Witajcie, otóż stała się rzecz niesamowicie przykra, opadła mi zawleczka dla spryskiwacza do lamp. Co polecacie zrobić? Na razie jeżdżę z taką, ale chciałbym to naprawić, lecz nie wiem co będzie najlepszą opcją.
Dodatkowo mam problem z opadającym lakierem na przodzie samochodu, czy jestem wstanie to samodzielnie lakierem+ pędzelek "naprawić" czy jednak lepiej wysłać pacjenta do lakiernika?
Jest też opcja, żeby cały przód zlecić lakiernikowi, tylko czy orientujecie się jak cenowo by takie coś wyszło?
Dodatkowo mam problem z opadającym lakierem na przodzie samochodu, czy jestem wstanie to samodzielnie lakierem+ pędzelek "naprawić" czy jednak lepiej wysłać pacjenta do lakiernika?
Jest też opcja, żeby cały przód zlecić lakiernikowi, tylko czy orientujecie się jak cenowo by takie coś wyszło?