• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] problemy z elektroniką

YaRoD

Nowy
Rejestracja
Lip 18, 2018
Postów
6
Auto
Giulietta Distinctive 1.4 TB Multiair 170CV
Cześć,
Niestety zostałem dotknięty problemem trapiącym motoryzację 21 wieku :( Po nocnym postoju przy porannym uruchomieniu Giulietty (2014 1.4 170KM, 29k km) w lipcu, w garażu samochodu, wyświetliły się komunikaty: system/funkcja DST, ESP, Hill holder, kontrola ciśnienia powietrza w oponach niedostępne, zobacz instrukcję...
Oczywiście instrukcja nic nie mówi w tym temacie, ASO też nie rozwiązuje problemu: proszę podładować akumulator, jeśli problem nie ustąpi konieczna będzie wymiana centralki elektronicznej... Żadnego pośredniego kroku?
Jestem z Mikołowa (woj. śląskie), czy ktoś może polecić rzetelnego specjalistę od elektroniki samochodowej, który mógłby "pochylić się" nad opisanym problemem, zanim zleci się sprowadzenie i zakup centralki.
Jak każdy zdesperowany człowiek w potrzebie, będę wdzięczny za pomoc :)
 
Wygląda to na problem z akumulatorem.
Najlepiej w dwie osoby sprawdzić jak bardzo napięcie spada na aku podczas uruchamiani auta.
 
też na początek obstawiam akumulator. sprawdź jakie ma napięcie bez obciążenia, mniej więcej będziemy wiedzieli czy jest do bani czy może tylko niedoładowany.
 
Akumulator jest pewnikiem. U mnie jak tylko spadło napięcie do ok 9v na zimnym to mi się choinka wyświetliła na matrixie. Czujniki od razu zgłosiły błędy o których piszesz. W MESie pozostaje ślad błędów a powodem będzie zbyt niskie napięcie. Sprawdź voltomierzem napięcie na akumulatorze, od tego zacznij.
.
 
hm... akumulator został podładowany, po ładowaniu miał 13.5V, po przejechaniu ok. 10km (conajmniej dwa rozruchy silnika) spoczynkowo 12,4V , byłem u fachmana od accu i po przemierzeniu obciążeniowym stwierdził (wbrew sobie jako sprzedawcy), że jest dobry. Zresztą po naładowaniu akumulatora błędów nadal nie można było skasować. Mam jeszcze kilka przemyśleń i pytań związanych... oto one:
Czy jest znana jakaś konkretna wartość progowa napięcia od przekroczenia, której system zabezpieczeń reaguje błędami? Czy po powrocie napięcia powyżej tej wartości, błędy resetowane są samoczynnie, bez konieczności ingerencji narzędziem diagnostycznym?
Nie mam drugiego akumulatora tego rozmiaru, czy podłączenia równolegle drugiego z drugiego samochodu jest jakimś rozwiązaniem? Macie jakieś doświadczenia w tej materii?
 
Jak dla mnie za bardzo kombinujesz,sprawdź w trakcie rozruchu do jakiej wartości spada napięcie(jak kręci rozrusznik).
Często jest tak że w spoczynku masz ponad 12V ale w trakcie rozruchu spada poniżej nawet 9V.
Sam miałem taki przypadek (A500)że w ciepłym okresie aku był ok ,ale jak tylko zrobiło się ciut zimniej i jeszcze jak postał dwa dni bez jazdy to aku robił zgon ,dawałem wtedy na 15 minut prostownik i udawało się auto odpalić ,choć czasem wspomaganie kiery przestawało działać.

W Mito miałem dwa razy ,po trzech dniach postoju w zimę (S&S) że po zadziałaniu tego systemu na światłach(swiatła ,radio ,wentylacja) i po ponownym ruszeniu zdechło wspomaganie w czasie jazdy , swoja droga ciekawe doznania.

Fiatopodobne auta są wrażliwe na słabość akumulatora i wiele tych anomalii wynika z tego.
 
Ostatnia edycja:
hm... akumulator został podładowany, po ładowaniu miał 13.5V, po przejechaniu ok. 10km (conajmniej dwa rozruchy silnika) spoczynkowo 12,4V , byłem u fachmana od accu i po przemierzeniu obciążeniowym stwierdził (wbrew sobie jako sprzedawcy), że jest dobry. Zresztą po naładowaniu akumulatora błędów nadal nie można było skasować. Mam jeszcze kilka przemyśleń i pytań związanych... oto one:
Czy jest znana jakaś konkretna wartość progowa napięcia od przekroczenia, której system zabezpieczeń reaguje błędami? Czy po powrocie napięcia powyżej tej wartości, błędy resetowane są samoczynnie, bez konieczności ingerencji narzędziem diagnostycznym?
Nie mam drugiego akumulatora tego rozmiaru, czy podłączenia równolegle drugiego z drugiego samochodu jest jakimś rozwiązaniem? Macie jakieś doświadczenia w tej materii?
Przy słabym aku każde auto z elektroniką lubi wariować, no bo jak ma nie wariować jak znika napięcie przy rozruchu (widać to po przygasających podświetleniach itp).

jeśli akumulator po pełnym naładowaniu i przejechaniu 10km podczas których jednak stale się ładował (chyba że u Ciebie niedomaga ładowanie?) to nowy sprawny aku powinien trzymać jakies 12.6-12.8V. Aku który ma 12.3V może być OK ale nienaładowany w pełni (czyli też robić problemy pod obciążeniem rozrusznikiem), albo może to być aku który już jest częściowo zużyty. Robił Ci ten test na przyrządzie który szacuje pojemność aku/stopień zużycia i mierzy prąd rozruchowy, czy po prostu voltomierzem sprawdził 12.3 i mówi dobry?

A ładowanie masz dobre? na wolnych obrotach z włączonymi światłami to minimum te 13.8V a raczej powyżej 14V powinno być.

Masz podłączone jakieś urządzenia typu kamerka - rejestrator w trybie czuwania, może jakiś odstraszacz na kuny pod aku - szczególnie to pierwsze żre (ok 200mA).

Jeśli nie, to miernikiem cęgowym (wyzerować go wcześniej) warto sprawdzić czy nie masz upływu prądu po wyłączeniu stacyjki, zamknięciu drzwi i odczekaniu 20minut (niektóre obwody mają zwłoczne wyłączenie - np takie jak Blue&me czy podświetlanie wnętrza) - czasem w autach są jakieś upływy, np uszkodzony kabel, uszkodzony jakiś moduł (chiński alarm) i rozładowuje za bardzo akumulator podczas postoju i stąd wiecznie jest niedoładowany.

Naładowanie aku że świeżo po łądowaniu pokazywał 13.5V to chyba jakaś przesada? Jakie było napięcie pod koniec ładowania z prostownikiem? W aku nie przekracza się 15V (o ile pamiętam dobrze) podczas ładowania bo można uszkodzić akumulator.

Gdyby te problemy były w 159 to podpowiedziałbym jeszcze wyczyszczenie punktu masowego do karoserii (kabel masowy z aku) bo tam on często rdzewieje i różne jaja się dzieją. W Giulietcie nie słyszałem o takich problemach, ale możesz tam zalukać też jak to wygląda (choc w 2014roczniku to chyba by było za wcześnie na takie jaja).

Obie klemy wyczyszczone i dobrze solidnie spięte na aku?
 
Podłącz nowy akumulator i sprawdź czy jak wykasujesz w MES błędy to czy powrócą.
 
organizuję osprzęt i odrabiam zadanie domowe, dam znać o wynikach....
 
niestety akumulator jest w porządku, po kilku dniach postoju samochodu, 12.4V, po przejechaniu 30 km 12.7V, ładowanie na poziomie 13,8V, podczas rozruchu napięcie spada (na tyle na ile możliwe było odczytanie z cyfrowego miernika) gdzieś do 10.9 V.
no cóż jutro kolejna wizyta w ASO, zobaczymy jaka będzie ich diagnoza...
Dzięki wszystkim za pomoc.
 
sprawdź jeszcze alternator, ale moim zdaniem z tym aku coś jest nie tak.
 
sprawa jest rozwojowa...
fachowiec z ASO stwierdził konieczność wymiany pompy ABS/ESP z powodu uszkodzonego czujnika zarzucania, który to czujnik zintegrowany jest z ww. pompą. Z kolan (zakup nowej pompy 4,5kPLN :( ) podniosła mnie perspektywa zakupu używki za znacznie niższą kwotę ok. 100 PLN - zastanawiająca jest dysproporcja cenowa...
mam umówioną wizytę na wymianę i kalibrację czujnika...
poinformuję o wynikach wizyty.
 
cena uzywki jest taka bo czesc sie nie psuje i nie ma popytu na uzywki
 
sprawa mam nadzieję znalazła szczęśliwy koniec :)
wymiana pompy ABS/ESP, wymiana płynu, kalibracja czujnika zarzucania i błędów nie ma.
sumarycznie 6 stówek eh... niby lepiej niż 50 więc trzeba się cieszyć...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra