[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

zapraszam do siebie :) dalej nikogo sie nie doczekalem, auto nadal na sprzedaz. Bez obaw zaden ulep
 
Ludzie chyba boją się jeździć na wschód ;)

Jaki portal z ogłoszeniami jest teraz w modzie? Bo nie wiem gdzie ogłoszenie wystawić.
 
O ile jest tam tylko jeden komis to tak. Plus dla typa że nie wciskał farmazonów tylko uczciwie powiedział... nie dam i ..uj;)

Jak ja tam pojechałem oglądać inną 159 (2.0) z panem "inspektorem" to się bali podchodzić w ogóle. Po podłączeniu kompa okazało się że kręcony i to nieudolnie. Powinni wiedzieć, że to wyjdzie... a przez telefon zapraszali na inspekcję. Ciekawe czy to auto dam dalej stało - czarna 2.0 z jasnobrązową skórą?
 
Kombinowana jakaś. Swiss, brak oznaczeń z tyłu i licznik poliftowy... na szczęście naklejki na błotnikach są :)
 
Mam do nich rzut kamieniem. Wezmę miernik i dziś lub jutro podjadę i zdam ci relację.

Dzięki za pomoc, ale jeśli jeszcze nie byłeś to już nie marnuj czasu :) Stwierdziłem, że ryzyk fizyk i jadę. Samochód faktycznie wydaje się ok, miernik nic nie pokazał ponad normę, środek zadbany bogato wyposażony, klima szyby itp wszystko działa. Silnik chodzi równo. Byliśmy na stacji to teoretycznie wszytsko też ok. Tyle co mnie trochę odrzuciło to bardzo mocno zardzewiałe sanki pod silnikiem i części tylnego zawieszenia. Plus delikatne zapocenie od spodu silnika, ciężkie do zdiagnozowania. Ale byłem chętny kupić to auto, niestety nie dogadaliśmy się ze sprzedającym. Auto wystawione z jakąś śmieszną gwarancją za 20 999. Przez telefon gość nie chciał wprost powiedzieć ile wyjdzie samo auto. Na miejscu zaproponowałem 18 500, gość od razu że nie ma opcji bo auto wystawione za 21 999 i jeśli chce bez gwarancji to 20 i koniec. No to mówię, że auto stoi za 20 999 do tego jest mocno pordzewiałe od spodu dlatego 19 i biore. Facet nieugiety. Ostatecznie proponowałem 19 500 on dalej swoje, ze za 20 mu się to sprzeda. Stwierdziłem, że w takim razie niech mu sie za te 20 sprzedaje i do widzenia. Jeszcze się trochę biłem z myślami czy nie dorzucić tych 5 stów, bo specjalnie brałem urlop i przejechałem pół kraju, ale uznałem że samochód zadbany ale 20 tys to trochę przesada.
W drodze powrotnej, zajechałem do Puław i tam kupiłem biedniejszą ale i tańszą wersję, także dołączyłem do grona Alfaholików :) Tą z Puław już kiedyś oglądałem i też była ok poza wyposażeniem ma tempomat i klimę manualną. Ale po prostu miałem już dość szukania i stwierdziłem, że odpuszczam klimatronik na rzecz tańszej ceny. Poza tym kilka miesięcy wypatrywałem auta i jest ich tak mało z tym silnikiem, że wolałem poświęcić część moich wymagań na rzecz tego aby jednak mimo wszystko kupić to auto które mi się podoba. Plus ta ma biedniejsze wyposażenie, ale nie jest tak zardzewiała od spodu jak tamta droższa. Także wszystkim dziękuje za pomoc przy zakupie, w końcu się udało :)
 
19 tys to wysoka cena?

Ja czytam na forum, że dobra 159 powinna kosztować 30k. A jeśli kosztuje mniej, to i tak na początku dołoży się do tych 30...
 
Za ile chcecie te samochody kupować? Za 10 tysięcy? A potem przy sprzedaży płacz, że dobrej sztuki nie można za przyzwoite pieniądze odsprzedać.

Poza tym co dziwnego jest w 3 właścicielu? Ten samochód ma 11 lat to ile właścicieli miał już mieć? Spora część ludzi nie jeździ samochodem po 10 lat, tylko 3-4 lata i kupuje kolejne.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
 
19 tys to wysoka cena?

Przedliftowe wersje są tańsze od tych poliftowych. Pb w alfie, poza 1.7 TBi uchodzą potocznie za mało udane i jest na nie niewielki popyt.
Moim zdaniem cena wcale nie jest wygórowana, tym bardziej, że egzemplarz od osoby prywatnej. Nic o rozrządzie nie pisze, więc pewnie zaraz trzeba go będzie robić.
Widać, że samochód kogoś z forum. Klubowe ramki + nakładki na pedały, ale w dziale giełda nie widzę oferty sprzedaży. Samochód miał też rozkodowany VIN: http://www.forum.alfaholicy.org/159...rosba_sprawdzenie_nr_vin-382.html#post1586101

- - - Updated - - -

Ale nie od 3 wlasciciela

A co za różnica, ilu miał właścicieli? Kolejny mit jak z tym, że używany przez kobietę albo emeryta lepszy.
Paradoksalnie, to nawet lepiej, bo zwykle o samochód, w sposób szczególny, dba się przez pierwszy rok po zakupie. Potem zapał spada i już obojętnieje, a po podjęciu decyzji o sprzedaży traktuje się go jak Żyd kobyłę. Zwykle pierwszy właściciel, o ile nie jest świadomy, serwisuje auto zgodnie z zaleceniami (czyli zmiana oleju co 30 000 km). Kolejni już przeważnie są świadomi.
Zatem ilość właścicieli nie jest żadnym sensownym wyznacznikiem.
 
No tak, teraz ludzie kupują 159 po kilkanaście tysięcy i narzekają, że drogo. Ciekaw jestem, co jeśli przyjdzie do wymiany zawieszenia, problemów ze skrzynią itp.
 
30? moze i 40 kosztować. Ale nie od 3 wlasciciela i nie z 2007 r.

to kup sobie dwie po 10 jak ta jest za droga i nie truj dupy pierdołami!!! po co w ogóle patrzysz na to ogłoszenie skoro jest drogo!? a zapytaj też ile miał właścicieli za granicą:) nie pasuje, do salonu! będziesz pierwszy!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra