Ja z kolei witam szanownych alfisti z bez-wypadkowe.net

Panowie i Panie - temat tanich zakupów jest jak papier toaletowy...

Prawda jest jedna i nieśmiertelna - HANDLARZE NIE MAJĄ OKAZJI. Wbijcie sobie to do głowy poszukiwacze tej jedynej igiełki

I osoby piszące żale w watku o Alfie za 27 tys zł gdzie normalny egzemplarz kosztuje w ok. 35-40 tys zł same powinny wyciągnąć wnioski.
Okazji nie znajdziesz u handlarza, to człowiek z istoty rzeczy chce zarobić jak najwięcej.
Więc jeśli wystawia te auto 30% PONIŻEJ CENY rynkowej, to trzeba się SIEBIE zapytać najpierw - cholera, za ile on to kupił ?!?
A gdzie jego koszty, marża, opłaty, zarobek?
Dobrze jest porównywać oferty z kraju importu - czyli jeśli patrzymy na Alfę w REWELACYJNEJ cenie z Niemiec - wbijamy mobile.eu i szukamy w Niemczech podobnej sztuki.
Potem możemy rozszerzyć nawet na całą Europę, aby zobaczyć jakie sa ceny.
To może nam dać obraz tego w jakim stanie te auto było ściągnięte bądź z jakim przebiegiem.
Ostatnio ktoś pisał na innym forum o Alfie MiTo za 23 tys zł - piękna sztuka itd.
Czy to dobry handlarz, który ma takie same sztuki.
Bo wg niego - człowiek musi być dobry, ma niezłe chody widać u innych handlarzy w Niemczech, a ceny na mobile.de są kosmiczne bo podbijają je Ruscy i Turki w Niemczech...
I nie ma opcji by mu przetłumaczyć, że najtańsza CAŁA MiTo tylko z podobnym silnikiem (nie pisze już o konfiguracji czy wyposażeniu) to koszt 6200-6400 EUR, a gdzie opłaty, koszty, marże, zarobek...
Ta Alfa jest NAJTAŃSZĄ SZTUKĄ z całej Europy.
Ale człowiek wie swoje, My się nie znamy...
Dopóki kazdy będzie chciał być mądrzejszy od drugiego i będzie chciał drugiego wydymać to takich kupujących/sprzedających będzie masa

Bo ludzie sami się do tych handlarzy garną (rewelacyjne ceny), a faktyczni uczciwi sprzedawcy nie są w stanie z nimi konkurować
