno można ruszyć, byleby zacząć aktualizację na postouju. Zresztą w czasie aktualizacji można normalnie korzystać z Android Auto
 
Ja w trakcie aktualizacji jeździłem samochodem jak potłuczony przez 1.5 godziny, s/s się nie załączał, po czym pod sam koniec aktualizacja się zwiesiła i przez kolejną godzinę nic się nie działo. W garażu zgasiłem silnik i od razu był komunikat, że aktualizacja przerwana i mapy przestały działać, ale po kolejnym uruchomieniu włączyły się zaktualizowane. Może to ja miałem jakiś niefart.
 
aktualizację map przerywa często dopiero po paru minutach od wyłączenia się silnika
[MENTION=73326]Don Pedro[/MENTION] w 99% przypadków niedziałanie S&S to efekt parametru SoC poniżej ok 65-67% (dokumenty FCA pisały o ciut innych progach ale przynajmniej jako parametr widoczny z narzędzi diagnostycznych (może jest kombinowany w jeden) nie mamy podziału na SOC/SOH/SOF) - ten parametr możesz sprawdzić np MESem w BCM (nie zawsze się czyta), lub w ECU (tu zawsze odczytuje).

Doładować aku a S&S wyłączać bo ani nie służy aku, ani w 99% przypadkach ekologii, tylko wnerwia bo wyłącza prawie zawsze kiedy nie ma potrzeby (zatrzymanie na stop) a nie wyłączy kiedy byłyby dobre warunki (np dłuższy postój na światłach/przejeździe kolejowym), bo akurat już zdązył rozładować aku wystarczająco.

ze S&S korzystać moga tylko Ci co robią autem regularnie długie trasy - w tych autach SoC jest na poziomie 82-85% powiedzmy - znam 2 takich co w rok robią (jeden już nie ma giulii) alfami po 60tys km. W autach użytkowanych wokół komina SoC jest na poziomie często <50% a wtedy nie działa (mimo że kontrolka świeci OK) ogrzewanie szyby i lusterek.
dlatego warto co jakiś czas ładować aku, a potem starać się go utrzymywac jak najdłużej jak najbardziej naładowanego i tu właśnie wyłączanie S&S jest kluczowe.
no chyba że lubi ktoś jazdę bez ogrfzewania szyby/lusterek lub foteli/kiery (tu ok <35% SoC krytrerium), i wymiany aku co rok/dwa.
 
Mam problem z niedziałajacym SS i odpalaniem na zimno. Auto stało zbyt długo i robiło krótkie trasy.
Ktoś powiedział mi, że kabel do akumulatora plusowy jest gdzieś w komorze silnika, wtedy byłoby prościej go podładować. Czy ktoś wie o takim kablu pod maska? Aha i jeszcze jedno pytanie - czy prostownik podpinać bezposrednio pod klemy akumulatora, czy lepiej wszystko najpierw odpiać i wtedy ładować??
Dzięki z góry.
 
Jeśli podepniesz pod maską to chyba jak rozłączysz aku to go nie naładujesz, co? Od strony pasażera masz czerwona klapkę z plusem, a minus masz na pasie przednim taki bolec. Ja ładuje zawsze pod maską, aku nigdy nie odłączałem.
 
Czy ktoś wie o takim kablu pod maska?
Jak się jednak pofatygujesz otworzyć maskę to nie ma szans żebyś nie znalazł.
Wg mnie lepiej ładować odpięty aku jeśli z jakąś pełną regeneracją i takie tam. Dla podładowania jeśli aku nie jest uwalone jakoś nisko to wszystko jedno, pod maską wystarczy.
 
Mam problem z niedziałajacym SS i odpalaniem na zimno. Auto stało zbyt długo i robiło krótkie trasy.
Ktoś powiedział mi, że kabel do akumulatora plusowy jest gdzieś w komorze silnika, wtedy byłoby prościej go podładować. Czy ktoś wie o takim kablu pod maska? Aha i jeszcze jedno pytanie - czy prostownik podpinać bezposrednio pod klemy akumulatora, czy lepiej wszystko najpierw odpiać i wtedy ładować??
Dzięki z góry.

no nie działa bo aku wykrywany naładowany poniżej 65%. z resztą przy uzywaniu SS tak jest co chwila, dlatego ludzie zakładają dezaktywatory, bo blisko do <50% gdy przestaje działać ogrzewanie tylnej szyby i lusterek. SS to wymysł producentów żeby przejść normy na sztucznym teście, dla 95% użytkowników aut robi więcej szkody niż pożytku a i środowisku nie pomaga (energię z aku trzeba wytworzyć a aku niedoładowany przedwześnie traci parametry i masz toksyczny odpad do utylizacji)

Jeśli podepniesz pod maską to chyba jak rozłączysz aku to go nie naładujesz, co? Od strony pasażera masz czerwona klapkę z plusem, a minus masz na pasie przednim taki bolec. Ja ładuje zawsze pod maską, aku nigdy nie odłączałem.
dokładnie



Jak się jednak pofatygujesz otworzyć maskę to nie ma szans żebyś nie znalazł.
Wg mnie lepiej ładować odpięty aku jeśli z jakąś pełną regeneracją i takie tam. Dla podładowania jeśli aku nie jest uwalone jakoś nisko to wszystko jedno, pod maską wystarczy.
Jeśli ma aku kwasowo-ołowiowy EFB (np ori Varta HD), to regenerację można zrobic i teoretycznie wtedy lepiej odpiąć aku i robić to ładowanie regeneracyjne bezpośrednio (bo mamy te ponad 16V ładowania). Mało kto ma taki prostownik jendak, wiekszość ma tanie bez recond/repair, wtedy max 14.7V w trybie zimowym/agm uzyskuje sie i spoko z zacisków pod maską

dla pytającego trochę info: na podszybiu pod klapką plus jest, a minus taki grzybek srebrny z prawej strony komory

Jeśli Twój aku to AGM już (czasem ludzie czy aso na taki wymieniali), to nie możesz włączyć trybu recond/repair jeśli masz taki prostownik - nie można przekraczać tych ok 15V przy tych aku o ile wiem.
 
Mam Vartę N95 Blue, czyli EFB. I prostownik Absaar Evo 8.0, który podobno radzi sobie nawet z AGM-mami. Zobaczymy, co pokaże, po podobno jest "inteligentny":cool:
Dzięki za informacje gdzie te kable można przy silniku znależć.
 
z AGMami sobie radzi każdy, tu chodzi o to żeby recond/repair nie puszczać jeśli jest AGM jest założony akurat i o tym pisałem.
 
nie można przekraczać tych ok 15V przy tych aku o ile wiem.
Nawet 14.5 niby nie zalecają przekraczania.
A tak mi przyszło do głowy, czy IBS ma się jakoś do ładowania? Tzn. jak ładujemy z masą na budzie to prąd płynie przez niego do aku, a jak masa na klemie to go pomijamy. Ma to wg Ciebie jakiekolwiek znaczenie w kontekście zbierania danych przez niego? O ile on wogole coś zbiera do pamięci (jak piszą w doku któregoś scalaka ibs) a nie tylko wywala to co online.

Zobaczymy, co pokaże, po podobno jest "inteligentny"
Lepiej podłącz voltomierz równolegle, on może być inteligentny "inaczej"... A ten zacisk nie znaleźć to naprawdę nie sposób.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra