objawy uszkodzonej sondy lambda

majster

Nowy
Rejestracja
Lip 31, 2009
Postów
4,429
Lokalizacja
Gorzyczki okolice Wodzisławia Śląskiego
Auto
Same ALFICE
Hej,

Mam pytanko jakie są objawy uszkodzonej sondy lambda.
Jak można zdiagnozowac uszkodzoną sonde?
Czy analiza spalin wykaże jej ewentualną ustarke?

Chodzi o 156 1.6ts 99r.
 
objawy jakie mogą towarzyszyć uszkodzonej sondzie to wyższe spalanie,mniejsza moc.W alfie może również towarzyszyć niechęć wchodzenia na obroty gdy silnik jest zimny. Najlepiej sprawdzić podłączając samochód pod program diagnostyczny,w ostateczności miernikiem .Analiza spalin może wskazać zły skład spalin,ale przyczyną tego nie musi być akurat sonda lambda.
 
Najlepiej sprawdzić na kompie, jak miernikiem to polecam wskazówkowy, elektroniczny nie zdąży z odczytaniem parametrów sondy.

Objawy: różnie bywa, spala więcej gdy sonda umiera i swoimi błędnymi wskazaniami oszukuje ecu przez co ten dobiera niewłaściwą mieszankę. Gdy padnie całkowicie, ecu przechodzi w tryb awaryjny żeby kata nie zabić i spalanie niewiele się zmienia, bywa że maleje ;-).

Kolega napisał o niechęci wchodzenia na obroty gdy silnik zimny, z tym się nie zgadzam, ecu czyta lambdę po nagrzaniu, wcześniej jedzie na mapach, te objawy to raczej przepływomierz.

Ciesz się że nie masz 4 sztuk, wtedy jaja się zaczynają ;-).
 
Najlepiej sprawdzić na kompie, jak miernikiem to polecam wskazówkowy, elektroniczny nie zdąży z odczytaniem parametrów sondy.

Objawy: różnie bywa, spala więcej gdy sonda umiera i swoimi błędnymi wskazaniami oszukuje ecu przez co ten dobiera niewłaściwą mieszankę. Gdy padnie całkowicie, ecu przechodzi w tryb awaryjny żeby kata nie zabić i spalanie niewiele się zmienia, bywa że maleje ;-).

Kolega napisał o niechęci wchodzenia na obroty gdy silnik zimny, z tym się nie zgadzam, ecu czyta lambdę po nagrzaniu, wcześniej jedzie na mapach, te objawy to raczej przepływomierz.

Ciesz się że nie masz 4 sztuk, wtedy jaja się zaczynają ;-).

przez uszkodzoną sondę ecu nie przechodzi w tryb awaryjny.A co do niechęci do wchodzenia na obroty to mój brat miał taki przypadek. wymiana przepływki nic nie dała. dopiero nowa sonda pomogła.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
przez uszkodzoną sondę ecu nie przechodzi w tryb awaryjny.A co do niechęci do wchodzenia na obroty to mój brat miał taki przypadek,wymiana przepływki nic nie dała ,dopiero nowa sonda pomogła.

Przy uszkodzonej lambdzie ecu czyta z map czyli przechodzi w tryb awaryjny dla tego czujnika. Nie wiem co miał brat i co wymieniać musiał. Piszę z mojego doświadczenia, uwierz mi że lubię temat lambdy i już nie jeden czujnik testowałem.
Jedno jest pewne, lambda na zimnym silniku nie ma nic do gadania. Teraz zastanówmy się co dla Ciebie a co dla mnie znaczy zimny silnik. Dla mnie to parę minut po rozruchu, a nie parę kilometrów gdy wskazówka temperatury osiągnie 90stopni.
 
Przy uszkodzonej lambdzie ecu czyta z map czyli przechodzi w tryb awaryjny dla tego czujnika. Nie wiem co miał brat i co wymieniać musiał. Piszę z mojego doświadczenia, uwierz mi że lubię temat lambdy i już nie jeden czujnik testowałem.
Jedno jest pewne, lambda na zimnym silniku nie ma nic do gadania. Teraz zastanówmy się co dla Ciebie a co dla mnie znaczy zimny silnik. Dla mnie to parę minut po rozruchu, a nie parę kilometrów gdy wskazówka temperatury osiągnie 90stopni.

Zimny silnik u mnie znaczyło np zaraz po porannym uruchomieniu gdzie alfą nie dało się ruszyć z miejsca,wymiana sondy pomogła.Wygląda więc na to że uszkodzona sonda wpływała na parametry adaptacyjne na tyle że na zimnym silniku nie dało się ruszyć z miejsca.Jeżeli nawet sonda jest odłączona to komputer zastępuje ją uśrednioną stałą wartością o ile pamiętam 0.5v,co można zmierzyć nawet miernikiem podpinając się pod wtyczkę.Dla mnie tryb awaryjny to zapalenie się kontrolki na desce.
 
Siemka. U mnie popsuta sonda powodowała szarpania gdy dodawałem lub ujmowałem gazu szczególnie na niższych biegach poza tym wszystko oki nawet spalanie.

PS. co do zimnego silnika. Sonda nie ma z tym nic wspólnego bo przecież NIE PRACUJE, ECU czyta z mapy, której mógł się nauczyc co prawda od źle działającej sondy i kółko się zamyka.
 
bo mam taki problem, ale tylko gdy postoi dłużej, to cieżko zapala - trzeba długo krecic rozrusznikiem, a jak już zapali to ma niskie obroty (ok. 850) i dopiero gdzies po 2sek. wskakują na 1300, czyli tak jak powinno byc. Jak go już zgasze i zapale zaraz ponownie to pali już normalnie tzn. za pierwszym strzałem.
Komp wskazał mi błąd P0170, dodam, że auto w jezdzie nie ma straty mocy, nie gasnie, jezdzi normalnie.
 
moim zdaniem błąd wróci ,moja miła przy popsutej sondzie piła 15 l,a tak brak objawów,najlepiej to kup sobie kabel,poproś kogoś o namiar na program do alfy,nie powiem jaki żeby nie denerwować nikogo,i jeszcze zamienniki sondy to można sobie w garażu powiesić na ścianie,sam mam taki jeden
 
mam program fiatecuskan 1.6 i 2.1 i na każdym wyszedł tylko ten błąd, a auto ma troche wyzsze spalanie z tego co zauważyłem.

Gdzie jest Bubu specjalista od silników TS :)
Jak jeszcze mozna sprawdzic sonde tym programem? Po jakich parametrach można poznac, że sonda kaput.
 
Generalnie objawy padniętej sondy zależą od tego jak się zepsuła. Znam przypadki, że sonda zawisła z potencjałem gdzieś w granicach 700mV. ECU zubażał mieszankę do oporu (-16), efekt - auto ledwo jeździło, ale zimne odpalało OK. wariacje zaczynały się po ok 180 sek. gdy ECU rozpoczęło regulacje wg. sondy. Co ciekawe ECU nie było wstanie "domyśleć się" że to sonda padła. Innym przykładem jest zawiśnięcie sondy na potencjale ok 150mV. Wtedy sytuacja jest analogiczna jak w poprzednim przykładzie tylko ECU wzbogaca mieszankę do oporu (+16), a benzyna wręcz kapie z rury wydechowej. W obu przypadkach pomaga "czasowo" odłączenie sondy lambda, ECU przyjmuje wtedy wartość 450mV (czyli mieszanka ok) i chodzi z mapy.
Innym przykładem uszkodzenia sondy jest jej powolność (nawet nowe sondy Magneti Marelli, NGK mają w Alfach tą przypadłość). Można do tego dojść tylko analizując wykres zmian potencjału sondy. W sondach Bosch (zalecanych do AR) wykres ma wyrażnie ostrzejszy przebieg i zmiana potencjału następuje bardzo szybko (coś jak Tatry wysokie). Magneti i NGK zmieniają potencjał powoli wykres jest łagodny (coś jak Góry Świętokrzyskie). W takich przypadkach auto może chodzić dość poprawnie, ale często występuje zwiększone spalanie i lekka "mułowatość", wynikająca z tego że integrator wzbogaca i zubaża mieszankę często o 2 czy 3 stopnie więcej niż potrzeba właśnie ze względu na zbyt powolną zmianę potencjału sondy.

Generalnie po wymianie sondy należy wykonać adaptację.
 
Panowie przeczytajcie temat który podałem 2 posty wcześniej. Dalsze pisanie o lambdzie raczej nie ma sensu.
 
po wykasowaniu błędy P0170 - Fuel Trim - signal high błąd powraca

jak odpiąłem wtycze z przepływomierza to zaswieciła sie kontrolka tzw. marchewa i pokazało błąd P0100 - mass air flow, ale auto normalnie wkręcało sie na obroty (na luzie)
po podłączeniu wtyczki i wykasowaniu tego błedu marchewa zgasła

nie wiem dlaczego raz jedyny dzis podczasz szukania błędów ecu zanotowało błąd P0130 - O2 sensor , ale go wykasowałem i już nie powraca.

Dodam jeszcze, że mam wydech okopcony na czarno, a z wydechu smierdzi nie spalonym paliwem i widac w rurze wydechowej kropelki wody, równiez czuc pare wodną.

Auto jest bez LPG.

Ecu auta to M1.5.5
Parametrz jakie mi pokazalo to,
self adaptive TRA parameter - 151,757ms (na minusie)
self adaptive DTV parameter 0,000ms
self adaptive FRA parameter 1,094
FRA factor (high load) 1,117
TRA factor (low load) 1,094
Po odpieciu wtyczki z przeplywomierza te wartosci nie ulegly zmianie

obroty w normie 840rpm
 
Specjalista od TS-ów Bubu odpowiedział mi kiedyś na post, że po wymianie sondy nie trzeba robic adaptacji bo to częśc pasywna czy jakoś tak.

Generalnie sonda lambda to najważniejszy czujnik dla adaptacji więc, gdy pojeździsz na zdechłej to adaptacja idzie w ... Czas po jakim się sam zaadoptuje jest dla mnie zbyt długi, żeby męczyć się...

Generalnie reset wartości adaptacyjnych wg. serwisówki ma nastąpić zawsze po wymianie takich klamotów jak sonda lambda, przepływomierz, wtryskiwacze, silnik krokowy/nastawnik przepustnicy. Zresztą to zrozumiałe gdyż te elementy są bezpośrednio odpowiedzialne za adaptacje silnika (sonda, przepływka) oraz mają bezpośredni wpływ na pracę silnika (wtryski, krokówka itd).
 
majster dlaczego nie sprawdzisz parametrów przepływomierza i lambdy na kompie tylko błędy odczytujesz?.
Nie polecam resetu gdy masz podejrzenia że lambda lub przepływka padają/padły.
 
- kilka wyjaśnień, wszystko poniższe dotyczy ECU M1.5.5 bo o nim tu rozmawiamy.

- sonda lambda to ogniwo chemiczne o dość dużym oporze wewnętrznym i napięciu jak sonda jest zimna na poziomie 0.46 V.
- ECU na wejście od sondy lambda podaje napięcie około - 0.33 V.
- po to aby łatwo mu było powiedzieć "ta sonda Lambda nie ma połączenia elektrycznego z ECU".
- jak sonda ma połaczenie z ECU to ustawia swoje napięcie początku , czyli 0.46 V.
- a ECu wtedy w logach podaje " widzę sondę lambda status: Cold or Open circiuit"
- ale czemu podaje zimna lub obwód otwarty, ponieważ konstruktorzy uznali że jeden i drugi stan jest nie przydatny do pracy silnika, jeden i drugi jest symptomem awarii.
- ECu podaje jeszcze w logach S.C to VBAT, S.C to GND, Rich, Lean.
- w sondzie lambda ważny jest jeszcze parametr narostu przebiegu, tego parametru nie podaje żaden program diagnostyczny, czas odpowiedzi musi być < 120 msek.
- ECu w ten sposób testuje sobie kondycję sondy lambda.
- zmienia skłąd mieszanki od ubogiej ( bogatej ) do bogatej ( ubogiej ) i mierzy czas reakcji sondy, sondy leniwe nawet te z sinusoidą są blokowane przez ECU i ich parametry są zastępowane.
- po naliczeniu czasu do obliczenia TRA, ECu może zgłosić odpowiedni błąd.
- diagnostyka sondy to nw naszym przypadku program Alfadiag i pomiar dynamiczny przebiegu sondy i jej statusu.
- żadne odczytywanie błędu, numery błedów sa powiazane, tak jak było pokazane w tym wzmankowanym temacie.
- link: http://www.forum.alfaholicy.org/156/10923-156_powracajacy_blad_p0170-4.html
- podczas testów kolejno sprawdzamy: grzanie sondy, praca do tych 50 st C, wykres po tiku temperatury, dobijanie przebiegu sondy do zera, masy, status sondy podczas testów.
- oraz cały czas parametr Lambda Regulation Row 1, jak ten parametr jest zły to nie wymiennamy sondy lambda w ciemno , bo to czasami może byc także łacznik elastyczny oraz zabity katalizator.

- adaptacja ECU, silnika krokowego.

przy wymianie sondy lambda, MAF-a , świec zapłonowych małej i dużej, kabli wysokiego napięcia, elektromagnesu wariatora, elektromagnesu przewietrzania i odparowania paliwa z baku, zaworu i elektromagnesu zaworu dwukomorowego, wymiany rury wydechowej, tłumika końcowego.
NIE ROBIMY ADAPTACJI .
- ponieważ to są elementy pasywne o charakterystyce zaprojektowanej przez Boscha i dla tych parametrów ECU ma swoje stałe i niezmienne nastawy ( jeśli je ma, dla tłumika chyba nie ma !!! ).
- i to jest cała tajemnica dlaczego taki tani MAF firmy YYY ( w moim temacie testy MAF-a ) nie może dać sobie rady z ECU M1.5.5, ponieważ nie trzyma parametrów załozonych przez Boscha.
- szczególnie to widac po sondach lambda , te firmy bosch są produkowane w wąskim rezimie parametrów, tanie sondy NKG, francuskie, chinskie są produkowane w technologii tańszej i niezdatnej dla ECU M1.5.5
- kolejny test bedę robił dla takiej sondy lambda aby odsłonić tajemnice tak niskiej i atrakcyjnej ceny.

przy wymianie silniczka krokowego, wtryskiwaczy, przepustnicy, czyszczenia przepustnicy, czyszczenia zaworka odmy , wymianie kolektora ssącego, planowaniu głowicy, remoncie cylindrów, wyrzuceniu katalizatora, zaworu i elektromagnesu zaworu dwukomorowego, wymianie popychaczy, kręceniu śrubką przy przepustnicy, regulacji linki gazu
ROBIMY ADAPTACJĘ .
- ponieważ są to elementy aktywne, ich poprawne lub błędny montaż może zmienić podawane parametry i ECu musi się dostosowac do ich obecnych parametrów lub musi je odpowiednio wyregulować, ustawić ( patrz silnik krokowy i obroty biegu jałowego.
- naturalnie kolejność poprawna to : odpowiedni reset a potem adaptacja.
- chyba wszystkie opcje podałem.
- nie wiem jak jest z akumulatorem ,
- na pewno zbyt niskie jego napięcie nie służy ECU ale czy adaptować po wymianie, nie wiem ?
 
Ostatnia edycja:
czy ktos mi może powiedziec do czego są te dwa niebieskie wężyki i gdzie biegną w silniku 1.6ts? Sprawdzałem i jeden idzie na pewno do baku, a ten drugi to gdzie? Do pochłaniacza oparów paliwa? Ogólnie chciałbym wiedziec jakie sprawóją funkcje? Co sie stanie jak je rozepne na tej szybkozłączce?



Oraz mam jeszcze pytanko odnosnie szczelnosci tych przewodów, ponieważ jak w jeden dałem delikatnie sprezone powietrze to było słychac, że ucieka gdzies tutaj (zaznaczone na rysunku)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra