• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Polityka cenowa FCA.

[MENTION=25095]magil[/MENTION] kumulacja to było 4tys... Co do argumentów to... szukałem argumentów żeby mimo wszystko kupić alfę. Tym razem to nie serce wygrało...
 
Ostatnia edycja:
......

- - - Updated - - -

bo żyjemy w kraju gdzie obywatela się gnębi podatkami do tego stopnia że do Lipca chyba pracujesz na rzecz państwa, 500+ socjalu i innego gówna.
Akurat podatki mamy niższe niż zachodnia Europa. Tylko zarobki nie takie...
 
Ten temat chyba zaczął się od tego, że nowe Alfy są drogie...

drogie to było 156 jak weszło w 1997 roku albo 166 stojące w salonach po +200kzł 20 lat temu... teraz Giulia to nic nadzwyczajnego, wtedy AR z salonu to był duuuuuuuży wydatek
 
[MENTION=25095]magil[/MENTION] kumulacja to było 4tys... Co do argumentów to... szukałem argumentów żeby mimo wszystko kupić alfę. Tym razem to nie serce wygrało...

Wygrał portfel i tyle, każdy kupuje na co go stać. Tylko nie pisz proszę, że kupiłeś lepszy samochód, bo to obecnie niemożliwe. Giulia to obecnie najlepszy wybór w swojej klasie dla kierowców lubiących prowadzić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
To nie kwestia portfela a zmęczenia jakością i trwałością ar.
Alfa ma dobrą trakcję ale co mi po niej stojąc w korkach... Nawet Trabant ma taką samą trakcję co ar stojąc na pasie obok :)

Rozumiem że wydatki rzędu kilku tysięcy na miesiąc w serwisie to dla ciebie norma? Samochód ma zarabiać a nie pożerać kasę.
 
Ostatnia edycja:
Biorąc pod uwagę kwotę wolna od podatku (pomijając posłów czyli wybraną kastę) - całościowo podatki mamy wyższe
 
To nie kwestia portfela a zmęczenia jakością i trwałością ar.
Alfa ma dobrą trakcję ale co mi po niej stojąc w korkach... Nawet Trabant ma taką samą trakcję co ar stojąc na pasie obok :)

Rozumiem że wydatki rzędu kilku tysięcy na miesiąc w serwisie to dla ciebie norma? Samochód ma zarabiać a nie pożerać kasę.

Porównujesz trwałość starego diesla którego kupiłeś z drugiej ręki do nowego modelu w totalnie innej technologii. W nowym samochodzie martwisz się o trwałość? Jak będziesz dbał, to o awarie nie musisz się obawiać. Inne firmy pogorszyły jakość a Alfa podniosła, teraz różnice w awaryjności są marginalne i tego aspektu przy zakupie Giulii nie ma co brać pod uwagę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
......

- - - Updated - - -


Akurat podatki mamy niższe niż zachodnia Europa. Tylko zarobki nie takie...

Sranie w banie. Zobacz na którym miejscu jesteśmy w wskaźniku wolności gospodarczej.
Dodatkowo jeszcze wspomnę że chłop na pana pracował mniej (w pewnym okresie Rzeczypospolitej) niż obecnie sie pracuje na państwo a przez historyków uważane jest to za swego rodzaju niewolnictwo.
Druga sprawa to porównywanie sie do Europy zachodniej jest śmieszne - trzeba sie porównywać do najlepszych - Szwajcaria, Hong kong, Singapur - to jest droga ktorą powinniśmy iść - droga wolności gospodarczej, niskich podatków i otwartego biznesu a nie droga dopłat z uni, socjalizmów i innych faszystowskich pomysłów - bo obecnie bliżej nam do Kambodży niż do wyżej wymienionych.
Wtedy nie było by problemu pracować sobie jako nauczyciel czy jakiś zastępca kierownika w sieciówce - iść do salonu i kupić sobie nowy samochód za swoje odłożone pieniądze.
 
To nie kwestia portfela a zmęczenia jakością i trwałością ar.
Alfa ma dobrą trakcję ale co mi po niej stojąc w korkach... Nawet Trabant ma taką samą trakcję co ar stojąc na pasie obok :)

Rozumiem że wydatki rzędu kilku tysięcy na miesiąc w serwisie to dla ciebie norma? Samochód ma zarabiać a nie pożerać kasę.
Generalnie o trwałości Giulii nie wiemy praktycznie nic.
Jedyne co jest pewne, to ujowy autoryzowany serwis. Tutaj niestety osoby, które nie potrafią lub nie mają możliwości samodzielnie serwisować auta, mogą dopatrywać się istotnego problemu.

Ciekawi mnie na jakie auto się zdecydowałeś bądź jakie bierzesz pod uwagę.

Btw. do stania w korkach też bym Giulii nie kupił. Jakieś Polo czy coś takiego...

- - - Updated - - -

Sranie w banie.
Bazuję na faktach. Tak się składa, że mam znajomych w branży z krajów Europy zachodniej to mniej więcej wiem co i jak. I dlaczego niby nie możemy się do nich porównywać? Co z tego, że tam zapłacą 10% podatku więcej, skoro nadal stać ich na kupno nowego auta z salonu i na znacznie wyższe opłaty z nim związane. Co mi po polskim wzroście gospodarczym. To jest sranie w banie.
 
Kupilem nowe volvo v60 cross country T5 2.0T 245koni AWD. Moze po ciasnych zakretch nie bedzie tak ladnie jezdzic (bo ma zwiekszony przeswit) ale za to dojedzie tam gdzie giulia nie da rady.
 
Generalnie o trwałości Giulii nie wiemy praktycznie nic.
Jedyne co jest pewne, to ujowy autoryzowany serwis. Tutaj niestety osoby, które nie potrafią lub nie mają możliwości samodzielnie serwisować auta, mogą dopatrywać się istotnego problemu.

Ciekawi mnie na jakie auto się zdecydowałeś bądź jakie bierzesz pod uwagę.

Btw. do stania w korkach też bym Giulii nie kupił. Jakieś Polo czy coś takiego...

- - - Updated - - -


Bazuję na faktach. Tak się składa, że mam znajomych w branży z krajów Europy zachodniej to mniej więcej wiem co i jak. I dlaczego niby nie możemy się do nich porównywać? Co z tego, że tam zapłacą 10% podatku Więcek, skoro nadal stać ich na kupno nowego auta z salonu i na znacznie wyższe opłaty z nim związane. Co mi po polskim wzroście gospodarczym. To jest sranie w banie.

Wiesz z czego to wynika? To wynika z historii po IIWŚ. Kraje zachodnie mogły się rozwijać na wolnym rynku, bez jakieś ingerencji państwa - i ci obywatele, pracując wytworzyli bogactwo. My wolności gospodarczej mieliśmy od idealnej ustawy wilczka (chyba 1987) przez kilka lat.
Gdyby państwo przez ten okres nie wtykało swoich chciwych łap w gospodarkę to obecnie bylibyśmy 5 lat przed europą zachodnią a ilość autostrad i inwestycji byłaby 50 razy większa - bez dotacji z unii. Niestety kolejne faszystowskie rządy wprowadzają tylko większy zamęt i regres i uzależnienie od zagranicznej jałmużny.
 
Kupilem nowe volvo v60 cross country T5 2.0T 245koni AWD. Moze po ciasnych zakretch nie bedzie tak ladnie jezdzic (bo ma zwiekszony przeswit) ale za to dojedzie tam gdzie giulia nie da rady.

Na serio kupiłeś Volvo ? Starość nie radość . . .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Andrzejku - po raz kolejny Ci to napisze - na temat utraty wartości - nie pisz bzdur! 7 letnie Giulietty z bazowym silnikiem (oczywiście nie licząc ulepów od helmuta) kosztują w granicach 40 tysięcy więc gdzie Twoje 78 %? - ja za swoją bazową 3 letnia Giuliettę z nalotem ponad 90 tkm wziąłem 52,5 tyś - sprzedana na pniu.
Sprowadzane Z USA używki Giulii kosztują ponad 100 tys
wiec gdzie ta Ogromna utrata wartości?
 
Ostatnia edycja:
Na serio kupiłeś Volvo ? Starość nie radość . . .
No faktycznie, strasznie emerycki ten design. Za to Giulia jest wzorem auta dla nastolatka normalnie przy tym nudnym i mega konserwatywnym Volvo...
15.jpg
 
Co do kolegi porterneon'a, to musiał mieć jakiś słaby ten egzemplarz AR. 1000zł miesięcznie na serwis to nie wiem co się musiało psuć.

Ja mam akurat zupełnie inne doświadczenie z AR, bo u mnie akurat nic się nie zepsuło od ponad 2 lat. Jedynie rzeczy eksploatacyjne.
Przy kupnie w miarę sprawdziłem egzemplarz, zainwestowałem i wymieniłem na dzień dobry co trzeba i cieszę się jazdą.

Kupno nowego auta to już inna sprawa, bo serwis specjalnie Cię nie powinien interesować z uwagi na gwarancję (pomijam tu "jakość" serwisu AR w PL).
To Volvo naprawdę fajnie wygląda, ale jeśli chodzi o jakość w porównaniu do AR, to różnicy nie będzie moim zdaniem. No chyba, że była po prostu chęć spróbowania innej marki.

A apropo nabycia nowej AR, to patrząc po postach, u nas problemem jest samo podejście sprzedawców. Czekanie na maila z ofertą miesiąc, albo na jakiś kontakt, który często w ogóle nie następuje... Kpina.
Wygląda to tak, że aby nabyć jakiś model AR w PL, to trzeba się naprawdę konkretnie napalić. Nie mówię, że wszędzie tak jest, ale patrząc na wypowiedzi tych co kupowali, to tak to wygląda.
Takie zachowanie zniechęca potencjalnych nabywców. I jeśli ktoś nie jest w 100% zdecydowany na zakup AR, to po wizycie w takim salonie, po prostu kupi model innej marki.
Przykre.
 
Czyli żeby jeździć fajnym autem trzeba mieć dużo samozaparcia :D
 
Andrzejku - po raz kolejny Ci to napisze - na temat utraty wartości - nie pisz bzdur! 7 letnie Giulietty z bazowym silnikiem (oczywiście nie licząc ulepów od helmuta) kosztują w granicach 40 tysięcy więc gdzie Twoje 78 %? - ja za swoją bazową 3 letnia Giuliettę z nalotem ponad 90 tkm wziąłem 52,5 tyś - sprzedana na pniu.
Sprowadzane Z USA używki Giulii kosztują ponad 100 tys
wiec gdzie ta Ogromna utrata wartości?

To nie _moje_ 78% , podałem źródło, podkreślając, że dotyczy _diesli_. Podałem również około 40% dla benzyn (co stawia Giuliettę na poziomie średniaków utraty wartości) , czy nie ?

Co do tego rozdzielania serwisów od auta. Tego się nie rozdziela, serwis to wizytówka firmy.
 
Wiesz co, razem z żoną miałem 4 alfy i jestem już zmęczony. Owszem przez kilka lat 159-tki sprawowały się dobrze ale później prawie przeprowadziłem się do mechanika. Nie były to tanie naprawy bo turbo czy sprzęgła z dwumasem swoje kosztują. Do tego sporo mniejszych usterek które zmuszały mnie do wizyty w serwisie. Jak mam co miesiąc zostawić minimum 1000 w serwisie to wolę to wydać na inne przyjemności. Właśnie dla tego nie wybrałem teraz giulia lub stelvio. Głupia polityka cenowa fca i obawa że po kilku latach znów będę jeździł co najmniej raz w miesiącu do serwisu.
Tu nie chodzi o kompleksy tylko o umiejętność liczenia prawdziwych kosztów posiadania alfy.
Większej durnoty nie czytałem dawno!
Nie wiem co trzeba jeszcze wymyślić- na co liczyłeś że 10 letnie auto z przebiegiem zakładam ponad 150 tkm nie będzie wymagało inwestycji? jak można robić takie porównanie w stosunku do nowego samochodu? Owszem gdybyś miał nowe auto i się notorycznie psuo ok, ale wieszanie psów na AR 159 z powodu tego że po 10lub więcej latach wymaga wymiany sprzęgła czy innych elementów eksploatacyjnych to jakiś cyrk!
czytasz czasem co piszesz?
 
[MENTION=34131]Dareek[/MENTION] Sorry ale jezeli wsiadam do nowej Giulii i widze ze oslona slupka rusza sie przy lekkim nacisnieciu reka, gdy rozmawiam z wlascicielem Giulii i slysze ze po trzech tygodniach (SIC!) skóra na fotelach zaczyna sie luszczyc, gdy wsiadam do stelvio i listwa ozdobna pod ekranem nawigacji rusza sie gora-dol przy lekkim nacisnieciu palcami... Ile jeszcze takich niedorobek jest ukrytych i wyjdzie po roku czy dwoch?

To chyba mam uzasadnione watpliwosci do jakosci wykonania tych samochodow?

Wlasnie takie niedorobki powoduja ze alfa nie jest postrzegana jako klasa premium.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra