Widziałem wczoraj tą Renatę.
Zrobiłem kilka zdjęć ale mogę je wysłać na maila bo nie mam czasu ich tu załączać.
1. Auto kupione u naszego lokalnego dealera (dealer już się wyniósł z miasta), tak wynika z naklejek. Używane podobno przez kobietę

2. Właścicielka podobno mieszka "pod miastem" to sugerują też tablice rej. Auto ma wyłamany lewy róg zderzaka przedniego podobno po bliskim spotkaniu z kopytkiem przestraszonej sarny. Zderzak jest do zaklejenia i pomalowania. Obcierki na prawej dolnej stronie tylnego zderzaka. Według mnie nie było tu poważniejszych przygód blacharskich a tylko trochę zarysowań spowodowanych normalnym użytkowaniem, ale cóż, tylko miernik prawdę Ci powie

3. Przy tylnych nieotwieranych okienkach odchodzą końcówki uszczelki okien co może sugerować że auto stało często na słońcu, dobry klej (lub coś takiego) powinien rozwiązać problem.
4. Szyba przednia i tylna ma oznaczenia roku 0, wszystkie boczne 9. To może być normalne, nie wszystkie szyby zawsze montuje się z roku bieżącego. Ale na Renatach się nie znam więc trzeba by spytać kogoś mądrzejszego.
5. W środku auto nie jest picowane, właściwie to trochę się zawiodłem bo okazało się, że jeden z właścicieli komisu jeździ tym autem na co dzień do domu i do pracy bo mu się spodobało

Więc znalazłem kilka zacieków po napojach na fotelu - kwestia przetarcia szmatką

Nawet bagażnik nie jest szczególnie czyszczony, masa paprochów w puszce na zapas.
6. Według mnie okazyjnie odkupili auto od właścicielki i bez grubszego picu chcą je opchnąć ze swoją przebitką.
7. O silniku nic Ci nie powiem bo się na tych motorach nie znam ale warczy jak motor który przeleciała 70k czyli prawie jak nówka.
8. Ja bym się w nadwoziu nie doszukiwał jakichś ukrytych historii, bardziej bym dopilnował prześwietlenia silnika, bo może tam coś się działo, a może po prostu gwarancja się skończyła i właściciel chciał się pozbyć auta.
P.S. Strasznie zaparowany klosz tylnej lewej lampy.