MP3 do ICS - prosty Line in, AUX

  • Autor wątku Autor wątku Omarek86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Uwaga Uwaga ! Sprzedaję patent na pozbycie się szumów na AUX wlutowanym w przedwzmacniacz kaseciaka przy podłączonym ładowaniu. Długo drążyłem temat i ostatnio zmajstrowałem ze szwagrem prosty zasilacz regulowany do swojej AR oparty na stabilizatorze liniowym LM, dwóch kondensatorach i dwóch dławikach. Można kupić gotowe zasilacze z regulowanym napięciem na alledrogo, ale ja wolałem wykonać swój sam. Po kolei co i jak wersja uproszczona:

Potrzebujemy: lutownicę, cynę, topnik, podstawowy miernik, gotowy zasilacz liniowy oparty na stabilizatorze LM z dwoma dławikami, kilka kabli , szybkozłączki elektryczne, i montażowe gniazdko USB.

1. Podciągamy zasilanie 12 V do wejścia zasilacza , ja wziąłem je z gniazda zapalniczki wpinając się pod kable idące do gniazda zapalniczki szybkozłączkami. Kable po stronie zasilacza należy solidnie przylutować do płytki zasilacza od strony wejścia + do + i - do - .
2. Mierzymy napięcie wyjściowe zasilacza miernikiem i ustawiając je na ok 5.1 V za pomocą śruby regulacyjnej zasilacza (trochę wyżej niż 5 V bo przy obciążeniu będzie lekko spadać).
3. Lutujemy dwa kable po stronie wyjścia zasilacza + i -.
4. Montujemy gniazdko USB gdzie tylko dusza zapragnie i lutujemy kable z wyjścia zasilacza do gniazda USB , ja swoje wyprowadziłem w schowku.
5. Mocujemy gdzieś moduł zasilacza , miejsce musi posiadać dość dobrą wentylację bo zasilacz pod dużym obciążeniem potrafi się dość mocno grzać, ja swój przytwierdziłem przy płycie przekaźników pod ICS-em.
6. Otwieramy piwo i cieszymy się pięknym dźwiękiem wolnym od szumów podczas ładowania telefonu lub innego źródła dźwięku.

Link do przykładowego gotowego zasilacza na układzie LM : http://allegro.pl/a-175-stabilizator-impulsowy-lm2576-do-3a-i4277787371.html

Swoim zasilaczem zasilam dodatkowo rejestrator DVR, oraz transmiter bluetooth, natężenie prądu 3A spokojnie wystarcza do napędzania wszystkich urządzeń. Koszt zasilacza i materiałów - ok 40 zł.

Jeśli będzie zainteresowanie to mogę opisać cały temat w dziale zrób to sam.
 
To jest bardzo fajny/prosty patent do wykonania ładowarki telefonu/słuchawki BT/nawigacji zewn. i chyba w tym celu sobie takie coś zmontuję :)
Dzięki Bussoholik!
 
Tomaz ten z drugiego linku spokojnie styknie. Wpinasz to na samym wejściu sygnału audio wzmacniacza w szereg.
A co do tego zasilacza, to zimą będziecie go mogli używać jako dodatkowe ogrzewanie, bo te układy się strasznie grzeją. Jak chciałeś stabilne 5V godząc się na takie grzanie układu to wystarczyło użyć zwykłego LM7805. Spokojnie utrzyma parametry.
 
Tomaz ten z drugiego linku spokojnie styknie. Wpinasz to na samym wejściu sygnału audio wzmacniacza w szereg.
A co do tego zasilacza, to zimą będziecie go mogli używać jako dodatkowe ogrzewanie, bo te układy się strasznie grzeją. Jak chciałeś stabilne 5V godząc się na takie grzanie układu to wystarczyło użyć zwykłego LM7805. Spokojnie utrzyma parametry.

Do swojego dowaliłem radiator z pamięci jakiejś karty graficznej i nie ma tragedii, te układy mają to do siebie że bardzo się grzeją ale przy maksymalnym obciążeniu, jeśli max masz 3 A a wykorzystasz 1.5-2 A to naprawdę jest ok, temp. nie powinna przekroczyć 60 stopni. Ładowanie telefonu pochłania najwięcej energii, ale np. taki rejestrator potrzebuje do pracy już tylko 0.1-0.2 A, transmiter bluetooth ok. 0,15A , więc naprawdę ciężko maksymalnie wykorzystać 3 A zasilacz pracujący na 5V i zasilający urządzenia magistrali USB. No i nie mam już szumów, więc do słuchania muzyki z telefonu i Yanosika podczas ładowania rozwiązanie jest wręcz idealne.
 
Tomaz ten z drugiego linku spokojnie styknie. Wpinasz to na samym wejściu sygnału audio wzmacniacza w szereg.
A co do tego zasilacza, to zimą będziecie go mogli używać jako dodatkowe ogrzewanie, bo te układy się strasznie grzeją. Jak chciałeś stabilne 5V godząc się na takie grzanie układu to wystarczyło użyć zwykłego LM7805. Spokojnie utrzyma parametry.

Dzięki :)
Przemyślę ten stabilizator. Podoba mi się idea, ale nie chcę podgrzewać atmosfery ;)
 
Przemyślę ten stabilizator. Podoba mi się idea, ale nie chcę podgrzewać atmosfery

nie montowałem tego wczoraj, zrobiłem to w Marcu i testowałem kilka miesięcy. Dopiero teraz jak przetestowałem i sprawdziłem czy wszystko gra to wrzuciłem pomysł na forum. Mój się nie grzeje przy tel. rejestratorze i transmiterze bluetooth. Mogę zmierzyć jaki jest pobór prądu przy wszystkich włączonych urządzeniach, bo mam odpowiedni miernik.
 
Jesteś w stanie zmierzyć pobór prądu po obu stronach, tak żeby określić moc pobieraną i oddawaną? To by pozwoliło wyliczyć ile wat idzie na grzanie przy danym poborze :)
 
Te filtry tomaz nie pomogą. Mam i prawie nie widać różnicy.
Odnośnie stabilizatora to jest to co Ci danus na zlocie mówiłem :) zrobiłem już sobie taki tylko nie miałem czasu na testy :) ale widzę że to będzie działać :) tylko że można prościej. I co najważniejsze jeszcze taniej :)
Koszt części opiewa na szalone kilka złotych :sarcastic: lutowania na 20min. To przesyłka tych elementów była droższa :sarcastic: ale może niektórzy mają w szufladzie takie albo sklep na rogu.
Koszty jakie kolega wyżej podał są dla rozrzutnych kupując gotowe :sarcastic:
 

Załączniki

  • 23_1246052954.gif
    23_1246052954.gif
    7 KB · Wyświetleń: 68
Te filtry tomaz nie pomogą. Mam i prawie nie widać różnicy.
Odnośnie stabilizatora to jest to co Ci danus na zlocie mówiłem :) zrobiłem już sobie taki tylko nie miałem czasu na testy :) ale widzę że to będzie działać :) tylko że można prościej. I co najważniejsze jeszcze taniej :)
Koszt części opiewa na szalone kilka złotych :sarcastic: lutowania na 20min. To przesyłka tych elementów była droższa :sarcastic: ale może niektórzy mają w szufladzie takie albo sklep na rogu.
Koszty jakie kolega wyżej podał są dla rozrzutnych kupując gotowe :sarcastic:

Co do kosztów to masz rację, można taniej, ale z drugiej strony jest ładna płytka PCB, komponenty SMD, wszystko zlutowane, dla ludzi bez umiejętności i chęci dłubania jest git. Tak jak napisałem wersja uproszczona. Wszystko piknie i ładnie, 40 zł to nie majątek za zasilacz na linię 5v do auta z wtykiem USB. :D

Dodano po 11 minutes:

Jesteś w stanie zmierzyć pobór prądu po obu stronach, tak żeby określić moc pobieraną i oddawaną? To by pozwoliło wyliczyć ile wat idzie na grzanie przy danym poborze :)

Tak, mogę to zmierzyć. Dzisiaj jak będę miał chwilę to "szczelę" sobie ten zasilacz termometrem laserowym pod obciążeniem i zobaczę ile to to temp. wytwarza. Co do samej sprawności, to przy LM317 połowa energii idzie w ciepło.
 
Ostatnia edycja:
dołączam się do apelu :)
chętnie usłyszę wrażenia z porównania loudlink / audiostrada / AUX tudzież zmieniarka

Zrobiłem takie porównanie, z wyłączeniem loudlinka/audiostrady. W przypadku loudlinka/audiostrady takie porównanie też nie będzie miarodajne bo sprawdzamy na skompresowanych plikach.

Metodologia
Mam w swojej 166 DSP i zmieniarkę.
Nagrałem płytę CD z plików FLAC - JmLab Audiophile CD3 i wrzuciłem do zmieniarki.
Następnie tę samą płytę w formie FLAC wrzuciłem na swój telefon - Galaxy S3 z Boeffla Sound i włączoną opcją DAC direct (pominięcie wszelkich "upiększaczy" dźwięku w telefonie).

Ustawienia Audio : Loudness - Off, Korektor - Off, Bass - 0 (środek skali) , Treble - 0 (środek skali), DSP - Hi-Fi , Position - Left, głośność w telefonie 2/3 skali - dwa skoki poniżej punktu przesterowania dla tej płyty.
Miernik organoleptyczny - ukończona szkoła muzyczna, maniak audio.
Punkt odniesienia - Sennheser HD650 + Przedwzmacniacz Hi-Fi Man, Monitory studyjne KRK 8 + Fiio D2.

Odsłuchałem kilka kawałków na postoju i dźwięk ze zmieniarki jest znacznie lepszy, ma mniej szumów własnych i inną charakterystykę, wszystko brzmi czyściej i separacja instrumentów jest znacznie lepsza (słychać więcej szczegółów i scena się nie zlewa).

Spróbuję pożyczyć jakiś dobry mikrofon studyjny i zrobić pomiary w aucie, przeanalizować spektrum wtedy będę mógł przedstawić konkrety bez insynuacji, które na pewno będą pod tym postem o autosugestii i placebo.

Konstrukcja przedwzmacniacza kaseciaka różni się zasadniczo od przedwzmacniacza zmieniarki CD. Oba układy są dedykowane do pracy z zupełnie innymi urządzeniami Audio, przy innej impedancji i odsłuchowo wiele je dzieli. Na pewno wlutowanie się w przedwzmacniacz kaseciaka to lepsze rozwiązanie od adaptera kasetowego czy transmitera FM, ale z naszych Alf da się wycisnąć więcej.

Jak wpiąć się bezpośrednio do DSP z wejściem AUX ? Wiem że kilka osób ma takie rozwiązanie ale przez szukajkę nie mogłem znaleźć.

PS. Szacun dla Marka za moda z DSP :D
 
Ostatnia edycja:
Zrobiłem takie porównanie, z wyłączeniem loudlinka/audiostrady. W przypadku loudlinka/audiostrady takie porównanie też nie będzie miarodajne bo sprawdzamy na skompresowanych plikach.

Tu nie miałem wątpliwości, że CD zagra lepiej - w końcu tor kaseciaka na pewno ma gorsze elementy... bardziej mnie interesuje porównanie audiostrada/loulink vs CD. Przypuszczam, że CD będzie jednak lepszy, w końcu to format bezstratny. Największa wada loulinka/audiostrady to właśnie brak wsparcia dla FLAC.

Tak naprawdę rozwiązanie Marka daje największe pole manewru - można użyć własny odtwarzacz + własny przetwornik C/A i w ten sposób uzyskać najlepszy możliwy dźwięk w naszym aucie.

ALE, Audiostrada posiada też line-in i tu pojawia się pytanie, jak to zagra, gdyby podpiąć tam swoje źródło? Teoretycznie powinno to pomijać wszelkie DAC'i itp. i dawać sygnał bezpośrednio na wzmacniacz. Jak znajdę jakiś przenośny odtwarzacz CD to zapodam jakąś dobrą płytę i posłucham jaki jest efekt.

Bussoholik - też jestem maniak audio, tylko teraz niestety z dodatkiem "brak czasu na zabawy". Na studiach to się człowiek bawił kabelkami :D

Te filtry tomaz nie pomogą. Mam i prawie nie widać różnicy.
Obyś nie miał racji, bo już kupiłem :P
Napiszę po montażu co i jak.
 
Ostatnia edycja:
Panowie ja mam natomiast problem z tym auxem wlutowanym w radio. Wszystko się udało za pierwszym razem i ogólnie działa super tylko jak puszczam muzykę z telefonu to po kilku minutach w głośnikach słychać dźwięki typowe przy przyłożeniu telefonu do głośników takie zakłócenia od telefonu. Telefon trzymam w tunelu środkowym pod podłokietnikiem. Kabel kupiłem dobry słuchawkowy. Co to może być?
 
Rozumiem, że chodzi o tzw. "patataj". Przypuszczam, że kabel którym to połączyłeś go "łapie". Miałem to samo jak odtwarzałem z telefonu przez adapter/kasetę. Spróbuj skombinować kabel ekranowany (koncentryk) ale dwużyłowy (albo dwa) tak żeby ekran podłączyć bezpośrednio pod masę auta.
 
Raczej chodzi o "tyt typryp prypyp pryp pryp pyrp" :D Tak jak napisał Tomaz, ekranowany kabel to podstawa ja użyłem kabla mikrofonowego, czterożyłowego. Lewy +, prawy +, lewy - i prawy -, do tego ekran. Wszystko zakończyłem gniazdem minijack stereo firmy neutrik. Wyprowadziłem sobie ten kabel i gniazdo przy konsoli środkowej na dole od strony kierowcy. Dopiero w gniazdo wpinam kabel mini jack stereo - mini jack stereo, ekranowany do podłączenia telefonu.

Dodano po 14 minutes:

bardziej mnie interesuje porównanie audiostrada/loulink vs CD.

nie mam dostępu do audiostrady / loudlinka ale podejrzewam że jakość będzie taka sama jak w przypadku zmieniarki zakładając że:

- użyjesz wejścia line - in audiostrady /loudlinka / nie SD/USB !
- źródło dźwięku podłączone do wejścia line in audiostrady /loudlinka będzie dysponować sensownym przedwzmacniaczem i konwerterem C/A.
- dźwięk urządzenia wejściowego będzie nieskompresowany : CD, WAW, FLAC, APE ....

Jestem pewien że audiostra / loudlink w trybie line in działa dokładnie tak samo jak emulator zmieniarki z wejściem AUX więc nie będzie tu żadnej degradacji jakości dźwięku. Powiem więcej,jeśli urządzenie zewnętrzne wpięte do audiostrady / loudlinka będzie miało naprawdę dobry przedwzmak i przetwornik C/A to na pewno usłyszysz poprawę w jakości dźwięku. Zmieniarka która siedzi w naszych AR (bodaj Sony) nie jest szczytem techniki.

Jedyną różnicą może być dłuższy kabel i większa ilość połączeń, bo przeca nie będziesz trzymał np. telefonu w bagażniku tylko zapewne przeciągniesz kabel z loudlinka /audiosfery w wygodniejsze i bardziej dostępne miejsce. Teoretycznie każda złączka, każdy metr kabla to jakieś zniekształcenia, ale w przypadku zestawu car audio nie jest to jakoś specjalnie istotne i pewnie nie będzie można zauważyć żadnej różnicy w jakości dźwięku, nawet na pomiarach przeprowadzonych super dokładnym sprzętem.

Jeśli naprawdę chcesz poprawić dźwięk w swojej Alfie to zainwestuj w marmurowe energetyczne podstawki pod kable oraz w złącza z szczerego złota jak również w "koncydjowane" przewody. Więcej info znajdziesz na : http://audiovoodoo.org/ :D Zrzucamy się ? Kupując grupowo będzie taniej ! :D
 
Ostatnia edycja:
Myślę nad kolejnym modem audio w swojej Belli.

W sprzedaży pojawiły się adaptery Bluetooth działające na dwóch profilach jednocześnie: telefon + A2DP z obsługą kodeka APT-X. Standard APT-X pozwala na bezstratną transmisję dźwięku po bluetooth w przeciwieństwie do stratnego kodeka SPC ograniczającego pasmo transmisji do 384 kbps na dwa kanały. Profil telefonu załatwia też temat zestawu głośnomówiącego bluetooth.
Jakiś czas temu próbowałem z adapterem Bluetooth Logitech-a , ale efekty były niezadowalające - beznadziejna jakość dźwięku.

Link do adaptera: http://allegro.pl/adapter-odbiornik-bluetooth-4-0-aptx-z-mikrofonem-i4316784237.html

Recenzje w sieci są bardzo pozytywne, jakość dźwięku doskonała, mikrofon zbiera bardzo dobrze, cena też jest do przełknięcia.

Plusy:
- wbudowany akumulator, adapter będzie działać nawet do 10h po wyłączeniu zapłonu
- wszystko czego potrzeba w jednym małym urządzeniu
- wbudowany przycisk pozwalający na odbiór i obsługę połączeń, sterowanie muzyką
- bardzo dobry przedwzmacniacz
- bezstratna, bezprzewodowa transmisja dźwięku
- wbudowane wejście AUX na jack 3.5 mm

Minusy:
- nie da się tego całkowicie schować pod deską rozdzielczą
- to wciąż 169 zł + przesyłka
- dodatkowe kable
- wymaga urządzenia z obsługą APT-X


Pytanie brzmi: Czy ktoś ma pomysł na sensowne zamontowanie tego adaptera ? Gdzie, jak ?
 
To trochę nie jest temat na to. Moim zdaniem to może być jako dodatkowy gadget. Ale po co?
Ma dwie funkcje.
1. ODtwarzacz mp3. Tylko po co jak i tak będziesz musiał połączyć kabelkiem? Jaka różnica czy kabelek wtykniesz w to czy w telefon?
2. Zestaw głośnowmówiący. TYlko po co jak możesz kupić tańszy, łatwy do ukrycia i automatycznie rozłączający audio na czas rozmowy?

Tak więc ja nie widzę tu sensu ale może komuś to podejdzie.

Ja swoje rozwiązanie trochę modyfikuję bo do znanej wszystkim mojej navi w schowku wstawiam navi z BT. Mam w ten sposób w jednym. Nawigację, odtwarzacz multimediów, telefon (z książką telefoniczną, wiadomościami itd.). Wyjście audio podłączasz np pod aux albo pod DSP. Do tego modzę moduł który automatycznie będzie mi audio przełączał na komunikaty navi i telefon. Rozwiązanie prawie idealne. Jedyny minus że nie działa to pod ICS i multifunkcji. No ale takiego rozwiązania nie ma :P

A tak poza tym widzę że robisz trochę więcej niż tylko tankujesz to może byś założył temat o swoim aucie? Wypadało by raczej.....
 
Ostatnia edycja:
1. ODtwarzacz mp3. Tylko po co jak i tak będziesz musiał połączyć kabelkiem? Jaka różnica czy kabelek wtykniesz w to czy w telefon?
2. Zestaw głośnowmówiący. TYlko po co jak możesz kupić tańszy, łatwy do ukrycia i automatycznie rozłączający audio na czas rozmowy?

Ad 1. No właśnie nic nie muszę wpinać mam jakość taką jak po kablu ale BEZPRZEWODOWO :) czyt wchodzę do samochodu i telefon paruje mi się sam na dwóch profilach z odbiornikiem. Mogę nawet nie wyciągać go z marynarki. Po to jest bezprzewodowo żeby było wygodnie. Zaznaczam że zaproponowane rozwiązanie jest dedykowane do pracy z telefonem, olewam urządzenia zewnętrzne tj. nawigację itd. bo w dzisiejszych czasach to przeżytek. Najlepsza navi jest w Googlach, a jak komuś nie pasuje to na Androida jest już Automapa.

Ad 2. Odbiornik który zaproponowałem sam rozłączy audio podczas rozmowy ale na poziomie urządzenia czyt. Jeśli muzyka leci z telefonu to automatycznie włączy się pauza i zostanie aktywowany Tel. podczas połączenia wychodzącego lub przychodzącego. Fakt - to nie będzie działało z innymi źródłami ICS-a takimi jak zmieniarka czy Radio, ale mi to nie potrzebne bo w radiu nie ma czego słuchać a zmieniarka traci sens w przypadku bezstratnej bezprzewodowej transmisji dźwięku.

Ponad to sam odbiornik bluetooth daje świetne możliwości integracji z nowoczesnymi telefonami takie jak: możliwość ustawienia dowolnej akcji po podłączeniu z danym urządzeniem bluetooth. Przykład: otwieram auto, przekęcam zapłon telefon automatycznie znajduje i paruje się na dwóch profilach z odbiornikiem bluetooth, następnie automatycznie włącza się w telefonie tryb samochodowy, odpala Yanosik (świetna aplikacja, doskonale zastępuje CB Radio) oraz odtwarzacz muzyki wznawia ostatni kawałek z playlisty. Telefon zawsze mam przy sobie i tam mam wszystkie niezbędne dobra multimedialne. Denerwuje mnie po prostu że muszę za każdym razem gdy wsiadam do samochodu wyjmować go , ustawiać i podłączać pod kabel jack. Jutro odbieram Avantree Cara BTCK 200 z EuroAGD, podłączę i dam znać jak to wszystko działa.

PS. Marku masz rację, trochę za daleko pojechałem z pomysłem w tym temacie. Jeśli będzie dalsze zainteresowanie to poproszę o usunięcie i założę oddzielny temat w innym dziale, bo głupio mi robić śmietnik na forum.
 
Moim zdanie jednak to nie jest trafione. Co z tego że sam Ci się połączy skoro do jakiejkolwiek obsługi musisz wyciągnąć telefon. Żeby zobaczyć co gra, kto dzwoni, żeby zadzownić, przewinąć itd.... Odtwarzanie w ciemno na zasadzie "mam ciągle podłączone i leci po kolei" to słabe rozwiązanie w dzisiejszych czasach. To jak zmieniarka albo audiostrada. Nie wiesz co leci. Ciągle tylko przewijasz w tonach utworów gubiąc się już gdzie co masz. Ale przy tym chociaż masz to w ICSie a tu nie.
Jeżeli chodzi o rozłączanie audio to z telefonu rozłączy. Nic poza tym.
Tak więc z tego co widzę rozwiązanie całkiem spoko ale dla kogoś kto słucha radia, mp3 tylko z telefonu a do nawigacji wiesza go na szybie. Wtedy ok. Ale do mnie to nie trafia zupełnie.
W dodatku tak czytam że tym ani głośności nie zmienisz, utworu też nie. Stały akumulator będzie dobry przez rok. Potem będziesz ciągle walczył z zasilaniem. Pomijając fakt dyndających kabli. Chyba żeby to gdzieś dobrze skitrać (np schowek) a zasilanie przez stabilizator wrzucić od razu na płytę tego czegoś.
No ale ta funkcjonalność to też nie dla mnie.

A temat to załóż o swoim aucie.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra