O Giulii

Jest już całkiem długi temat "Giulia- Testy, filmy, zdjęcia.". W dodatku link tam już się pojawił ;)
 
a to przepraszam i dziękuję ;)

Pojawił się, ale tutaj możemy podyskutować o tym artykule, w tamtym wątku niespecjalnie.
Po jego przeczytaniu chyba już nikt nie będzie miał wątpliwości dlaczego Giulia nie jest tanim samochodem i dlaczego nie można jej porównywać z pospolitymi modelami klasy średniej. Bardzo żałuję, że pomimo ogromnego wysiłku i pieniędzy zaangażowanych w ten projekt przez FCA sam model sprzedaje się słabo i nie odbudował pozycji marki. Dwa lata to za mało, żeby od podstaw zrobić w pełni dopracowany model , także wpadki wieku dziecięcego były do przewidzenia. Szkoda tylko, że w tych czasach coraz mniej uwagi poświęca się przyjemności z prowadzenia a coraz więcej multimediom i różnego rodzaju asystentom jazdy, niewielu poznało się na głównych atutach Alfy a wielu narzekało na braki w wyposażeniu. Skoro Giulię wprowadzano w pośpiechu, to pierwszy lifting powinien być zaplanowany już na 2018 rok, żeby usunąć niedociągnięcia oraz wprowadzić nowe opcje na które w 2016 roku nie było czasu. A tak mamy dramatyczny spadek sprzedaży w tym roku i niewiadomą, czy platforma Giorgio będzie dalej rozwijana.
 
no niestety już nie ma :(

a szkoda bo każde technikalia o Giulii są na wagę złota.

Przechwytywanie.jpg
 
Przeczytane,świetny artykuł, gratulacje

Dwa lata to za mało, żeby od podstaw zrobić w pełni dopracowany model , także wpadki wieku dziecięcego były do przewidzenia
Wpadki? Samochód jako model jest niezawodny póki co, nie wycierają sie napędy łańcucha rozrządu , nie gnije po pierwszym myciu , nie płonie w trasie i w garażu . W paru egzemplarzach nie rozkładały sie lusterka. To nie jest wpadka tylko nic nie znacząca pierdoła.
Szkoda tylko, że w tych czasach coraz mniej uwagi poświęca się przyjemności z prowadzenia a coraz więcej multimediom i różnego rodzaju asystentom jazdy, niewielu poznało się na głównych atutach Alfy
Krótko mówiąc ten samochód to są perły przed wieprze, gdybym był jednym z twórców Giulii to zwatpiłbym w sens pracy po przeczytaniu ,ze to kiepski samochód bo nie można zmienić tapety w radyjku
A tak mamy dramatyczny spadek sprzedaży w tym roku i niewiadomą
W marcu jest juz nieco lepiej
 
Ostatnia edycja:
Co do wpadek to kilka jednak było, też uważam że nic istotnego ale niektórych użytkowników na naszym forum doprowadzały do szewskiej pasji do tego stopnia, że żałowali że nie kupili BMW ;). Po prostu przy cenie premium wymagania użytkowników też są premium.
Co do multimediów błędem było zlecenie tego włoskiej firmie z koncernu "po znajomości". Obecnie za dużo ludzi zwraca na takie pierdoły uwagę, żeby nie zatrudnić do tego najlepszych z branży. Do tego wpadki ergonomiczne, do których czepiają się testerzy, brak innowacyjnych rozwiązań "gadzeciarskich" bez których inne marki nie wypuszczą nowego modelu. Mogę zrozumieć, że na to w dwa lata nie było czasu ale powinno się zrobić szybko lift i tyle.
Stelvio pod wieloma względami jest bardziej dopracowane bo było więcej czasu na dopieszczenie niż w Giulii.
 
Wpadki? Samochód jako model jest niezawodny póki co, nie wycierają sie napędy łańcucha rozrządu , nie gnije po pierwszym myciu , nie płonie w trasie i w garażu . W paru egzemplarzach nie rozkładały sie lusterka. To nie jest wpadka tylko nic nie znacząca pierdoła.

No tylko po myciu wariuje temperatura i np grzeje ci na maxa (już się przyzwyczaiłem że omijam lusterko przy myciu :D) w lato a spryskiwaczy reflektorów użyłem raz i odpadły. Problemy Stelvio z zalewaniem kompa i wariowaniem elektryki, opadająca klapa, check engine itp itp. Trochę tego było ale fakt ogólnie nie jest źle. Nie płoną :D

Krótko mówiąc ten samochód to są perły przed wieprze, gdybym był jednym z twórców Giulii to zwatpiłbym w sens pracy po przeczytaniu ,ze to kiepski samochód bo nie można zmienić tapety w radyjku
Ja bym zwątpił w dział który zajmował się multimediami. Nie zmienia to faktu, że to chyba najlepiej prowadzący się samochód w swojej klasie. Układ jezdny jest genialny i NIKT dosłownie NIKT temu nie zaprzecza. Silniki póki co też bez zarzutu ekonomiczne i mocne. Jednak multimedia lezą. Po prostu na tle konkurencji wypada blado. Tym bardziej że mają systemy z Fiata czy mogli po prostu wpakować tam androida jak chyba honda i wszyscy by byli happy. Nawet za dodatkowy hajs.


brak innowacyjnych rozwiązań "gadzeciarskich"
Brak temperatury płynu chłodzącego czy czas podróży i automatyczne resetowanie to nie gadżety tylko narzędzia codziennego użytku. Nie potrzebna mi jest kula ziemska czy G meter tylko info czy akumulator mi się ładuje i czy z chłodzeniem wszystko ok i ile jechałem już bez liczenia z zegarkiem.
 
Brak temperatury płynu chłodzącego czy czas podróży i automatyczne resetowanie to nie gadżety tylko narzędzia codziennego użytku. Nie potrzebna mi jest kula ziemska czy G meter tylko info czy akumulator mi się ładuje i czy z chłodzeniem wszystko ok i ile jechałem już bez liczenia z zegarkiem.
Przecież jest temp. oleju, czyli nawet lepiej?! Akurat automatyczny reset tripa mi nie przeszkadza, bo często miałem tak, że wsiadłem do auta, ruszyłem i przypomniało mi się, żeby sprawdzić jaki wynik po ostatniej trasie, a tu dupa, bo trip się już skasował... wolę sam kasować. Ale to są drobnostki.

Chociaż jestem gadżeciarzem, to wybrałem Giulię, ponieważ żadne inne auto nie dawało takiego fanu z jazdy. Jakbym kierował się stricte bajerami to padłoby pewnie na BMW albo Audi.

EDIT:
ważyłem Giulię (280KM, Veloce, Q4 + LSD, AT): 1740kg
(Pełny bak, kierowca 80kg, 2 foteliki)
Przód/ tyl: ok 860kg (najeżdżając jedną osią na wagę)

W dowodzie i tym tekście podane 1530kg.

Zakładam, że tam jest goła wersja, nie wiem też ile paliwa, ale i tak dość duża rozbieżność...
 
Ostatnia edycja:
Ja bym zwątpił w dział który zajmował się multimediami.
Im dłużej jeżdżę tym mniej mi przeszkadza infotainment. Prosty, czytelny, szybki, nie przeładowany. Radio i muzyka grają, szybko da się przełączyć na carplay, który załatwia mi wszystko czego potrzebuję.

Za to z chęcią wymienię standardowe głośniki na coś co gra, ale na razie nie mam pomysłu komu to zlecić.
 
Ostatnia edycja:
A co jest takiego w Stelvio czego nie ma w Giuli??

Dużo mniej problemów wieku dziecięcego. Do tego jest lepiej wykończone np. dołożyli miękkie obicie w kieszeniach drzwi. Dodali też wnękę na smartfona itd.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Za to z chęcią wymienię standardowe głośniki na coś co gra, ale na razie nie mam pomysłu komu to zlecić.

Ja też przyłączam się do pytania o głośniki. Może ktoś sam wymieniał?
Nie będę dopłacał do lepszego systemu fabrycznego bo zachwytu nie widzę poza tym nie chcę suba, wolę pojemniejszy i bardziej praktyczny bagażnik. Melomanem nie jestem sali koncertowej w aucie nie potrzebuję, wystarczy żeby grało przyzwoicie. Ogarniał ktoś jakieś rozsądne głośniki do wnętrza na podmianę 1:1 za fabryczne?

- - - Updated - - -

Właśnie się zorientowałem że to wątek odnośnie Gulii a mnie chodzi o Stelvio, najmocniej przepraszam za zamieszanie.
Chociaż może głośniki są takie same?
 
Ostatnia edycja:
Dużo mniej problemów wieku dziecięcego. Do tego jest lepiej wykończone np. dołożyli miękkie obicie w kieszeniach drzwi. Dodali też wnękę na smartfona itd.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dzieki za info ... jak siedziałem w stelvio to nie widziałem różnicy poza samą deska rozdzielczą.
 
Za to z chęcią wymienię standardowe głośniki na coś co gra, ale na razie nie mam pomysłu komu to zlecić.
Jaki masz przebieg? Mam wrażenie,ze z czasem dzwięk sie poprawia,więc może porządne wygrzanie głośników cos daje. No i źródło tez bardzo ważne, duzo daje zmiana kodeka bluetooth- mój telefon był ustawiony na stratnym, po zmianie jest całkiem inaczej.
 
Jaki masz przebieg? Mam wrażenie,ze z czasem dzwięk sie poprawia,więc może porządne wygrzanie głośników cos daje. No i źródło tez bardzo ważne, duzo daje zmiana kodeka bluetooth- mój telefon był ustawiony na stratnym, po zmianie jest całkiem inaczej.

W Giulii na razie małe kilka tys km, może się jeszcze rozkręcą tę głośniki. Ale... po prostu w poprzednim aucie miałem Bang&Olufsen, który zaskoczył mnie bardzo pozytywnie jakością dźwięku, środek i góra były nieporównywalnie lepsze od tego co oferuje AR i Volvo w konkurencyjnych samochodach. Co prawda B&O nie miał ostrego basu, ale akurat to dla mnie była zaleta.
 
Spróbujcie z pendrive'a odpalić FLAC - ja mam harman kardon i jest naprawdę przyzwoicie. Przez bluetooth gra dużo słabiej.
 
Tyle, że koledzy mają głośniki z Pandy, czyli bazowe audio. Z tego wiele się nie wyciśnie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra