MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

Ciekawe jak, z tym spalaniem :)
W modelach po pierwszym lifcie skrzynia już zamula niemiłosienie, w normal trzyma na 1500 obr. U mnie w rwd i tylko 200KM, w trasie "jednopasmowej" gdzie się leci równe 90-100 potrafi zbliżyć się do 7L, w dużym mieście przy umiarkowanych korkach ostatnio jakieś 11.5L (btw. i tu wychodzi przewaga elektryka). Rozstrzał jest spory. Czego to tam nie wymyślą żeby lepiej sprzedaż szła ;)
 
Nie wiem jak to robisz :⁠-⁠(.

Też nie wiem, a jeżdźę raczej żwawo, choć z podstawą eko-drivingu, czyli z utrzymywaniem prędkości z jaką chce jechać, hamowanie silnikiem (nie żeglowanie) oraz przewidywanie, co bardzo działa w ruchu miejskim. Tutaj moje statystyki: https://www.motostat.pl/vehicle-stats/89752 I nie jeżdzę po W-wie pomiędzy 8-mą a 10-tą oraz 16-tą a 18-tą :cool: Choć w W-wie korki są zawsze, ale jadąc do firmy na 7-mą mam cały garaż dla siebie ;)
 
Ja też w Warszawie i jeżdżę wg opisu teoretycznie jak Ty, również godzinowo. W trasie przy 130 z 8.5 mi wychodzi, po mieście ostatnio średnia 11.
Ciekawe czy te różnie sprawne MA nas tak losowo walą po rogach czy inne zmiany...
Natomiast ciekawe co odwalili teraz że niby taka duża zmiana. Choć nie można wykluczyć że to tylko jakieś złudzenie sprzedawcy... Pogadam też w innym serwisie z którym mam kontakt.
 
Jadąc raz spokojnie (130 na ACC) z Krakowa do mieściny pod Ostrawą osiągnąłem wynik 7.4 L/100 km, mając jakiś tam korek na węźle A4/S1 koło Brzęczkowic. Z kolei po mieście auto pokazuje mi zazwyczaj pomiędzy 10 a 11, a obliczone całkowite średnie spalanie z 10000 km to 9.2 L/100 km. Auto MY22.
 
W trasie przy 130 z 8.5 mi wychodzi, po mieście ostatnio średnia 11.

Przy 130 to ok 7.5l jest chwilowe. Najniższe średnie z trasy to 6.82l przy średniej prędkości 90kmph (przed wjazdem do miasta było 95kmph) na odcinku 667km.

Capture.jpg

Aby mieć 11 to chyba musiałbym ciągle stać w korkach. Na początku eksploatacji nie schodził poniżej 10l, ale z czasem spalanie spadło co widać po statystykach.

Edit: nie porównujmy spalania Stelvio do Giulii. Z całym szacunkiem do umiejętności Włochów do zrobienia dobrze wyglądającego i jeżdzącego SUVa, to jednak jest ciągle kiosk ruchu na kólach IMVHO.

a obliczone całkowite średnie spalanie z 10000 km to 9.2 L/100 km. Auto MY22.

9.2l to jest ok IMVHO, ja mam średnie z 65kkm - 8.87l więc nie wiele mniej.
 
Ostatnia edycja:
No taka różnica tylko że u mnie Stelvio to +1 ze spalaniem. Co nie zmienia że mogłaby i tak nieco mniej.
 
O właśnie to dopisałem do wcześniejszego posta. Stelvio to jednak jest Stelvio. Ziomek ma Stelvio z tego samego okresu (przed wszystkimi liftami) i ma podobne spalanie w stosunku do mojej Giulii, +1l m/w. Aby palił mało to trzeba było brać diesla. Ja tak zrobiłem w samochodzie do wożenia rodziny, nie jest to ta frajda co turbo benzyna, ale jest większy, ma większy bagażnik a przy tym mniej pali.

Ale chyba nam się oftop robi, więc ... :cool:
 
Ale chyba nam się oftop robi, więc ...
Trochę tak ale nie totalny. Bo zastanawiamy się nad związkiem MA (może jakąś częściową usterką) ze spalaniem. Jest przesłanka, że jakiś związek jest skoro co poniektórym kolegom spadło po jego wymianie.
 
po wymianie MA przejechałem około 15 tkm - spalanie spadło zauważalnie około 2,5 litra - na moje szczęście jego wymiana zbiegła się z wymianą opon na michały pilot sport EV. po założeniu zimy widzę że ok 1 litr to MA a 1,5 opony.
co do reszty wywodów- po prostu Ma ma wady i nic nie pomoże częsta wymiana oleju- ja do 95 tkm wymieniłem 14 racy i tak zaczął "foszyć". Ot trzeba traktować ten element jak cześć eksploatacyjna jak np rozrząd i mieć świadomość konieczności jego wymiany co ok 100 tkm.
 
po wymianie MA przejechałem około 15 tkm - spalanie spadło zauważalnie około 2,5 litra.

Ja przejechałem 7000km i nie zauważyłem nic.

co do reszty wywodów- po prostu Ma ma wady

Zgodzę się.


i nic nie pomoże częsta wymiana oleju- ja do 95 tkm wymieniłem 14 racy i tak zaczął "foszyć".

Nie zgodzę się. Na elektrozawory nie pomoże, na depozyty w aktywatorze może pomóc.

Ot trzeba traktować ten element jak cześć eksploatacyjna jak np rozrząd

Zgodzę się. Tak jak transfer box czy ZF...

i mieć świadomość konieczności jego wymiany co ok 100 tkm.

Nie zgodzę się, chyba, że zobaczę jakieś statystyki np na próbie 1000 aut. 100 to mało. Inaczej jest to tylko zgaduj zgadula. Ziomek od Stelvio ma już 100kkm+, 2018 rok produkcji i jeździ. Ale już miał wymienianego transfer boxa i chłodnicę, do tego już też trzeba dopisać co ile km wymieniamy? ;)
 
po wymianie MA przejechałem około 15 tkm - spalanie spadło zauważalnie około 2,5 litra - na moje szczęście jego wymiana zbiegła się z wymianą opon na michały pilot sport EV. po założeniu zimy widzę że ok 1 litr to MA a 1,5 opony.
Może więc im w ASO dostarczyli autka na innych gumach i stąd mniejsze zużycie a im się wydaje, że coś w silnikach poprawili... Niewykluczone.
 
nie wiem- kolega ma 200 konne stelvio polifta 2021- lekkiej nogi z żoną nie mają średnie z 60 tkm 9,5 l.
 
Na zagranicznej grupie, czytałem wątek apropo doboru oleju i co ciekawe jeden z użytkowników twierdzi że przetestował u siebie i klientów różne oleje i najlepiej sprawdził się 5w50 liqui Molly molygen. Oczywiście że jeszcze do tego dochodzi to co się pisze czyli świece co 30tys km i wymiana oleju co 8-10tys.Twierdzi że jego MA przejechał 350 tys km od nowości bez jakiś większych napraw i sprzedał klientowi. Co ciekawe wyczytałem, że ten olej ma dodatek w postaci molygenu który sprawia, że w niższych temperaturach zachowuje się prawie jak 0w a w temperaturze roboczej lepiej chroni te zaworki żeby się nie wycierały. Jeśli mówię głupoty to poprawcie mnie. Co o tym myślicie?
 
Ja leje teraz 0w30 ale dobry Penrite ostatnio Ravenol bo nie było dostepnosci, ale do tego mix Archoil 9100 i 9200v2 czyli bor i molibden. 5w50, to suto lata po torze tylko czy w jakis tropikach?
 
Okazało się że to nasz rodak i u nas mieszka. Torowo nie jeździ chyba, jedynie jazda cywilna. Zrobiona mapa z 200km na 270km i sportowy katalizator. Ja kupiłem na próbę repsola eco-p 0w30, jest bardziej smarny, zobaczymy co będzie. Na nastepna wymianę może skusze się na tego 5w50, bo przy pierwszym odpaleniu zaczyna czasem buda trzepać i nie wiem czego to wina, chyba że to taka charakterstyka wtrysku bezpośredniego.
 
Ja już wielokrotnie pisałem, jeżdżę na amsoil ss 5w30 i silnik pracuje lepiej. Przechodziłem z shela 0w30.
 
Kierujesz się jakaś norma przy doborze oleju? Bo to jest śmieszne że 2.0 z jeepa ma inną normę i 5w30
 
Ja leje teraz 0w30 ale dobry Penrite ostatnio Ravenol bo nie było dostepnosci, ale do tego mix Archoil 9100 i 9200v2 czyli bor i molibden. 5w50, to suto lata po torze tylko czy w jakis tropikach?

Tzn. Stosujesz oba jednocześnie?


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
 
Kierujesz się jakaś norma przy doborze oleju? Bo to jest śmieszne że 2.0 z jeepa ma inną normę i 5w30

Tak doradziła mi osoba znająca się na olejach i póki co się sprawdza. Ten sam efekt w obu samochodach.
 
Tak doradziła mi osoba znająca się na olejach i póki co się sprawdza. Ten sam efekt w obu samochodach.
Amsoil bardzo dobry olej tylko te hamerykańskie pojemności?????? To na następną zmianę wleci repsol 5w30/50 zobaczymy co szpece od olei doradzą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra