Chciałbym dodać coś jeszcze od siebie w temacie. Przeczytałem, wczoraj, tak z nudów, cały wątek i pozwolę sobie zabrać głos w oparciu o swoje doświadczenia i kolegów posiadających Alfy JTD. Po pierwsze nie taki diabeł straszny jak go malują i dziwne, że potraficie się z nim męczyć tygodniami, czy nawet miesiącami. Jeśli błąd się pojawi, moim zdaniem powinno się zacząć od najprostszych rzeczy, a nie od razu siać panikę. Jak wspomniałem wcześniej na podstawie swoich i znajomych doświadczeń, stwierdzam, że rozwiązanie to sprawdzenie wężykòw, rur, wystarczy milimer uszkodzenia. Dopiero potem można sprawdzić resztę.
Druga sprawa, jako posiadacz JTD, stałem się zwolennikiem zapobiegania, a nie leczenia. Stosowanie się do kilku podstawowych zasad jazdy dieslem ograniczy ryzyko problemu w zasadzie do zera. A zasady są proste. Wymiana regularnie dobrego oleju co 10 tysięcy km, stosownie dobrego jakościowo paliwa, warto upatrzyć sobie jedną stację i tam tankować, warto też stosować środki do diesela i czyszczenia wtryskiwaczy, też regularnie, czy też, co moim zdaniem jest kluczowe i zapobiega powstawaniu problemòw z turbiną to za każdym razem na zakończenie jazdy przed zgaszeniem silnika poczekać tą minutę, aż, jak to nazywam, schłodzi się turbo. Za każdym razem. Czy każdy tak robi? Stosując się do tego można zapomnieć o problemach z turbiną, o mcsf, o zaślepianiu egr, o problemach z czujnikami, czy wtryskami. Mam Alfe z 1.9 jtd 8V, kupując miała przejechane 160 tys. po 2 latach teraz ma 340 tys. Nigdy nie miałem problemów z egr, mimo, że nie zaślepiony, ani z turbo, ani z wtryskami, ani z czujnikami. Warto też kontrolować sprawność akumutara, a czytając wątek chyba tylko 2 osoby podpowiadały aku jako przyczynę błędów. Warto też znaleźć rzetelnego mechanika znającego się na jtd.aha, warto pamiętać, że diesel to nie Pb, tu się nie muli i nie zmienia biegów przy 2 tys. obrotów. Silniki JTD to naprawdę znakomite konstrukcje, których nam zazdroszczą posiadacze innych marek a sprawna jednostka taka jak moja o mocy 115 km zawsze na drodze zostawi z tyłu takiego tdi 130 km czy takie 2.0d od bmw. Nie jestem mechanikiem, ale jako użytkownik stosujący się do podstawowych zasad użytkowania diesla jestem w stanie zapewnić mu bezproblemową długowieczność. Tyle ode mnie.