Uwaga na to auto!
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-100-bezwypadek-skora-150km-C27074423.html
To jest pierwsza 159 ktora ogladalem w sierpniu po "znajomosci", niestety osoba ktora sprowadzila ten samochod ukrywala przedemna i moim znajomym mechanikiem prawdziwa historie tego auta. Swego czasu sprawdzalem tu na forum VIN, przebieg wydaje sie autentyczny, nie ogladalismy auta na podnosniku, ale tylny zderzak nie jest oryginalny, przedni troche zwisal, zadbany w srodku i nie poobijany z zewnatrz, mala skaza na drzwiach kierowcy, ale silnik jest niesamowicie zajechany.
Auto "oficjalnie" przyjechalo z Niemiec
tylko z uszkodzonym DPF wiec zostal on wyciety, ale bardzo kopcil nawet na postoju, po depnieciu puszczal szaro-niebieskiego mega bąka, podobno byla to tylko kwestia wgrania dobrego programu ktory byl raz wgrany ale zle (klamstwo). Okazalo sie ze auto przyjechalo na lawecie, bez turbiny, wtryskow i kilku innych elementow silnika (juz zapomnialem co dokladnie). Stoi na zimowkach, w Polsce jest od maja, w Niemczech z tego co pamietam stalo w warsztacie od lutego-marca. Podczas ogledzin z mechanikiem skupilismy sie na silniku, zauwazalnie stukal dwumas, podczas przejazdzki auto mocno wpadalo w wibracje od silnika, mechanik stwierdzil ze prawdopodobnie chodzi na 3 cylindrach, ogolnie silnik dosc mocno klekotal. Zrezygnowalismy z dalszych ogledzin.
Auto patrzac na poprzednie klamstwa sprzedajacego prawdopodobnie zostalo zrobione po kosztach na pokaz by podczas ogledzin laika nic nie wyszlo, na dzien dobry sam silnik to wydatek kilku dobrych tysiecy, nie wiadomo w jakim stanie jest zawieszenie (raczej nic nie stukalo) i reszta.
Proponowano mi cene 33 500 + oplaty, wiec jesli jest sprzedawane za 33 900 to z pewnoscia nic co mu dolegalo nie zostalo zrobione.
UNIKAĆ!