Płyn chłodniczy ucieka do silnika?

to nie diesel żeby wtryski czyścić, po to jest sonda lambda żeby dawkę na bieżąco korygować. Zmień lepiej tego mechanika.
Wrzuć filmik jak chodzi ten twoj silnik, terkotanie z wydechu może wystąpić tylko jeśli jakaś osłona się poluzowała.
Masz kabel żeby się podłączyć pod komputer?

Kabla nie mam niestety, filmik jest w innym temacie tu link: http://www.forum.alfaholicy.org/156/36649-prosba_o_weryfikacje_film.html

nadal mnie to męczy, bo nie wiadomo co tak terkocze tam czy może ja ,mam jakieś omamy słuchowe... choć wątpię że tak chodzi TS .
 
Podepnę się pod temat:D mi ubywa płynu chłodniczego zalałem pod max i mam na min;] i dalej nie schodzi , w silniku nie ma po nim sladu , ale jak odkrecam korek zbiornika wyrownawczego jest lekkie bulgotanie ...szukac nieszczelnosci na tych wezach ???;p
 
jeżeli nie masz mokro pod samochodem to raczej nie węże a silnik
 
Jeżeli pod autem nie ma mokro, to silnik spala płyn chłodniczy, wiąże się to z wymianą uszczelki pod głowicą, przy okazji przydałoby się zregenerować głowicę.
 
Ja odstawiłem alfę na stukanie w silniku a teraz jest na ukończeniu kapitalnego remontu, słaba kompresja na tłokach. Autko miało również nie zbyt przyjemny odgłos pracy silnika, czasami paliwo dostaje się do oleju zurzytymi pierścieniami na tłokach i w oleju robi się osad, a nie widać ubytków płynów. Sprawdź kompresję, ale jak masz ubytki płynu to intak czapka do zdjęcia.
 
Hm przyjrze się ale nie zauważyłem żeby było mokro , od spodu mam metalowa oslone silnika ale na niej nic ...
hm no zalalem i troche bylo powyzej max'a pojezdzilem pare km i juz jest na min ale dalej nie ucieka...
to tak powaznie moze byc???
 
Jak bierze płyn to uszczelka podngłowicą do wymiany niedługo pewnie zacznie gotować jak powiększy się nieszczelność, przy okazji planowanie głowicy i zrobiłbym gniazda zawodowe tak na zapas.
 
a mówisz że pojeździsz kilka km i minimum, a jak sprawdzasz na zimnym silniku po kilku godzinach od wcześniejszej jazdy ? Płyn sprawdza się na rozgrzanym silniku 90stopni
 
Przy delikatnym wycieku nie zobaczysz plamy pod spodem auta czy na podłodze. Zobaczysz jedynie osad na miejscu wycieku, zdąży wyparować zanim nakapie tak co byś zobaczył. Dostęp do chłodnicy w celu oglądnięcia jest bardzo mizerny, może lekko przeciekać. Nie ma co od razu panikować że uszczelka pod głowicą. Jakby do płynu dostawał się olej, albo paliwo/spaliny to na pewno byś to zauważył wyraźnie. Jak nie przybywa oleju, płyn jest czystego koloru, nie czuć spalin ze zbiorniczka wyrównawczego, nie kopci na jasny kolor auto (z charakterystycznym zapachem), nie przybywa "oleju" to myślę że warto dokładnie sprawdzić zewnętrzną część układu chłodzenia (przewody, chłodnicę) właśnie.
 
Podepnę się pod temat:D mi ubywa płynu chłodniczego zalałem pod max i mam na min;] i dalej nie schodzi...

Nie szukaj dziury w całym.
Zarówno w 1,6 TSie jak i Vkach (ten pierwszy od nowości >160tys km a pozostałe po ok 50tys km) tak samo mam.
Na zimnym dolejsz do max, a po kilku dniach jest (na zimnym) na min lub ciut niżej i dalej nie ubywa.
Sprawdzany na ciepłym (zdaje się tak instrukcja zaleca, nie pamiętam - 30-60min po zgaszeniu?) jest trochę wyżej czyli około 1/3 powyżej kreseczki minimum.
Też mnie to zastanawiało kiedyś, ale dałem spokój.
Brawa 1,2 o ile pamiętam też taką urodę miała.
 
Ale pamiętam że jak był ciepły to zabulgotał płyn i było widać to w zbiorniku że się podniósł...
płyn czysciutki czerwony ;p olej stan taki sam jak pare k temu , spaliny ok ;p
 
To nie panikuj jeszcze możesz sprawdzić czy jak wyjmiesz bagnet to czy nie wali spalinami jak z komina.
 
Po rozgrzaniu tak?
A z tym bulgotaniem ?:D to jest tak slychac syk powietrza i na koncu byl bulgot i plyn sie podniosl ;p po trasie ;p
 
Z bulgotaniem to po prostu masz może zapowietrzony układ , płyn się podnosi bo się nagrzewa, jeśli jest czysty to ok. Na gorącym silniku sprawdź czy nie masz masła pod korkiem oleju.

Dodano po 2 minutes:

Najlepiej zapłać parę złoty i sprawdź kompresję na kotłach. Ja też słyszałem wiecznie że mój silnik jest pancerny i się nie psuje a teraz remontuje silnik.
 
Ostatnia edycja:
...
hm no zalalem i troche bylo powyzej max'a pojezdzilem pare km i juz jest na min ale dalej nie ucieka...
to tak powaznie moze byc???
Nie nie powinno byc - masz na tej wysokości małą dziurę w chłodnicy albo wężu i nią płyn po nagrzaniu silnika odparowuje - dlatego nie masz nic pod samochodem. zlokalizuj to bo przegrzejesz silnik i dopiero bedziesz miał kłopoty
 
Nie nie powinno byc - masz na tej wysokości małą dziurę w chłodnicy albo wężu i nią płyn po nagrzaniu silnika odparowuje - dlatego nie masz nic pod samochodem. zlokalizuj to bo przegrzejesz silnik i dopiero bedziesz miał kłopoty

No to Kolega z4boj4d ma teraz rebus :)

Przecież poziom ewentualnej nieszczelności nie ma znaczenia - w czasie pracy jest ciśnienie i temperatura wysokie, wszystko się rozszerza i przez nieszczelność uciekałoby dalej (para) czy, ona będzie wyżej czy niżej położona, no i uciekałoby więcej. Po drugie przy nieszczelności nie byłoby syknięcia przy otwieraniu korka na ciepłym, bo ciśnienie przez tą nieszczelność by uciekło wcześniej niż otworzymy korek.
I wychodzi na to, że mam od 160tys km w TSie nieszczelność nie powodującą żadnych konsekwencji, ani ubytków bo pozostawiam poziom na min i tak sobie tysiącami i latami siedzi?

Oczywiście , ukł chłodzenia jest nie do zbagatelizowania - jeśli faktycznie jest pogłębiający się ubytek, czy rośnie temperatura. Ale w przypadku opisanym tutaj ja bym się nie czepiał. Bo sam się czepiałem i bez powodu jak czas pokazał.

Przy okazji sprawdziłem w instrukcji - jednak na ZIMNYM silniku zaleca sprawdzać poziom.
 
Jutro bede miał trase 80 km ;p takze sprawdze te maslo ;p i ciagle pod lupe idzie tez stan plynu chlodniczego ;]
btw czytajac tak to juz sie troche przestraszylem ale kolega wyzej mnie uspokoil :D
 
Po rozgrzaniu silnika plynu w zbiorniku jest bardzo malo ... grubo ponizej min ... ale jak odkrece korek zbiornik sie odpowietrzy jest pomiedzy min a max normalka nie?:D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra