• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Prośby o oględziny aut z regionu

  • Autor wątku Autor wątku Paweł156
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Uwaga na to auto!

http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-100-bezwypadek-skora-150km-C27074423.html

To jest pierwsza 159 ktora ogladalem w sierpniu po "znajomosci", niestety osoba ktora sprowadzila ten samochod ukrywala przedemna i moim znajomym mechanikiem prawdziwa historie tego auta. Swego czasu sprawdzalem tu na forum VIN, przebieg wydaje sie autentyczny, nie ogladalismy auta na podnosniku, ale tylny zderzak nie jest oryginalny, przedni troche zwisal, zadbany w srodku i nie poobijany z zewnatrz, mala skaza na drzwiach kierowcy, ale silnik jest niesamowicie zajechany.

Auto "oficjalnie" przyjechalo z Niemiec tylko z uszkodzonym DPF wiec zostal on wyciety, ale bardzo kopcil nawet na postoju, po depnieciu puszczal szaro-niebieskiego mega bąka, podobno byla to tylko kwestia wgrania dobrego programu ktory byl raz wgrany ale zle (klamstwo). Okazalo sie ze auto przyjechalo na lawecie, bez turbiny, wtryskow i kilku innych elementow silnika (juz zapomnialem co dokladnie). Stoi na zimowkach, w Polsce jest od maja, w Niemczech z tego co pamietam stalo w warsztacie od lutego-marca. Podczas ogledzin z mechanikiem skupilismy sie na silniku, zauwazalnie stukal dwumas, podczas przejazdzki auto mocno wpadalo w wibracje od silnika, mechanik stwierdzil ze prawdopodobnie chodzi na 3 cylindrach, ogolnie silnik dosc mocno klekotal. Zrezygnowalismy z dalszych ogledzin.

Auto patrzac na poprzednie klamstwa sprzedajacego prawdopodobnie zostalo zrobione po kosztach na pokaz by podczas ogledzin laika nic nie wyszlo, na dzien dobry sam silnik to wydatek kilku dobrych tysiecy, nie wiadomo w jakim stanie jest zawieszenie (raczej nic nie stukalo) i reszta.

Proponowano mi cene 33 500 + oplaty, wiec jesli jest sprzedawane za 33 900 to z pewnoscia nic co mu dolegalo nie zostalo zrobione.

UNIKAĆ!
 
No to wyżej kolega przedstawił nam idealny obraz okazyjnych 159-tek tzw igiełek za dobrą cenę, niech to będzie przestrogą dla szukających okazji, chociaż pewnie jakieś tam okazje się znajdą ale lepiej mieć to co napisał kolega tasiek na uwadze.
 
Ostatnia edycja:
ta Bella z #942 byla bita, poskladana - blacharsko jest ok, silnik tez ok - reszta srednio dobrze brakuje plastikow a niektore powstawiane z bardziej zuzytych aut. Byla wystrzelona poduszka. Raczej omijac.
 
Witam, czy mieszka ktoś blisko lub w Jordanowie? Chciałbym prosić o rzucenie okiem na ta alfe: http://m.otomoto.pl/C27147408 chciałbym żeby ktoś wstępnie zobaczył i powiedział czy warto przejechać sie i sprawdzić samemu i w ASO czy wyjazd po nią to strata czasu i pieniazkow
pozdrawiam
 
Czołem ;)

Przeglądając oferty natrafiłem na taką:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-155-C26883496.html

1400zł i niebity pachnie wałkiem... ale może był ktoś zobaczyć, czemu tak tanio koleś ją sprzedaje? :)

Pozdrawiam,

Raczej trupem niż wałkiem. 155 to niezbyt handlowy samochód. Jeśli z ubezpieczeniem jest jak pisze sprzedający to jego wersja ma trochę sensu. Cudów nie dostaniesz, ale przy tej cenie warto zerknąć. Nie mam niestety Zawiercia po drodze, bo już byłbym ją pooglądać.
 
Witam, czy mieszka ktoś blisko lub w Jordanowie? Chciałbym prosić o rzucenie okiem na ta alfe: http://m.otomoto.pl/C27147408 chciałbym żeby ktoś wstępnie zobaczył i powiedział czy warto przejechać sie i sprawdzić samemu i w ASO czy wyjazd po nią to strata czasu i pieniazkow
pozdrawiam

i co? dowiadywal sie ktos bo znajomek tez ja wypatrzyl
 
i co? dowiadywal sie ktos bo znajomek tez ja wypatrzyl

Kolego ja tego nie widziałem, ale ciekawa historia z tym wozem w moim przypadku. W środę rozmawiałem z chłopem, wszystko pięknie ładnie, powiedział mniej więcej jaka historia, stwierdził, że nie ma problemu z odwiedzeniem ASO, poprosiłem o nr VIN i tu chyba był kres rozmów z właścicielem. Powiedział, że za godzinę podeśle sms i od tej rozmowy cisza, nie odbiera telefonów, sms z prośbą o VIN też bez reakcji. Spróbowałem z innego telefonu, rozmowa toczy się, a po prośbie o VIN chłop zapada się pod ziemię. Kończą mi się już numery telefonu, które właściciel odbiera :d

Daj znać czy znajomy też ma jakieś problemy z kontaktem.
 
jest tak jak pisales ,dzis po prosbie o podania vinu,zapadla cisza,mowil ,ze zona zabrala auto i jak wroci to wysle w sms-ie

cos nowego w temacie dosłal vin ,ale zeby było smieszniej komus innemu na forum wyslal go duzo wczesniej
 
Ostatnia edycja:
możesz zapytać znajomego VIN lub post z prośbą/wynikiem sprawdzenia bo domyślam się, że już w odpowiednim temacie jest sprawdzony ;)
 
możesz zapytać znajomego VIN lub post z prośbą/wynikiem sprawdzenia bo domyślam się, że już w odpowiednim temacie jest sprawdzony ;)

znajomy doczekal sie vinu,nie on jeden jak widze ,bo ktos juz o niego pytal i jest rozszyfrowany ale dal sobie spokój bo to troche ponad 600km i co by bylo gdyby sie okazalo jakies nieszczescie
 
możesz podrzucić mi namiary na rozszyfrowane dane?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra