• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

Przyczepiłem się do całej wypowiedzi, nie tylko "parchatych" świateł.

O zmiana zeznań... teraz już do całej. Może do tego fragmentu, w którym wyzywałem wszystkich od "cebulaków"? :D

Na pewno chciałbyś pewnie, żeby w taki sposób opisywać twoje.

Mylisz się. W dupie mam to co kto myśli o moim samochodzie i jak go komentuje.

Jeszcze kiedyś to forum było pełne bardziej życzliwych ludzi, używających konstrukcyjnych wypowiedzi.

A potem pojawiłeś się ty i zacząłeś nabijać posty wykłócając się sam nie wiedząc o co. Mam się upubliczniać, bo co?! Administrator forum ma mój adres IP i to wystarczy. Jeśli złamię prawo będzie mógł pociągnąć mnie do odpowiedzialności dzieląc się z organami tymi danymi. Natomiast nie będę wyskakiwał z danych osobowych, bo jakiś dzieciak na forum ubździł sobie, że jego zdaniem powinienem to zrobić.

Trzeba mieć jaja, żeby się upublicznić.

Jaja to trzeba mieć, żeby np. przeprosić za pomówienie. Tego jak widać do tej pory nie zrobiłeś (o przyznaniu się do błędu nawet nie wspominam). Aby się "upublicznić" wystarczy mieć chęć.
 
Wcześniej miałem to gdzieś, w sumię teraz też to mam. Ale proszę, olx :

I przejrzałem tylko dwa portale.

... a ja odpaliłem tylko jeden portal i znalazłem kilka sztuk "sprawnych" 159 w okolicach 10K zł.... nadal widzę 60% różnicę w cenie tyko nie wiem co ma na celu taka licytacja. Brera w takim samym stanie jak 159 będzie droższa i czym to jest spowodowane zostało już napisane kilka stron wcześniej, a Wam proponuje dalej się drapać na priv ;]
 
Ostatnia edycja:
Panowie, serio? skończcie bo wstyd czytać. trochę dystansu bo Wam gumka od rajstop pęknie od tej napinki.

i niech ktoś może zrobi tu porządek bo trudno wrócić do merytorycznych postów i pomocy kolegom szukajacym auta.
 
Mnie zastanawia jeszcze fragment treści opisu:

"opcja przy zamianie 25000tys"

;)
 
Jaja to trzeba mieć, żeby np. przeprosić za pomówienie. Tego jak widać do tej pory nie zrobiłeś (o przyznaniu się do błędu nawet nie wspominam). Aby się "upublicznić" wystarczy mieć chęć.
Ale ja nie popełniłem błędu. Dalej twierdzę, że piszesz w sposób prostacki. Byłem na tym forum, gdy uczyłeśI się zasad ortografii. I znalazłem Brerę poniżej 20k.

Wróciłem tu tylko z ciekawości jak to skomentujesz.
 
Witam, idąc w zgodzie z tematem, a nie treścią (bynajmniej na ostatnich stronach:p) mam pytanie. Czy może ktoś doradzić na temat AR Brera które są aktualnie na naszych portalach? Jest ich mało więc nie wstawiam nawet linków.. Interesuje mnie tylko 2.4 i do fajnego egzemplarza mogę jechać na drugi koniec Polski a i tak są rozsypane po całej mapie więc każdego nie jestem w stanie finansowo i czasowo sprawdzić osobiście.. Z góry dzięki i pozdrawiam
 
Dobry rzeczoznawca - to nie jest takie latwe:) już się naczytalem opinii o autotesto..
 
Trzeba poczytać opinie na bezwypadkowych i stamtąd kogoś brać. Ja korzystałem z usług jednego rzeczoznawcy bo auto miałem na drugim końcu pl i absolutnie takiej obsługi się nie spodziewałem. Jakieś 150 zdjęć każdej pierdółki, sporo filmów, ze 2h rozmowy przez telefon, sprawdzona każda śrubka i generalnie mam rewelacyjne odczucia co do tego. Najlepiej uderzyć do gościa, który nie zarabia na właściciela dużej firmy jak autotesto. Są bardziej godni zaufania.
 
już się naczytalem opinii o autotesto

Ale doczytałeś później, że to były bezzasadne żale klienta? Zamówił on niepełny raport, po czym miał pretensje, że nie znalazły się w nim dane które znaleźć by się mogły, gdyby wybrał droższy pakiet.

I właśnie o to chodzi. Słowo klucz to "pakiet". Kompleksowe badanie, w zasadzie jedyne sensowne przy planowaniu zakupu to ok. 500 zł. Można przeboleć jeśli ma się już ten jeden upatrzony. Ale jeśli aut jest kilka, koszty rosną. Nadto wnioski z badania nie dają pełnego obrazu. Fachowiec sprawdzi lakier, szyby, podłużnice i zda raport. Sprawdzi stan zużycia wnętrza. Sprawdzi czy wszystkie elementy elektryczne i mechaniczne działają. Sprawdzi układ jezdny i kierowniczy - ale tylko "na oko", w czasie jazdy próbnej + ew. ścieżka diagnostyczna na SKP. Sprawdzi historię w bazach i ASO, na końcu podłączy komputer i odczyta błędy.
To oczywiście znacząco zmniejszy, albo nawet wyeliminuje szansę na zakup ulepa. Ale jeśli wada jest ukryta, a sprawdzający nie zna marki, to jej nie wychwyci.
W przypadku 159 to mogą być np. korodujące sanki, na które osoba znająca model od razu rzuci okiem, ale jeśli ktoś pierwszy raz ogląda 159 nie będzie miał pojęcia, że należałoby odkręcić osłonę i sprawdzić ich stan.
 
doczytałeś później, że to były bezzasadne żale klienta? Zamówił on niepełny raport, po czym miał pretensje, że nie znalazły się w nim dane które znaleźć by się mogły, gdyby wybrał droższy pakiet.

Jasne, czytałem artykuł, tutaj akurat sprawa jest jasna. Czytałem wiele innych opinii i jak z początku byłem pewny, że to wezmę, oczywiście pełny pakiet, tak teraz już mam wątpliwości po przeczytaniu innych sytuacji. Zdecydowanie wolę bardziej zaufać komuś z forum kto ma znajomego fachure co mu Alfe rozkłada na kawałki i robi co trzeba niż autotesto i ich podwykonawcy:)
 
zakochałem się

Witam szanownych forumowiczów. Mam do Was parę pytań, otóż chcę zakupić alfę 159, jest cudowna, szukałem długo nowego auta, ale z każdym kolejnym pomysłem po chwili wracałem z powrotem do niej :) I teraz tak, czym się kierować przy jej wyborze? Jestem raczej Januszem motoryzacji, wiadomo, sam nie będę po furkę jechał, ale sam będę grzebał internety by znaleźć coś ciekawego :) zakres mam dosyć ograniczony, bo stawiam na 1.9 diesel czarny sedan, najlepiej skórzane fotele, bardzo mi się taki zestaw podoba :) jak to wygląda cenowo? jestem w stanie na sam samochód przeznaczyć do ok. 25 000. Wiele ofert jest związanych z bezpośrednim importem z zagranicy. I tutaj troszeczkę szukałem po np. niemieckich stronach, tam alfy są po prostu droższe niż w Polsce, więc logicznym wnioskiem jest taki, że ten import do Polski musi się wiązać z dosyć wątpliwym stanem technicznym lub innymi brakami czy mankamentami, których wolałbym uniknąć.. bo handlarz musi swoje zarobić, a trudno o dobry niemiecki tani egzemplarz. Czy może jednak się mylę, jeżeli chodzi o ten import? Dziękuję za wszelkie uwagi i rady, pozdrawiam, szerokości!
 
Kwestia egzemplarza. W Niemczech też można trafić na minę. Po prostu się nie napalaj, bądź cierpliwy. I pamiętaj, kolor nie musi mieć kluczowego znaczenia ;)
 
Alfa 159

Witam, mam do sprzedania takie autko OLX ID ogłoszenia: 395555423
 

Załączniki

  • DSCF0458.jpg
    DSCF0458.jpg
    101 KB · Wyświetleń: 14
  • DSCF0460.jpg
    DSCF0460.jpg
    90.2 KB · Wyświetleń: 21
  • DSCF0463.jpg
    DSCF0463.jpg
    90.6 KB · Wyświetleń: 16
  • DSCF0464.jpg
    DSCF0464.jpg
    97.1 KB · Wyświetleń: 14
  • DSCF0467.jpg
    DSCF0467.jpg
    112.1 KB · Wyświetleń: 14
  • DSCF0470.jpg
    DSCF0470.jpg
    131.2 KB · Wyświetleń: 14
  • DSCF0472.jpg
    DSCF0472.jpg
    127.9 KB · Wyświetleń: 14
  • DSCF0477.jpg
    DSCF0477.jpg
    122.7 KB · Wyświetleń: 12
jeździłbym, ale tak jak wspomniałem, interesuję mnie sedan. Wiem, że zależy od egzemplarza wszystko, ale znajomy ostatnio kupił od handlarza alfę z 2010 roku, dobry przebieg, historia niby całkiem spoko, za 25 000. Umówmy się, to jest niezła cena za dobre auto, ale ten handlarz parę tygodni wcześniej sprowadził je z Francji, jak mu się to może opłacać? musiałby je kupić od żabojadów za ok. 20 000, przecież to niemożliwe :D
 
Możliwe, jeśli kupił uszkodzoną. Jeśli handlarz ma dojścia do używanych czesci to idzie tanio zrobić.
 
historia niby całkiem spoko, za 25 000. Umówmy się, to jest niezła cena za dobre auto, ale ten handlarz parę tygodni wcześniej sprowadził je z Francji, jak mu się to może opłacać?

https://www.automobile.fr/Voiture/A...0,frx:2010,dmg:false/pg:vipcar/255034366.html - niecałe 15 000 zł.
https://www.automobile.fr/Voiture/A...0,frx:2010,dmg:false/pg:vipcar/250302561.html - lekko ponad 18 000 zł.

A przecież pewnie da się coś stargować. Tyle, że to dwa egzemplarze poniżej 20 000 zł i to raczej rzadkość.
W takich przypadkach pewnie pojawiają się już problemy z DPF i inną ekologią. We Francji musieliby to robić, więc obniża to wartość pojazdu. A w Polsce handlarz wytnie i sprzeda. Inny przykład to rozklekotane zawieszenie, z zasady drogie, a handlarz wymieni sobie na tanich zamiennikach. Wyjące łożyska w skrzyni - u nas ogarnie się to taniej czy dwumasa do wymiany (u nas tańsza robocizna).
 
No tak, ale sam napisałeś, że to są jakieś diamenty, ale i te diamenty prawie na pewno są do oszlifowania. Parę tysi trzeba by było w nie jeszcze władować, nie wiem jaki jest koszt usuwania ekologii, dwumasa to chyba z 2 koła, no ale gdyby nie było żadnych grubych defektów, to jest szansa je wyprowadzić i sprzedać w Pl za uczciwą cenę jak na ten rocznik i to bez historii z trzepniętym bagażnikiem w bramę u sąsiada. Nic, dzisiaj idę porozmawiać z tym ziomkiem, bo auto mu ponoć śmiga a wcześniej był na oględzinach 7 belli i każda go czymś odstraszała, a w tej się zakochał od 1 wejrzenia jak sebix w karynie na dożynkach w remizie. Ponoć ten handlarz sprowadził do mojej mieściny już parę alf, zawsze 1.9 JTD 120km i ludzie chwalą, przynajmniej co do 2 takich alf jestem pewien. Pogadamy, zobaczymy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra