[Giulietta] Multiair - olej w cylindrze

yoss

Nowy
Rejestracja
Lip 18, 2015
Postów
10
Auto
Giulietta 1.4 170KM
Witam,
po prawie roku i 10kkm bezproblemowej jazdy mam pierwszy poważny problem. Giulietta 1.4 170KM, 2010, 54kkm.

Po trochę szybszym przejechaniu 20km autostradą zapalił się check engine, silnik na wolnych obrotach pracował nierówno. Podjechałem do serwisu, podpięli do kompa, błędy p0300 i p0301 - nie pali na jeden cylinder. Wstępna diagnoza - cewka (świece były niedawno wymieniane). Spoko.

Na następny dzień telefon, że to jednak nie cewka. Świeca jest zalewana olejem. Na zimno chodzi dobrze, jak się rozgrzeje zaczyna nierówno pracować i za chwilę wywala błędy. Po wykręceniu świecy kapie z niej olej. Pozostałe 3 cylindry ok, suche. Oleju do tej pory nie ubywało (9kkm od wymiany) więc rozszczelnienie musiało pojawić się nagle. Dokładna przyczyna będzie możliwa do stwierdzenia dopiero jak rozbiorą silnik.

Co to może być? Czy oddawać do ASO (obecnie stoi w niezależnym serwisie, który ze względu na brak czasu będzie mógł się za nią zabrać dopiero za 2 tyg)? W poniedziałek dostanę wstępny kosztoros (kilka opcji w zależności od przyczyny). Wtedy zadecyduję co dalej - naprawiać, wymieniać silnik, sprzedawać?

Pozdrawiam.
 
jak na mój gust to jedynie moduł MA masz do wymiany ale poczekał bym co powie serwis , ja bym oddał auto do ASO ponieważ gdyby się to potwierdziło to masz szansę na częściową refundację kosztów przez fap (zależną w dużej mierze od historii serwisowej auta ). Ja miałem dość podobnie, w końcowej fazie uszkodzenia modułu też olej się dostawał do cylindra. Skoro u Ciebie aż kapie olej ze świecy to musiał zostawiać niezłą chmurkę za sobą. Było sporo tematów o tym na pewno znajdziesz , ostatni choćby kilka niżej dotyczący właśnie naprawy/wymiany MA
 
I jak, wyjaśniło się coś już? Dzieje się coś w temacie?
 
Na razie czekam, aż się wezmą za rozbiórkę. Wg serwisu to nie MA, mają trochę doświadczenia, więc na razie nie mam powodów, żeby nie wierzyć. Wstępna wycena między 4 a 6k. Byłem w ASO ale ze względu na niepełną historią serwisową (parę wizyt) i porównanie kosztów innych napraw nie zdecydowałem się zostawić tam samochodu. Boję się, że w przypadku większego remontu wycena będzie miażdżąca. Na razie czekam na połowę czerwca - wtedy będę wiedział więcej.
 
Auto już miesiąc po naprawie - jeździ dobrze.
Okazało się, że to jednak MA. W module doszło do rozszczelnienia i olej dostawał się do cylindra. Oprócz MA konieczna było wymiana pierścieni, regeneracja głowicy, wymiana uszczelek itp.

Mam nadzieję, że na razie to koniec przygód :) Czekam na dotarcie, żeby znowu móc śmigać.
 
Auto już miesiąc po naprawie - jeździ dobrze.
Okazało się, że to jednak MA. W module doszło do rozszczelnienia i olej dostawał się do cylindra. Oprócz MA konieczna było wymiana pierścieni, regeneracja głowicy, wymiana uszczelek itp.

Mam nadzieję, że na razie to koniec przygód :) Czekam na dotarcie, żeby znowu móc śmigać.
ile???
 
Auto już miesiąc po naprawie - jeździ dobrze.
Okazało się, że to jednak MA. W module doszło do rozszczelnienia i olej dostawał się do cylindra. Oprócz MA konieczna było wymiana pierścieni, regeneracja głowicy, wymiana uszczelek itp.

Mam nadzieję, że na razie to koniec przygód :) Czekam na dotarcie, żeby znowu móc śmigać.
Dlaczego głowicy? To w związku z modułem czy inna kwestia? U mnie jak już kiedyś pisałem też w dzień kiedy miałem jechałem już do aso na wymianę modułu zaczął kopcić na biało , ktoś z kolegów na forum stwierdził wtedy że to nie możliwe , ale po wymianie tylko MA wszystko śmiga do dziś. Jakoś olej musiał się tam dostawać co potwierdza Twój przypadek , tylko nie jest to reguła , zależy jak padnie bo objawy są różne
 
Auto już miesiąc po naprawie - jeździ dobrze.
Okazało się, że to jednak MA. W module doszło do rozszczelnienia i olej dostawał się do cylindra. Oprócz MA konieczna było wymiana pierścieni, regeneracja głowicy, wymiana uszczelek itp.

Mam nadzieję, że na razie to koniec przygód :) Czekam na dotarcie, żeby znowu móc śmigać.

A co moduł MA ma wspólnego z rozszczelnieniem cylindra?
Z ciekawości pytam, bo chcąc nie chcąc, dokładnie przestudiowałem działanie silnika MultiAir i jakoś trudno wyobrazić sobie rozszczelnienie cylindra z winy modułu.
 
Ciekawe właśnie po co ściągali głowice? Od oleju w cylindrze nie powinna się przecież stać krzywda pierścieniom , no chyba że pociągło z olejem jakieś drobiny metalu czy opiłki.
 
Ostatnia edycja:
090908_AR_MiToMultiAir_25.jpg

Jeśli dobrze zrozumiałem to jeden z tych czerwonych elektrozaworów wypadł z gniazda. W tym momencie olej zamiast cyklicznie lał się cały czas i prawdopodobnie przez zawory dostawał do cylindra. Ponieważ było go dużo szybko osiadł nagar między pierścieniami - stąd decyzja o ich wymianie (nieduży koszt w stosunku do całości). Głowica też była zdjęta i sprawdzana jej szczelność więc przy okazji czyszczenie i szlif. Koszt całości 3600 (remont plus części) + koszt modułu ~3500 (nie pamiętam dokładnie).
 
Pokaż załącznik 206261

Jeśli dobrze zrozumiałem to jeden z tych czerwonych elektrozaworów wypadł z gniazda. W tym momencie olej zamiast cyklicznie lał się cały czas i prawdopodobnie przez zawory dostawał do cylindra. Ponieważ było go dużo szybko osiadł nagar między pierścieniami - stąd decyzja o ich wymianie (nieduży koszt w stosunku do całości). Głowica też była zdjęta i sprawdzana jej szczelność więc przy okazji czyszczenie i szlif. Koszt całości 3600 (remont plus części) + koszt modułu ~3500 (nie pamiętam dokładnie).


Bez urazy ale zostałeś naciągnięty na kupę kasy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra