• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Pęknieta głowica

izdebski8

Nowy
Rejestracja
Paź 20, 2015
Postów
2
Auto
Alfa Romeo 159 2.4 200KM
Witam, potrzebuje pomocy, otóż dowiedziałem sie dzisiaj, że mam pękniata glowice. Jestem troche w kropce, ponieważ slyszalem wiele różnych opini na temat glowic regenerowanych. Uzywana, dobra znalesc graniczy z cudem bo jak narazie nie znalazlem. Pytanie czy ktos ma taka dostepna, czy warto ryzykowac wkladajac regenerowana? I czy nalezy sprawdzic blok silnika, czy malo prawdopodobne Zeby tez byl uszkodzony?

Alfa 159 2,4 jtdm 200km przebieg 192tys
 
Szukaj głowicy z alfy 156 ,166,lub lanci 20 zaworowej z silnika 175 km .ja założyłem spawaną i po 30000 km znowu pękła gdybym miał tą wiedzę co teraz to tak bym zrobił a tak lada wydana i znowu to samo . już taki urok tych silników 2.4 ..a i wywal ekologię bo to podobno ma wpływ na pękanie głowic w tych silnikach

Wysłane z mojego Moto G (5S) przy użyciu Tapatalka
 
ewentualnie jak dasz swoją do naprawy, to niech przetną wszystkie mostki i pospawają, a nie tylko te które pękły - będzie trochę drożej, ale temat nie powinien wrócić.
 
Ktoś w jakimś innym temacie podawał link do sklepu z nową głowicą, więc są dostępne.
 
https://store.tecnotrasmissioni.com...SIS-BRERA-2-4-JTD-20V-SKU-71753829-p132253277

Pewnie ze jest, nie tylko w Italii ale w Niemczech jak poszukasz też są po 1300-1500 euro, nowe całkowicie oryginalne.
Ale koledzy już wcześniej pisali że i tak się nie opłaca, lepiej oddać do spawania, koszty robocizny itd. Robi się 5-6 tys. A i tak nie masz pewności ile wytrzyma.
Każdy robi jak uważa, ale przy takich naprawach wedlug mnie nie sensu oszczędzać. Później jest płacz i zgrzytanie zębami bo chciałeś zaoszczędzić 800-1000 zł a i tak później zapłacisz podwójnie, albo sprzedasz takiego ulepa dalej bo będziesz miał dość i tak potem rodzą się legendy o zawodności marki Alfa Romeo. Pozdrawiam
 
Jak ktoś ma firmę lub znajomego z firmą z europejskim VAtem (VAT EU) to sobie kupi bez vatu taniej o 250Eur - taka moja podpowiedź żeby pokombinować z ceną nowej części niż z lepieniem.
 
Jak ktoś ma firmę lub znajomego z firmą z europejskim VAtem (VAT EU) to sobie kupi bez vatu taniej o 250Eur - taka moja podpowiedź żeby pokombinować z ceną nowej części niż z lepieniem.

Po pierwsze z europejskim NIP-em, a nie vatem, a po drugie, trzeba mieć mocno krzywo pod sufitem, żeby dla 250euro robić problemy sobie, znajomemu z firmą i sprzedającemu w Niemczech.
różnicę VAT-u kupujący powinien odprowadzić do Polskiego US (ze stawką 23%), oczywiście może tego nie robić, ale przy obecnym stanie informatyzacji i wymiany danych między krajami taki "wałek" zostanie dość szybko złapany, i oprócz należnego VAT-u zostanie doliczona stosowna kara, kwota na szczęście nieduża, więc raczej wykroczenie, niż przestępstwo. Natomiast znając naszych kontrolerów, mając firmę "na tapecie" mogą przy okazji zrobić głębszą kontrolę. A takie kontrole z zasady coś znajdują.

Inną sprawą jest to, że przez takich "geniuszy" niemieckie salony/komisy/firmy nie chcą sprzedawać Polakom aut firmowych w cenie netto, bo jak się sprawa rypnie (a często się rypie), to niemiecki US domaga się od Niemca zaległego VAT-u. Więc jak już chcesz kupić netto, to musisz zapłacić brutto (pomimo, że na fakturze jest netto) i dopiero jak Niemcowi prześlesz dokumenty, że zapłaciłeś w Polsce VAT, to on ci odda niemiecki VAT. Albo od razu powie, że na export tylko brutto, bo nie chce mieć problemów.

Generalnie idź w ch.. z takimi radami.
 
Ostatnia edycja:
Adam, aż poczułem się urażony jak przeczytałem Twój post. Ja tam tak robie, a za zaoszczdzone pienionszki kupuje nowe części do tego awaryjnego wozu. Ale to tylko taki off top, nikt nie musi z tej rady korzystać.
Mam tez nadzieję, że autor nie skorzysta z Twojej rady i nie każe ciąć i spawać głowic :D.
Podsumowując i wracając do tematu dobrą opcją jest zakup nowej głowicy, za pełną kwotę brutto - tutaj Pan Adam to świetnie wyjaśnił. Używane, regenerowane części pochodzą z aut które z jakiś powodów skończyły swój żywot (albo były zajechane, albo rozbite) i takie części długo nie podziałają, narobisz sobie tylko dodatkowych kosztów odłożonych w czasie.
Możesz oddać swoją głowicę do dobrego zakładu (podkreślam dobrego) np. top mar z przeźmierowa, żeby sprawdzili i naprawili Twoją. Wtedy wiesz na czym stoisz, kasowo wyjdzie taniej.
Bloku silnika nie trzeba sprawdzać, głowice to przypadłość tego silnika i raczej po za nią nic tam nie pęknie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra