Problem ze sprzęglem po raz czwarty.
Długa historia, i myślę że zdarza się to raz na kilkanaście tysięcy razy, albo i rzadziej, opowiem od początku.
Za pierwszym razem objaw, twardy pedał, nieplynna jego praca, szarpanie przy ruszania. No to jak pisałem wyżej tarcz i docisk używany kupione od KaaC, łożysko oporowe nowe i Dwumas po regeneracji. Po tym zabiegu 0 pozytywnych skutków. Po tygodniu wymieniona została pompa sprzęgła trw i też nic nie pomogło. Jeździłem tak około 5 miesięcy, po czym rozpadł się dwumas. No to Dwumas na gwarancję, otrzymałem od Tomka nowy i zakupiłem cały nowy komplet sprzęgła, tarcz docisk łożysko. Założony został cały nowy komplet. Okazało sie ze ciągle ten sam problem, no to decyzja że kupię kolejną pompe sprzęgła. Wymieniona i nic. Trudno, przejechałem tak 800km po czym w Alfie padł silnik. No cóż pech to pech. Kupiłem drugą alfe ten sami silnik itd. No i sprzęgło w niej chodziło jak marzenie. Miedzy czasie polecił mi KaaC wymianę zaworu iglicowego. No to przełożony został silnik. Skrzynią rozebrana, okazało się że w zakupionej alfie sprzęgło wyglądało bardzo "świeżo" no ale postanowiłem założyć swoje gdyż wiedział na 100% że jest nowe, a byłem pewny że jest dobre. No to skrzynią z zakupionej alfy uzbrojona w moje sprzęgło, wymieniony zawór iglicowy. Przychodzi do jazdy próbnej A tu ciągle to samo. Okazało się że Dwumas mam od 159, lecz Tomek, KaaC zapewniają że zakładali do siebie i wszystko chodzi. Mój mechanik i mechanik który pracuje z Tomkiem stawiają na za wysoki (gruby) Dwumas. Stąd takie dziwne wysprzeglanie, lecz Tomek Zapewnia że na pewno Dwumas jest ok. A między czasie sprzedałem Dwumas z alfy którą kupiłem. Czeka mnie rozbiórka po raz 4 skrzyni. Błąd mój i mechanika że nie zwymiarowal sprzęgła. No ale byłem pewny że wszystko będzie hulac. Teraz niestety nie mam do czego porównać tej Dwumasy. Pomysł jest taki żeby zostawić ten Dwumas i założyć ten świeży komplet docisku i tarczy.
Po moich wypocinach, pytanie do was.
Czy ktoś z was spotkał się z czymś podobnym, nie koniecznie w 166 i mógłby dac jakąś radę?
Wtopilem mnóstwo kasy, a auto nie jeździ jak trzeba. Wiem że muszę iść za ciosem mimo że wykańczona mnie to nerwowo.