• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Problematyczne kierunkowskazy

creet

Nowy
Rejestracja
Lis 22, 2015
Postów
13
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Stelvio Executive 2.0 280 Q4 2018
Hej!

Mam problem z Giuliettą żony, chodzi o model Distinctive z 2014r (MultiAir 170KM). Pojedyncze przełączenie dźwigni kierunkowskazu powoduje 5-krotne zamruganie świateł z odpowiedniej strony. We wszystkich dotychczas używanych przez nas autach, kierunkowskazy migały trzykrotnie. Mam więc pytanie: ten typ tak ma czy da się to po prostu zmienić? Jeśli możliwa jest zmiana, to można to zrobić samemu?
 
Ale po co zmieniać? Jeździłem ostatnio służbową Skodą i moim zdaniem te 3 mrugnięcia to za mało....5 w Julce to dokładnie to, co powinno być.
 
Dzięki za odpowiedzi!

Ale po co zmieniać?

Po co zmieniać? Żeby przestało wkurzać:) Chodzi o zmianę pasa ruchu, która od uderzenia w dźwignię do zajęcia miejsca na nowym pasie zajmuje nam zwykle czas 3 mrugnięć kierunkowskazu. Zbędne dwa dodatkowe mrugnięcia po prostu denerwują:)
 
Możemy się zamienić. Ja ci dam swój problem, a ty mi dasz swój. Nawet wezmę gratis 6 mrugnięć kierunkowskazem.
 
W poprzednich autach miałem 3 mrugnięcia. Faktycznie 5 w Julce to czasem za dużo na zmianę pasa, ale żeby tylko takie problemy były w Alfach...:)
 
Już widzę wątki na forach niemieckich marek.

Czemu w mojej nowej Bejcy są tylko trzy mrugnięcia? Kiedyś miałem włoskie samochody i było 5, a teraz jest trochę mało. Jak lecę po autobahnie 2 paczki i muszę kapelusznika na lewym wyprzedzić to 3 mi nie wystarczają, i trzeba 2 razy naciskać... Bez sensu! Jak zmienić na 5!!??

3 źle, 5 źle. Każda liczba będzie miała swoich zwolenników i przeciwników.

A tak na 100% poważnie, to akurat ja uważam, że 5 to trochę mało. 7 byłoby ok. Bo czasem muszę powtórzyć, zanim może to dlatego, że daję kierunkowskaz ZANIM zacznę zmieniać pas? ;)
 
Ja p...lę trzy mrugnięcia .Poczytaj kodeks drogowy na temat sygnalizowania zmiany pasa ruchu a szczególnie kiedy przed a kiedy po.W sumie to komu ty sygnalizujesz sobie? Bo innym na pewno nie!
 
Dzięki za odpowiedzi!



Po co zmieniać? Żeby przestało wkurzać:) Chodzi o zmianę pasa ruchu, która od uderzenia w dźwignię do zajęcia miejsca na nowym pasie zajmuje nam zwykle czas 3 mrugnięć kierunkowskazu. Zbędne dwa dodatkowe mrugnięcia po prostu denerwują:)

Takich szybkich gniewnych, co zmieniają pas ruchu na 3 mrugnięcia (a przeważnie bez nawet jednego) to widzę codziennie na ulicach i nóż się w kieszeni otwiera - kierunkowskaz to ma informować o zamiarze, a nie potwierdzać wykonanie manewru. Jak cię kolego denerwują mrugnięcia po zakończonym manewrze zmiany pasa to najzwyczajniej za późno go włączasz, a na nerwy to meliski
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem 5 jest ok. Za wyjątkiem manewru wyprzedzania rowerzysty - wówczas 2 byłyby ok. Można przytrzymać kierunkowskaz w pozycji niestabilnej. Wówczas włącza się tylko na czas trzymania dźwigni w tej pozycji.
 
Kwestia przyzwyczajenia.
 
Dzisiaj szczena mi opadła! Jadę A4 spokojniutko 120km/h (bo ślisko) i co? Jak wyprzedam tj. zjeżdżam na lewy pas to mi mruga 1 raz! Na prawo 5 razy. Po 0,5 godzinie przeszło. Coś się zaczyna psuć i mu się poprawiło przed out?
 
Dzisiaj szczena mi opadła! Jadę A4 spokojniutko 120km/h (bo ślisko) i co? Jak wyprzedam tj. zjeżdżam na lewy pas to mi mruga 1 raz! Na prawo 5 razy. Po 0,5 godzinie przeszło. Coś się zaczyna psuć i mu się poprawiło przed out?

Też tak mamy u nas. Raz 1, raz 5, raz w ogóle. M.in stąd ten "problem", pytanie o możliwość modyfikacji i delikatna irytacja żony.

PS1. Bardzo dziękuję za merytoryczne instruktaże dotyczące używania kierunkowskazów, szczególnie te negujące sens stosowania 3 mrugnięć przez wszystkich znanych mi producentów aut prócz Fiata:)

PS2. Jestem tutaj nowy, jeszcze pewnie nie znam reguł i folkloru panujących na tym forum. Ale z innych tego typu forów wiem, że są one po to by pisać o swoich problemach i wspólnie je rozwiązywać, bez rozstrząsania czy coś obiektywnie problemem jest czy nie i bez rad typu "kup se melise". Może się mylę, ale takie sugestie nie wnoszą chyba zbyt wiele wartości dodanej do poszczególnych tematów, a używanie ataków ad personam nie świadczy dobrze o ich autorach.
 
Ułamek sekundy za długo trzymacie dźwignię a wtedy nie działa automat tylko manual
 
Ja się obawiam, że nowy soft wgrany jakieś dwa tygodnie temu, świruje.
PS. Fajne określenie folklor :) coś w tym jest
 
Amortyzatory
Powrót
Góra