Prosiaczek Cayenne S di Adalberto

Jak spalanie tego V8 ? - prawie 5,0 i V8 to już konkret motor.
 
Tak jak pisałem, trochę więcej niż 2.2 JTS.Jadąc nad morze, chwilami w korku do 100 km/h i później na ekspresówce tak 200 to wyszło 14,5 litra więc przyzwoicie [emoji16]
,patrząc na masę 2250 i na moją jazdę to super wynik,dodam ,że 159 przy 200km/h spaliła 13,5 l.

Wysłane z mojego HTC U Play przy użyciu Tapatalka
 
Duzy silnik to nie jest wysilony i dlatego. Wynik bardzo dobry. Ja przy 1750 TBi zszedłem do 6 litrów ale prędkości na poziomie 100 km / h :)
 
Tak,ale po mieście na krótkich odcinkach mój wynik spalania będzie w okolicy 20 litrów [emoji6]

Wysłane z mojego HTC U Play przy użyciu Tapatalka
 
No po miescie to wiadomo, jeszcze z korkami, czeste ruszanie ponad 2 tonowym autem.
 
W mieście to 156 2.5 V6 miało bodaj 17 katalogowo, więc wiecie :-)
 
Nie boisz się silnika czy już jest po wymianie? V8 w Cayenne słyną z rozlatywania się przy śmiesznych przebiegach.
 
Bez ryzyka, nie ma zabawy [emoji4]
A tak poważnie ,to zawsze jest obawa że coś się może popsuć,tak jak w każdym aucie,ale jest to tylko samochód więc wszystko da się naprawić [emoji3]choć pewnie większym kosztem.

Wysłane z mojego HTC U Play przy użyciu Tapatalka
 
Bez ryzyka, nie ma zabawy [emoji4]
A tak poważnie ,to zawsze jest obawa że coś się może popsuć,tak jak w każdym aucie,ale jest to tylko samochód więc wszystko da się naprawić [emoji3]choć pewnie większym kosztem.

Wysłane z mojego HTC U Play przy użyciu Tapatalka

Mi ostatnio wpadło w oko Audi S8 D3 (gdzie priorytetem są dla mnie osiągi oraz przyzwoita cena/jakość). Ale pomijając wszystko inne, najbardziej bałbym się właśnie tego, że silnik szybko odmówi posłuszeństwa, tym bardziej, że 90% tego, co jest na rynku ma przejechane 200k km+. Ciągle spać nie mogę i biję się z myślami, czy nie oddać komuś dobremu projektu (a szkoda byłoby mi strasznie, zwłaszcza gdyby okazało się, że późniejszy zakup okaże się niewypałem) i nie pójść w coś szalonego (czyt. 156 GTA lub właśnie S8).
 
Ja jestem zdania,że jak kupować to, to co się podoba,no i oczywiście dbać o podstawowe rzeczy i wymiany.Dla świętego ja dziś wymieniłem olej,na taki jak używałem w Alfach, przebieg 193613
88.jpg


Wysłane z mojego HTC U Play przy użyciu Tapatalka
 
Świrował rozrusznik na ciepłym silniku :P ,dlatego dałem do regeneracji wraz wyjęciem (rok gwarancji ) koszt 600zł,po za tym jest jeszcze jedna historia ,ale o tym może kiedy indziej :rolleyes:
Ogólnie auto spisuje się super i jestem zadowolony :D,gorzej jest z mechanikopaprakami :mad:
 
Mi ostatnio wpadło w oko Audi S8 D3 (gdzie priorytetem są dla mnie osiągi oraz przyzwoita cena/jakość). Ale pomijając wszystko inne, najbardziej bałbym się właśnie tego, że silnik szybko odmówi posłuszeństwa, tym bardziej, że 90% tego, co jest na rynku ma przejechane 200k km+. Ciągle spać nie mogę i biję się z myślami, czy nie oddać komuś dobremu projektu (a szkoda byłoby mi strasznie, zwłaszcza gdyby okazało się, że późniejszy zakup okaże się niewypałem) i nie pójść w coś szalonego (czyt. 156 GTA lub właśnie S8).

Audi to żaden problem, w przypadku tych Cayenne chodzi o to że silnik ma wadę fabryczną i pytaniem nie jest "czy" a "kiedy" się rozsypie, dlatego pytam. Coś a'la osiadające tuleje w V6 diesel Opel/Renault/Saab - silnik który na papierze zachęca do zakupu ale potem można się rozpłakać :)

A ze stwierdzeniem że brać co się podoba zgadzam się w 100%, bez tego życie jest nudne :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra