Problem z klimą na postoju

SilverV6

Nowy
Rejestracja
Sie 29, 2011
Postów
303
Lokalizacja
Warszawa-Praga
Auto
Alfa Romeo 156 2.5 V6 jest :-D
Witam wczoraj nabijałem klime i robiłem całą jej diagnoze i mam problem z tym że klima nie działa jak stoję w miejscu podczas jazdy wszystko ok zimno jak djabli ale gdy stoje w korku niestety klima też stoi jak podniosłem maskę i patrzymy się na kompresor to co ok 1 minutę załącza się i po 1 sec się wyłącza nie wiem dlaczego może ktoś z was ma jakiś pomysł

Pozdrawiam maciekqm
 
Nie da rady i nie uruchamiaj klimatyzacji, bo jej więcej już nie włączysz.

Albo padł Ci 1 bieg dmuchawy, albo przekaźnik 1 biegu, albo presostat. Nie masz klimy na postoju, bo chłodnica klimatyzacji osiąga jakieś 130 stopni i nie ma wymiany ciepła w czynniku przy rozprężaniu. Sprężarkę wyłącza Ci zabezpieczenie nadciśnieniowe w presostacie, żeby nie rozerwać węży w układzie.

Jak nie ogarniasz tematu chłodnictwa to lepiej zostaw to komuś, kto ma pojęcie o tym, co i dlaczego. Swoją drogą dziwne, że nie zauważyli tego na serwisie, przeważnie auto koło 10 minut powinno chodzić na biegu jałowym z włączoną klima na maksymalne chłodzenie. Zmień warsztat, albo raczej nie jeździj do "napełniaczy". Przy pełnym serwisie klimy wykryliby Ci taką poważną usterkę.
 
oczywiście że wykryli ale nie zajmują się serwisem klimy tak dla pewności to fes to wykryje i co powinienem zrobić lub wymienić
 
A mi sie wydaje ze nabili ci za duzo czynnika. I dlatego tak sprezarka wariuje. Mialem podobnie.

Sent from my GT-I5700 using Tapatalk
 
To podczas jazdy tez by wyczuł szarpania wozem. Co nie wyklucza jednak kolejnej teorii, bądz zostaje jeszcz jedna tj. uszkodzna, zgniecona, poobijana, powgniatana chłodnica klimy.

Z ciekawości ile nabili Ci czynnika? Masz wydruki/wyniki?
 
po prostu możesz włączyć klime i zobaczyć czy wentylatory startują. zabezpieczenie działa skoro wyłącza klimatyzację więc nic więcej złego się nie stanie. a fakt że wygląda że nie działają lub masz za dużo czynnika bądź powietrze w układzie albo po prostu brudny lub zniszczony skraplacz.
 
kolega muckers ma racje, po dłuższym postoju odpal auto, włącz klimę i sprawdź w miarę szybko czy załacza wentylatory na chłodnicy i czy po rozłączeniu sprężarki wentylatory pracują na maksymalnych obrotach, jeśli tak to są trzy możliwości: 1) za dużo czynnika (jest błąd w dokumentacjach i powinno być o 100 gr mniej), 2)brudny osuszacz (jeśli długo nie było czynnika to na ciągnął wilgoci i się zapchał), 3) powietrze w instalacji (źle wykonana próżnia).
Odrzuciłbym brudny skraplacz czyli chłodnica ponieważ działa ci podczas jazdy ale też może być taka ewentualność.
Jeśli wentylatory nie działają to masz problem z wentylatorami, spalone bezpieczniki, przekaźniki, wentylatory lub przerwa w kablach.
 
kolega muckers ma racje, po dłuższym postoju odpal auto, włącz klimę i sprawdź w miarę szybko czy załacza wentylatory na chłodnicy i czy po rozłączeniu sprężarki wentylatory pracują na maksymalnych obrotach, jeśli tak to są trzy możliwości: 1) za dużo czynnika (jest błąd w dokumentacjach i powinno być o 100 gr mniej), 2)brudny osuszacz (jeśli długo nie było czynnika to na ciągnął wilgoci i się zapchał), 3) powietrze w instalacji (źle wykonana próżnia).
Odrzuciłbym brudny skraplacz czyli chłodnica ponieważ działa ci podczas jazdy ale też może być taka ewentualność.
Jeśli wentylatory nie działają to masz problem z wentylatorami, spalone bezpieczniki, przekaźniki, wentylatory lub przerwa w kablach.
A nie zalezy to od rocznika? Lub inaczej - ile według Ciebie powinno być?
Teoria o osuszaczu raczej chybiona, wywaliłoby czołowe uszczelnienie sprężarki. Jeśli jest to wina presostatu to może nie uruchamiać wcale wentylatorów, chociaż rozłącza sprzęgło sprężarki. Miałem przypadek odwrotny - załączało maxymalne obroty wentylatora zaraz po odpaleniu klimatyzacji, więc i z tym elementem może być różnie.

Dobry serwis to by podpiął manometry i od razu byłoby wiadomo co jest nie tak. Radzę jeździć do serwisów, nie napełniaczy...
 
no właśnie tu jest problem że coraz więcej tych "napełniaczy" się pojawia. mechanicy, którzy nie mają zielonego pojęcia o chłodnictwie kupią sobie jakieś manometry, freon niewiadomego pochodzenia i jak dobrze pójdzie to pompę próżniową a potem "naprawiają" klimatyzację. masakra.
 
ja u siebie napuściłem 550 gr a w dokumentacji jest 650 i to było za dużo. dlaczego jakby osuszacz był trafiony to by wywaliło uszczelnienie sprężarki. też odradzam napełniaczy bo biorą kase i nic z tego nie wynika bo nawet nie potrafią dobrze sprawdzić szczelności a później mówią że to się stało po napełnieniu czyli wyjechałeś od nich to gwarancji ci nie uznają na ich robotę a na pracę serwisowe jest 3 miesięczna.
 
ja u siebie ani w żadnej innej alfie póki co nie grzebałem przy klimie więc się na niej nie znam za bardzo a klimatyzację różnych aut się trochę różnią od siebie. ale zapchany filtr czy tam osuszacz jak kto woli, nie pozwolił by na chłodzenie podczas jazdy jak ma kolega, więc ma inny problem. a jakby było tak że filtr całkiem stoi i nie ma przed nim żadnego zabezpieczenia typu presostat to każda sprężarka ma z tyłu tzw wkręcany mechaniczny zawór bezpieczeństwa i to nim przy ponad 30 bar powinno wywalić gaz.
 
powodów może być pełno dlaczego nie działa ale to wszystko zweryfikuje spec który się zna na diagnozowaniu a nie tylko napełnić i powiedzieć że się nie zna na alfach lub wymieniać metodą prób bo może uda się trafić na problem.
 
dokładnie. bo to żaden serwis który tylko nabije a nie sprawdzi przez te kilka minut czy to działa itp.
 
Mialem to samo, zbyt duzo czynnika nabite. Zreszta poprzednicy juz o tym pisali ;)
 
A nie zalezy to od rocznika? Lub inaczej - ile według Ciebie powinno być?
Zależy.
Po FL jest go mniej . Nie wiem ile dokładnie ale około 200g mniej.
Też radzę jeździć do servisów. W całości i tak wychodzi potem taniej i mniej nerwów.
 
mam do was pytanko a dokładnie do posiadaczy 156 1.8 z 97-00, czy na postoju przy załączonej klimie wentylator po załączeniu ok30s wyłancza się co jakiś czas na chwilę? czy bez przerwy chodzi na I biegu, nie mówie oczywiście jak auto się nagrzeje, chodzi dokładnie mi o jakieś pierwsze 15 minut pracy klimy na zimnym silniku a dokładnie o pracę wentylatora I biegu, u mnie cały czas śmiga bez przerwy a wydaje mi się, że powinien co jakiś czas odpuścić by się sam schłodził, aby uzwojeń nie przegrzać, prawda?
 
wentylator się chłodzi pracując i nic mu się nie stanie jak będzie pracował a jak się będzie co chwile uruchamiał to się szybciej spali niż przy ciągłej pracy. Wracając do klimy to musi chodzić ciągle na pierwszym biegu przy włączonej klimie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra