• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[146] problem alfa 146 - hamulce

ManiuSLC

Nowy
Rejestracja
Lut 7, 2012
Postów
33
Lokalizacja
Lubanie
Auto
Alfa Romeo 146 1.4 16V TSpark '99
Witam. Mam problem z hamulcami w mojej 146. Otóż nie chce się cofać tłoczek w zacisku przednim prawym. Jak auto trochę postoi to nieraz się cofnie ale nie na tyle ile powinien. Kupiłem zestaw naprawczy wymieniłem uszczelkę i osłonkę gumowa i nadal się nie cofa. Przewód elastyczny jest w dobrym stanie. Tylne lewe koło cofa bez problemu. Czy może to być spowodowane zbytnim zużyciem plynu hamulcowego lub tarcz i wkładek ciernych?
 
A tłoczek wymieniłeś (bo piszesz, że uszczelkę i osłonę)? Prawdopodobnie to jego wina. Poza tym wymiana płynu to tak tani zabieg, że nawet nie czekając na diagnozę zmienił bym go profilaktycznie.
 
mówisz że tylne koło , zatem może CI te sprzęgiełko nie działa .
Rozbierałeś tłoczek ? Korozja jakaś była ?
 
mówisz że tylne koło , zatem może CI te sprzęgiełko nie działa .
Rozbierałeś tłoczek ? Korozja jakaś była ?

Ale tu chodzi o przedni hamulec. Zresztą ten rocznik 146 z silnikiem 1,4 miały zazwyczaj bębny z tyłu.
 
Tłoczka nie wymieniałem, nie było go w zestawie naprawczym poza tym mój wyglądał dobrze. Korozji nawet śladu nie było tylko trochę jakiegoś tłustego brudu. Wyczyscilem lekko przeszlifowałem papierkiem ściernym. Wszedł dość lekko. Wszystko wydawało się dobrze. Dzis zauwazelem ze przewód od podciśnienia na kolektorze jest lekko nieszczelny, ale czy to.by był powód? Bo auto ogólnie hamuje dobrze. Czy to prawda że w alfie hamulce odpowietrza się razem ze sprzęgłem?
 
Hamulce to jedno , sprzęgło to drugie , mają tylko wspólny zbiorniczek ,

Odpowietrzysz hamulce normalnie i będzie gitara.

Przepraszam , źle zrozumiałem odnośnie tego który zacisk walnięty .
Hmmm jak nie wali CI płynem z zacisku , jarzmo ładnie pracuje , spróbuj może zaciskiem stolarskim wcisnąć , chyba że masz do tego przyrząd ( kawałek płaskownika z wywierconym otworem , przyspawana nakrętka i śruba - ja coś takiego sobie zrobiłem do tego )
 
Kolego sprawdź czy nie masz przewodu hamulcowego elastycznego zbytnio naprężonego bądź nienaturalnie wykręconego bo to też może powodować że tłoczek się nie cafie. Wymiana przewodów elastycznych też nie zaszkodzi (u mnie pomogła).
 
tłoczkiem poruszałem i było trochę lepiej ale problem znów zaczął występować. jak wciskam hamulec czuję jak by był dwu stopniowy jak lekko wciskam to się nie blokuje a jak docisnę trochę mocniej to jak by coś puszczało i się blokuje. Może to być wina przwodu od podciśnienia? bo wydaje mi się nieszczelny.
 
nieszczelny przewód od podciśnienia by raczej powodował słabe lub brak wspomagania hamulca.
 
Może to być wina przwodu od podciśnienia?
Jeśli jest jakaś nieszczelność, to objaw będziesz miał taki, że przy pierwszym naciśnięciu będzie wszystko ok, ale jak przyciśniesz za chwilę, to będzie twardy pedał, bo podciśnienie nie nadąża uruchomić serwa - u mnie tak właśnie było, okazało się, że opaska się poluzowała, po uszczelnieniu wszystko wróciło do normy.
 
witam ponownie, problem nadal występuje, jak lekko nacisne hamulec wszystko jest ok i tłoczek się cofa a gdy mocno docisnę już nie, dopiero po jakimś czasie, pomyslałem czy nie mógł by to być zaphany któryś z przewodów hamulcowych, wtedy by to tłumaczyło że żeby wcisnąć pedał hamulca nawet przy odkręconym odpowietrzniku strasznie ciężko idzie. Co wy na to? drugie koło w tej sekcji czyli tył lewy cofa bez problemu.
 
sprawdź przewód hamulcowy elastyczny oraz ten co od niego idzie do pompy abs. ewidentnie wygląda na to ze płyn w układzie nie moze sie cofnąć i stąd tłoczek nie wraca. Odkręć przewód od zacisku i sprawdz jak płyn z niego wycieka jak bedzie kapał lub nie to masz na 100% przewody do wymiany
 
najpierw napisz co już zrobiłeś żeby wyeliminować problem. Nie sądzę żeby się samo naprawiło tym bardziej nikt zdalnie nie naprawi. Tył i przód według mnie są osobno.
 
Już chyba mam odpowiedź, tak jak koledzy sugerowali przewód elastyczny jest spuchnięty w środku i ciśnienie przez niego przechodzi ale nie ma siły cofnąć. Może jutro uda mi się kupić gdzieś przewód a jak nie to w poniedziałek, wymienie i powinno być ok.
 
kolego ja ci radze jesli nie wymieniłes to zmien przewód hamulcowy bo ja miałem ten sam problem i po wymianie przewoda wszystko działa jak nalezy mówie sprawdz przewód czy nie jest zapchany
 
Przewód wymieniłem i faktycznie jak ręką odjął. Hamulce jak żyleta. Przy okazji nie zaszkodziła wymiana płynu hamulcowego:) Dzięki. Wesołych świat.
 
słuze pomoco :) i fajnie ze sie udąło czasami banalne rozwiazania sa kluczem do celu
 
Panowie, odświeżę temat,
wczoraj jak zaparkowałem pod blokiem to z koła leciał mi dym a tarcza była koloru pręta wyjętego z pieca.
Zablokował mi się przedni lewy hamulec i nijak nie idzie tego ruszyć. Na szczęście miało to miejsce kilkaset metrów od domu więc na jedynce dojeżdżając klocki hamulcowe dojechałem pod dom.
Nie wiem czy się cofają, może ciut godzinę temu w sumie udało mi się kołem przekręcić mimo, że czułem lekki opór. Chciałem to spryskać WD40:D myślałem,że się odblokuje. Wcisnąłem hamulec i amen, znów zablokowany. Jakie jest prawdopodobieństwo, że problemem tak jak u kolegi wyżej może być przewód hamulcowy?
Co mogę zrobić i jak to ogarnąć? Ratujcie!!
 
Panowie, odświeżę temat,
wczoraj jak zaparkowałem pod blokiem to z koła leciał mi dym a tarcza była koloru pręta wyjętego z pieca.
Zablokował mi się przedni lewy hamulec i nijak nie idzie tego ruszyć. Na szczęście miało to miejsce kilkaset metrów od domu więc na jedynce dojeżdżając klocki hamulcowe dojechałem pod dom.
Nie wiem czy się cofają, może ciut godzinę temu w sumie udało mi się kołem przekręcić mimo, że czułem lekki opór. Chciałem to spryskać WD40:D myślałem,że się odblokuje. Wcisnąłem hamulec i amen, znów zablokowany. Jakie jest prawdopodobieństwo, że problemem tak jak u kolegi wyżej może być przewód hamulcowy?
Co mogę zrobić i jak to ogarnąć? Ratujcie!!

To na pewno nie wina przewodu hamulcowego. Problem jest w zacisku. Albo klocek zablokował się w prowadnicach, albo tłoczek nie odbija. Trzeba zdjąć koło i rozkręcić zacisk hamulcowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra