Mycie nadwozia

KamilP

Nowy
Rejestracja
Cze 19, 2009
Postów
320
Lokalizacja
LPU
Auto
Alfa Romeo 1.9JTD 2002r
Alfę posiadam od niedawna i dzisiaj postanowiłem ją umyć. Użyłem szamponu K2 z woskiem (trochę źle przeczytałem instrukcje po było 2-3 nakrętki na całe wiadro a ja wziąłem na 1/2 wiadra) ale efekt końcowy był okropny:( porobiły się zacieki, woda szybko pozasychała i efekt końcowy był gorszy niż przed myciem. Dodam że od razu wszystko starałem się spłukiwać bieżącą wodą z węża. Dopiero potem wziąłem zwykły płyn do naczyń i jakoś doczyściłem nadwozie chociaż drobne plamki i tak widać:/ Kolor to blu cosmo (wcześniej miałem srebrną fiestę i z myciem nie było takich problemów). Wiem że na ciemnym kolorze bardziej widać bród ale jakich wy używacie preparatów/sposobów aby zachować autko w czystości (zwłaszcza ciemnie kolory)
 
porobiły się zacieki, woda szybko pozasychała

coś mi się wydaje, że wziąłeś się za mycie na słońcu...
w takich warunkach nie uda się porządnie umyć samochodu; a czarny kolor dodatkowo uwypukla wszystkie błędy;

PS. zmień profil, jak już znalazłeś swoją bellę...
 
Ostatnia edycja:
Myj w cieniu lub pod wieczór kiedy blacha jest już chłodniejsza. Najlepiej myś na bezdotykowej, wtedy możesz po woskowaniu opłukać wodą zdemineralizowaną. Beirzesz sciągaczkę i po robocie
 
Płyn do naczyń nie jest dobry pomysł,lepiej coś renomowanego i pewnego!
 
Zacieki schodzą podczas nakładania wosku.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
ja zawsze po myciu poleruję auto ściereczką z nabuku i wszelkie zacieki schodzą. czasem trzeba sie namęczyć ale efekt zawsze gwarantowany;)
 
Do wycierania samochodu polecam mikrofibre, nie zostają żadne smugi czy plamy :)
 
nie zastanawiam się dlaczego nie - znam kogoś kto myje swoje BMW 7 ludwikiem i widzę efekty - to mi w zupełności wystarczy (ta sama osoba konserwuje tapicerkę kremem Nivea)
 
ja tam nie wiem co widzisz u kogoś ale ja nie widze różnicy pomiędzy ludwikiem a szamponem czy jak to się zwie do karoserii
 
Ludwik zmywa wszystko. W tym wszelkie ochronne warstwy jakimi samochód jest pokryty dla zabezpieczenia lakieru. Umyj ludwikiem samochód i przejedź palcem po karoserii, a zrozumiesz o czym mówię.
Ludwik wskazany jest tylko w jednym przypadku - kiedy usuwamy z samochodu wszelkie zabrudzenia po to by zaraz potem nanieść wosk, albo jakiś inny dobry kosmetyk zabezpieczający lakier, np. pastę koloryzującą (nie ścierną!).
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Dokładnie, płyny do mycia naczyń usuwają wszystkie tłuste plamy itp. ale również i wosk lub inne preparaty ochronne/nabłyszczające lakier.
Może się wydawać, że ładnie myje itd. ale nie pozostawia żadnej ochrony na lakierze. Choćby najtańszy płyn przeznaczony do mycia aut np. z dodatkiem wosku będzie lepszy niż ludwik.
A co do zacieków, to jak są jakieś małe nieliczne to nie przejmuje się tym, no chyba że jednak coś mi nie przypasi to wtedy wosk idzie w ruch i po nawoskowaniu całego auta zero zacieków a i błyszczy się 2razy lepiej niż po samym umyciu:D
 
bo płyny do mycia naczyń mają prawie te same składniki, z tym że szampon ma jeszcze dodatki nabłyszczające. polecam ściągaczkę do szyb i jak wyżej szmatka z mikrofibry. Efekt idealny.
 
KamilP, niestety ale żaden z Panów nie wspomniał o lakierze jaki jest na Twoim aucie. Cosmo blu (posiadałam go w 145 QV) nie wiedzieć czemu jest on dość chropowaty co utrudnia jego konserwację. Oczywiście nie należy myć auta w słońcu, na dodatek w ciemnym kolorze, ponieważ krople wody błyskawicznie wysychają pozostawiając brzydkie ślady. Przez "charakterystykę" samego lakieru, nie wystarczy tylko umyć szamponem z woskiem, ale także wykonać polerkę np. Sonaxem. Wtedy na pewno efekt będzie taki jaki byś chciał widzieć :)
 
Poza tym sam lakier posiada w sobie tłuszcz, a ludwik będąc płynem do naczyń jest przeznaczony właśnie do jego usuwania, więc chyba nawet niemusze pisać jakie są efekty po kilku latach mycia ludwikiem.
Powodzenia
pzdr
 
KamilP, niestety ale żaden z Panów nie wspomniał o lakierze jaki jest na Twoim aucie. Cosmo blu (posiadałam go w 145 QV) nie wiedzieć czemu jest on dość chropowaty co utrudnia jego konserwację. Oczywiście nie należy myć auta w słońcu, na dodatek w ciemnym kolorze, ponieważ krople wody błyskawicznie wysychają pozostawiając brzydkie ślady. Przez "charakterystykę" samego lakieru, nie wystarczy tylko umyć szamponem z woskiem, ale także wykonać polerkę np. Sonaxem. Wtedy na pewno efekt będzie taki jaki byś chciał widzieć

Kate ma rację , ten lakier jest bardzo specyficzny w dotyku - szorstki, chropowaty . Tylko regularne woskowanie po myciu powoduje że jest przyjemny i gładki w dotyku.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra