Kolego [MENTION=61216]KoŁoS[/MENTION] , czy możesz sprawdzić ten VIN:
ZAR93900007230559
Wysłane z mojego motorola one vision przy użyciu Tapatalka
Ostatni wpis w ASO jest na 92746km
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Kolego [MENTION=61216]KoŁoS[/MENTION] , czy możesz sprawdzić ten VIN:
ZAR93900007230559
Wysłane z mojego motorola one vision przy użyciu Tapatalka
Witajcie,
co TRZEBA sprawdzić przed zakupem 159? Wersja która się interesuje to 159 SW 1.9 JTDm Qtronic.
Sprawdzić auto czujnikiem lakieru i zabrać auto na przegląd do dobrego diagnosty. Na pomiarze bieżnika opon też można trochę urwać jeśli są różnice w wysokości bieżnika.
Jeśli jest to 1.9 JTDm 120KM lub 150KM to lepiej zrezygnować bo mają wadliwą skrzynię M32. Miałem ją w Oplu i kilka razy bieg wyskoczył po przełożeniu. Nadawała się do remontu, ale problem ten mnie ominął. Najlepiej wybrać wersje 170KM, jeśli chodzi o silnik 1.9 diesel.
Sprawdzić auto czujnikiem lakieru i zabrać auto na przegląd do dobrego diagnosty. Na pomiarze bieżnika opon też można trochę urwać jeśli są różnice w wysokości bieżnika.
Jeśli jest to 1.9 JTDm 120KM lub 150KM to lepiej zrezygnować bo mają wadliwą skrzynię M32. Miałem ją w Oplu i kilka razy bieg wyskoczył po przełożeniu. Nadawała się do remontu, ale problem ten mnie ominął. Najlepiej wybrać wersje 170KM, jeśli chodzi o silnik 1.9 diesel.
Sprawdzić auto czujnikiem lakierul.
No nie, nie. To zaczyna już być obsesją. Czyli jak ktoś ma auto kilka lat, jeżdzi po kraju, róznymi drogami, odpryskują czasem kamienie, czasem ktoś zarysuje auto na parkingu, czy jakiś pijak przejedzie gwoździem, cokolwiek... Albo lakier wyblaknie, cokolwiek....
To już nie można, po prostu NIE MOŻNA polakierować żadnej części, bo przeciez przyjdzie klient z miernikiem grubości lakieru i powie: eeee, panie, auto bite, bo malowane.
To jest jakaś zupełna już aberracja. Sam malowałem swój zderzak, bo miał masę odprysków, kiedyś mi jakiś matoł przytarł na parkingu i zwiał. No ale przyjdzie Seba z miernikiem i powie: o, auto bite, zderzak malowany.
Masz auto kilka lat. Ani się waż lakierować czegokolwiek)))
Trzeba czasem pomyśleć.No nie, nie. To zaczyna już być obsesją. Czyli jak ktoś ma auto kilka lat, jeżdzi po kraju, róznymi drogami, odpryskują czasem kamienie, czasem ktoś zarysuje auto na parkingu, czy jakiś pijak przejedzie gwoździem, cokolwiek... Albo lakier wyblaknie, cokolwiek....
To już nie można, po prostu NIE MOŻNA polakierować żadnej części, bo przeciez przyjdzie klient z miernikiem grubości lakieru i powie: eeee, panie, auto bite, bo malowane.
To jest jakaś zupełna już aberracja. Sam malowałem swój zderzak, bo miał masę odprysków, kiedyś mi jakiś matoł przytarł na parkingu i zwiał. No ale przyjdzie Seba z miernikiem i powie: o, auto bite, zderzak malowany.
Masz auto kilka lat. Ani się waż lakierować czegokolwiek)))
No nie, nie. To zaczyna już być obsesją. Czyli jak ktoś ma auto kilka lat, jeżdzi po kraju, róznymi drogami, odpryskują czasem kamienie, czasem ktoś zarysuje auto na parkingu, czy jakiś pijak przejedzie gwoździem, cokolwiek... Albo lakier wyblaknie, cokolwiek....
To już nie można, po prostu NIE MOŻNA polakierować żadnej części, bo przeciez przyjdzie klient z miernikiem grubości lakieru i powie: eeee, panie, auto bite, bo malowane.
To jest jakaś zupełna już aberracja. Sam malowałem swój zderzak, bo miał masę odprysków, kiedyś mi jakiś matoł przytarł na parkingu i zwiał. No ale przyjdzie Seba z miernikiem i powie: o, auto bite, zderzak malowany.
Masz auto kilka lat. Ani się waż lakierować czegokolwiek)))
A od momentu, w którym wynaleziono mierniki ultradźwiękoweOd kiedy to mistrzu można miernikiem pomierzyć zderzak?! Reszty nawet mi się nie chce już komentować...
A od momentu, w którym wynaleziono mierniki ultradźwiękowe
Ale to droga zabawa.
Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
Pojechałem i obejrzałem...
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-brera-3-2-benzyna-4x4-skory-nawigacja-panorama-85oookm-ID6DanSe.html#6830ebecc6
Dobrze, że nad morzem i była piękna pogoda...
Ale do rzeczy. Samochód moim zdaniem zaniedbany. Zdjęcia nie oddają stanu rzeczywistego. Wszystkie felgi ogryzione. Wątpię aby nadawały się do regeneracji. Opony do natychmiastowej wymiany. Szyby ***6 i ***7. Odstający plastik na podszybiu.
Sprzedawca miły ale mija się z prawdą...
Jeśli ktoś chce jechać kawał drogi to się rozczaruje. Ja nie polecam tego samochdu...
Pojechałem i obejrzałem...
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-brera-3-2-benzyna-4x4-skory-nawigacja-panorama-85oookm-ID6DanSe.html#6830ebecc6
Dobrze, że nad morzem i była piękna pogoda...
Ale do rzeczy. Samochód moim zdaniem zaniedbany. Zdjęcia nie oddają stanu rzeczywistego. Wszystkie felgi ogryzione. Wątpię aby nadawały się do regeneracji. Opony do natychmiastowej wymiany. Szyby ***6 i ***7. Odstający plastik na podszybiu.
Sprzedawca miły ale mija się z prawdą...
Jeśli ktoś chce jechać kawał drogi to się rozczaruje. Ja nie polecam tego samochdu...
Bardzo lakoniczny opis.Pojechałem i obejrzałem...
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-brera-3-2-benzyna-4x4-skory-nawigacja-panorama-85oookm-ID6DanSe.html#6830ebecc6
Dobrze, że nad morzem i była piękna pogoda...
Ale do rzeczy. Samochód moim zdaniem zaniedbany. Zdjęcia nie oddają stanu rzeczywistego. Wszystkie felgi ogryzione. Wątpię aby nadawały się do regeneracji. Opony do natychmiastowej wymiany. Szyby ***6 i ***7. Odstający plastik na podszybiu.
Sprzedawca miły ale mija się z prawdą...
Jeśli ktoś chce jechać kawał drogi to się rozczaruje. Ja nie polecam tego samochdu...
No i co w tym dziwnego, że wydał opinię na podstawie syfiastego wnętrza, zajechanych felg i ogólnej kiepskiej prezencji tego auta?
Miał sprawdzać bezwypadkowość? I kupić pokiereszowanego syfa z bezwypadkową przeszłością?
Ogólnie to czasem niedobrze mi się robi jak czytam te wywody na temat bezwypadkowości.. Widzę te Wasze IDEALNE autka, szukane po 2 lata, ze zdartym, ohydnym ale za to ORYGINALNYM 10-letnim fabrycznym lakierem...