• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Prośba o oględziny samochodu

Wiesz co, na własnym smutnym przykładzie ostrzegłbym Cię przed samochodem, który długi czas stoi. Ja mam właśnie problemy z autem, które stało raptem może 4 miesiące, a tu napisano, że samochód stoi od 2005 roku. Jak dla mnie to możesz się po tym samochodzie spodziewać dosłownie wszystkiego, zaczynając od wymiany kupy spraw na wejściu i wymiany kupy spraw, kiedy zaczniesz ją użytkować. Jeśli auto stoi 5 lat, to unikałbym mocno tematu, chyba że jesteś hobbystą, który ma czas, pieniądze i warsztat, żeby się tym bawić.
 
Ostatnia edycja:
a na co musze zwracac uwagę oglądając auto ktore tak dlugo stało??
 
W zasadzie na wszystko. Na 100% hamulce do wymiany, tarcze plus klocki. Zwróć uwagę na podłogę, bo może być mocno naruszona po takim postoju. Elementy zawieszenia, ktore mogły zwyczajnie pordzewieć i z pewnością tak jest. Wszystkie elementy gumowe, które rozpadają się po dłuższym czasie nieużywania. W zasadzie po takim czasie, to musiałbyś w warsztacie rozebrać auto na części, żeby uniknąć późniejszych niespodzianek. Zawsze jest tak, że mechanik Ci oglądnie samochód i powie, co i jak, ale po czasie znów coś wychodzi i niestety trzeba być na to przygotowanym. Po pięciu latach może być wszystko. Taki samochód, to z pewnością gruntowny remont.
 
a na co musze zwracac uwagę oglądając auto ktore tak dlugo stało??

"Co zrobic przed kupnem samochodu?

Historię serii 116/162 w dużym skrócie przytoczyłem w roli przypomnienia, tak naprawdę głównie chodzi o amatorski poradnik dla kogoś, kto nosi się z zamiarem kupna Alfy Romeo, która jest Alfą Romeo, a nie FIATem.

Zasady jednak niewiele odbiegają od tych standardowo przyjętych. Trzeba jednak pamiętac, że taka Alfetta może miec już ponad 30 lat i z powodzeniem nadawac się może na żółte blachy. Jest jednak aspekt z dostępnością części- tutaj pomocne będą fora i kluby. Największe w Polsce to cuoresportivo.pl znany jaki IK@R, alfaholicy.net i przykładowo www.alfaclub.pl. Często jednak trzeba będzie korzystac ze stron zagranicznych. Polecam głównie http://alfaromeo.startpagina.nl/ , gdzie jest wszystko w pigułce. A z Niemiec- www.alfisti.net. Może ktoś z czytelników zna inne godne polecenia fora dot. powyżej wymienionych samochodów to adresy piszczie prosze w komentarzach.

Jednak wyobraźmy sobie sytuację. Znaleźliśmy odpowiednią Alfę 116/162 na allegro i jedziemy ją obejrzec. Polecam raczej bezpośredni kontakt z samochodem, niż oglądanie samych zdjęc. Punktem wyjścia jest stan blacharki, Ci którzy w klasykach siedzą, dobrze wiedzą, że gdy blachę widzi się zdrową to i motywacja do prac nad napędem i silnikiem jest. Zwrócic uwagę trzeba głównie na nadkola, na zewnątrz i wewnątrz, elementy mocujące zawieszenie, progi, krawędzie drzwi- odpływy wody nie mogą byc zatkane, jednak to stwierdzimy dopiero po rozmontowaniu boczków, albo zaglądając od spodu czy otwory odprowadzające wodę są drożne. Polecam też uchylenie wykładziny i spojrzenie na stan blachy pod nogami kierowcy i pasażerów. Jak dywan w tych miejscach jest wilgotny to nie trzeba sprawdzac- na 100% podłoga jest dziurawa. Sprawdzic też trzeba krawędzie szyby przedniej i tylnej oraz podszybia. Korozja na masce, błotnikach czy drzwiach nie jest tragedią- idzie je jeszcze zastąpic. Gorzej jak ruda wchodzi w konstrukcję. W przypadku wersji z szyberdachem, zwrócic uwagę na krawędzie dachu i stan podsufitki czy nie mieni się jej barwa w jego okolicach.

Przy uruchomieniu silnika trzeba sprawdzic zadymienie, ale jedynie jak są temperatury tak koło 10 stopni i więcej, bo w okolicach 0-5 każdy silnik będzie dymił. Chyba, że dymek będze siwy lub niebieskawy- oznacza to przedostawanie się oleju do komory spalania, a gdy dym jest czarny jak w dieslu to najprawdopodobniej będą pierścienie do roboty. Gdy na korku wlewu olejowego zobaczycie majonez to nie oznacza jeszcze uszczelki pod głowicą do roboty, problemem może byc np. odprowadzenie odmy olejowej. Olej na bagnecie również trzeba sprawdzic- nie tyle co jego ilośc, co kolor i gęstośc- złocisty, brązowy jest jeszcze pożądany. Gdy jest czarny i rzadki to kwalifikuje się do wymiany, a wtedy podczas kursu sprzedający-dom nie radzę wkręcac silnika wysoko, bo jak panewka chwyci to wał korbowy będzie chciał wyjśc bokiem z bloku na spacer i tyle zostanie z silnika.

Opony zazwyczaj sprzedający zmieniają przed sprzedażą dając jakieś szroty, jednak gdy nie są one zmienione to po zużyciu można wywnioskowac jaki jest stan podwozia. Podczas jazdy testowej trzeba sprawdzic, czy auto trzyma zbieżnośc i czy przy naciśnięciu hamulca auto nie zjeżdża samoczynnie z zadanego kierunku. Ale mówię o hamowaniu delikatnym- te samochody w znakomitej większości nie mają ABSu, więc w tym przypadku pozostaje hamowanie pulsacyjne. Między drugim a trzecim biegiem może byc słychac zgrzyt co oznacza problem ze synchronizatorami, nie jest to jeszcze tragedia w transaxlu, ale trzeba już sobie w głowie zapisac nieco delikatniejsze obchodzenie się ze skrzynią biegów, lub stosowac międzygaz. Proponuje też rozpędzic się samochodem do koło 100 km/h i wrzuceniu luzu- wtedy osłuchac czy łożyska nie dudnią. No i gdy będziemy przy zmianie biegów słyszec jakieś uderzenia to prawdopodobnie zawieszenie ukłądu napędowego jest już wywalone, a troche za nim trzeba się nabiegac, bo z jego dostępnością nie jest najlepiej.

Nie wspominam o oczywistościach- tylko egzemplarze bezwypadkowe, a jeśli są po drobnych stłuczkach to prześwietlic miejsca uderzone. Nawet niewielka stłuczka może zrobic problem gdy zechce się wymienic reflektory na nowe, bo stare nie świecą tak jak powinny. Wypadkowe wozy raczej nadadzą się na dawcę organów niż bazę do odbudowy. Pamiętac trzeba, że mamy tu do czynienia z klasycznymi wozami, wiekowymi, pełnoletnimi i nie spodziewajcie się, że znajdziecie wóz w idealnym stanie, takie kosztują duże pieniądze, a i tak niemal każdy będzie potrzebował inwestycji i uwagi. Więc przy oględzinach miejcie w głowie kosztorys napraw, a nie "jak bardzo wkurze nim sąsiada".

Przy 12o zawrowych silnikach V6 spalanie oleju to dośc newralgiczna sprawa. 1,0l /1000km to nic nadzwyczajnego, gdzieniegdzie piszą, że nawet 1,5l/1000km nie oznacza jeszcze remontu. Poprostu głowica jest skonstrułowana tak, a nie inaczej. Trzeba o tym pamiętac i jak się chce jechac w trasę Bałtyk-Mazury-Szklarska Poręba to oprócz bagaży i podstawowych narzędzi zabrac trzeba jeszcze bańkę oleju."
http://fierglu.blog.interia.pl/
 
byłem we wrocku i widziałem to auto, rdza w kilku miejscach, rozmontowany srodek, silnik zapaprany olejem ale bardzo ladnie chodzi, nie dymi, odpalił od razu a byl zimny.nie widac zeby auto mialo jakies przygody. kupuje:) moja pierwsza alfa:) od razu do garazu i biore sie za remont:) pozdrawiam
 
Witam,

Może to nie samochód, ale czy ktoś rzuciłby okiem na te felgi? http://allegro.pl/item1232821634.html
Można je obejrzeć we Wrocławiu na ul. Karmelkowej 70 (Klecina), "Cumiana Serwis Opon" codziennie od 8-18, sobota od 8-14.

Interesuje mnie czy są proste - najlepiej jakby na maszynę wrzucili. Drobne odpryski mi nie przeszkadzają, jednak na zdjęciach (dostałem więcej mailem) wyglądają idealnie, więc jeśli jakieś większe odpryski/przetarcia będą, proszę odnotować.

Jeśli znajdzie się sposób, to się odwdzięczę :)

Pzdr,
Y
 
Ostatnia edycja:
brakuje wypustek miedzy ramionami...to nie są raczej oryginalne AR...ale może sie myle.
 
Drzwi kierowcy i pasażera za nim są w innym odcieniu, dosyć sporo rdzy, co jest dziwne przy Alfie. Cena 6600 do negocjacji za JTD ?!?!?! To nie może się udać. Ale jedź i oglądaj.... A i jeszcze rozrząd wymieniony :D

Jedź obejrzyj albo porozmawiaj ze sprzedającym z pół godziny przez telefon i wypytaj o wszystko, może jest w krytycznej sytuacji finansowej, ale zdaje mi się że tą Bellę już widziałem nie raz na allegro.

W tej cenie bał bym się kupować benzyne, a co dopiero diesla ;)

Jak kupisz za taką cenę, to tylko później nie pisz że JTD się sypią :)
 
ja juz mam dwie 156 1.9 jtd napewno nie napisze ze te silniki sie sypia:) kumpel zakochal sie w tej marce a ze nie ma za wiele kasy to szuka... dzieki wielkie
 
Witam, od jakiegoś czasu rozglądam się za alfą 156 w dieslu, generalnie miałem parę ciekawych ogłoszeń, które okazały się lipą.
Zaciekawiła mnie ta alfa:
http://moto.allegro.pl/alfa-romeo-15...248542204.html

Napiszcie co o niej sądzicie, gość sprzedaje na innej aukcji fotele do 156 - może to jakiś jeden wielki składak?
 
Zaciekawiła mnie ta alfa:
http://moto.allegro.pl/alfa-romeo-15...248542204.html

Napiszcie co o niej sądzicie, gość sprzedaje na innej aukcji fotele do 156 - może to jakiś jeden wielki składak?

Alfa bez alusów to jak byś znalazł laskę bez zębów ;) Jeśli mimo wszystko będziesz się do nie wybierał to pisz na pw, to mogę Ci użyczyć kanał i podpiąć laptoka.

Ja bym polecał szukać 5-cylindrowego diesla z wiadomych powodów :D
 
No wiesz, alusy to duperelek.. to można dokupić. Mi najbardziej zależy na tym, żeby nie było problemów z tym autem z technicznej strony. Masz może jakąś ciekawą ofertę do polecenia z dolnego śląska? Oczywiście może być 2.4... ja po prostu ów ciekawej oferty nie mam na tą chwilę.
 
Hej

kolega paczek.gsm poprosil mnie o sprawdzenie tego auta.
Witam !!

http://otomoto.pl/alfa-romeo-145-145...C15434899.html

No to po kolei (auto w fatalnym stanie):
1. plastikowe progi przykrecone do karoserii na wkrety do regipsow :)
2. wyrwany z zaczepow zderzak (zaczepy zreszta tez uszkodzone). Zderzak przedni inny niz tylny
3. swiatla przeciwmgielne (ktore sa w opisie) za smasakrowane, polamane (ale sa) :)
4. kazda opona z innej parafii
5. z calego auta zlazi klarack (auto do lakierowania)
6. srodek zniszczony. Wyrwane maskownice. Galka biegow wskazuje na przebieg raczej 3x wiekszy niz deklaruje sprzedawca
7. cos nie tak jest z przednim zawieszeniem. Auto dziwnie nisko nurkuje (na postoju)
8. przednia szyba nie jest oryginalna (ale to o niczym nie swiadczy)
9. tylne swiatla (ten badziew) sa tak spasowane, ze miedzy nimi a blacha sa centymetrowe szczeliny!!
10. Blacha z przodu... jak po dzwonie (niespasowane, rozlazace sie elementy)

Ze wzgledu na tak tragiczny obraz zewnetrzny nie pofatygowalem sie zeby skontrolowac go od strony silnika-skrzyni i wlasciwosci jezdnych

Ten samochod to RUINA warta... 1000 zl (max)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra