Chyba jednak mogę odnieść się do personalnych zarzutów ?
Proszę bardzo przykład pierwszy lepszy co etykiet robią ludziom w mózgach twoim też, niby
te same charakterystyki a olej przy temperaturze -40 st płynie inaczej
http://www.youtube.com/watch?v=Y8WMITGPGW4#t=154
czy warto do końca wierzyc napisom na etykiecie ale producencji i ty lepiej wiesz co wypisują na nalepce produktu
No i mamy tu dowód Andrzeju (nie gniewaj się), że nie wiesz nawet o czym piszesz. Olej jednego producenta 5W30 od drugiego też 5W30 może się DIAMETRALNIE różnić parametrami. Mylisz parametry oleju z karty charakterystyki (którą ma każdy produkt szczegółówo opisującą jego parametry) z ogólną klasą lepkości (np. 5W30 w tym wypadku).
Więc co niby ten film udowadnia ?
Dopiero jak zajrzał byś do karty charakterystyki jednego i drugiego produktu dowiedział byś się, że np. temperatura płynięcia tego Mobila to - 45 st.C a oleju porównywanego ... nie wiadomo (bo marki oczywiście nie przedtawiono).
Załóżmy jednak, że był to np. LOTOS Quazar C4 5W30 z temperaturą płynięcia - 33 st.C. Czy teraz rozumiesz dlaczego np. w - 35 st.C. Mobil będzie płynny a Lotos nie ? Dalej w -38 czy - 42 st.C. będzie tak samo.
I teraz - wybierając olej do swojego silnika kupisz raz jeden, raz drugi (Ty kupisz Motula - wiadomo

) żeby się przekonać który jak się zachowuje w zimie przy - 35 st.C. i przetyrasz na jednym swój silnik czy może ... niczym "etykietowy znawca" łatwiej zajrzeć do karty charakterystyki i wlać od razu olej lepszy ?
Wkurza mnie to że czytając etykietę motula odrazu klepiesz głupoty że to słaby olej i raczej podrabiany
Ja rozumiem, że Cię to wkurza jako fana tej marki. Ale przypomnę - ten producent robił oleje o świetnych parametrach jeszcze 4 lata temu (tak, już byłem "etykietowym znawcą")

Następnie poszedł drogą wielu i parametry olejów z roku na rok spadały (to też mogłeś zauważyć tylko w kartach charakterystyk produktów, których przecież nie czytasz - a tam sam producent (!) się do tego przyznaje - bo musi).
Obecnie to w każdej klasie lepkościowej bardzo średnie produkty niczym nie wyróżniające się na tle konkurencji (ściślej - ani lepkością kinetyczną w wysokich temperaturach (40, 100 st.C), ani lepkością strukturalną w niskich temperaturach (-30st.C), ani liczbą zasadową TBN, ani temp. zapłonu czy ogólnym indeksem lepkości).
Osobiście nic nie mam do tego producenta - nie kłam też, że ZAWSZE piszę że to podróba. Faktem jest jednak, że obecnie (po Mobilu i Castrolu) to chyba najczęściej podrabiany olej.
Mam nadzieję, że nikt tego jednak nie wykasuje (i się nie obrazi) bo chyba w końcu mamy jasność sytuacji.
Więcej o olejach jeśli kogoś to interesuje (a mogę godzinami z racji zainteresowań i wykształcenia) na PW lub przy okazji jakiegoś zlotu ... mam nadzieję.