MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

Adaptację? Rozumiem, że chodzi o "Oil reset" w angielskiej wersji MES?

W MES klikasz dwie pozycje (raczej kolejność nie ma wpływu):
1. Service -> Service Interval Reset
2. Engine -> Oil Change (pamiętać należy o parametrach wymaganych do wykonania tego polecenia np. temp oleju powyżej (chyba) 70 st. C. )
 
W MES klikasz dwie pozycje (raczej kolejność nie ma wpływu):
1. Service -> Service Interval Reset
2. Engine -> Oil Change (pamiętać należy o parametrach wymaganych do wykonania tego polecenia np. temp oleju powyżej (chyba) 70 st. C. )

Znowu cos nowego każdy doda i dalej idzie w świat.
 
A czy ktoś stosuje jakieś dodatki do paliwa?
W celu zapobiegania osadzaniu się nagaru, wiadomo wtrysk bezpośredni to potęguje.
Jest wiele dodatków jak np.
Bardzo tani
MANNOL 9950 BENZIN ESTER ADDITIVE 0,45L.
Lub bardzo drogi.
LIQUI MOLY 21281 DODATEK DO CZYSZCZENIA BEZPOŚREDNICH UKŁADÓW WTRYSKOWYCH 120ML

Pytanie czy te preparaty mogą nagatywnie wpływa na Muli Air?
 
Poczytaj forum bo było o tym więcej niż wielokrotnie i różne opinie.
Podobne bicie piany jak o tym który olej lepszy dla MA.
 
Wczoraj praca na 3 cylindry dopadła i mnie, wyskoczył błąd P1062, całość trwała sekundę, a po ponownym uruchomieni samochód chodził jak zegarek, cały dzień nim potem jeździłem i ani razu problem się nie powtórzył, więc liczę, że to dopiero początek perypetii. Piszę o tym bo moment wystąpienia jest ciekawy.

Poprzedni właściciel olej w ASO wymieniał do przebiegu 50k km, następnie przy przebiegu 60, 68 i 75 tyś km poza ASO (castrol magnatec eh). Wspominam o tym dlatego, że w samochodzie nie była przez ostatnie 3 wymiany (czyli łącznie od 30tyś km) przeprowadzana procedura oil change. Samochód kupiłem teraz z przebiegiem 82tyś km, wymieniłem od razu olej, filtry, świece (bardzo możliwe, że jeszcze fabryczne) i jeździłem tak kilka dni czekając na przesyłkę z obejściem SGW. Samochód chodził super, na zimnym trochę jak diesel ale ten typ chyba tak ma. Po przeprowadzeniu adaptacji w MES i uruchomieniu samochodu start wydał się dużo kulturalniejszy, już jak benzyna a nie klekot, więc zachwycony wyjechałem jeszcze na chwilę i przegoniłem go 40km. Następnego dnia rano odpalam samochód a tam check i błąd P1062. Ciekaw jestem czy jakbym żył sobie nieświadomie i po prostu wymieniał olej bez adaptacji to ten błąd by teraz wyskoczył
 
W giulietcie kiedyś tak miałem, że MA odezwał się kilkadziesiąt km po wymianie oleju oleju i wykonaniu adaptacji a później był długi czas spokój więc po prostu obserwuj
 
A ta adaptacje należy zrobić tylko przy zmianie na innego producenta olej?
Czy w jakich okolicznościach, przegieg auta to 25 tys

Niebawem będę wymieniał olej i chyba zostanę przy Selenia, bo mam większą pewność że ten olej nie będzie podrobiony, jak Motul czy Valvoline.
A są auta które robią po 200 tys na Selenii.
Natomiast będę chciał zacząć stosować dolewki tego preparatu przy każdej wymianie oleju:
https://allegro.pl/oferta/archoil-ar9100-modyfikator-tarcia-250ml-16862421609
 
Ostatnia edycja:
Przy każdej wymianie oleju trzeba robić adaptacje. Ja u siebie leje amsoil ss 5w30 + archoil 9200. Wiem, że ta lepkością wkładam w kij mrowisko ale stelvio zalewam tak od 50 tys, giulie od 20 i silnik pracuje zauważalnie "lepiej". Zdecydowałem się na ten olej po sugestii osoby, która "siedzi" w temacie olejów i jeśli nie ma gpf to rekomendacja była właśnie na ten olej. Zresztą Adrian Pawłowski z Italiano Garage stosuje u siebie jak dobrze kojarze 5w40 z korzyścią dla MA. Zaraz pewnie zostanę zjechany, że jak to przecież producent zaleca 0w30 itd. Ale każdy robi jak uważa
 
Niestety wraz z chłodami znów pojawiły się u mnie problemy z przerywaniem po odpaleniu na zimno. Zapisuje się błąd P300 i P302 i pojawia się ikona S&S niedostępny. Olej na max, wymieniony, aku naładowane, świece niestare. Oczywiście pojadę na diagnostykę ale uprzedzając najgorszy scenariusz, mam pytanie, ile obecnie kosztuje wymiana modułu MA (części+robocizna) w ASO lub poza ASO w Warszawie? Ktoś ostatnio miał tą przyjemność?
 
w ASO to mi 11-12k zaśpiewali, muszą mieć też wymianę oleju na fakturze, żeby gwarancji udzielić


ale powiedzieli, ze po wymianie MA też czasami może tak odpalić <kurtyna> :)

z moich obserwacji nie temperatura jest problemem, a bardziej wilgotność, a po dzisiejszym dniu mam jeszcze teorię z małą ilością paliwa w baku :)
 
Ostatnia edycja:
w ASO to mi 11-12k zaśpiewali, muszą mieć też wymianę oleju na fakturze, żeby gwarancji udzielić


ale powiedzieli, ze po wymianie MA też czasami może tak odpalić <kurtyna> :)

z moich obserwacji nie temperatura jest problemem, a bardziej wilgotność, a po dzisiejszym dniu mam jeszcze teorię z małą ilością paliwa w baku :)

Ze mnie się już rodzina śmieje, że wymyślam, a to temperatura, a tu wilgotno, a to akumulator... Jak by to nie było straszne, że człowiek próbuje racjonalizować włoską technologię, to by było nawet śmieszne :)
 
...
ale powiedzieli, ze po wymianie MA też czasami może tak odpalić <kurtyna> :)
...

Oczywiście, a po wymianie paska rozrządu musi się ułożyć i "check" zgaśnie, no i wiadomo że wahacze po wymianie dokręcamy z kołami w powietrzu...
Partactwo takie panuje w warsztatach, że aż się jeździć odechciewa.
Wymieniłem sobie sam MA i silnik chodzi gładko i równo - oczywiście pomijając jego "dizlowską" charakterystykę na zimno, odpala od strzała (już ~20kkm przejechane od wymiany MA).
 
No dobra, a wymieniał ktoś ostatnio MA poza ASO w Warszawie? Może gdzieś w okolicach Ursynowa? Bo w związku z tym, że problem zaczyna występować regularnie, chyba już dojrzałem do tego, żeby naprawić ten złom.
 
Dla potomnych, Multiair wymieniony. Żył 6 lat i ponad 60.000 km. Mam nadzieję, że temat już u mnie nie wróci.
 
Dość mało na nim zrobiłeś. Z ciekawości, jakie interwały olejowe, jaki olej lany był i jaki tryb użytkowania spokojny/dynamiczny, lokalne jazdy po mieście czy różnie z trasami?
 
Dość mało na nim zrobiłeś. Z ciekawości, jakie interwały olejowe, jaki olej lany był i jaki tryb użytkowania spokojny/dynamiczny, lokalne jazdy po mieście czy różnie z trasami?

Pewnie jeszcze bym pojeździł ale już miałem dość zastanawiania się, czy zatelepie dziś, czy nie. Przez pierwsze 2 lata jeździła mało, więc wymiany były poniżej interwału 10.000, potem co rok i 15.000. Serwisowany w ASO, więc pewnie Selenia, nie interesowałem się, doktoryzację z olejów silnikowych zakończyłem dekady temu na etapie Skody Favorit. Jazda głównie po Warszawie, i dynamicznie i spokojnie, ale też i trasy po 2000 km. Generalnie używam, jak każde inne auto.
 
Dzięki za info - no jasne, jeśli telepało Ci i wyskakiwały błędy to nie chodzi o to żeby cisnąć na uszkodzonym MA. Dziwi mnie tak szybki pad, pewnie oznaki pierwsze były i znacznie wcześniej.
Sądzę że Selenia + olej co 15 tys nie pomogły. Ja póki co mam 85tys km, też 2018r, zero oznak MA, oleje na początku Selenia co 7.5kkm w ASO, potem Penrite a teraz Ravenol co ok 10kkm, też zacząłem dodawać dodatki Archoil AR9100 i/lub 9200v2. Auto mocno deptane głównie miasto. Sam jestem ciekaw czy kiedyś MA mnie dotnie - czy właśnie dobry olej i dynamiczna jazda praktycznie wykluczają pad MA (przynajmniej do przebiegów jakich moje auto nigdy nie osiągnie).
 
Dzięki za info - no jasne, jeśli telepało Ci i wyskakiwały błędy to nie chodzi o to żeby cisnąć na uszkodzonym MA. Dziwi mnie tak szybki pad, pewnie oznaki pierwsze były i znacznie wcześniej.
Sądzę że Selenia + olej co 15 tys nie pomogły. Ja póki co mam 85tys km, też 2018r, zero oznak MA, oleje na początku Selenia co 7.5kkm w ASO, potem Penrite a teraz Ravenol co ok 10kkm, też zacząłem dodawać dodatki Archoil AR9100 i/lub 9200v2. Auto mocno deptane głównie miasto. Sam jestem ciekaw czy kiedyś MA mnie dotnie - czy właśnie dobry olej i dynamiczna jazda praktycznie wykluczają pad MA (przynajmniej do przebiegów jakich moje auto nigdy nie osiągnie).

U mnie objawy zaczęły się pewnie jakieś półtora roku temu, czyli pewnie w okolicach przebiegu 40.000 km. Raczej też nie mogę sobie zarzucić mało dynamicznej jazdy. Zdaniem serwisu pewnie warto zmieniać olej co 10.000 km ale mieli przypadki padu MA i częściej serwisowanych aut. Tak więc, jakby nie patrzeć, to wada fabryczna. Szkoda tylko, że producent się wypiął i nie zrobił akcji serwisowej. Z dobrych wiadomości, ponoć wymieniane MA to te "poprawione" i już problem nie występuje. Pożyjemy, zobaczymy.
 
Skoro w Warszawie to na przyszłość mnie ciekawi gdzie robiłeś i za ile.
Daj znać tu albo na priv proszę.
 
U mnie objawy zaczęły się pewnie jakieś półtora roku temu, czyli pewnie w okolicach przebiegu 40.000 km. Raczej też nie mogę sobie zarzucić mało dynamicznej jazdy. Zdaniem serwisu pewnie warto zmieniać olej co 10.000 km ale mieli przypadki padu MA i częściej serwisowanych aut. Tak więc, jakby nie patrzeć, to wada fabryczna. Szkoda tylko, że producent się wypiął i nie zrobił akcji serwisowej. Z dobrych wiadomości, ponoć wymieniane MA to te "poprawione" i już problem nie występuje. Pożyjemy, zobaczymy.

to mega ekstremalny przypadek - 40tys km jeszcze jak na początku olej zmieniałeś co 10kkm. Tak MA z samej zasady/rozwiązań wziętych jest potencjalnie problematyczne (tu mówię o szczelności przy tych "popychaczach" czy jak to nazwać). o ile wiem to tam były też jakieś problemy z elektrozaworami, typu nieszczelności - to akurat sprawa którą pewnie łatwiej dopracować. Czas pokaże czy faktycznie lepsze. A co do akcji serwisowej - jeśli większość przejeżdża jednak te 80-100tys km (a niektóre i 200kkm), to nie ma co liczyć że wezmą coś na siebie. Dużo przykładów - choćby 2.0JTDm (Giulietta/159 i inne z FCA) - ich uszczelki miski/smoka dzielonego, spadki ciśnienia smarowania i zajeżdżanie silnikiów po 100tys km/5 latach - ani z tym nic nie zrobili przez 10 lat klepania silnika, a do tego powtorzyli w 2.2JTD i tu też prawie 10 lat klepania i te same historie z ciśnieniem oleju obiżonym i zatartymi silnikami. PSA też klepało cudowne 1.2PureTech 2 gen z wadą koncepcji paska rozrządu w kąpieli olejowej i tłukło to latami a klienci zażynali silniki po 50tys km. Obecnie nowy zonk w 1.5 MHEV - łańcuchy rozrządu wyciągają się czy nawet przeskakują po 30-50tys km a naprawa po gwrancji to 10k w ASO... Znów cisza, ani poprawionych części, ani odpowiedzialnośći.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra