Problem z wycieraczkami

  • Autor wątku Autor wątku destikero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Widzę, że wielu ma te problemy z wycieraczkami. U mnie sprawa wygląda identycznie tzn. tylko na najszybszym biegu wycieraczki chodzą ale jak już je wyłączę to stają tam gdzie akurat wyłączyłem czyli np. na środku szyby. Chodzą jeszcze jak manetkę dam na samą górę (czyli chodzą tak długo jak trzymam ją w górze). Myślę, że w takich przypadkach z góry odpada możliwość wymiany silniczka, bo wydaje się, że gdyby to była jego wina to na żadnym biegu by nie działały. Dzisiaj ściągnąłem podszybie i zajrzałem w końcu głębiej w problem. Ściągnąłem ten ortalion z silnika i już się trochę zdziwiłem bo nie wyglądał on na zabrudzony. Dalej ściągnąłem czarną górna pokrywkę i znowu nie miałem się zbytnio do czego doczepić bo płytka nie wyglądała źle tzn. nie była w idealnym stanie, jakieś przebarwienia na niej były ale je zignorowałem (teraz wiem, że jutro jeszcze raz się jej dokładnie przyjrzę). Ściągnąłem też biały okrągły dekielek, jednak nie do końca - tylko go odchyliłem, i zobaczyłem, trzy miedziane stopki, które chyba posuwają się po, wydawało mi się, trzech pierścieniach. Pomyślałem, że każdy może odpowiada za jeden bieg więc delikatnie przeczyściłem te stopki, resztę srogo potraktowałem WD40 razem z dwoma dochodzącymi kostkami i myślałem, że będzie po sprawie. Okazało się, że nie... :blink:
Jutro spróbuje jeszcze przeczyścić cięgna od ramion i odkręcić cały silniczek i jego też przeczyścić, a jak to nie pomoże to pozostaje wymiana przełącznika zespolonego tylko problem w tym, że czytałem że jest z 5 rodzajów tych przełączników i że różnią się wpięciami. Na allegro niby wszystkie wyglądają tak samo. Właśnie wie ktoś może jaki przełącznik z innego modelu podejdzie pod moje 2,5 V6?
 
miałem tak samo Na 100 % silnik padł jak rozebrałem silnik to tam są trzy szczotki i jedna z nich była zaklinowana a wręcz wtopiona w plastik i nie wystawała,małym iglaczkiem przeszlifowałem plastik z góry z takich jakby gulek co od temperatury powstały i jeszcze musiałem cienką igłą pogrzebać między szczotką a plastikiem i wylazła troche nadkruszona to dałem dla elektryka żeby nowe wszystkie trzy wstawił i teraz wszystko działa jak nowe, szczotki nie wiem od czego założył ale coś kombinował, dobierał od sprzętu AGD, koszt 30 zł
 
Lazlo przełącznik odpada ja latem wymieniłem cały przełącznik zespolony na drugi sprawny bo miałem problemy ze światłami i z problem z wycieraczkami nie zniknął. Także u Ciebie jest tak jak u mnie. Moim zdaniem nie obejdzie się bez wymiany silnika i koniec. Widziałem na allegro za 250zł oryginalny trzeba będzie się zaopatrzyć. Bo nie mam takiego cudo\twórcę u siebie co złoży mi z części AGD ten silniki i będzie sprawny. Dam znać co i jak za kilka dni bo ciągnę Alfę do mechanika. Do wymiany mam łożysko alternatora i pasek wielorowkowy. Musi zajrzeć do ręcznego bo mi mruga kontrolka i pływak sprawdzić bo chyba się zawiesił. I jeszcze klocki hamulcowe do wymiany z zaciskami tylnimi bo hamulec ręczny nie odbija;/ Ehh jest tego trochę.
 
jak wycieraczki działają na obu prędkościach, ale zatrzymują się w dowolnym miejscu szyby i nie działa czasówka to silniczek jest sprawny tylko elektronika sterująca (ta płytka) na silniczku jest uszkodzona. To jest bardzo prosty układ, wystarczy oddać go do naprawy byle jakiemu elektronikowi (u mnie np. przepaliła się tylko jedna ze ścieżek).
Jeśli natomiast działa tylko najszybszy bieg w wycieraczkach to najprawdopodobniej jest uszkodzone jedno z uzwojeń silniczka odpowiadające za niższą prędkość. Wtedy najlepiej wymienić cały silnik, choć przezwoić też się pewnia da.
 
U mnie coś w manetce od ustawiania prędkości było nie teges, jak już z nerwów szarpnełem w każdą stronę wróciło do normy.
 
Kurcze miałem zajrzeć dzisiaj znowu do silniczka a skończyło się na tym, że dobrałem się do przełącznika zespolonego i w końcu czymś się przeraziłem. Jego stan jest fatalny, było już coś w nim grzebane. Wcześniej musiała komuś poducha wystrzelić bo ten krążek co jest bezpośrednio przed przełącznikiem był lekko stopiony, ponadto już na przełączniku idą dwie ścieżki miedziane szerokie na ok 0,5 cm i one były przerwane z lewej jak i z prawej strony. Ogólnie rzecz biorąc od momentu jak odkręciłem poduszkę to widok był przerażający. Także ja decyduję się na wymianę przełącznika (40 zł razem z przesyłką, więc żaden pieniądz). Jeśli mi nie pomoże to zostaje silniczek. Jutro na pewno się do niego dobiorę i zobaczę w czym problem.
 
Mam podobny problem co venioo. Zaczyna mnie dobijać już to. Pierwszy ani drugi bieg nie działa machają dopiero na trzecim biegu ale i tak jak je wyłącze to stają tam gdzie je wyłącze. Kurdę co mam zrobić wymienić silniczek czy może przekaźnik czy może wszystko. Jutro ją ciągne do mechanika ale nie wiem czy mówić mu o tym problemie czy może samemu to ogarnę. Pomocy.

Ogarniesz to samemu. Miałem to samo. Wycieraczki działały tylko na pierwszym, albo ostatnim (najszybszym) biegu. Po wyłączeniu zatrzymywały się gdzie popadnie. Jak psiknąłem spryskiwaczami, to się automatycznie nie włączały.

Powód: przepalona ścieżka na sterowniku.

Rozbierz podszybie, obejrzyj sobie silniczek wycieraczek. Albo coś tam nie styka, albo - tak jak u mnie - przepaliła się ścieżka drukowana na sterowniku. Ten sterownik jest umieszczony razem z silniczkiem. Podnosi plastikowy dekielek i widzisz płytkę drukowaną. Przypatrz się, czy nie ma przepalonej ścieżki. Jak jest, to zlutuj, albo kup jakiś używany sterownik. Ja na allegro kupiłem za 40 zł. Założenie jest banalne, bo wystarczy odpiąć kabelek, włożyć nową płytkę i zapiąć kabelek :)
 
U mnie akurat to rozwiązanie odpada. Dzisiaj dobrałem się do płytki i nic przepalonego w niej nie widziałem. Wyciągnąłem cały mechanizm razem z cięgnami przesmarowałem porządnie i nic mi to nie dało. Nie wiem w jakim stanie są szczotki bo do samego silniczka nie zaglądałem. Czekam na przełącznik zespolony, będę go miał w przyszłym tyg. Mam nadzieję, że rozwiąże mój problem, a jak nie to zostaje wymiana silniczka jak pisałem wcześniej. Póki co czekam.
 
Dzięki destikero za radę. Akurat miałem dobre przeczucie i nie mówiłem o tym mechanikowi. Więc jak odbiorę Alfę to sam będę ogarniał ten temat. Zastosuje się do Twoich poleceń i będę pisał o moich postępach. Pozdro:)
 
ja poczekam na lepszą pogodę i wtedy bede dłubał, póki co jeżdżę żony francuzikiem ;) a ona ma blisko do pracy to albo alfą albo pieszo :)
 
Dziś wymieniłem silniczek wycieraczek na nowy bo padła zębatka ślimaka. Taka ciekawostka, silnik wycieraczek przednich do Fiata Marei pasuje jak ulał! bo to ten sam egzemplarz! A jest tańszy! Poważnie. Także AR poleciała :)
 
Ile kosztuje ten silniczek od Fiata Marei ?? Bo też mam chyba do wymiany
 
Dziś wymieniłem silniczek wycieraczek na nowy bo padła zębatka ślimaka. Taka ciekawostka, silnik wycieraczek przednich do Fiata Marei pasuje jak ulał! bo to ten sam egzemplarz! A jest tańszy! Poważnie. Także AR poleciała :)
ehh a u mnie się wala taka zębatka ze ślimakiem i elektroniką całkiem sprawna
 
Wczoraj z kolegą "męczyliśmy" silniczek. Po sprawdzeniu prądu we wtyczce wniosek przełącznik zespolony sprawny. Zabraliśmy się za silniczek. Płytka o dziwo w idealnym stanie. Czyli lutownica poszła w kąt. Sprawdzaliśmy teraz na tych końcówkach co się wkłada wtyczke które biegi działają. Pierwszy robi zwarcie "idą iskry", drugi wogóle nie działa, trzeci sprawny. Męczyliśmy ten silnik i testowaliśmy na różne sposoby; mostkowanie itd. Po ponad dwóch godz bezowocnej pracy wniosek to kupić "nowy" używany silniczek. Kumpel mówi że sz..k trafił płytkę. Skoro prąd dochodzi a nie rusza ramion to musiały polecieć kondensatory albo coś podobnego. Więc teraz rozglądam się za tanią używka, nowego oryginału raczej nie będę kupował. Czytających moją wypowiedź proszę o wypowiedzenie się, jeżeli mają jakieś pomysły albo sugestie.
 
właśnie a ja się pytam czy ten silniczek będzie pasował tylko od Marei? Bo wydaje mi się, że podejdzie też od Palio, Sieny, Bravo, Brava. Jak się mylę to niech ktoś koniecznie sprostuje bo mam na oku właśnie jeden z takich zamienników.
 
Wczoraj z kolegą "męczyliśmy" silniczek. Po sprawdzeniu prądu we wtyczce wniosek przełącznik zespolony sprawny. Zabraliśmy się za silniczek. Płytka o dziwo w idealnym stanie. Czyli lutownica poszła w kąt. Sprawdzaliśmy teraz na tych końcówkach co się wkłada wtyczke które biegi działają. Pierwszy robi zwarcie "idą iskry", drugi wogóle nie działa, trzeci sprawny. Męczyliśmy ten silnik i testowaliśmy na różne sposoby; mostkowanie itd. Po ponad dwóch godz bezowocnej pracy wniosek to kupić "nowy" używany silniczek. Kumpel mówi że sz..k trafił płytkę. Skoro prąd dochodzi a nie rusza ramion to musiały polecieć kondensatory albo coś podobnego. Więc teraz rozglądam się za tanią używka, nowego oryginału raczej nie będę kupował. Czytających moją wypowiedź proszę o wypowiedzenie się, jeżeli mają jakieś pomysły albo sugestie.
na 100% szczotki w silniczku padły
 
Odświeżam temat, bo mam podobny problem. Mianowicie, wczoraj odstawiłem auto i z wycieraczkami wszystko było jeszcze ok (nigdy nie miałem z nimi żadnych problemów). Dzis wsiadam do auta, chcę spryskać szyby- spryski nie działają, co więcej silniczek się nie odzywa, wycieraczki również ani drgną. Wycieraczka i spryskiwacz z tyłu tak samo- zero reakcji. ogółem wszystko co robi się prawą manetką nie działa. Bezpieczniki sprawdzałem, wszystkie są ok. ktoś ma jakieś pomysły? od czego zacząć, co mogło ewentualnie się zepsuć?
 
Odświeżam temat, bo mam podobny problem. Mianowicie, wczoraj odstawiłem auto i z wycieraczkami wszystko było jeszcze ok (nigdy nie miałem z nimi żadnych problemów). Dzis wsiadam do auta, chcę spryskać szyby- spryski nie działają, co więcej silniczek się nie odzywa, wycieraczki również ani drgną. Wycieraczka i spryskiwacz z tyłu tak samo- zero reakcji. ogółem wszystko co robi się prawą manetką nie działa. Bezpieczniki sprawdzałem, wszystkie są ok. ktoś ma jakieś pomysły? od czego zacząć, co mogło ewentualnie się zepsuć?

Dosłownie przed chwilą stało mi się to samo, gdy chciałem spryskać szybę Poleciało przez sekundkę, wycieraczki ruszyły, przesunęły się o parę cm. i koniec. Żaden bieg nie działa ani z przodu ani z tyłu. Tak samo spryskiwacze. Na szybko sprawdziłem że spalił się bezpiecznik ( środkowy w pierwszej prawej kolumnie głównego panelu bezpieczników).
Na klapce jest info że powinien być 20A ale ja miałem 30A wsadzony. Włożyłem drugi i to samo. spalony. Mam nadzieje że to wilgoć. Jutro będę dalej diagnozował.
 
U mnie po włożeniu bezpiecznika spryski działały, ale wycieraczki tylko na jednym biegu i bez 'czasówki" . Po wyciągnięciu silniczka okazało się że stopił się i oderwał jeden ze styków. Nie chciało mi się z tym bawić, bo za parę zł miałem "nowy" od anglika...
31122012329.jpgzaznaczone strzałką gdzie się stopił i oderwał jeden ze styków od blaszki
 
Amortyzatory
Powrót
Góra