[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

czy ja wiem czy warto robić rozrząd, ja zawsze po kupnie i tak go wymieniam, bo albo nie mam 100% potwierdzenia kiedy był zrobiony albo był zrobiony niefachowo - tak miałem przy kupnie 159 - niby zrobiony cały wraz z pompą a ona ciekła i nie została wymieniona od nowości, mimo że na FV była ujęta. Lepiej opuścić pare stówek.
ale racja, tego trolla nie słuchaj :)
 
To zależy. O żadnej z tych wad sprzedawca wspominać nie musi, a potencjalny klient pewnie i tak się nie zorientuje. Założyłem sytuację, w której jednak będzie chciał poinformować kupującego o problemach z autem.
Z drugiej strony wywalone wołami w ogłoszeniu "rozrząd zrobiony przed sprzedażą" powoduje zastanowienie, po co ktoś ładował dodatkowe tysiąc zł w samochód skoro wiedział, że zaraz musi go sprzedać. Zatem: i tak źle, i tak niedobrze.

Co do rozrządu to podobnie było z moim samochodem. Miał w ASO robiony rozrząd, a 2 tys km później został zmieniony przez poprzedniego właściciela :)
 
Nie słuchaj tego trolla.
Z tego co opisujesz, usterki są niewielkie i typowe - nie powinny raczej zrazić zdecydowanego klienta. Myślę, że większość ofert wystawionych na Allegro wymaga znacznie większego wkładu finansowego. Ze swojej strony zrobiłbym rozrząd - bo konieczność jego wymiany odstrasza kupujących. Jak masz dostęp do dobrego blacharza-lakiernika ogarnij też rdzę. Pamiętaj, że kupiec zjawi się pewnie z miernikiem lakieru.
Myślę, że po ogarnięciu tych spraw, spokojnie pójdzie za około 23 000 zł (jeśli zachowasz fakturę z wymiany rozrządu).
dzieki za opinię. co do rozrządu to wole sprzedać taniej niż się bawić, a myślę że większość klientów też woli samemu zrobić i mieć pewność typu że nie wymienił sprzedający tylko paska (pewnie wielu powie że fakturę też da się lewą załatwić).
23tyś to sporo więcej niż spodziewałem się, ale faktycznie najpierw trzebaby złożyć jakieś 2 tyś w różne lakierowania, poprawki, pewnie coś pod 1tyś na zrobienie magla porządnie do tego rozrząd podobnie, a potem niektórzy ludzie będą wybrzydzać że malowane że picowane itp. generalnie moim głównym problemem jest to że nie mam czasu totalnie tym się zajmować bo w pracy młyn a w domu roczne dziecko które po pracy przejmuję od żony. liczę że ktoś chętny kto część tych napraw zrobi sobie sam lub ma znajomego/w rodzinie lakiernika/mechanika, chętnie kupi takie auto które wymaga trochę pracy, bo finalnie będzie je miał znacznie taniej i pewniej zrobione.

z ciekawości 23tyś to myślałeś z jednym kompletem kół (16" alu + zimówki), czy dodatkowo z 17" policyjnymi z letnimi oponami o których wspomniałem że sprzedam osobno (myślę że za sam komplet tych kół wezmę ze 2tys, bo opon to jest jeszcze chyba z 6+mm a felgi są w naprawdę dobrym stanie (ori lakier, nie żadne odmalowywane))

- - - Updated - - -

czy ja wiem czy warto robić rozrząd, ja zawsze po kupnie i tak go wymieniam, bo albo nie mam 100% potwierdzenia kiedy był zrobiony albo był zrobiony niefachowo - tak miałem przy kupnie 159 - niby zrobiony cały wraz z pompą a ona ciekła i nie została wymieniona od nowości, mimo że na FV była ujęta. Lepiej opuścić pare stówek.
ale racja, tego trolla nie słuchaj :)
dzięki za opinie, nie będę robił rozrządu
 
Ostatnia edycja:
dzieki za opinię. co do rozrządu to wole sprzedać taniej niż się bawić, a myślę że większość klientów też woli samemu zrobić i mieć pewność typu że nie wymienił sprzedający tylko paska (pewnie wielu powie że fakturę też da się lewą załatwić).

No już bez przesady... rozrząd to nie remont silnika za 8 000 zł, żeby bajerować lewymi fakturami.
Zasada jest taka, że jak z miejsca powiesz kupującemu, że rozrząd na cito do wymiany, to od razu będzie chciał żeby mu opuścić co najmniej na ten rozrząd. Dlatego warto się jedynie zorientować czy wie, że powinno się to robić po zakupie, a jak nie wie, to mu powiedzieć jak dawno był zmieniany. W ogłoszeniu w ogóle bym tego nie pisał, dopiero jak klient przyjedzie oglądać.

z ciekawości 23tyś to myślałeś z jednym kompletem kół (16" alu + zimówki), czy dodatkowo z 17" policyjnymi z letnimi oponami o których wspomniałem że sprzedam osobno

Drugi komplet kół jest bez większego znaczenia, natomiast ma znaczenie czy 17 czy 16. Handlarze często robią tak, że opychają bokiem lepsze felgi i montują jakąś tandetę - także takie coś kojarzy się z cebulowaniem i może nastawić kupującego negatywnie do auta. Najlepsza opcja to oryginalne, aluminiowe felgi w rozmiarze co najmniej 17".
Sprzedawaj na 17", a jak wyczujesz klienta, to zaproponuj mu te zimowe 16" - o ile są w dobrym stanie.
 
ok, ale auto było kupione na 16, to ori felgi te 7 otworów za jakich auto wyszło z fabryki, więc żadnego kombinowania nie ma. 17" to dokupiłem w 2012r (ten wzór 17 pojawił się dopiero w 2008 czy 9 roku). podejżewam że kupujący nie da mi wiele więcej z 2 kompletem kół, natomiast osobno 17" ori w dobrym stanie z dobrymi oponami Pirelli to pewnie sprzedam za ok 2tyś - w sumie to nie ma prawie w ogóle ładnych tzw "policyjnych" felg i to nieodmalowywanych - pełno za to pospolitych szprych które były w pierwszych rocznikach, ale te nie są szczególnie atrakcyjne.
 
Ostatnia edycja:
Sprzedawaj na 16". Przy tej cenie auta wiele nie zyskasz, gdy postawisz je na 17". O cebulach nie czytaj.
Nowy właściciel jeśli będzie chciał większe felgi to kupi sobie na lato, a te zostawi na zimę.

Tak reasumując, bez wymiany rozrządu (też bym nie wymieniał) i do poprawek lakierniczych - dla mnie kwota wyjściowa to 18-19 tyś. zł.
 
Ostatnia edycja:
Wystawisz, to będziesz wiedział jak jest. Moim zdaniem felgi 16" obniżą konkurencyjność twojej oferty. W takim razie bardziej 20-21 tys zł niż 23 tys.
 
Wystawisz, to będziesz wiedział jak jest. Moim zdaniem felgi 16" obniżą konkurencyjność twojej oferty. W takim razie bardziej 20-21 tys zł niż 23 tys.
wystawie z opcja dokupienia 17", z 2 wariantami cenowymi

- - - Updated - - -

Sprzedawaj na 16". Przy tej cenie auta wiele nie zyskasz, gdy postawisz je na 17". O cebulach nie czytaj.
Nowy właściciel jeśli będzie chciał większe felgi to kupi sobie na lato, a te zostawi na zimę.

Tak reasumując, bez wymiany rozrządu (też bym nie wymieniał) i do poprawek lakierniczych - dla mnie kwota wyjściowa to 18-19 tyś. zł.
dzieki, po namysle wystawie ja troche nizej niz proponujesz (ok16.5tys bez 17" z opcja dokupienia 17" za 2tys do rozsadnej negocjacji), chce sprzedac bez bujania sie 0.5 roku z telefonami, jazdami testowymi itp.
 
Wydaje mi się, że cena 16,5 tys jest zaniżona, tym bardziej, że zakłada się, iż jest to cena do negocjacji.
Za chwilę będziesz miał telefony od 10 handlarzy, którzy będą ci wciskać jaki to niesprzedawalny chłam, którego oni mogą z łaską wziąć za 10-12 tys, a miesiąc później zobaczysz swój samochód na otomoto z przebiegiem 75 000 km, po polerce lakieru, z opisem jak to nie wymaga żadnego wkładu własnego i ceną 25 000 zł.
 
Wydaje mi się, że cena 16,5 tys jest zaniżona, tym bardziej, że zakłada się, iż jest to cena do negocjacji.
Za chwilę będziesz miał telefony od 10 handlarzy, którzy będą ci wciskać jaki to niesprzedawalny chłam, którego oni mogą z łaską wziąć za 10-12 tys, a miesiąc później zobaczysz swój samochód na otomoto z przebiegiem 75 000 km, po polerce lakieru, z opisem jak to nie wymaga żadnego wkładu własnego i ceną 25 000 zł.


za 13 w efekcie sprzeda. Bo to tyle realnie warte. A dlaczego ... bo to Fiat, teraz już Fiat... kolejne punto w opakowaniu made in Giugario. Tylko a może aż tyle. Mistrz stylista - składam pokłony - się napracował, a te głupki od spagetti jak zwykle nie potrafili zrobić w miarę dobrego auta. Widocznie jeszcze w tamtym czasie gotowali sos, albo pilnowali, aby makaron im wyszedł al-dente i to dla nich było najważniejsze. Ot taka nacja. I to w każdej branży w którą Włoch wkłada swoje palce.


- - - Updated - - -

, a jak wyczujesz klienta, to zaproponuj mu te zimowe 16" - o ile są w dobrym stanie.

Hellołłłł... co proszę ? To pisze "pasjonat marki" ? Dla mnie to cebularstwo najwyżej próby. "Wyczujesz klienta" Alfistii.... nawet na rumuńskim forum używają tego synonimu... ehhh... Przeczytaj Ziemkiewicza "Polactwo". Potem pogadamy. Ufff.... błagam nie dobijajcie mnie jeszcze bardziej Alfistii... please... Czy tak nisko upadliście w tym swoim "schizofrenicznym widzie" ?

Czekam na konstruktywną krytykę, pragnę powtórzyć i zarazem poprosić - konstruktywną !
 
Ostatnia edycja:
kolejne punto w opakowaniu made in Giugario

Tak, tak oczywiście... A Bugatti to VW Passat w TDI z lepszą turbiną.

Hellołłłł... co proszę ? To pisze "pasjonat marki" ?

Jaki pasjonat marki? Coś ty se ubździł w tym pustym łbie?! :D
Kupuję produkty różnych marek i w żadnym przypadku nie jestem ich pasjonatem. Jak coś spełnia kryteria zakupu w określonym przedziale cenowym to to kupuję. Weź ty zmień lekarza, albo chociaż zwiększ dawkę tego co i przepisał.

Polactwo? Cebulactwo? Ty komuś każesz coś czytać? Popatrz na siebie. Ile ty masz lat? 44? A nadal nie potrafisz posługiwać się prawidłową polszczyzną?
1. Sąsiad, który wydymał cię we wszystkie otwory, sprzedając zajeżdżany szrot. (klasyka gatunku)
2. Ty, cebulaczek, napaliłeś się na alfę za 13 tys - bo po co płacić 40 tys za to samo, nie? (również klasyka gatunku)
3. Zajeżdżony złom zaczyna się sypać, to oczywiście wina Alfy Romeo, Włochów i nie wiadomo czego tam jeszcze, bo cebulaczek nie potrafi przyznać się do tego, że jest frajerem, który dał się orżnąć przez sąsiada.

Czekam na konstruktywną krytykę, pragnę powtórzyć i zarazem poprosić - konstruktywną !

A co tu krytykować? Najpierw zacznij pisać coś z sensem. Cały czas powtarzasz na okrągło ten sam bełkot bez ładu i składu.
[notranslate]Alfa[/notranslate] 159 to Punto? Co ma wspólnego z Punto? Płytę podłogową? Zawieszenie? Deskę rozdzielczą? Chociaż fotele? UDOWODNIJ, że to to samo, a potem się będziemy KONSTRUKTYWNIE krytykować. Na razie robisz z siebie tylko debila nie mającego pojęcia o motoryzacji.

Przy następnym wpisie oczekuję dowodu na to, że [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo 159 i Fiat Punto to pojazdy różniące się jedynie znaczkiem.
 
dpar wiesz, że tylko dajesz pretekst temu trollowi? Zaraz przez Twoje odpisywanie będzie tu offtop na 5 stron.
 
Od tego jest moderacja, żeby offtop lądował w koszu, a troll otrzymał bana. Jeśli porządkujący forum dają przyzwolenie na takie posty, to znaczy, że nie ma nic złego w ich komentowaniu, a wypowiedzi trzymają się ogólnie przyjętych norm.
Lepiej chyba skomentować ten bełkot, żeby postronna osoba miała możliwość weryfikacji, niż zostawić samo sobie tak jakby inni nie mieli w tej sprawie nic do dodania.
 
Kupno 159

Witam Panowie!

Przymierzam się do zakupu swojego pierwszego samochodu w życiu i tak na prawdę decyzja o wyborze 9 zapadła już dawno temu kiedy przejechałem się 159 1.9 i była to miłość od pierwszego wejrzenia :)
myślę że wiem dokładnie czego chce ale jeśli w którymś momencie gdzieś coś chlapnę liczę na wyrozumienie i szybkie wyprostowanie :)

poszukuje wersji 2.4 JTDm Ti q4 oczywiście SW i muszę ją kupić w ciągu miesiąca bo na świat ma przyjść mój pierworodny i musi już mieć czym jeździć :) z dodatków które mnie interesują to nagłośnienie BOSE i fabryczne radio z nawigacją ( zależy mi na obsłudze z kierownicy i dużym wyświetlaczu, co prawda nie wiem za wiele o samym odtwarzaczu i nawigacji ale przypuszczam że wymienione już mi nie da tego komfortu )

budżet którym dysponuje to 30-35 tyś ( osobno odłożyłem 5tyś na ubezpieczenie i drobne naprawy ) i tak na prawdę są to moje wszystkie oszczędności plus niewielki kredyt gotówkowy.

piszę tutaj ponieważ tak jak już wspomniałem jest to zakup mojego pierwszego auta, spełnienie marzenia i jestem tym bardzo podekscytowany ( wszystkie środki na ten cel będą dostępne za tydzień a ja już 2 dzień nie śpię ! ). jednocześnie jestem przerażony samym faktem zakupu gdyż w dzisiejszych czasach bardzo łatwo dać się oszukać a emocje z tym związane, brak doświadczenie sprawiają że prawdopodobieństwo popełnienia błędu stało się niemal pewne!

zamieszkuję okolice Lubina i chciałbym coś trafić w okolicach Wrocław/Leszno/Zielona Góra ale jeśli będzie warto odległość do pokonania nie ma znaczenia o ile w okolicy będzie miejsce w którym będę mógł dokonać szczegółowych oględzin. oczywiście też nie mam zamiaru żałować na ten cel.

to pierwszy z moich postów ale na pewno nie ostatni! będę liczył na waszą pomoc i wsparcie a jak już dojdzie do wymarzonego zakupu bardzo chętnie się odwdzięczę :)

a wszystko dlatego że spać nie mogę !!!!

P.S. o sprzedawcy już co nieco wyczytałem i oczywiście cena poza zasięgiem ale jak tu się nie zakochać !!!!!!!
otomoto ID: 6016295630
 
Masz spore wymagania. W tym sensie, że nie będzie łatwo znaleźć egzemplarz, który ma to wszystko i zmieścić się z budżetem.

Alfe kupuje się sercem, a nie rozumem, ale czy zastanawiałeś się nad 2.0?
 
Masz spore wymagania. W tym sensie, że nie będzie łatwo znaleźć egzemplarz, który ma to wszystko i zmieścić się z budżetem.

Alfe kupuje się sercem, a nie rozumem, ale czy zastanawiałeś się nad 2.0?

Kurde zasmuciłeś mnie , myślałem że budżet 35k to taki dobry start ... To ze będzie ciężko znaleźć to sobie sprawę zdawałem ale wydawało mi się to całkiem realne. Prowadziłem 1.9 i tam te 150km to było troszkę za mało, i te 20 więcej przy 2.0 wydaje mi się że wielkiej różnicy nie zrobią. Poza tym zależało mi na q4 a to również dodatkowa masa , ale jak kupno założonego modelu okaże się nierealne , trzeba będzie zweryfikować wymagania . Oby nie !!
 
dzieki, po namysle wystawie ja troche nizej niz proponujesz (ok16.5tys bez 17" z opcja dokupienia 17" za 2tys do rozsadnej negocjacji), chce sprzedac bez bujania sie 0.5 roku z telefonami, jazdami testowymi itp.

Szczerze? Jak szukałem swojej to wszystkie takie ogłoszenia gdzie w treści ktoś pisze o jakiejś dopłacie czy innym wariancie cenowym od razu odpadały (np ogłoszenie kolegi z forum który długo sprzedawał swoją - zdjęcia na pięknych 18tkach, a w treści, że cena na 16tkach, za 18tki dopłata). Zrób jak człowiek cenę z dwoma kompletami w pakiecie - to zawsze argument za tym, że ktoś faktycznie inwestował w samochód z myślą o długofalowym używaniu (bo który długoletni użytkownik ma kapcie tylko na jeden sezon?). Nie będziesz się musiał bujać ze sprzedażą kół osobno, a jak ktoś będzie chciał mocno negocjować cenę to wtedy można zaproponować sprzedaż bez drugiego kompletu.
 
Ostatnia edycja:
Kurde zasmuciłeś mnie , myślałem że budżet 35k to taki dobry start ... To ze będzie ciężko znaleźć to sobie sprawę zdawałem ale wydawało mi się to całkiem realne. Prowadziłem 1.9 i tam te 150km to było troszkę za mało, i te 20 więcej przy 2.0 wydaje mi się że wielkiej różnicy nie zrobią. Poza tym zależało mi na q4 a to również dodatkowa masa , ale jak kupno założonego modelu okaże się nierealne , trzeba będzie zweryfikować wymagania . Oby nie !!
Zależy czego jeszcze oczekujesz od auta. Z Twojego opisu można wywnioskować, że kupujesz auto za ostatnie pieniądze (ok, jest zapas na pakiet startowy, który to z rozrządem i tak wyniesie co najmniej 2000 zł - zawsze się coś znajdzie). 159 to stosunkowo tanie auto klasy wyższej - jego utrzymanie będzie odpowiednio kosztować. Chciałbym tylko uprzedzić, żeby nie było marudzenia jak co poniektórzy w tym wątku wcześniej ;)
Przez prawie 3 lata jeździłem 1.9 150 KM - pierwsze wrażenie było "wow". Później był chip tuning ;) Przy 170-kilka KM oraz 400 Nm auto rwało do przodu bardzo dobrze, a przy tym to nadal solidna czterocylindrowa jednostka, relatywnie tania w utrzymaniu. 2.4 to większe możliwości, ale również większe koszty i mniejsza trwałość motoru. Do tego zastanów się, czy naprawdę potrzebujesz Q4. Możliwe, że wybierzesz wariant ekonomiczny i będziesz z niego bardziej zadowolony niż z wypasionej bryki, która w dłuższej perspektywie pochłonie znacznie więcej $$. Bo raczej nie będziesz chciał jeździc padłem.
Z kolei 2.0 to zmodernizowana jednostka 1.9, z której można wycisnąć więcej mocy, ale niestety posiada już pewne niedociągnięcia z powodu większego wyżyłowania. Z mojego punktu widzenia oba motory wymagają poprawy softu przez tunera (niekoniecznie żyłowania parametrów). Przy cenach 1.9 150 KM możesz kupić egzemplarz z ostatnich lat produkcji i odpowiednio zadbać o silnik (klapki, egr, dpf, koło pasowe, rozrząd, chip tuning itp itd co tam tylko może być), a potem cieszyć się bezproblemową eksploatacją przez długie lata.

Co do linka z otomoto: ładna ta perełka, ale to wypas maksymalny. Do tego competizione red. Lakier piękny, ale niesamowicie drogi...
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra