• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Problem po zaslepieniu klap wirowych

Mam ten sam problem, ale w 1.9 jtdm i w przyszłym tygodniu może uda mi się wbić na diagnostykę. Problem u mnie wygląda tak, że po wymianie rozrządu i usunięciu klap wirowych do 3 tysi kiepsko z mocą i w dodatku między 2,5 - 3 tys. silnik buczy, jakbym miał nieszczelność w dolocie. W tym zakresie ciśnienie spada na wskaźniku. Ten brak mocy pojawia się też przy wyższych obrotach - takie nieciekawe falowanie. Dodam też, że mam zaślepiony EGR, wywalony DPF, wymieniłem już przepływomierz i czujnik ciśnienia doładowania. Sprawdzaną miałem też turbinę i szczelność w rotortechu i według nich, wszystko jest OK, ale niestety nie jest. Alfina była po sofcie i musiałem zejść do serii, by wyeliminować błąd softu... na fabrycznym jest bez zmian :/

I jak poradziłeś sobie z tym buczeniem przy wyższych obrotach? Mam tak samo buczy przy 2500 do 3000 obr. Pisałeś również że wymieniłeś przepływomierz na uzywany i wróciła moc autka, ale w opisie wcześniej też pisałeś że przepływomierz już miałeś wcześniej wymieniony .Czy tamten był uszkodzony? Mam te same problemy co u Ciebie problemy ustały po wymianie przeplywki?
 
Jestem umówiony z Darkiem na diagnostykę. Jak coś wyjdzie, to napiszę. Przepływkę i czujnik doładowania wrzuciłem nówki - bez zmian.
 
Diagnoza - po logach dynamicznych - przeładowanie turbiny, po oględzinach - wywalona uszczelka i pęknięty kolektor wydechowy. Czeka mnie spawanie i planowanie, bo jakiś sprytny inaczej wymyślił kolektor zintegrowany z turbiną!!!!
 
Diagnoza - po logach dynamicznych - przeładowanie turbiny, po oględzinach - wywalona uszczelka i pęknięty kolektor wydechowy. Czeka mnie spawanie i planowanie, bo jakiś sprytny inaczej wymyślił kolektor zintegrowany z turbiną!!!!

Z integrowana to jest muszla po stronie ciepłej. Ja bym nie spawał a wymieniał.
 
Po co nową? Używaną, tylko całą.
 
Diagnoza - po logach dynamicznych - przeładowanie turbiny, po oględzinach - wywalona uszczelka i pęknięty kolektor wydechowy. Czeka mnie spawanie i planowanie, bo jakiś sprytny inaczej wymyślił kolektor zintegrowany z turbiną!!!!

ten sprytny wolał gotować sos do sphagetii niż przejmować się tym co będzie pozniej .... ot Wloch tandeciarz.
 
Odkopuję temat, bo może komuś się to przyda. Po dwóch latach i przejściach z kilkoma warsztatami, udało się namierzyć przyczynę występowania słabego dołu.
Na początek muszę wylać trochę żółci, bo kasy wydałem całe mnóstwo na kiepską diagnostykę i niekompetencję warsztatów.
Pierwszy na liście - Rotortech z Katowic. Diagnostyka wg. nich wskazuje na zły soft. Nie ciągnąłem tematu, bo nie warto - kilka stówek poszłoooo...
Drugi warsztat - Digitech. Skuszony pozytywnymi opiniami, pojechałem do p. Krzysztofa, który po wrzuceniu samochodu na hamownię, sprawdzeniu podciśnienia skasował ponad 700 zł wskazując turbinę, jako element, który powoduje problemy i polecił jej regenerację. Trochę droga ta błędna diagnoza.
Trzeci warsztat - tam już moja noga nie postanie - Autka.pl w Krakowie. Właściciel sprawia wrażenie, jakby się na wszystkim znał, ale niestety jest to tylko mydlenie oczu. Byłem tam dwa razy, łączny koszt około 1500 zł. Podczas pierwszej wizyty zostały sprawdzone logi systemowe, poprawność ustawienia rozrządu i został mi wlany magiczny płyn do czyszczenia układu paliwowego za kilkaset złotych. Umówiłem się na kolejną wizytę, gdyż właściciel stwierdził, że podejmie się naprawy, gdy samochód będzie w stanie fabrycznym, czyli, jeśli kupię sobie DPF-a, który wcześniej został usunięty. Kupiłem używkę w dobrym stanie, na umówioną wizytę pojechałem. Po dwóch dniach informacja z warsztatu - proszę odebrać samochód, DPF założony, aktywowany. A co z naprawą? Przecież byliśmy umówieni na diagnostykę i naprawę po założeniu DPF-a. Odpowiedź - ja się nie podejmuję, bo ktoś już wcześniej przy tym grzebał. No powiem szczerze, że mnie zatkało. "Fachowiec", który naprawia TYLKO auta nowe, które nigdy wcześniej nie jeździły do innych warsztatów. Poza tym kupiłem ten cholerny filtr, żeby samochód mógł być zdiagnozowany! No rewelacja! Nie polecam!
Podjąłem ostatnią próbę i wybrałem Italauto z Katowic. Tu miłe zaskoczenie - mechanicy, którym się chce! Szok i niedowierzanie! Trwało to kilka dni, ale jest diagnoza i to w końcu właściwa. Za kiepski dół odpowiada lekko przepuszczający zawór dolotowy, który był za klapką wirową. Dlatego też po ich usunięciu efekt dziury (cofki) się wzmocnił. Jest to na tyle mała cofka, że do 1500 obrotów wstrzymuje odpowiedni dopływ powietrza do cylindrów, powyżej jest na tyle dopompowane, że efekt znika. Wystarczyło zrzucić klika węży i widać jak na dłoni, co powodowało problem. To są właśnie fachowcy, a nie "znafcy", jak w poprzednich przypadkach. Szczerze polecam :)
 
Zawór dolotowy za klapką wirową?
Czy może chodzi o N75, tzw overboost, który steruję zmienną geometrią.
 
Dobrze rozumiem, ze ktoś wymieniał zawory ssące w głowicy?
 
Dobrze rozumiem, ze ktoś wymieniał zawory ssące w głowicy?

Nie, zawory wcześniej nie były wymieniane.

- - - Updated - - -

Pokaż ten zawór mistrzu.

Co mam Ci pokazać? Zaworu w ręce nie mam i raczej mieć nie będę, bo po co mi uszkodzony zawór? Jak się zdecyduję na zrobienie głowicy, to poproszę o zrobienie zdjęć uszkodzonego zaworu/gniazda.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra