Casio
Użytkownik
- Rejestracja
- Mar 3, 2015
- Postów
- 788
- Auto
- Włoskie, doładowane
W Niemczech żaden Niemiec Niemcowi nie sprzeda auta z przekręconym licznikiem. Kary są tak dotkliwe że nikt się w to nie bawi. U nas i owszem. Korekta liczników jeszcze do niedawna była ulubioną zabawą handlarzy.vin tin srin! bierz jeden z drugim telefon w rękę, kontakt i jak poda to poda a jak nie to nie! ogłoszony samochód jest własnością sprzedającego i to on decyduje jak go sprzedaje, i czy ma ujawnić vin czy nie, pisze że poda to poda! po co ma wpisywać żeby się po necie poniewierał? żeby każdy widział jakie ktoś kiedyś miał auto i za ile? to jest chore! Niemcy niby porządni a takich rzeczy nie podają, u nich vin dostaniesz wtedy jak będziesz na miejscu przy aucie. Ale jak się nie chce zadzwonić, pogadać to lepiej jest pisać na forum strony A4, jak chcesz kupić auto jak nawet zadzwonić w jego sprawie nie potrafisz?
Porównywanie nr VIN do nr pesel to jest lekka przesada. Samochód to jest rzecz, a nie człowiek. Do tego rzecz, która zmienia właściciela i ten przyszły właściciel chciałby znać historię auta. Giulietta się chyba nie pogniewa.