Czemu piszesz takie głupoty ze za 2,5k euro to złom, widocznie ty nie masz pojęcia jakie ceny sa na zachodzie,ale może to i lepiej bo na takim jak ty można nieźle zarobić.
Przepraszam, że się "wymądrzę" jestem tu świeży więc nie chce nikogo urazić.
Tak się składa, że mój brat ciągnie zawodowo auta od ponad 12 lat (początkowo Niemcy obecnie Belgia) - dużo się napatrzyłem, sam dotknąłem tego chleba.
Czy uważasz, że Niemiec, Belg, Szwajcar ...itp jest debilem, a tylko Polak ma łeb na karku?
Niemiec dobrego auta nie sprzedaje, a jeśli już chce się go pozbyć to za adekwatną kasę. Uważasz, że Niemcy, Belgowie spią na workach z euro i sprzedają sensy samochód za byle grosz? Mylisz się.
90% aut za "śmieszne" pieniądze to szroty, które zostały podmalowane i podszykowane na handel przez turasów, następnie kupuje Polak, który dodatkowo podpicuje szrota i ostatnim ogniwem jest przeciętny (nieznający się na motoryzacji) Kowalski, który myśli, że kupił dobre auto.
Sorry ale tak to wygląda

- Szybka kalkulacja.
Auto po wystawieniu kosztuje 12.200 zł
Zysk handlarza min. 2000 zł
Przywiezienie lawetą: 800 - 1200 zł
Drobne naprawy Polskiego handlarza 500 - 1000 zł
Sory ale w takim budżecie kupiłem za granicą poprzednie auto Rover75 (dużo tańsze) - choć można było kupić również i za 1000 euro super szrota