• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Planowany zakup używanej Giulietty

Gość jednak nie da rady dzisiaj się spotkać na oględziny. Na mailu będę miał zdjęcia książki serwisowej oraz nr VIN. Zweryfikuje wszystko co mówił sprzedający i zobaczymy co dalej. Oczywiście dam znać w temacie. Ogłoszenia Alfy przeglądam jakieś 2-3 tygodnie, nie mam pojęcia jak długo tamto ogłoszenie wisi na allegro. ;) Dzięki za rady. :)
 
Oj ciężko znaleźć dobrą Giuliettę. :/ Ten Pan od Alfy o której pisałem przesłał książkę serwisową - ASO okazało się być jakimś nieznanym warsztatem ze wsi. W ogłoszeniu kłamstwo na kłamstwie nawet nie chce mi się tam jechać. Następne ogłoszenie:

https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...lasciciel-w-pl-oryginal-zamiana-ID6zgnxW.html

"Auto kupione dla żony w październiku tamtego roku, już się jej znudziło". Pare dalszych pytań okazuje się że to typowy Mirek handlarz, auto kupione z placu w Niemczech, zapewne bite. Historii serwisowej brak.

Jedyne co ciekawego znalazłem to Alfa, którą prywatnie wystawił sprzedawca w salonie BMW. Niby wszystko spoko, wydaje mi się, że w aucie nie było nic robione. Jeździło się na prawdę ok. Auto było serwisowane w ASO, są pieczątki w książce. Gość jest drugim właścicielem i historia serwisowania w ASO została zachowana - był przegląd od razu po zakupie w ASO w Krakowie, wbite wszystko w książce. Miał też faktury za kilka napraw w ASO. I tu pojawia się zgrzyt, niby był wymieniany multiair a faktura za to opiewa na 1100zł (tylko tyle?). Druga sprawa, ostatni przegląd w ASO (a w zarazie pierwszy wykonany przez tego właściciela) był wykonany w dniu 08.04.2016 przy przebiegu 78694. Aktualny przebieg to 98 tys. Odpala mi się lampka - gość twierdzi, że mega dba o auto i serwisuje je w ASO, a zwleka z wymianą oleju i filtrów 10 miesięcy? Dwa, przegląd musi przecież robić co roku, widocznie zrobił go nie w ASO, pytanie dlaczego? Być może to jakaś furtka do korekty licznika?

W każdym razie super się jeździ giuliettą, ale chyba po prostu kupie jakiekolwiek auto z pewną historią serwisowania z pewnym rąk. Niestety ciężko zaufać handlarzom. Parszywy ten nasz rynek motoryzacyjny. ;)
 
dlatego jak pisałem kupuj nie marzenia tylko kupuj z głową- tj udokumentowane historią serwisową- jaki silnik byś nie kupił będzie ok dla tego samochodu( piszę o benz bo nie miałem MJ ale też podobno ok)
 
Oj ciężko znaleźć dobrą Giuliettę. :/ Ten Pan od Alfy o której pisałem przesłał książkę serwisową - ASO okazało się być jakimś nieznanym warsztatem ze wsi. W ogłoszeniu kłamstwo na kłamstwie nawet nie chce mi się tam jechać. Następne ogłoszenie:

https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...lasciciel-w-pl-oryginal-zamiana-ID6zgnxW.html

"Auto kupione dla żony w październiku tamtego roku, już się jej znudziło". Pare dalszych pytań okazuje się że to typowy Mirek handlarz, auto kupione z placu w Niemczech, zapewne bite. Historii serwisowej brak.

Jedyne co ciekawego znalazłem to Alfa, którą prywatnie wystawił sprzedawca w salonie BMW. Niby wszystko spoko, wydaje mi się, że w aucie nie było nic robione. Jeździło się na prawdę ok. Auto było serwisowane w ASO, są pieczątki w książce. Gość jest drugim właścicielem i historia serwisowania w ASO została zachowana - był przegląd od razu po zakupie w ASO w Krakowie, wbite wszystko w książce. Miał też faktury za kilka napraw w ASO. I tu pojawia się zgrzyt, niby był wymieniany multiair a faktura za to opiewa na 1100zł (tylko tyle?). Druga sprawa, ostatni przegląd w ASO (a w zarazie pierwszy wykonany przez tego właściciela) był wykonany w dniu 08.04.2016 przy przebiegu 78694. Aktualny przebieg to 98 tys. Odpala mi się lampka - gość twierdzi, że mega dba o auto i serwisuje je w ASO, a zwleka z wymianą oleju i filtrów 10 miesięcy? Dwa, przegląd musi przecież robić co roku, widocznie zrobił go nie w ASO, pytanie dlaczego? Być może to jakaś furtka do korekty licznika?

W każdym razie super się jeździ giuliettą, ale chyba po prostu kupie jakiekolwiek auto z pewną historią serwisowania z pewnym rąk. Niestety ciężko zaufać handlarzom. Parszywy ten nasz rynek motoryzacyjny. ;)
Możliwe że 1100 można się ubiegać o dofinansowanie na tą czynność o ile auto serwisuje się w ASO :)
 
Szanowni Alfisti,

Również i u mnie czas na zmiany.
Pomimo tego, że głos rozsądku podpowiada Focus, Astra, Bravo II, to po ostatnich 5 latach spędzonych w towarzystwie 147 na widok czegokolwiek innego nieposiadającego znaku krzyża i herbu Visconti na masce, po prostu mnie odrzuca. Co więcej, wzdrygam się na myśl, że miałbym instalować przednią tablicę rejestracyjną symetrycznie na przednim zderzaku, zamiast w jednym właściwym miejscu, czyli po lewej stronie.
Na tym pozwolę sobie zejść nieco z emocjonalnego tonu i serdecznie poprosić was o garść porad jak się do tego odpowiednio zabrać?

Zakładany budżet to 40k + 10% na ewentualne czynności serwisowe i ubezpieczenie, z doświadczenia wiem, że ten budżet i tak pewnie finalnie powiększy się o dodatkowe 10% :)
Idealny cel poszukiwań - biała Julcia 1.4 MAir 170KM z wnętrzem pakietu Sport (obszycia czerwoną nicią itd.). Interesują mnie oczywiście wyłącznie wersje krajowe z pełną historia serwisową.

Co mi wpadło w oko:
1. Distinctive 2011r. 170KM, manual (Warszawa, Ochota - prywatnie) - Pakiet Sport + widoczność, szklany dach, Xenon, czujniki parkowania, serwisowany, przebieg 149k - 41kzł
Moją czujność wzbudzają dobre zdjęcia oraz papier z nadrukiem śladów butów powodujące skojarzenia z autokomisami. Z ogłoszenia również wynika, że nie jest to pierwszy właściciel.

2. [Wersja?] 2012r. 170KM, TCT (Poznań - prywatnie) - Pakiet Sport, szklany dach, zwykłe lampy i brak czujników. Drugi właściciel, z ogłoszenia wynika, że nie jest już serwisowane w ASO. Przebieg 128k - 41,9kzł
Opis praktycznie żaden, enigmatyczna informacja, że szczegóły zostaną podane przez tel.

3. Mój obecny faworyt. Alfa Romeo Giulietta Sport MultiAir 2012r. 170KM, manual - (Warszawa, Wawer [Dealer AutoTrade]) - Pakiet sport, Xenon, czujniki parkowania. Przebieg 90k - 44,9kzł.
Napina to budżet to granic, jednak gdyby dealer zaoferował w cenie gwarancję to taka oferta wyglądałaby już dość atrakcyjnie.

Czy ktoś miał już może okazję oglądać któreś z tych aut?

W końcu najważniejsze. Jak się do tego odpowiednio zabrać?
Przede wszystkim zależy mi aby wykluczyć wszelkie stłuczki, których następstwa powodowałyby korozję. Czy miernik grubości lakieru, załatwi tutaj sprawę?

Czy wizyta w ASO z upatrzonym autem jednoznacznie odpowie czy auto ma jakieś wady, czy cokolwiek wymaga naprawy w najbliższym czasie? Czy poza sprawdzeniem historii serwisowej będą w stanie potwierdzić bezwypadkowość auta?

Czy w przypadku auta nr 3 wystawionego przez dealera mercedesa, miałby sens pojechać mimo wszystko do ASO Alfy na diagnostykę?

Czy obawiać się przebiegów większych niż 150kkm nawet gdy auto jest w dobrym stanie?

TCT, czy w mieście w korkach jeździ się tym płynnie? Rusza delikatnie, czy z każdym razem wyrywa do przodu po naciśnięciu gazu? Z tego co wiem, puszczenie hamulca nie powoduje, że auto samo się toczy.
 
Ostatnia edycja:
Wybaczcie, gdyż pytam oczekując pomocy, a nie daję nic od siebie w zamian.
Korzystając z kalkulatora OC/AC na stronach mBanku (AXA) uzyskałem następujące wyceny dla modeli zebranych w tabeli.
Kod:
		Model/Przebieg			50k		100k		150k		200k
1.4 TJet(120KM) Progression(2012): 		35 400.00	32 200.00	28 900.00	25 700.00
1.4 TJet(120KM) Dictinctive(2012): 		37 800.00	34 300.00	30 900.00	27 400.00
1.4 MAir(170KM) Progression(2012): 		39 300.00	35 700.00	32 100.00	28 500.00
1.4 MAir(170KM) Distinctive(2012): 		41 400.00	37 700.00	33 900.00	30 100.00
1.4 MAir(170KM) Distinctive TCT(2012):		43 100.00	39 200.00	35 200.00	31 300.00
Uwaga: Kalkulator podaje identyczna cenę dla pochodzenia krajowego jak i samochodu z importu.

Jak widać każde 50k przebiegu w kalkulacjach ubezpieczyciela zmniejsza wartość auta o około 10%.
 
Szanowni Alfisti,

Również i u mnie czas na zmiany.
Pomimo tego, że głos rozsądku podpowiada Focus, Astra, Bravo II, to po ostatnich 5 latach spędzonych w towarzystwie 147 na widok czegokolwiek innego nieposiadającego znaku krzyża i herbu Visconti na masce, po prostu mnie odrzuca. Co więcej, wzdrygam się na myśl, że miałbym instalować przednią tablicę rejestracyjną symetrycznie na przednim zderzaku, zamiast w jednym właściwym miejscu, czyli po lewej stronie.
Na tym pozwolę sobie zejść nieco z emocjonalnego tonu i serdecznie poprosić was o garść porad jak się do tego odpowiednio zabrać?

Zakładany budżet to 40k + 10% na ewentualne czynności serwisowe i ubezpieczenie, z doświadczenia wiem, że ten budżet i tak pewnie finalnie powiększy się o dodatkowe 10% :)
Idealny cel poszukiwań - biała Julcia 1.4 MAir 170KM z wnętrzem pakietu Sport (obszycia czerwoną nicią itd.). Interesują mnie oczywiście wyłącznie wersje krajowe z pełną historia serwisową.

Co mi wpadło w oko:
1. Distinctive 2011r. 170KM, manual (Warszawa, Ochota - prywatnie) - Pakiet Sport + widoczność, szklany dach, Xenon, czujniki parkowania, serwisowany, przebieg 149k - 41kzł
Moją czujność wzbudzają dobre zdjęcia oraz papier z nadrukiem śladów butów powodujące skojarzenia z autokomisami. Z ogłoszenia również wynika, że nie jest to pierwszy właściciel.

2. [Wersja?] 2012r. 170KM, TCT (Poznań - prywatnie) - Pakiet Sport, szklany dach, zwykłe lampy i brak czujników. Drugi właściciel, z ogłoszenia wynika, że nie jest już serwisowane w ASO. Przebieg 128k - 41,9kzł
Opis praktycznie żaden, enigmatyczna informacja, że szczegóły zostaną podane przez tel.

3. Mój obecny faworyt. Alfa Romeo Giulietta Sport MultiAir 2012r. 170KM, manual - (Warszawa, Wawer [Dealer AutoTrade]) - Pakiet sport, Xenon, czujniki parkowania. Przebieg 90k - 44,9kzł.
Napina to budżet to granic, jednak gdyby dealer zaoferował w cenie gwarancję to taka oferta wyglądałaby już dość atrakcyjnie.

Czy ktoś miał już może okazję oglądać któreś z tych aut?

W końcu najważniejsze. Jak się do tego odpowiednio zabrać?
Przede wszystkim zależy mi aby wykluczyć wszelkie stłuczki, których następstwa powodowałyby korozję. Czy miernik grubości lakieru, załatwi tutaj sprawę?

Czy wizyta w ASO z upatrzonym autem jednoznacznie odpowie czy auto ma jakieś wady, czy cokolwiek wymaga naprawy w najbliższym czasie? Czy poza sprawdzeniem historii serwisowej będą w stanie potwierdzić bezwypadkowość auta?

Czy w przypadku auta nr 3 wystawionego przez dealera mercedesa, miałby sens pojechać mimo wszystko do ASO Alfy na diagnostykę?

Czy obawiać się przebiegów większych niż 150kkm nawet gdy auto jest w dobrym stanie?

TCT, czy w mieście w korkach jeździ się tym płynnie? Rusza delikatnie, czy z każdym razem wyrywa do przodu po naciśnięciu gazu? Z tego co wiem, puszczenie hamulca nie powoduje, że auto samo się toczy.

Hej,

Jako, że sam szukam Giulietty to poza nr. 2 z Twojej listy dwie pozostałe kojarzę ;) Nr 3 nawet oglądałem, ale po kolei.
Jeżeli chodzi o nr jeden, wg Vinu samochód miał jakaś historie stłuczkowo/wypadkową - nie wiem jaką, nie pytałem, nie dzwoniłem.
Numer trzy oglądałem na żywo, jeździłem nawet tym samochodem. Generalnie wygląda całkiem ładnie, poza pewnymi szczegółami. Po Vinie wychodzi, że samochód miał jakieś zdarzenia o których nikt nic nie mówił. Dodatkowo, atrapa poduszki na kierownicy strasznie drżała, jakby była źle spasowana. Kolejna rzecz, podobno wysprzęglik jest do wymiany bo cieknie z niego.

Tyle wiem :)
 
@ czajna
Bardzo serdecznie dziękuję Ci za odpowiedź.
W jaki sposób zweryfikowałeś na podstawie samego VINu, że egzemplarz miał jakieś zdarzenia?

EDIT: https://www.autobaza.pl/ ?
 
Ostatnia edycja:
Na stronie vin-info.pl w wypadku, kiedy samochód miał jakieś zdarzenia, jest tam info, że 1 albo więcej.
Kiedyś przy okazji innego samochodu, kupowałem raport i informacja ta była poprawna.
Oczywiście może to być zupełna pierdoła, jak malowany zderzak etc. ale lampka ostrzegawcza się zapala.
 
Kto wprowadza tego typu informacje do bazy? Tylko ASO?
Jeżeli załóżmy samochód byłby serwisowany poza ASO to czy możliwe jest, że taka historia po prostu nie trafi do bazy?

EDIT:
A już widzę, są to wpisy na podstawie przebiegu ubezpieczenia.

Jak widzę, ucywilizował się nam rynek aut używanych. :)
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, że łatwo. Wpisy w Vinie biorą się głównie z danych ubezpieczyciela. Albo z ASO.
Większość ludzi nie serwisuje 7 letniego samochodu w ASO, więc jeden wariant odpada. Spora część nie ma też AC i w przypadku stłuczki ze swojej winy, koszty naprawy ponosi sama.
Wtedy wpis się nie pojawi ;)
 
A cz y jak auto bierze udział w zdarzeniu drogowym i tak nie wpada na listę aut uszkodzonych? (pytam bo nie mam aż takiej wiedzy)
 
Czy czujniki parkowania tylne w wersji Distinctive to standard?

Linkowane powyżej auto z Poznania według raportu autobazy jest w wersji Distinctive, w spisie wyposażenia ma wyszczególnione czujniki parkowania tył. Jednak na zdjęciach ich nie ma. W raporcie są zdjęcia ogłoszenia sprzed 4 lat i na nich też auto nie ma tylnych czujników w zderzaku.
Czy tak może być? Czy mogę słusznie podejrzewać, że tylny zderzak z jakiś powodów dostał wymieniony?
 
ten system raportowania jest pełen byków wiec radzę ostrożnie- auto znajomej 2 dni zakupie w salonie jako nowe sprawdziłem z ciekawości no i ma ..2 szkody :cool:

- - - Updated - - -

Czy czujniki parkowania tylne w wersji Distinctive to standard?

Linkowane powyżej auto z Poznania według raportu autobazy jest w wersji Distinctive, w spisie wyposażenia ma wyszczególnione czujniki parkowania tył. Jednak na zdjęciach ich nie ma. W raporcie są zdjęcia ogłoszenia sprzed 4 lat i na nich też auto nie ma tylnych czujników w zderzaku.
Czy tak może być? Czy mogę słusznie podejrzewać, że tylny zderzak z jakiś powodów dostał wymieniony?
w przypadku używki możesz spodziewać się niemal wszystkiego.
 
w przypadku używki możesz spodziewać się niemal wszystkiego.

Oczywiście jestem tego świadomy.
W kwestii czujników. Przeglądając więcej ogłoszeń/zdjęć, zauważyłem że faktycznie nie wszystkie modele Distinctive mają czujniki. Jak rozumiem można uznać, że nie są one standardem wyposażenia wersji.
 
Witam,

Zgadza się, czujniki parkowania w wersji Distinctive nie były w standardzie. W moim przypadku dokupiłem pakiet Premium, który zawierał m.in. czujniki z tyłu (oraz biksenony i system blue&me, nie pamiętam czy zawiera coś jeszcze).
Pozwolę sobie jeszcze na dygresję odnośnie zakupu używanych samochodów;) Myślę o sprzedaży mojej Julki (myślenie zupełnie nieuzasadnione, bo to praktycznie nowe auto, ale tak mam i gdybym miał taką możliwość co pół roku jeździłbym nowym samochodem;) ) Ale nawet na forum nie mówię, bo zaraz będę "okrzyczany", że cena z kosmosu itp.. Bo to tylko: Distinctive + pakiet Premium, 1.4 TB 120 KM.. Ale przebieg tylko 34.700 km, pierwszy właściciel, polski salon, pierwsza rejestracja 04.2014 r. b. zadbany, dwa komplety alu felg z oponami zimowymi i letnimi itp.. I za wszystko myślę o cenie z "5" z przodu, czyli pewnie za dużo wg. większości. Czy to za dużo za pewny! samochód? Generalnie jednak myślę, że okazji cenowych raczej nie ma.. Z mojego doświadczenia ze sprzedaży wcześniejszych moich samochodów (których byłem pierwszym właścicielem bo od dłuższego już czasu kupuję auta nowe - czyli znam ich całą historię) wynika, iż owszem cena nie jest niska, ale pierwszy kto zdecyduje się przyjechać kupuje.
Przypuszczam, że większość z nas tutaj to miłośnicy motoryzacji i czytamy, oglądamy sporo o motoryzacji. Po programach typu "Turbo kamera" kupienie używanego dobrego samochodu wydaje się niemożliwe.. Niestety sam znam trochę takich historii wśród znajomych.. Życzę wszystkim szukającym auta trafnych wyborów! Ogólnie Julka to fajne auto, złego słowa nie mogę powiedzieć, silnik też b. fajny!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra