Kiedyś tam pisałem w innym wątku, ale OK. Kupiłem u nich ELM327 na BT, miał być przetestowany i działający z Alfami. Wysyłka szybka, owszem, ale moduł nie działał, nie łączył się. Napisałem do PMFactory, odpisali, że mieli niby jakąś wadliwą partię (tak wygląda u nich testowanie, zatem), i po odesłaniu do nich wyślą mi nowy - sprawny. Odesłałem, i nastała cisza. Zero odpisywania na maile, zero odbierania telefonów. Po trzech tygodniach bezowocnego czekania wystawiłem im więc negatywa na Allegro i w sumie zapomniałem o sprawie, ten moduł kosztował z 50 zł, trudno. Jakiś czas potem dostałem maila od PMF (o proszę, czyli jednak jak chcą, to napisać potrafią) z prośbą o usunięcie komentarza, na co odpisałem, że nie ma mowy, zawalili, to mają. Kolejny mail od nich był już z niedwuznaczną sugestią, żebym może jednak przemyślał sprawę, bo - MES przy każdym uruchomieniu łączy się z ich serwerem i wysyła dane o legalności programu, i że mają całkiem pokaźną bazę danych o użytkownikach, którzy korzystają z pirackich wersji MESa, a z owej bazy danych ,,nie korzystają, chyba, że muszą". No proszę, szantażyk, taki spod remizy; pewnie MES łączy się podprzestrzennie, bo w laptopie kartę do WIFI mam permanentnie wyłączoną to raz, a korzystałem z legalnej wersji demo, to dwa. Już nie pamiętam, czy bardziej mnie rozśmieszyli, czy wkurzyli, ale chyba to drugie, bo pamiętam, że odpisałem im coś w stylu raczej niemiłym, a zwykle się wtedy nie hamuję. Na co otrzymałem uprzejmą odpowiedź, że rzeszowska prokuratura już kilkukrotnie im pomagała, i generalnie mam przechlapane. Więc negatyw na Allegro = prokuratur u drzwi, w sumie dobrze, że nie nasłali na mnie jakiego Iwana.... choć teraz, jeśli przeczytają ten post, to już nie wiem, zapewne p. Paweł osobiście przyjedzie mnie bejsbolem zaprawić. Zatem dla mnie to biznes sebiksowo-obszczymurski, i polecam trzymać się z daleka.
A najlepsze jest to, że właśnie cały czas korzystałem z wersji demo, bo mi wystarczała

, ale gdy mi wkurzenie przeszło, to specjalnie założyłem cracka i poszedłem na parking podłączyć Alfę i czekać na oddziały specjalne....nic. Zapewne dlatego, że MES nie łączy się z żadnym serwerem przy uruchamianiu, przynajmniej jego producent nic o tym nie wie, a specjalnie się go o to zapytałem. Zapytałem również p. Pawła, dlaczego MES nie informuje użytkowników o przechowywaniu danych dotyczących ich komputerów i systemów operacyjnych na serwerach PMFactory, i że zdaje się takie przechowywanie bez informowania/zgody jest karalne, na co dostałem odpowiedź, że ,,to nie działa w ten sposób". Aha.
Jakby co, cała dyskusja jest do wglądu na ,,Sporach" Allegro.
Kończę , bo ktoś się dobija do drzwi....

.