• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

panewka? może jednak nie...

  • Autor wątku Autor wątku provokator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no wiem ale może ktoś ma zainstalowanego na kompie :)

kt0sfajny - nie ma potrzeby nagrywać bo auto już dawno rozebrane stoi, panewka jako taka jest ale zamków tam już nie ma:)

Superhaju do wyjęcia wału trzeba wyciągnąć silnik czy da radę od dołu?

no i czekam na kogoś z epeerem:)
 
miałem ten sam kłopot robiłem to sam wyciągałem pokolei głowice oglądnołem ją wmiare ok noi okazało sie że to panewka jeśli tłok był wgórze popychając go wdół wpadał noi wywałiłem cały silnik sam wał do szlifu
 
Według encklopedii wygląda to tak ale to koniecznie musisz potwierdzić w ASO :

panewkikorbowe.png


23607732.png
 
Ostatnia edycja:
dzięki za pomoc, wolną chwilą rozbiorę kolejną by sprawdzić wymiary, a pytam póki co by stwierdzić czy wał nadaje się jeszcze do szlifu czy tez nie...
 
ok odświeżam temat gdyż przyszedł czas na naprawę

ale rozebrałeś już silnik?ustaliłeś przyczynę?

tak przy okazji opowiem o swoim przypadku...
rok temu w wakacje jadąc do polski,przegoniłem trochę alfę na niemieckiej autostradzie(kilkanaście minut tak pod 190)ktoś powie że to nic specjalnego ale wystarczyło.
gdy zwolniłem do ok 120km/h nagle samochodem szarpneło (jak bym na chwilę depnoł hamulec) i zaczęło coś w nim stukać.
zjechałem na pobocze,otworzyłem maskę i nasłuchuję...
silnik chodzi równo na wolnych,żadna kontrolka się nie świeci,kiedy przysłuchuję się w pobliżu misy olejowej dźwięk jest taki jakby w środku jakieś kamienie lub metalowe kulki latały.częstotliwość stukania wzrastała z obrotami.
no cóż nie mam wyjścia,zawracam i jadę z powrotem do holandii.

wraz z przebytą drogą stukanie się wzmaga,kontrolka od smarowania nie zaświeciła się jeszcze.jak wyrzucam na luz to silnik gaśnie,staram się jechać bardzo delikatnie i max.90-tką.
po ujechaniu około 80 km w silniku już ostro coś nap.......la.po przejechaniu 105 km jestem na terenie holandii.nagle coś ostro walnęło,posypały się graty pod samochodem,chmura dymu za mną i smuga oleju.

niestety pękł korbowód i rozwalił doszczętnie silnik...
podejrzewam że zaczeło się właśnie od obrócenia panewki.

obecnie mam drugi silnik w alfie.

pozdrawiam!!!
 
no pisałem wcześniej że rozebrałem, ja na szczęście juz nie jechałem wcale jak zaczęło stukać więc nie jest źle:) no ale wszystko okaże się gdy już oddam wal do wyważenia i szlifu:)
 
szukam kogoś kto wyciągal silnik i podzieli się informacjami:) lepiej wyciągnąć w całości ze skrzynią czy lepiej rozpiąc? pozdro i czekam na wskazówki bo w poniedziałek czeka mnie to wyzwanie:)
 
provokator powiem tak, ja mam taki swój sposób wynikajacy po troche z dostepności sprzetu w garazu. Podnosze stopniowo całe auto tak ze stoi koło 60-70cm podłoga ponad podłoga garażu i silnik wraz ze skrzynia wyjmuje dołem, wyjezdza ładnie na wózku i cacy.
 
ale wyciągasz razem ze skrzynią czy tylko sam silnik? co do sprzętu to mam tura więc nie będzie problemów z samym wyjęciem:)
 
Całość, skrzynia plus silnik, tylko trzeba jedna strona po skosie opuscic i wychodzi.
 
acha no to może i dobry pomysł od dołu skoro wyciągasz z całą skrzynią, no zobaczymy w poniedzialek jak już się za to zabiorę
 
Amortyzatory
Powrót
Góra