[Giulia] Planowany zakup Giulia

Abacar

Nowy
Rejestracja
Gru 28, 2015
Postów
107
Lokalizacja
Warszawa
Auto
147, 1.6, 105 km, 2005/2006 disti.5d--ar159tbi-2010Ti, Giulia 200km Btech
Cześć
Po 2x147, obecnie 159TI benzyna 1,75 przyszedł czas na coś nowszego. Patrze na ogłoszenia i to co poniżej zwróciło moją uwagę bo wyposażenie ok, bo wersja silnika ok (sporo jeżdżę dlatego jednak wolałbym ropniaka, obecnie w mieście Wwa ok 13l benzyny, w trasie na krajówkach ~10l, autostrada ~10-12l, rocznie robię 15-30k, średnio jak patrze to z 20k) W sumie to co oni oferują podoba mi się, tylko że jakoś 9 mc sprzedać nie mogą. Daleki jestem od teorii spiskowych, ale może ktoś coś wie.

Planuje zakup Giuli, o takiej:
ZAREAECUXH7522948
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...matronic-skora-papis-ID6Cx3vc.html#bc9a85bf94
Wystawia to firma Papis, to jedyny ropniak z szyberdachem z przebiegiem 15k, szara, przyzwoicie wyposażona.
Kolega KoŁos, sprawdził vin w bazie cantralnej nie było wpisów, tylko serwis wewnętrzny zarejestrował przegląd.
Do tego ogłoszenie wisi bardzo długo, trochę mnie to niepokoi, stąd pytanie czy ktoś może ma informacje o tym egzemplarzu, może ktoś ją widział,/jechał?
(ja mam ponad 400 kilometrów do nich)

Byłbym ogromnie wdzięczny za każdą informację w temacie, bo o spore pieniądze idzie, a bardziej chyba o nerwy po zakupie :)

pozdrawiam
Łukasz Kubicki
 
Ostatnia edycja:
Hej, nie myślisz nad automatem? Ja podchodziłem do tego jeszcze zanim zacząłem się rozglądać ale po opiniach na yt, że jak Giulia to tylko automat. Jeżdżąc prawie rok nie zmieniłem zdania ani trochę. Do tego manual obcina trochę nm.
P. S mam 2.0 200KM benzynę, tam nie było chyba manuali
 
co do zasadności ropniaka: bardziej od tego ile zależy w jakiej konfiguracji zwykle jeździsz. Czy to 25+25km dziennie, czy (5+2+3+10+5)*2. W drugiej opcji dopłacisz do diesla sporo więcej niż się spodziewasz. Ja też robię 20-25kkm ale w tym drugim modelu.
Cena: biorąc pod uwagę 2016, diesel i manual - nie sądzę żeby były jakiekolwiek ukryte wady. To raczej górna pólka, dlatego nie mogą sprzedać. Przy tej klasie i cenie auta można dostać sensowną rękojmię na wady ukryte, np 6 mies.
 
Nie było Manuali w benzynie, sporo się naczytałem. Wiem, że te automaty są bardzo fajne i zdaje się mało awaryjne. Patrzyłem po automatach, ale właśnie, tak jak piszesz 80% benzyna, a i wziąłbym w ciemno taką benzynę jaką masz tylko nie mam serca stać w korkach i patrzeć na spalanie (to oczywiście trochę żart, ale ropniaka rozpatruje ze względu na planowane przebiegi).
Myślę, że współczesny automat ZF jest 'lepszy' od standardowego kierowcy pod względem osiągów, ekonomii i pewnie w sumie wszystkiego.
Dzięki za odzew:)
btw. żona miała Mito

- - - Updated - - -

Dobra, to doprecyzuje kwestie użytkowania:
pon-pt: (15 +5+5)*2
weekend albo do rodziny czyli 2*250 (+tyle co wokół komina na miejscu)
Tak to mniej więcej wygląda, mocno przewidywalne mam raczej użytkowanie.
W sensie że diesle nie lubią krótkich odcinków, pewnie tak, zwłaszcza że pon-pt to u mnie jazda w mieście.
 
Miałem jazdę testowa diesel plus manual, tragedia .... Niższy moment, wiadomo dwumasa , drogie wtryski, sypią się dpfy i wtryski... Wiadomo jak każdy diesel , gość miał trzy auta sprowadzone i bardzo namawial na diesel+manual, bo mu długo stał, na starcie zszedł 8000plna jak to powiedział serwis i opony letnie :D podziękowałem i teraz szukam tylko i wyłącznie benzyny + at
 
Ładny egzemplarz z tego linku :) Jeśli pon-pt robisz głównie w mieście to ja bym się jednak skłaniał do benzyny. Kultura pracy tych dieslów nie należy podobno do najlepszych i też z tego co oglądałem recenzje, to silnik nie jest za dobrze wyciszony i go dosyć mocno słychać. Na trasę ta benzyna też Ci nie spali jakoś przesadnie dużo jeśli nie będziesz jej mocno cisnął ciągle. Benzyna jest cicha i komfort jazdy z tym automatem jest nieoceniony (szczególnie w korkach w takim mieście jak Warszawa :D). Poza tym osiągi też lepsze i jakoś tak bardziej pasuje jednak ta benzyna niż diesel do tego samochodu.
 
Ostatnia edycja:
Odbyłem tym egzemplarzem krótką jazdę próbną w zesżłym roku. Oprócz niedoładowanego akumulatora nie zauważyłem nic niepokojącego. Z tego co pamiętam lakier był oryginalny. Jednakże po przejażdżce dieselem w manualu i benzyną w automacie wybrałem to drugie zestawienie.
 
w zeszłym roku? To ile ona już się sprzedaje :)
o ile nie jeździłeś listopad-grudzień
no właśnie jeździłem automatem, nie jeździłem manualem, chyba muszę się przejechać bo wasze opinie są jednoznaczne.
 
Jeździłem we wrześniu. Wtedy mieli w siedzibie 4 czy 5 sztuk w różnych konfiguracjach. Podejrzewam, że wszystkie odkupione z salonu FCA w Bielsku.
 
w zeszłym roku? To ile ona już się sprzedaje :)

te 16-stki są na totalnej wyprzedaży poza salonami już ponad 2 lata... Diesle były poza 1 szt Q pierwszymi Giuliami w Polsce. Pierwsza z serii porażek.
Najpierw FCA wycofało (odkupiło) z salonów, potem stały tam długo i drogo, od pół roku chyba chcą je sprzedać w końcu...
 
dziękuje za info, to zawsze jakiś argument w negocjacjach
 
w zeszłym roku? To ile ona już się sprzedaje :)
o ile nie jeździłeś listopad-grudzień
no właśnie jeździłem automatem, nie jeździłem manualem, chyba muszę się przejechać bo wasze opinie są jednoznaczne.

Jechałem Giulią, tylko właśnie tą wersją, sto osiemdzisiat na manualu. Napęd zrobił naprawdę słabe wrażenie, brakowało mu momentu. jechała jak moja służbowa avensis a powinno być 40 koni więcej. może gdyby salon miał veloce to bym jeżdził już alfą, a tak to nie :)
 
Auto fajne jest dużo podobnych w FCA w BB. Jakie są sklonosci sprzedawcy do rabatu odnośnie Twojej sztuki?
 
Na razie poprosiłem o szcztakie jak vin/finansowanie. O rabatach nie rozmawiałem.
Otrzymałem vin, jakieś śmiecie lesingowe, nic specjalnego, trochę ogólników. Nic sensownego poza vinem
 
Cześć
Po 2x147, obecnie 159TI benzyna 1,75 przyszedł czas na coś nowszego. Patrze na ogłoszenia i to co poniżej zwróciło moją uwagę bo wyposażenie ok, bo wersja silnika ok (sporo jeżdżę dlatego jednak wolałbym ropniaka, obecnie w mieście Wwa ok 13l benzyny, w trasie na krajówkach ~10l, autostrada ~10-12l, rocznie robię 15-30k, średnio jak patrze to z 20k) W sumie to co oni oferują podoba mi się, tylko że jakoś 9 mc sprzedać nie mogą. Daleki jestem od teorii spiskowych, ale może ktoś coś wie.

Planuje zakup Giuli, o takiej:
ZAREAECUXH7522948
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...matronic-skora-papis-ID6Cx3vc.html#bc9a85bf94
Wystawia to firma Papis, to jedyny ropniak z szyberdachem z przebiegiem 15k, szara, przyzwoicie wyposażona.
Kolega KoŁos, sprawdził vin w bazie cantralnej nie było wpisów, tylko serwis wewnętrzny zarejestrował przegląd.
Do tego ogłoszenie wisi bardzo długo, trochę mnie to niepokoi, stąd pytanie czy ktoś może ma informacje o tym egzemplarzu, może ktoś ją widział,/jechał?
(ja mam ponad 400 kilometrów do nich)

Byłbym ogromnie wdzięczny za każdą informację w temacie, bo o spore pieniądze idzie, a bardziej chyba o nerwy po zakupie :)

pozdrawiam
Łukasz Kubicki

sprawa prosta - słaby 4 letni diesel z manualem w tej klasie to raczej nieruchomość niż towar deficytowy. do tego napęd na jedną oś. Oj będzie jeszcze dłuuugo wisieć. a jak ktoś to odpali i posłucha jak pracuje to już mu całkiem ochota na zakupy przejdzie.- Ten diesel to dramat.
 
No to ja dorzuce drugi biegun. Automatami jeżdzę od ponad dekady. Wiem, że są lepsze, szczególnie ten ZF (dużo fajniejsza skrzynia niż dwusprzegłowe dsg moim zdaniem), ale ja celowo szukałem manuala. Dlaczego? Dlatego, że to już była ostatnia szansa na manuala w moim życiu (auto na 4 lata). Kupiłem i nie żaluje. Skrzynia manual chodzi jak w typowym bmw/mercedes. Do hondy czy mazdy moim zdaniem podejścia nie ma, ale jest ok. Ogarnąć short shifter i będzie spoko. 1 i 2 troche krótkie, ale da się przyzwyczaić. Co do argumentów z obciętym momentem, to chip załątwia sprawe (zerknij na stronke cinsoft). Dwumas? Przy cenie wymiany olefu/serwisu w ZF co 60tys km, nie poruszam tematu. Diesel? Klepie. Ale ma Nm od dołu i w dojazdach do pracy z rana w miejskim ruchu mi pasuje bardzo (żebyu nie było, wcześniej mercedes benzyna kompresor i infioniti 3,5V6). Nie każdy chce pałować auto do odcinki i być scignatem o 6 rano w drodze do pracy. A jak masz ochotę przycisnąć to jtd po wirusie naprawde daje radę. Spalanie mam średnie 6,7L, robie 30tys km + rocznie. Kalkulacja prosta. Wtryskiwacze to juz nie problem. Bardziej martwiłbym się multiair (dostęp do filtra to nieporozumienie). Eksploatacja dzisiejszego diesla czy benzyny z bezpośrednim wtryskiem i turbo to wlał-wylał. To moja pierwsza alfa (wcześniej głownie MB), wreszcie doczekałem sie rwd. Patrząc na ostatnie 2 dekady Alfy, jakoś bezpieczniej czułęm się kupując diesla. Auto mi bardzo odpowiada.
Co do tego egzamplaża, też go rozważałem (wisiał jeszcze za 119tys) bo biała którą mieli się sprzedała. Jednak ze wzgledu na kolor (uparłem się na białe) nie dokonałęm zakupu. To, że wisi rok to się nie przejmuj. 90% giulia w (przynajmniej w dieslu bo tylko takie monitorowałem) wisi tyle. Ludzie się tego boją (stereotypy i niewiedza), a ceny też jeszcze wysokie. Konfiguracja jest fajna, sprzedawca z tego co wyczytałem pewny. Kupuj i ciesz się autem. Powodzenia.
 
moim zdaniem dla ludzi lubiących jazdę manual to zawsze większa frajda niż automat.... Wyjątkiem są miejskie korki: wtedy manual to przekleństwo a automat rozkosz:))
Moim zdaniem wielka szkoda, że nie ma benzyn Guilii z manualem.
 
[MENTION=34131]Dareek[/MENTION]
"a jak ktoś to odpali i posłucha jak pracuje to już mu całkiem ochota na zakupy przejdzie.- Ten diesel to dramat."
-wiadomo, jak stoi 4 lata to jakości autu nie dodaje, ale ja nie słyszałem kultury pracy tego silnika, aż tak jest ciężki, tu kolega [MENTION=85581]korzen555[/MENTION], wspomina o wielu kwestiach, ale nie narzekał na pracę. Widzę, że muszę się poprostu przejechać manualem w dieslu.
 
Od czego mamy tryb ręczny plus lopatki? Kiedy chcesz masz 8 stopniowy manual a kiedy chcesz wygodę masz automat. Przesiadając się z Giulii do Mito 155KM od żony mimo wszystko chce wrócić do Giulii
 
No to ja dorzuce drugi biegun. Automatami jeżdzę od ponad dekady. Wiem, że są lepsze, szczególnie ten ZF (dużo fajniejsza skrzynia niż dwusprzegłowe dsg moim zdaniem), ale ja celowo szukałem manuala. Dlaczego? Dlatego, że to już była ostatnia szansa na manuala w moim życiu (auto na 4 lata). Kupiłem i nie żaluje. Skrzynia manual chodzi jak w typowym bmw/mercedes. Do hondy czy mazdy moim zdaniem podejścia nie ma, ale jest ok. Ogarnąć short shifter i będzie spoko. 1 i 2 troche krótkie, ale da się przyzwyczaić. Co do argumentów z obciętym momentem, to chip załątwia sprawe (zerknij na stronke cinsoft). Dwumas? Przy cenie wymiany olefu/serwisu w ZF co 60tys km, nie poruszam tematu. Diesel? Klepie. Ale ma Nm od dołu i w dojazdach do pracy z rana w miejskim ruchu mi pasuje bardzo (żebyu nie było, wcześniej mercedes benzyna kompresor i infioniti 3,5V6). Nie każdy chce pałować auto do odcinki i być scignatem o 6 rano w drodze do pracy. A jak masz ochotę przycisnąć to jtd po wirusie naprawde daje radę. Spalanie mam średnie 6,7L, robie 30tys km + rocznie. Kalkulacja prosta. Wtryskiwacze to juz nie problem. Bardziej martwiłbym się multiair (dostęp do filtra to nieporozumienie). Eksploatacja dzisiejszego diesla czy benzyny z bezpośrednim wtryskiem i turbo to wlał-wylał. To moja pierwsza alfa (wcześniej głownie MB), wreszcie doczekałem sie rwd. Patrząc na ostatnie 2 dekady Alfy, jakoś bezpieczniej czułęm się kupując diesla. Auto mi bardzo odpowiada.
Co do tego egzamplaża, też go rozważałem (wisiał jeszcze za 119tys) bo biała którą mieli się sprzedała. Jednak ze wzgledu na kolor (uparłem się na białe) nie dokonałęm zakupu. To, że wisi rok to się nie przejmuj. 90% giulia w (przynajmniej w dieslu bo tylko takie monitorowałem) wisi tyle. Ludzie się tego boją (stereotypy i niewiedza), a ceny też jeszcze wysokie. Konfiguracja jest fajna, sprzedawca z tego co wyczytałem pewny. Kupuj i ciesz się autem. Powodzenia.

Właśnie stereotypy - o MA, legendy o kosztach wymiany oleju w ZF. Nie bierzesz pod uwagę stopnia skomplikowania tego diesla kosztów serwisu- no i współczesny diesel do miasta nie za bardzo- tak wiem wywalenie dpf, egr-y czy czipowanie- tylko po co się męczyć i ryzykować usterki? nie lepiej kupić jakieś normalne auto? Bierz pod uwagę ze auto ma 4 lata pochodzi z pierwszej fazy produkcji i nie ma gwarancji - wywalić za 4 letnie auto ze słabym dieslem w manualu 100 tys pln? Jakiś żart.
kupić nowego 200 konnego polifta w benie z AT i spokój

- - - Updated - - -

[MENTION=34131]Dareek[/MENTION]
"a jak ktoś to odpali i posłucha jak pracuje to już mu całkiem ochota na zakupy przejdzie.- Ten diesel to dramat."
-wiadomo, jak stoi 4 lata to jakości autu nie dodaje, ale ja nie słyszałem kultury pracy tego silnika, aż tak jest ciężki, tu kolega [MENTION=85581]korzen555[/MENTION], wspomina o wielu kwestiach, ale nie narzekał na pracę. Widzę, że muszę się poprostu przejechać manualem w dieslu.

dla mnie dźwięk tego silnika (Diesel w Giulii) przypomina jakby ktoś do metalowego wiadra wsypał kilo gwoździ -ta kultura pracy nadaje się do maszyny budowlanej nie do auta aspirującego do klasy premium. dane JTD nie mówiąc o MJ to ciche pszczółki.
do tego te 180 koni nie jedzie co byś z tym nie zrobił - wybacz ale miałem okazje takim autem sie przejechać - lepiej jedzie 115 konne TDI.
a czy 4 lata "postojowego" dla używki nie robi nic złego?- no ja bym miał spore wątpliwości. Aku na bank do śmieci ciul wie co z olejem gumami zawieszenia- wątpię czy ktoś ten olej choć raz zmienił przez 4 lata.
Naprawdę za tą kasę to jakiś żart.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra