[159] Problem ze wspomaganiem - drgania na kierownicy

Witam.odebrałem samochód i... dalej słychać ten dźwięk, da sie jezdzić,płyn wymieniony na nowy, zbiorniczek ok nigdzie nie chlapie itd, powiedzieli mi, że jak wlali nowy płyn to był spokój, ale po jakimś czasie znów się pojawił i jest cały czas, tak jakby sie troszke zmniejszył, powiedział, że za pare dni przyjade i znów zmienią mi płyn, jeśli to nie pomoże to raczej pompa...koszt nowej to 1700, regeneracja 800zł. Jeśli to pompa( bo sami nie moga powiedzieć, że to jest pompa na sto procent, bo nie rozbierali tego) to szit :P
 
A co serwis na to powiedział?
tam oni jacyś zamotani... odnośnie hałasu pompy to powiedzieli ze może zaczyna się psuć, czego i ja mogę się domyślić. jak zajrzeliśmy pod podwozie do zauważyli ze osłona w okolicy miejsca gdzie jest pompa jest mokra ale pompa jest sucha i nigdzie nie widać wycieków. powiedzieli też że nic nie słyszeli odnośnie jakichś akcji serwisowych związanych ze wspomaganiem w 159. dzwoniłem do ASO w Warszawie gdzie byla serwisowana przez poprzedniego właściciela to babka też nic nie kojarzy żeby coś tam było w tym temacie ale stwierdziła że skoro był serwisowany na bieżąco to na pewno jeśli coś takiego było to to wymienili... a jeśli chodzi o to piszczenie przy skręcaniu kierownicy nic nie powiedzieli... o niczym nikt nic nie wie normalnie czarna magia ;P
 
Sprawdzaj często stan płynu wspomagania,u mnie wycieki nie były widoczne,olej zatrzymywał się pod osłoną gumową przekładni,przekładnia padła stan oleju był za niski i załatwiłem również przez to pompę,co gorsze byłem w dalekiej trasie.O kosztach nie wspominam,ale warto czasem zaglądać do zbiorniczka,szczególnie jak coś nas niepokoi.
 
Jutro o 13 jestem umowiony w ASO, powiedzieli, że na początek wymienią płyn na zielony(aktualnie mam czerwony) i zbiornicze, bo wiedzą iż taki problem występyuje... Mam troszkę pretensji do ASO, bo byłem u nich przed zakupem sprawdzić auto czy jest OK, nie zauważyli problemu ze wspomaganiem, wiec dzisiaj zadzwonił i kazali podjechać.... jak coś to TVN TURBO :P mam nadzieje, że zrobią i będzie ok.
 
Przemo8 a jakie to ASO jeśli można spytać? U mnie piszczenie jakby ustało samoistnie albo ja przestałem zwracać uwagę :) przyzwyczajony z poprzedniego auta gdzie wszystko piszczało i trzeszczało to teraz taki dźwięk mogę przeoczyć...

Nie mniej jednak daj znać jak się skończyła Twoja przygoda ze wspomaganiem.
 
byłem w ASO, wymienili mi płyn na zielony( miałem czerwony) i neistety to nić nie dało... na piątek jest umówiony na wymianę zbiorniczka, bo nie mieli tego odpowiedniego, powiedzieli, że po wymianie zbiorniczka bedzie ok, a jeśli nie bedzie OK to zastanaowimy sie jak to dalej rozegrać...
 
Przemo8,nie wiem czy ASO zrobiło dobrze,czytałem kiedyś "rozwiązanie serwisowe na głośną pracą pompy wspomagania" były tam wymienione silniki itp. i cała operacja wiązała się z wymianą oleju(wspomagania) na full syntetyk i wymianą zbiorniczka,on ma inną budowę niż poprzedni.Dlaczego nie poczekali na zbiorniczek i dopiero wymiana płynu,robią nie tak jak mówi instrukcja,jak znajdę te papiery to wkleję na forum..
 
Ja wiem czemu oni tak nie zrobili...ponieważ ja samochodu już nie mam na gwarancji, jak kupowałem auto i byłem na przeglądzie przed kupnem to powiedzieli, że wszystko OK. i temu teraz tak robią żeby nie robić sobie ani mnie problemów. zmienili płyn myśląc iż bedzie ok, nieste3ty tak sie nie stalo, wiec zbiorniczek, potem silniczek, a dojdzie pewnie do wymiany pompy..(oby tego nie było, ale ja nie popuszcze :)
 
Ostrzegam tylko, że wymiana płynu na zielony przy zajechanej przekładni - dobija ją. Zajechana przekładnia padnie i tak niebawem, ale żadszy płyn to przyspiesza.
Z drugiej strony ostrzegam przed czerwonym płynem, który właśnie przekładnię niszczy. Jest zbyt gęsty i nie dociera we wszystkie zakamarki jak należy.
Wiedzę, drogą autopsji, zdobyłem pół roku temu. Ja miałem fuksa, bo wymianę gratów miałem za free w ramach rękojmii, ale nie każdy ma takie "szczęście".

Nie ma lekko :D
 
159ud.jpg

scn0004a.jpg

scn0003.jpg
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj w końcu zawiozłem moją pompę do regeneracji. Jutro powinienem mieć auto do odbioru. Zobaczymy co z tego będzie...
 
Pompa "lekko" zregenerowana, zrobili przy niej jakąś pierdołę. Niestety nic to nie pomogło! Kierownica dalej nie chce sama płynnie powrócić (po skręcie). Jak stoję w miejscu i kręcę to kierownica lekko drży i jest jakiś tam hałas. Dodatkowo podczas normalnej jazdy i skręcania słychać dziwne pukanie. Zawieszenie dzisiaj było sprawdzane na szaprakach itd. i nic nie wykryto.

Mechanicy obstawiają teraz łożyska/poduszki Mcpherson'a. Będę to wymieniał jakoś w przyszłym tygodniu.... Na pewno jest to tańsza opcja niż wymiana przekładni. Mam nadzieję, że w końcu uda się ten pieprzony problem rozwiązać bo obecnie każda przejażdżka autem przynosi mi tylko nerwy zamiast przyjemności.
 
ja tam się nie znam ale podejrzewam że szybciej to będą jakieś luzy na przekładni... kiedyś rozbierałem przekładnie w mojej starej beemce i tam na walku który idzie od kierownicy masz jakby zębatkę atakującą która napędza (przesuwa) listwę przekładni (na krórej nafrezowane są zęby) i ta zębatka jest osadzona na łożysku i dociskana śrubą może jest poluzowana i wtedy między listwą a zębatką będzie miejsce na jakieś nieprzewidziane ruchy... tak sobie myślę jak się mylę to poprawcie :)

a wracając do mojej starej beemki to kiedyś maglownica mi pociekła... kupiłem używaną też pociekła więc rozbabrałem tą swoją starą zawiozłem do speca.. obejrzał powiedział ze powinna wystarczyć wymiana uszczelniaczy... kupiłem oringi, simmeringi i 2 małe łożyska za 30 zł złożyłem i ani śladu wycieków i chodzi jak ta lala :) także jak ktoś ma czas i warunki to warto się czasem pobawić samemu a można sporo zaoszczędzić :)
 
Odebrałem auto. Poduszki są jak najbardziej ok. Podregulowali mi coś w maglu (chyba lekko śrubą pokręcili), porobili coś przy "krzyżaku" i jest dużo lepiej. Czuć coś tam jeszcze, ale kierownica na pewno już lepiej odbija. Postaram się przyzwyczaić i jakby problem się nasilił to wtedy dopiero zdecyduje się na regenerację maglownicy.

Co do pukania to okazało się, że górne wahacze (zamiennik VEMA, kupowałem w internecie), które ostatnio wymieniłem mają jakąś wadę fabryczną. Mechnicy doszli do tego dopiero jak wzięli sobie do porównania wahacze TRW. Sworzeń wahaczy VEMA był na średnicy o około 2 mm węższy od tego jaki jest w TRW. Oczywiście założyli mi wahacze TRW i teraz jest wszystko OK. Wahacze VEMA będę reklamował.....
 
czy pompa wspomagania może buczeć przed odpaleniem silnika, tj. już po włożeniu kluczyka do stacyjki? czy to raczej pompa paliwa? dodam, że takie same jak opisywane drgania na kierownicy na postoju.
 
praca pompy wspomagania uzależniona jest od pracy silnika (pompa napędzana jest paskiem klinowym) buczenie po włożeniu kluczyka to raczej praca pompy paliwowej (napędzana elektrycznie)
 
Ja ostatnio byłem w ASO co prawda Fiata i zapytałem czy to normalne że to wspomaganie chodzi tak dość opornie mam Bravo z 07r. tyle ze tam jest opcja CITY dodatkowe elektryczne wspomaganie i nie ukrywam ze tam to czlowiek sie czuje jak by ta kierownica w powietrzu kręcił... Mało tego Alfa wydaje taki dzwięk tarcia podczas kręcenia na postoju....Usłyszałem że Alfy 159 tak mają że mieli juz jakiś egzemplarz u siebie i chodziło to podobnie dodał że przednie zawieszenie jest dość mocno dociążone i występują spore opory. Pozdrawiam
 
Witam mam pytanie jaka jest dokladna nazwa zielonego plynu do wspomagania
 
Amortyzatory
Powrót
Góra