• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Problem po zaslepieniu klap wirowych

teraz to już wiadomo pod jakim adresem jest swirl flaps, ułatwiłem wam usunięcie programowe :)

- - - Updated - - -

teraz to już wiadomo pod jakim adresem jest swirl flaps, ułatwiłem wam usunięcie programowe :)
 
Loozik coś za przeproszeniem i z poszanowaniem pier*olisz. Jak to możliwe skoro klapa jest zamknięta tworzy wir? Zdaje się że właśnie poprzez ruch tej klapeczki tworzy się zawirowanie powietrza dostajacego się do cylindra i po przez ten cykl, powietrze w cylindrze jest wystarczająco wymieszane.No i kwestia zaworka w kanale z klapką... Nie ma żadnych "zaworów", masz tam tylko (albo aż) klapkę przymocowaną do oski (twoja fotografia to wyjaśnia). Więc nie wiem skąd czerpiesz wiedzę... Ale więcej poczytaj. I będzie ok. Aa i przestań się tak ordynarnie zachowywać.Bo troszkę nerwowy jesteś, chyba za bardzo. Każdy tutaj stara się zrozumieć twój problem,więc z lekkim szacunkiem przyjmij parę kwestii.

Przepraszam, literówka-nie ruch a dokładnie ułożenie klap(steruję komputer) wpływa na zawirownia, więc. Myślałem że skoro robisz podobne "literówy" to to ogarniesz. A tak na poważnie czym ci objawiało to wypalone gniazdo?
 
Napisał bobby
Dobrze rozumiem, ze ktoś wymieniał zawory ssące w głowicy?
Nie, zawory wcześniej nie były wymieniane.
Post #40.
Konto to dopiero zablokuję jak nadal będziesz wyzywać innych od januszy.

- - - Updated - - -

Tu masz pięknie narysowane, jak działają i po co są klapki wirowe.
Skoreluj to z tym, co napisałeś o ich pracy wcześniej.
 
Post #40.
Konto to dopiero zablokuję jak nadal będziesz wyzywać innych od januszy.

Ok, przepraszam za Januszy

- - - Updated - - -

Przepraszam, literówka-nie ruch a dokładnie ułożenie klap(steruję komputer) wpływa na zawirownia, więc. Myślałem że skoro robisz podobne "literówy" to to ogarniesz. A tak na poważnie czym ci objawiało to wypalone gniazdo?

Problem nadal jest, bo zbieram kasę na remont głowicy. Generalnie problemem jest powolne wstawanie turbiny, a wynika to z tego, że suw pracy powoduje nie tylko pchnięcie tłoka, ale też cofnięcie spalin do kolektora. Przez tą "cofkę" przy niskich obrotach turbina nie jest w stanie wytworzyć w szybkim tempie właściwego ciśnienia. Dopiero po rozkręceniu się turbiny, ciśnienie w kolektorze jest na tyle wysokie, że "cofka" ma mniejsze znaczenie, gdyż jest równoważona przez ciśnienie wytworzone przez turbinę i alfa idzie tak, jak powinna.
A ta "cofka" występuje na zaworze ssącym, do którego prowadzi kanał kolektora, w którym była klapa wirowa.
 
tam na pewno jest uszkodzone gniazdo/zawór? może tylko popychacz jest niesprawny?
 
A masz pewnosc, że przyczyną nie są pęknięcia głowicy?
W sumie to dobrze, że loozik podzielil się doswiadczeniami...
Tak na marginesie, Nemo iudex in causa sua.
 
A tak w ogóle, to jak ten cylinder wykonuje pracę, skoro zawór dolotowy się nie domyka? jak w tym cylindrze zostaje osiągnięte ciśnienie do samozapłonu? tak z ciekawości pytam.
 
tam na pewno jest uszkodzone gniazdo/zawór? może tylko popychacz jest niesprawny?

Tego na 100% wykluczyć nie mogę. Jak będę na etapie naprawy, to zapewne wtedy okaże się, czy koszt będzie większy, czy mniejszy.

- - - Updated - - -

A tak w ogóle, to jak ten cylinder wykonuje pracę, skoro zawór dolotowy się nie domyka? jak w tym cylindrze zostaje osiągnięte ciśnienie do samozapłonu? tak z ciekawości pytam.

Zawór się domyka, może być jedynie minimalne uszkodzenie powierzchni zaworu, bądź gniazda. To nie jest tak, że całość spalin wraca, bo przy otwartym zaworze nie miałbym w ogóle kompresji.
Problem mógł być od "nowości". Dopiero usunięcie klapek ujawniło feler.
 
Tak na marginesie, Nemo iudex in causa sua.
Chciałbyś może ten margines rozwinąć?

- - - Updated - - -

Zawór się domyka, może być jedynie minimalne uszkodzenie powierzchni zaworu, bądź gniazda. To nie jest tak, że całość spalin wraca, bo przy otwartym zaworze nie miałbym w ogóle kompresji.
Problem mógł być od "nowości". Dopiero usunięcie klapek ujawniło feler.
Potrafisz wyjaśnić jak problem został zdiagnozowany? Brzmi to jak science fiction.
Po pierwszym poście odniosłem wrażenie, że problem został rozwiązany. A teraz napisałeś, że zbierasz kasę na usunięcie usterki.
 
[MENTION=67861]forza2310[/MENTION] robi się ciekawie, bo kolega loozik trochę gubi się w zeznaniach tj.
1. najpierw kolega się chwali, że naprawił, później okazuje się że to tylko diagnoza (i to trochę naciągana)
2. zakłada post w temacie "problem po zaślepieniu klap wirowych", a okazuje się, że problem miał 2 lata wcześniej
3. pisze o jakimś zaworze w kolektorze dolotowym, a później okazuje się że jest to w głowicy (taka mała różnica)
4. diagnozę uszkodzonego zaworu w głowicy uzyskuje poprzez "zrzucenie paru węży" (WTF???)
to tyle jeśli chodzi o bajkę kolegi

wracając do diagnozy (jeśli jest tu ogóle cokolwiek kombinować), to zdaje się zwykły pomiar kompresji powinien potwierdzić tą nieco naciąganą teorię mechanika. zupełnie nie zdziwiłbym się, gdyby kolega loozik po zrobieniu remontu głowicy za 2tys. za chwilę nie napisał podobnie obsmarowującego warsztat posta. z drugiej strony jak napsuł im tle krwi co nam i był równie pomocny przy naprawie, to mechanik chce po prostu odzyskać kasę za stracony czas na diagnozę, a za usunięcie klap 1500 nie weźnie bo klientowi overboost siądzie i para uszami pójdzie.
a tak w ogóle to kolega loozik mógłby się tak na zdrowy rozsądek zastanowić:
1. jak "cofka" jest na tyle duża że blokuje dostęp powietrza do cylindra to nie ma 1. ciśnienia 2. odpowiedniej mieszanki -> dymnienie + brak mocy + telepiący silnik na 3 cylindrach
2. jak tą "cofkę" ma skompensować turbina, która napompuje ci w dolocie max 1,6bara, a zdrowy cylinder ma 25-30 barów. nawet niech ma 20, przez tą nieszczelność, to i tak niedomagający cylinder będzie w całym zakresie obrotów, a nie tylko przy niskich obrotach. (jedyne co moim zdaniem to może tłumaczyć to pęknięta głowica, ale może jakiś fachowiec mechanik by to potwierdził).
3. co to wo ogóle za wywalanie klap bez demontażu osiek? bardziej prawdopodobne jest to że nieszczelność była na ośkach, a jak mechanik rwał z nich klapy, to tylko te już istniejące nieszczelności zrobiły się większe, ewentualnie nie zachował należytej higieny zabiegu i jakiś syf z dolotu wpadł w zawór i go blokuje.
4. równie prawdopodobna jest awaria egr-u - ale nie wiadomo czy jest czy nie.
5. w tej historii w ogóle nie wiadomo co jest/było a co kolega sobie dopowiedział.
 
Chciałbyś może ten margines rozwinąć?


Nie specjalnie, gdyż nie chciałbym dostać ostrzeżenia, albo bana ;) A teraz tak bez żartów...

5. w tej historii w ogóle nie wiadomo co jest/było a co kolega sobie dopowiedział.

Bez obrazy dla nikogo, ale uważam że trochę więcej to Wy sobie dopowiedzieliście niż [MENTION=43510]loozik[/MENTION]. Dało się zrozumieć, że jeśli mówił o zaworze za klapą wirową, to patrząc od kierunku którym leci powietrze, jedyny taki zawór był w głowicy.
Co do zrzucenia węży, nie wiem jak było naprawdę, ale czysto teoretycznie da się sprawdzić nie zrzucając głowicy (a jedynie przewody do kolektora dolotowego) i bawiąc się trochę kompresorem, czy któryś z zaworów nie przepuszcza. Podkreślam, nie wiem czy tak było, ale jest to wykonalne. (Oczywiście, nie wykluczy to, przynajmniej moim zdaniem przypadku w którym głowica popękała w dość specyficzny sposób.)


Wy się zirytowaliście, bo rzeczywiście post był trochę chaotyczny, loozik się zirytował bo Wy go nie rozumieliście i pisaliście m. in. o zaworze N75. A tak stojąc z boku to wszyscy mieliście dobre intencje, bo loozik chciał podzielić się prawdopodobną przyczyną problemów, a Wy chcieliście mu pomóc. Ale coś nie zaskoczyło w tym dialogu. Myślę że z "januszami" to Kolega [MENTION=43510]loozik[/MENTION] przesadził, ale... teksty o "pi%^&&leniu", "popkornie" i td. też nie były potrzebne.

Mimo wszystko, jestem ciekaw co okaże się po zrzuceniu głowicy i mam nadzieję że dla dobra nas wszystkich loozik się tym podzieli. Kto wie, może komuś to pomoże.
 
Ostatnia edycja:
Ktoś czytając ten temat, zanim ogarnie o co tak naprawdę chodzi to, zdąży sam już naprawić problem
 
[MENTION=47204]bobby[/MENTION] czytając w postach teorie o zaworze dolotowym między klapą wirową a zaworem ssącym od razu uśmiech na twarzy lekki się pojawia. Ale chyba kulturalnie próbowałem wypytać o szczegóły, które w przypadku trafnej diagnozy byłyby przydatne innym? Niestety niektórzy ciężko przyjmują swój brak wiedzy i doświadczenia, niepotrzebnie się przy tym irytując.

- - - Updated - - -

3. co to wo ogóle za wywalanie klap bez demontażu osiek?
To jest możliwe. W moim dieslu klapki zostały wyłamane, a mechanizm pozostał. I nie było żadnych problemów przez wiele lat. Mechanizm z poliftowego kolektora nie jest już tak podatny na rozszczelnienie.

- - - Updated - - -

Ciekawi mnie czy został wykonany pomiar sprężania w silniku, jak wyglądają korekty wtryskiwaczy.
 
wiem, że niektórzy tak praktykują. ja mam trochę inną filozofię. w związku z tym, że 90% rzeczy przy aucie zlecam do warsztatu (z braku czasu, narzędzi i garażu), to staram się, żeby załatwiać tematy kompleksowo. Dla przykładu usunięciu klap wirowych wyleciały klapy, ośki pełne zaślepienie, nowe szpilki na kolektorze, + profilaktyczne czyszczenie całego dolotu i EGR-a. koszt robocizny niewiele większy, a na pewno przez dłuższy czas nie trzeba tam będzie grzebać. w wypadku kolegi to o tyle dziwne,że jedną z przyczyn słabego dołu może być lewe powietrze na dolocie, więc aż się prosi o wywalenie osiek.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra