Kupiłem Bravo 
Zbliżające się powiększenie rodziny dało okazję do zmiany podstawowego auta. Poczciwa i do bólu bezpłciowa Astra H na szczęście nie miała wyłącznika poduszki powietrznej pasażera, więc wykorzystałem ten fakt i wynegocjowałem z małżonką zmianę jej auta (teoretycznie jej auta, ale z którego ja też często korzystam).
Oczywiście pod uwagę brałem tylko włoszczyznę. Nie chciałem Giulietty, która zresztą musiałaby nagiąć założony budżet. Szukałem Lanci Delty, niestety jedyna jaka trafiła się naprawdę fajna była w dieslu. Przejrzałem lokalne ogłoszenia i znalazłem kilka egzemplarzy nowego Bravo, z czego już pierwszy mi się spodobał. Najpierw VIN sprawdzony przez forumowego speca. Raz, że cena dobra i przebieg potwierdzony, dwa że wszelkie stwierdzone w czasie oględzin babole są do zlikwidowania całkowicie w moim zasięgu. Auto prezentuje się dość świeżo. Szybka negocjacja ceny i sprzedawca wiezie auto pod dom.
Przebieg przy zakupie to 137 600. Identyczny jak przebieg wspomnianej Astry w momencie jej zakupu - to nie może być przypadek
1.4 T-Jet 120 KM. Wersja wyposażenia Dynamic, czyli taka średnia - ConnectNav, deska w imitacji carbonu, klima auto.
https://www.instagram.com/p/B9HYerWB0Ul/?igshid=ew3vq844pzdp
https://www.instagram.com/p/B9JOZO7BwUx/?igshid=1psf0eq2j4l17
Babole dość typowe. Woda w tylnej lampie. Radio nie zbiera fal - to już zdiagnozowałem. Problem leży w antenie, teraz trzeba tylko wymienić. Ten najbardziej wkurzający, który o dziwo uaktywnił się dopiero po około tygodniu użytkowania, to szurające najprawdopodobniej łożysko wysprzęgnika. Z samej skrzyni odgłosów nie słychać, biegi wchodzą super, więc póki co stwierdziłem że nie ruszam.
Taki plus, że handlarz chyba nie zauważył, że auto było wyposażone w tłumik końcowy Ragazzon
Ładnie pracował, ale niestety małżonce basowe brzmienie nie przypadło do gustu i musiałem założyć Polmo.
https://www.instagram.com/p/B-VBKpSBCq5/?igshid=152dqv6h6dwes
Ogarnąłem póki co tylne tarcze i klocki, kpl Brembo plus malowanie zacisków. Wymieniony rozrząd, nawet blokady nie były potrzebne, bo niemieccy fachowcy porobiło blokady na korektor. Poszło szybko
Do tego dołożyłem Ledy do jazdy dziennej i na razie to chyba tyle.

W planie mam jeszcze wymianę oleju (rzekomo handlarz przed zakupem wymienił - może naoglądał się programów motoryzacyjnych na TVN, oleju w skrzyni, świec zapłonowych, uszczelnienie tej lampy, wymianę anteny od radia, linek ręcznego. Mimo że działają dobrze, to pancerz i gumki już porwane. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie ceny części zamiennych.
PS. Mam na sprzedaż wspomniany tłumik końcowy Ragazzon. Wszystkie wersje silnikowego Bravo II.

Zbliżające się powiększenie rodziny dało okazję do zmiany podstawowego auta. Poczciwa i do bólu bezpłciowa Astra H na szczęście nie miała wyłącznika poduszki powietrznej pasażera, więc wykorzystałem ten fakt i wynegocjowałem z małżonką zmianę jej auta (teoretycznie jej auta, ale z którego ja też często korzystam).
Oczywiście pod uwagę brałem tylko włoszczyznę. Nie chciałem Giulietty, która zresztą musiałaby nagiąć założony budżet. Szukałem Lanci Delty, niestety jedyna jaka trafiła się naprawdę fajna była w dieslu. Przejrzałem lokalne ogłoszenia i znalazłem kilka egzemplarzy nowego Bravo, z czego już pierwszy mi się spodobał. Najpierw VIN sprawdzony przez forumowego speca. Raz, że cena dobra i przebieg potwierdzony, dwa że wszelkie stwierdzone w czasie oględzin babole są do zlikwidowania całkowicie w moim zasięgu. Auto prezentuje się dość świeżo. Szybka negocjacja ceny i sprzedawca wiezie auto pod dom.
Przebieg przy zakupie to 137 600. Identyczny jak przebieg wspomnianej Astry w momencie jej zakupu - to nie może być przypadek
https://www.instagram.com/p/B9HYerWB0Ul/?igshid=ew3vq844pzdp
https://www.instagram.com/p/B9JOZO7BwUx/?igshid=1psf0eq2j4l17
Babole dość typowe. Woda w tylnej lampie. Radio nie zbiera fal - to już zdiagnozowałem. Problem leży w antenie, teraz trzeba tylko wymienić. Ten najbardziej wkurzający, który o dziwo uaktywnił się dopiero po około tygodniu użytkowania, to szurające najprawdopodobniej łożysko wysprzęgnika. Z samej skrzyni odgłosów nie słychać, biegi wchodzą super, więc póki co stwierdziłem że nie ruszam.
Taki plus, że handlarz chyba nie zauważył, że auto było wyposażone w tłumik końcowy Ragazzon
https://www.instagram.com/p/B-VBKpSBCq5/?igshid=152dqv6h6dwes
Ogarnąłem póki co tylne tarcze i klocki, kpl Brembo plus malowanie zacisków. Wymieniony rozrząd, nawet blokady nie były potrzebne, bo niemieccy fachowcy porobiło blokady na korektor. Poszło szybko

W planie mam jeszcze wymianę oleju (rzekomo handlarz przed zakupem wymienił - może naoglądał się programów motoryzacyjnych na TVN, oleju w skrzyni, świec zapłonowych, uszczelnienie tej lampy, wymianę anteny od radia, linek ręcznego. Mimo że działają dobrze, to pancerz i gumki już porwane. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie ceny części zamiennych.
PS. Mam na sprzedaż wspomniany tłumik końcowy Ragazzon. Wszystkie wersje silnikowego Bravo II.

Ostatnia edycja:




