• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

i to nie realne żeby w 3dni sprowadzić auto, przygotować do rejestracji i podpicować aż tak do handlu, tamta alfa nie miała korozji na klapie nic
 
termin faktycznie krótki. co do korozji, to rant tylnej klapy, czy wnęki przy światłach można weryfikować na żywo. na zdjęciu w internecie, przy rozdzielczości zdjęcia nawet 1280x1024 ( większość jest 800x600) takich szczegółów nie wyłapiesz.
 
Wydaje mi się że ja napisałem i przez to 0 telefonów ;) Btw, gdyby ktos chcial 159 SW, bordowa z jasnym wnetrzem, to proszę o kontakt :)

Sorry, Grisza, ale Maniek ma dużo racji. przejrzyj ogłoszenia do 20.000zł. Pokaż mi 5, albo 3, chociaż jedno ogłoszenie, gdzie sprzedający pisze uczciwie co jest do zrobienia w aucie. wszystkie "bez wkładu własnego". pewnie tych bez wkładu jest rzeczywiście 20-30%, ale siłą rzeczy po obejrzeniu kilku strupów kupujący patrzy na wszystkie ogłoszenie przez pryzmat tych poprzednich i wszystkich sprzedających traktuje jako potencjalnych oszustów. Nie chodzi tylko o alfę, wszystkie auta w komisach są super hiper ameryka. Naprawdę można się zirytować, kiedy po raz n-ty jedziesz oglądać auto które ma być sprawne, a jest skarbonką, bo przecież "oczywistą oczywistością", że do auta trzeba dołożyć 10.000. to sprzedający komis jest specjalistą i ma poinformować kupującego o stanie towaru, który sprzedaje. Natomiast w Polsce przyjęło się, ze to kupujący ma rozwiązać zagadkę pt. "co handlarz ukrył, podpicował, itd". W Niemczech auta z przytartym na parkingu błotnikiem sprzedawane są w wielu przypadkach jako powypadkowe (Bo Niemiec boi się, że ktoś mu zarzuci oszustwo). takie auto u nas jest bezwypadkowe, po przecież to tylko stłuczka parkingowa. u nas auto powypadkowe to takie które się na drzewie zawinęło. kto w ogłoszeniu napisze, ze kończy się sprzęgło, albo trzeba wymienić rozrząd? że są pierwsze objawy padającej skrzyni M32? U nas nikt. za odrą i owszem. Jak napisze, że jechałem 700km po auto na podstawie 1 (słownie jednego) zdjęcia i rozmowy telefonicznej z właścicielem, to kupujący auto w Polsce będą się w czoło pukali - u nas trzeba 1. obejrzeć auto na zdjęciach z każdej strony 2. zweryfikować przebieg 3. sprawdzić historię wypadkową. 4. wziąć auto do ASO na przegląd 5. podliczyć ile trzeba dołożyć do auta. 6. wrócić do punktu pierwszego.
 
Wydaje mi się że ja napisałem i przez to 0 telefonów ;) Btw, gdyby ktos chcial 159 SW, bordowa z jasnym wnetrzem, to proszę o kontakt :)
Wywal z ogłoszenia co jest nie tak, jeśli nie są to poważne usterki. Możesz opowiedzieć w rozmowie telefonicznej co jest do zrobienia, wtedy często jest już inna gadka. Bo tak to ludzie przebierają w ogłoszeniach w poszukiwaniu igły w stanie salonowym, a jak jest to wiadomo.
 
Wywal z ogłoszenia co jest nie tak, jeśli nie są to poważne usterki. Możesz opowiedzieć w rozmowie telefonicznej co jest do zrobienia, wtedy często jest już inna gadka. Bo tak to ludzie przebierają w ogłoszeniach w poszukiwaniu igły w stanie salonowym, a jak jest to wiadomo.

Turbo się kończy + wahacz dolny prawy do wymiany. Do tego widoczne wady lakierniczne, ktore chyba bardziej przeszkadzaja niz te mechaniczne (rdza na progu + obtarty zderzak tylny).
 
Jeżeli ktoś szuka 159 w wersji ti 2.4 to mam swoją na sprzedaż.Możliwa sprzedaż z felgami 19'' od giuli lub na zwykłych 17 z oponą zimową.Zdjęcia sprzedawanego auta u mnie w galerii.Więcej info na priv.Alfa jeszcze nie wystawiona w ogłoszeniu na portalach.
 
Cześć wszystkim.

Ostatnio zainteresowała mnie mocno Alfa 159 i nawet oglądałem dosyć ciekawą sztukę tylko po rozmowie ze znajomym mechanikiem jestem trochę na rozdrożu. Usłyszałem mianowicie, że ogólnie w Alfach, włączając 159, gniją podłogi. Z zewnątrz wszystko może wyglądać dobrze, jednak podłoga może przegnić w dosyć szybkim tempie i często nawet po progach się nic nie zauważy, bo przegniją od środka. Co na to powiecie?

Też pytanie odnośnie silnika JTDm 1.9 150 KM. Czy on powinien głośno chodzić? Bo w obejrzanym egzemplarzu dieselek klekotał zauważalnie głośniej od mojego poczciwego 1.9 TDI na pompowtryskiwaczach. Na co zwracać uwagę przy oględzinach takiej jednostki? Co sprawdzę na własną rękę "organoleptycznie"? Trochę też mnie odrzuca spalanie, chociaż nie wiem ile w tych raportach z autocentrum prawdy, ale wg nich spalanie potrafi być o 1-1.5 litra wyższe niż w konkurencyjnych jednostkach 2.0 HDi czy 2.0 TDI.
 
jedyne co potencjalnie może gnić w podwoziu to sanki silnika, ale jest to element wymienny i bez problemu można odkręcić, doprowadzić do porządku i zamontować z powrotem, lub wymienić na inne. zdarzają się egzemplarze pogniłe/popowodziowe, ale nie jest to reguła. Mój 1,9 150KM chodzi zdecydowanie ciszej i kulturalniej niż 1,9 115KM w leonie z 2003r którego kiedyś miałem. jak już złapie temperaturę, to w środku do ok. 1500-1800obr praktycznie nie słychać silnika. spalanie jest faktycznie nieco wyższe w mieście (ok. 8-9l) niż stary poczciwy leon, ale trasa już bardzo podobnie (6-7l). za to komfort bez porównania.
co do szybkiej weryfikacji "organoleptycznej" - standardowo dla diesla - sprzęgło z dwumasą czy nie szarpie, stan EGR-a, DPF-a, turbiny. obowiązkowo test skrzyni biegów (czy nie wyje na 4,5,6 biegu). jak ci silnik głośniej chodzi niż tdi na pompowtryskach, to .... przynajmniej jakiś mechanik powinien się o tym egzemplarzu wypowiedzieć. + stan wewnętrzny/zewnętrzny + weryfikacja VIN
 
Jako posiadacz (jeszcze) 159 z 1,9 JTDM 150KM powiem, że w porównaniu z TDI jest to jednostka o zdecydowanie mniejszej kulturze pracy. Nie wiem z czego to wynika, ja w swoim aucie zrobiłem praktycznie wszystko co się dało (EGR, wydech, dolot) a jak klekotał tak klekocze, korekty wtrysków idealne. Nie wiem też skąd ten klekot się bierze, poza remontem głowicy czy honowaniem cylindrów chyba już nic mi nie zostało do zrobienia ale to nie jest coś, co się robi "na wszelki wypadek" czy też dlatego, że trochę głośno chodzi. I nie chodzi też tylko o mój egzemplarz, bo ten sam silnik w innych 159 czy 147 czy nawet w oplach (ale tam są już jakieś różnice konstrukcyjne) też nie pracuje tak "miękko" jak dowolny TDi. Tak więc ja uznaję, że "ten typ tak ma" jeśli chodzi o klekot.

Co do gnicia to nie ma nic szczególnego poza sankami, a już na pewno nie można powiedzieć, że w 159 "gniją podłogi". Jeżeli ktoś zajmuje się ściąganiem topielców z Francji to może i ma takie przeświadczenie. Progi mają swoje dolegliwości (zatykające się otwory w pobliżu kół) które mogą przyspieszać korozję, ale to nie jest Opel, Mazda czy Ford, jeżeli chodzi o rudą.
 
elo elo, nie ma głośniejszego diesla niż TDI na pompowtryskach. przecież to chodzi jak stary ursus 330 u dziadka na wsi. te nowsze na comonrailu chodzą cywilizowanie, ale te stare - jeździły na oleju rzepakowym ale kultury pracy to one nie miały.
 
Czytając poprzednie wątki uważam, że siejecie trochę defektyzm:) Swoją Alfę kupiłem 3 lata temu za zwykłą cenę 23 tys. zł. I powiem szczerze, iż na starcie wymieniłem turbo plus standardowo olej i rozrząd. Koszt koło 1500 zł i przez trzy lata nie miałem z Nią problemu (ba do Chorwacji dojechałem i wróciłem). Ostatnio było słychać delikatnie sprężarkę od klimy ale to moja wina gdyż lekko najechałem na studzienkę co spowodowało uszkodzenie skraplacza w dalszej kolejności zatarcie sprężarki. Teraz mam problem bo moja Włoszka spadła z podnośnika i naprawdę sądziłem, że na luzie znajdę coś do 22 tys. Obecnie trochę zmieniam zdanie bo mój były egzemplarz zarówno pod względem technicznym (prócz klimy) i wizualnym znacząco odbiega od tego co dotychczas oglądałem. Brakuje mi takiego dbania o samochód:) (moja obsesja na pkt Beli trwała 2,5 roku więc w dalszej kolejności wymieniałem olej w skrzyni, płyn hamulcowy, wlewałem archony i inne środki by było jak najlepiej). Alfa się odwdzięczała bezawaryjną jazdą:)
Co zaś sie tyczy tematu pomocy przy zakupie: co sądzicie o tej Belli.
https://www.olx.pl/oferta/alfa-romeo-brera-210km-diesel-CID5-IDuvumN.html#6db48dd92d
Widać ze drzwi malowane ale tak na pierwszy rzut oka chyba nie jest źle?
 
ładna. czerwone alfy zawsze są śliczne. ta miała chyba jeszcze zderzak i maskę malowaną, a drzwi pasażera wyjątkowo kiepsko dobrany kolor, bo się rzuca w oczy. najlepiej zadzwoń i się dowiedz. za tą cenę przy Brerze nie ma co za bardzo wybrzydzać.
 
Dzwonilem dzwonilem, wlaściciel sam nie malował Brery, musiał to robić poprzedni właściciel. ALe ze maska i zderzak malowany to bym nie dostrzegl:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra