Paliwo w komorze silnika !!!

Maciej340

Nowy
Rejestracja
Maj 21, 2014
Postów
18
Auto
Alfa Romeo Giulia
Poradzono mi abym założył nowy wątek z moim zdarzeniem ku przestrodze innym...

----

No to się porobiło w mojej Giulii!!!
Zapaliła się kontrolka awarii silnika, niedostępność start/stop, po chwili stanąłem bo poczułem woń paliwa i... wyciekło całe paliwo gdzieś w komorze silnika w momencie i koniec jazdy
Jestem wk... i ciekawy co się stało

-----

Na szczęście zaraz zatrzymałem się i wtedy dopiero wszystko momentalnie wyciekło w komorze silnika. Nie chce myśleć co byłoby gdybym był w trasie i jechał z "przyzwoitą" prędkością!!!
Świetna reklama marki. Samochód na lawecie pojechał do serwisu.

-----
To jest niewiarygodne!!!
Właśnie dzwonili z serwisu i oznajmili mi, że złączka "puściła"
Ku... mać w samochodzie za 200 tys. po przejechaniu 5 tyś. złączka puściła!!!
To jest karygodne i niedopuszczalne.
Nie wiem gdzie ale ja tego tak nie zostawię.
Poradzi ktoś gdzie się zwrócić aby komuś innemu nie wydarzyła się tragedia na drodze?
 
Ostatnia edycja:
Znaczy [MENTION=10547]jaboleq[/MENTION] i [MENTION=33928]stuntmachine[/MENTION] , że uważacie że to nic nie jest, tak ? Że nie ma w zasadzie o czym wspominać tak ? dla Alfy Romeo znaczy to norma i nic nadzwyczajnego ? :) No conieco mi dały Alfy popalić, ale nie dosłownie jeszcze.
Biorąc pod uwagę nie wykpiwane głupimi komentarzami jak powyżej, liczne narzekania na pierdoły typu za duży komunikat o kończącym się płynie do spryskiwaczy, ryska na lakierze od klapy bagażnika czy tam odbojnika, świecące kontrolki silnika, brzęczący głośniczek, to faktycznie lejąca po komorze benzyna to "ojej" , "straszne" pikuś i po prostu gen Alfy Romeo. Nic się nie stało. Ot, eksploatacja powiedziałby prawdziwy Alfisti. W końcu to już "aż" 5 tys km . Aha , no i "każdemu się może zdarzyć" .
 
Tak pewnie. W Alfie jak się coś zepsuje to gazety na całym świecie mają to mieć na nagłówkach i w TV w wiadomościach. A jak w konkurencji wada to cichooo. Zdaża się. Eksploatacja.

Fakt iż się stało co się stało jest słabym wizerunkiem ale sposób narzekania autora skomentowałem jednym słowem. Bardzo neutralnym.

Wydymione samsungiem.
 
To jest niewiarygodne!!!
Właśnie dzwonili z serwisu i oznajmili mi, że złączka "puściła"
Ku... mać w samochodzie za 200 tys. po przejechaniu 5 tyś. złączka puściła!!!
To jest karygodne i niedopuszczalne.
Nie wiem gdzie ale ja tego tak nie zostawię.
Poradzi ktoś gdzie się zwrócić aby komuś innemu nie wydarzyła się tragedia na drodze?

Za 200, 40 czy 20 to tylko samochody. Pewnie zaraz ogłoszą jakąś akcję nawrotową jeśli będzie więcej takich przypadków. Takie rzeczy niestety zdarzają się bez względu na markę.
Np. Toyota jakiś czas temu robiła akcję dla C-HR https://www.samar.pl/__/19/19.m/50/...ta---Toyota-C-HR-i-ryzyko-wycieku-paliwa.html
Pytanie co spowodowało, że ta złączka puściła? Opaska, pękł przewód? Mógłbyś zamiast tego lamentu podać więcej szczegółów, najlepiej ze zdjęciem.
To byłoby bardzo pomocne dla innych.
 
Tak pewnie. W Alfie jak się coś zepsuje to gazety na całym świecie mają to mieć na nagłówkach i w TV w wiadomościach. A jak w konkurencji wada to cichooo. Zdaża się. Eksploatacja.

Fakt iż się stało co się stało jest słabym wizerunkiem ale sposób narzekania autora skomentowałem jednym słowem. Bardzo neutralnym.

Wydymione samsungiem.

Nie wiem czy masz rodzinę, dziecko i czy masz świadomość czym mogło się to skończyć. Z tego co piszesz i jak piszesz to wydaje mi się, że nie do końca.
A piszę to dzieciaku żeby inni zwrócili na to uwagę.
I chodzi tu o ludzkie bezpieczeństwo bo alfami jeżdżę od 20 lat.

- - - Updated - - -

Za 200, 40 czy 20 to tylko samochody. Pewnie zaraz ogłoszą jakąś akcję nawrotową jeśli będzie więcej takich przypadków. Takie rzeczy niestety zdarzają się bez względu na markę.
Np. Toyota jakiś czas temu robiła akcję dla C-HR https://www.samar.pl/__/19/19.m/50/...ta---Toyota-C-HR-i-ryzyko-wycieku-paliwa.html
Pytanie co spowodowało, że ta złączka puściła? Opaska, pękł przewód? Mógłbyś zamiast tego lamentu podać więcej szczegółów, najlepiej ze zdjęciem.
To byłoby bardzo pomocne dla innych.

Jeśli po trzech miesiącach jazdy puszcza złączka w silniku i paliwo zalewa silnik to jest normalne to życzę powodzenia.
I czytaj ze zrozumieniem. Piszę o tym dlatego żeby inni zwrócili na to uwagę bo może się to skończyć tragicznie.
W toyocie był problem ze ściankami paliwa a nie wyrzuceniem paliwa do komory silnika. A to chyba jest różnica. Powtarzam ponownie aby zdobyć umiejętność czytania ze zrozumieniem :)
Nie zrobię zdjęć bo zapewne w przeciwieństwie do Ciebie nie naprawiam samochodu na kanale osiedlowym.
A samochód jest w serwisie
 
Ostatnia edycja:
Maciej340, nie dziwię się że jesteś wk****. Wydałeś kupę pieniędzy na auto klasy "premium" i po kilku miesiącach laweta. Na Twoim miejscu chyba chodziłbym po ścianach....
Dobrze że o tym piszesz. Sam przymierzam się do zakupu Giulii ale ilość awarii opisywanych tu i tam jest przerażająca. Zaczynam mieć wątpliwości.
Giuliette kupowałem rok po premierze, nigdzie nie raportowano takich awarii i w takich ilościach. Jedyne co to pękająca wiązka po paru latach, co jest niczym w porównaniu z check enginami, problemami z softem, awariami na drodze w Giulii.
Może po prostu nie da się zrobić auta od zera w kilka lat...

Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
 
Tak pewnie. W Alfie jak się coś zepsuje to gazety na całym świecie mają to mieć na nagłówkach i w TV w wiadomościach. A jak w konkurencji wada to cichooo. Zdaża się. Eksploatacja.

Fakt iż się stało co się stało jest słabym wizerunkiem ale sposób narzekania autora skomentowałem jednym słowem. Bardzo neutralnym.

Wydymione samsungiem.

A co sie dziwisz? 90% mediów jest Niemieckie .
 
Nie wiem czy masz rodzinę, dziecko i czy masz świadomość czym mogło się to skończyć. Z tego co piszesz i jak piszesz to wydaje mi się, że nie do końca.
A piszę to dzieciaku żeby inni zwrócili na to uwagę.
I chodzi tu o ludzkie bezpieczeństwo bo alfami jeżdżę od 20 lat.
Jak piszesz coś do mnie to przez Pan. 20 lat nie nauczyło niczego Pana?
 
Maciej340, nie dziwię się że jesteś wk****. Wydałeś kupę pieniędzy na auto klasy "premium" i po kilku miesiącach laweta. Na Twoim miejscu chyba chodziłbym po ścianach....
Dobrze że o tym piszesz. Sam przymierzam się do zakupu Giulii ale ilość awarii opisywanych tu i tam jest przerażająca. Zaczynam mieć wątpliwości.
Giuliette kupowałem rok po premierze, nigdzie nie raportowano takich awarii i w takich ilościach. Jedyne co to pękająca wiązka po paru latach, co jest niczym w porównaniu z check enginami, problemami z softem, awariami na drodze w Giulii.
Może po prostu nie da się zrobić auta od zera w kilka lat...

Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka

Ilość awarii nie jest większa niż w innych modelach. Polecam lekturę forum BMW, Audi, Mercedesa a koniecznie Jaguara. Oczy wyjdą z orbity z ilości usterek. Przed wyborem Veloce wertowałem setki forów różnych marek, jeździłem wszystkimi konkurentami. Wydałem kupę kasy na na Alfe i są to najlepsze pieniądze jakie wydałem na samochód. Wcześniej w rodzinie BMW za nawet większą kasę i co psuła się non stop, pierwsza laweta była po 230 km... Ale przecież to BMW! Niemiecka precyzja. Autor ma prawo się denerwować, też bym się wkurzył. Ale co to w ogóle za komentarz, że auto klasy premium! To nie ma najmniejszego znaczenia. Produkt jak każdy inny, może się zepsuć, rozkraczyć, itd, itp. Prawdopodobieństwo jest nawet większe. Sąsiad wymieniał Jaga XF za ponad 350k bo miał dość usterek a raz podczas jazdy do Berlina po prostu zaczął tracić moc, zatrzymał się i laweta. A ta [notranslate]Alfa[/notranslate] najgorsza! Tragedia po prostu.
 
Szanowny Panie (skoro tak chcecie - choć uważam że na forum są alfaholicy co by to nie znaczyło) usterki zdarzają się. Pęknięta, obluzowana czy jakiś inny defekt obejmy to powód do zainteresowania służb technicznych. Należy zwrócić uwagę czy taki przypadek powtórzył się. Jeśli tak to jest źle. Chwile grozy na pewno nie dodają uroku sprawie i należy ubolewać że istnieje brak zabezpieczenia przed tego typu awariami (chociażby zawór nadmiarowy- odcinający). Wydaje mi się, iż mało interesujecie się usterkami innych koncernów (klasy premium) ich akcje serwisowe są dość ciekawie kamuflowane i wykonywane podczas serwisów. Każdy chciałby mieć auto bez usterek ale to tylko zbiór elementów z których każdy może ulec awarii. Osobiście współczuję Ci grozy, pocieszeniem jest fakt iż nie nastąpił zapłon wyciekającego paliwa. Jeszcze raz to napiszę - nie ma bez usterkowych aut.
 
.... Jeszcze raz to napiszę - nie ma bez usterkowych aut.

No ba, kwestia tylko ile usterek w przeliczeniu na ilość ich sprzedawanych, czy też (i) w przeliczeniu na przebieg danego egzemplarza. Tu jest mowa o pięciu tysiącach kilometrów. Nie pięciuset tysiącach kilometrów.

I ja naprawdę nie rozumiem tego argumentu "a inni to..." - co to w ogóle ma być ? idziemy do lekarza , a ten mówi " a wie Pan, inni też umierają, młodsi, bogatsi, zdrowsi wcześniej" - no po prostu super i zmienia postać rzeczy diametralnie, tak że cieszymy się z nadchodzącego przedwczesnego końca nie starając się leczyć, no bo "inni" ... :)
Jacy inni co to kogo obchodzi i co ma za znaczenie ? co kogo jakieś BMW czy Jaguar obchodzi ? Tak jak myślałem, "innym też się zdarza", "eksploatacja" , "usterki się zdarzają" i jeszcze "niemieckie media" . W zapasie czeka stonka i ruskie . Jest Git!
 
Ostatnia edycja:
Poradzono mi abym założył nowy wątek z moim zdarzeniem ku przestrodze innym...

----

No to się porobiło w mojej Giulii!!!
Zapaliła się kontrolka awarii silnika, niedostępność start/stop, po chwili stanąłem bo poczułem woń paliwa i... wyciekło całe paliwo gdzieś w komorze silnika w momencie i koniec jazdy
Jestem wk... i ciekawy co się stało

-----

Na szczęście zaraz zatrzymałem się i wtedy dopiero wszystko momentalnie wyciekło w komorze silnika. Nie chce myśleć co byłoby gdybym był w trasie i jechał z "przyzwoitą" prędkością!!!
Świetna reklama marki. Samochód na lawecie pojechał do serwisu.

-----
To jest niewiarygodne!!!
Właśnie dzwonili z serwisu i oznajmili mi, że złączka "puściła"
Ku... mać w samochodzie za 200 tys. po przejechaniu 5 tyś. złączka puściła!!!
To jest karygodne i niedopuszczalne.
Nie wiem gdzie ale ja tego tak nie zostawię.
Poradzi ktoś gdzie się zwrócić aby komuś innemu nie wydarzyła się tragedia na drodze?

Ostatnio w Warszawie na osiedlu spaliło się nowiuśkie Audi A6. Samozapłon. Ten to mógł się zdenerwować. A Ty? Nie bądz taka panienka, nie siej paniki, nie bądz nowobogackim frustratem.

A kto kazał Ci zakładać nowy wątek? I w jakim celu? Jaka jest jego funkcja, nazwisko?
 
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION],
Bez urazy ale mylisz pojęcia. W tym wątku "rozmawiamy" o przypadku jaki spotkał Kolegę z forum i nic więcej. Porównywanie zdrowia człowieka do "zdrowia samochodu" uważam za przesadę. Ja po wpisie Kolegi [MENTION=32581]Maciej[/MENTION] 340 sprawdziłem złączki i obejmy i to wszystko.
 
Niczego nie mylę, przejaskrawiam głupawe próby wytłumaczenia dziadostwa (tym razem groźnego) tu wyżej pojawiające się.
Jasne, sprawdzamy złączki i obejmy w nowych wozach, to takie zwyczajne i normalne...

[MENTION=24546]LukaSS[/MENTION] - a ja to zaproponowałem, jak można zresztą wyczytać we wspomnianym wątku o usterkach. Nie wiem tylko jakie jest imię i nazwisko oraz funkcja pytającego o to ? Też uważasz że sprawa pod dywan tak ? ja nie wiem, skąd taki pęd i próby zaprzeczania rzeczywistości tutaj ? Z tym że wybiórcze, gdyż o przysłowiowy brzęczący głośniczek trwa bitwa, ba "walka" , w innej "walce" wspierany jest słowem i duchem kierowca Giulii która spędza wakacje w serwisie, ileż wówczas oburzenia. Ale psikające po komorze silnika paliwo to banał, nie warty w ogóle zachodu.
No i co w związku z tym Audi ? znaczy Alfa lepsza bo się nie zapaliła jednak czy co ?
 
Ostatnia edycja:
Andrzejsr to jedna z nielicznych osob ktora pisze prawde reszta ma klapki na oczach jak funboye w starych hondach(niestety)
 
Ilość awarii nie jest większa niż w innych modelach. Polecam lekturę forum BMW, Audi, Mercedesa a koniecznie Jaguara. Oczy wyjdą z orbity z ilości usterek.

Zapewne autora tego wątku nie obchodzą awarie innych marek, tylko awaria jego Alfy Romeo. Miał pełne prawo się wkurzyć, zwłaszcza jak mu się paliwo lało na lewo i prawo.

Ale co to w ogóle za komentarz, że auto klasy premium! To nie ma najmniejszego znaczenia. Produkt jak każdy inny, może się zepsuć, rozkraczyć, itd, itp. Prawdopodobieństwo jest nawet większe.

Nie, prawdopodobieństwo powinno być niższe. W końcu płaci za premium czyli coś lepszego od nie-premium. A coś lepszego to coś mniej awaryjnego, lepiej zaprojektowanego i lepiej wykonanego.
 
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION],
Kolego jest to jedyny przypadek, Czy groźny - tak. Profilaktyka i nic poza tym. A utyskiwanie i złorzeczenie nic tutaj nie pomoże chyba że zaspokoi własne - a nie mówiłem.
 
Moje osobiste "a nie mówiłem" już dawo dawno temu się sprawdziło i moje decyzje na przyszłość zdeterminowało , więc nic do rzeczy nie ma.
Ja po prostu byłem przy kilku pożarach aut i wiem czym to pachnie i jaki to nie do opanowania proces jest, i nie ma tu żadnego wytłumaczenia, przy nawet najmniejszym ryzyku takowego.

Oczywiście, że koledze nie pomoże już, ale pomoże (może ?) tej marce się otrząsnąć i wziąć się do roboty zwykłej, przyziemnej , bez duszy , ale za to z pasją - do dokręcania śrubek i dopinania złączek przynajmniej. Może ktoś gdzieś zaskoczy, że to jakieś znaczenie jednak ma ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra