Krzysztof
Nowy
Śmiem twierdzić, że nawet zyskuje (na papierze)I nie ze jest droga tylko nie traci na wartości stojąc rok pod gołym niebem.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Śmiem twierdzić, że nawet zyskuje (na papierze)I nie ze jest droga tylko nie traci na wartości stojąc rok pod gołym niebem.
Już jest źle (z utratą wartości) - przy tak potężnych rabatach (lub w zasadzie cenach katalogowych tylko dla utworzenia złudzenia tego rabatu i "zdolności negocjacyjnych" klienta ustalonych) od razu jest spora utrata, bo w rankingach jest liczona utrata od wartości cennikowej. Najmniejsza będzie w markach, gdzie klient i sprzedawca, żebraniem i targowaniem nie komplikują sobie życia.
Poza tym Mito i Giulietta to małe auta, w tej klasie w ogóle jest najmniejsza utrata bo są po prostu popularne i chodliwe (te rozmiary).
Czoć czy Mito i Giuliertta "mało" tracą ? - bo ja wiem? : - 78% w 3 lata to mało jest ? (Mito) , czy 76% Giulietta :
https://inews.co.uk/essentials/lifestyle/cars/car-features/10-cars-depreciate-value-fastest/
Gdzie indziej pamiętam zaskakująco dobre wyniki Giulietty na poziomie 40% po 3 latach, to faktycznie ok jak na Alfę Romeo czy włoski wóz w ogóle.
Po części pewnie te wyniki (te >70%) , to efekt tego że mowa o dieslach, a te są już passe, na nic przez lata gloryfikowany moment obrotowy itd.
Tak czy siak, do czołówki (japońskiej) jeszcze hoho i trochę. A Giulia z jej awaryjnością, niedopracowaniami, pośpiechem z wprowadzaniem, nieudolnością serwisów , wpadkami - w tym w egzemplarzach dziennikarskich ( http://fcauthority.com/2017/07/reliability-issues-may-already-be-harming-alfa-romeo-in-america/ czy nasz rodzimy Pertyn ze stelvio ), nie pomaga w tym.
Myślisz jak Alfista.A co to w ogóle za różnica ile tracą? Stać mnie, to kupuję co chce, a nie oglądam się na jakaś mityczną utratę wartości.
Myślisz jak Alfista.
Ale są ludzie, którzy zamiast jeździć fajnym autem wolą po prostu jeździć tańszym.
Ten temat chyba zaczął się od tego, że nowe Alfy są drogie...Alf są tanie i to jedna z mocniej przyciągających do nich klientów cech. Stąd te mega rabaty na wejściu itp. Fajne auta są droższe niż Alfy, lub nie potrzebują rabatów aby się sprzedawać.
Mam nadzieję, że wyolbrzymiasz. 1000 miesięcznie na auto? Kumulacja usterek każdego modelu Ci się trafiała?Wiesz co, razem z żoną miałem 4 alfy i jestem już zmęczony. Owszem przez kilka lat 159-tki sprawowały się dobrze ale później prawie przeprowadziłem się do mechanika. Nie były to tanie naprawy bo turbo czy sprzęgła z dwumasem swoje kosztują. Do tego sporo mniejszych usterek które zmuszały mnie do wizyty w serwisie. Jak mam co miesiąc zostawić minimum 1000 w serwisie to wolę to wydać na inne przyjemności. Właśnie dla tego nie wybrałem teraz giulia lub stelvio. Głupia polityka cenowa fca i obawa że po kilku latach znów będę jeździł co najmniej raz w miesiącu do serwisu.
Tu nie chodzi o kompleksy tylko o umiejętność liczenia prawdziwych kosztów posiadania alfy.
Ten temat chyba zaczął się od tego, że nowe Alfy są drogie...
....