[MiTo] moje auto to dziadostwo

Lutraki

Nowy
Rejestracja
Lut 9, 2010
Postów
547
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Mito Distinctive 1.4 MPI MultiAir 16v 105 KM
Znów się zaczęło....
co to może być? Z chęcią podpiełabym Bellę do jakiegoś kompa w Wawie.
Teraz jeszcze wyświetla się wykrzyknik.
Tarcze nowe, teraz do wymiany górne łożyska łożyska McPhersona oraz tylne amory.:mad:


 

Załączniki

  • auto błąd.jpg
    auto błąd.jpg
    97.6 KB · Wyświetleń: 756
program AlfaOBd podaje chyba ze trzy strony parametrów dotyczących S&S.... nie narzekać tylko znależć kogoś na forum regionalnym z programem AlfaOBD i podać na tym forum dane....

Kod:
Shutdown inhibition from Stop&Start counters:
   Climate control (NCL): 1063
   Outside temperature below threshold: 0
   Outside temperature above threshold: 0
   Battery charge below threshold: 2081
   Driver's seat belt not fastened: 1276
   Alternator not charged: 2
   Bonnet switch: 0
   Heated rear window: 67
   Windscreen wiper high speed for 5 sec: 0
   Battery sensor (IBS): 0
   Driver's door open: 22
   Battery efficiency below threshold: 0
   Semi-automatic Parking Node (SPM): 0
   Battery temperature too low: 0
   Battery voltage insufficient for startup: 21
   Voltage stabilizer faulty: 0
   A/C manual climate control request: 0
   Low consumption power supply mode: 0
   S&S NBC startup relay faulty: 0
 
Ostatnia edycja:
A jak stan twojego akumulatora? Na początek odłącz go na jakieś 30min i sprawdź czy błędzy powrócą po ponownym podłączeniu
 
Z ciekawości bym się podłączym MES/AlfaOBD i zobaczył co i jakie błędy wypluje
 
Na początek proponuję zastosować się do rady Maćka. Profilaktycznie można aku podładować bo jeśli auto jest jeżdżone na krótkich trasach to może być problem z niskim naładowaniem. To sposób najprostszy. Jeśli nie pomoże to można dalej szukać.

- - - Updated - - -

Znów się zaczęło....
co to może być? Z chęcią podpiełabym Bellę do jakiegoś kompa w Wawie.
Teraz jeszcze wyświetla się wykrzyknik.
Tarcze nowe, teraz do wymiany górne łożyska łożyska McPhersona oraz tylne amory.:mad:



Że tak spytam, kto Ci to auto diagnozuje? Bo jakoś mi się nie widzi, żeby po 35tyś amortyzatory już były do wymiany...
 
- jakoś nikt do tej pory nie podawał parametrów diagnostycznych z Mito uzyskanych programem AlfaOBD.
- dlatego problem zaczyna się jak jest jakiś błąd.
 
Z ciekawości bym się podłączym MES/AlfaOBD i zobaczył co i jakie błędy wypluje

niestety szukałam kogoś w Wawie,ale odzew zerowy.

A jak stan twojego akumulatora? Na początek odłącz go na jakieś 30min i sprawdź czy błędzy powrócą po ponownym podłączeniu

tak też dzisiaj zrobię, dam znać co i jak

Na początek proponuję zastosować się do rady Maćka. Profilaktycznie można aku podładować bo jeśli auto jest jeżdżone na krótkich trasach to może być problem z niskim naładowaniem. To sposób najprostszy. Jeśli nie pomoże to można dalej szukać.

- - - Updated - - -



Że tak spytam, kto Ci to auto diagnozuje? Bo jakoś mi się nie widzi, żeby po 35tyś amortyzatory już były do wymiany...

Obecnie na krótkich trasach nie jest jeżdżone, w weekend np. przeszło 200 km i ikonki dalej się palą.
Kto diagnozuje? ASO Twardowski, to on jako pierwszy na początku roku jak wymieniał tarcze powiedział, że lada chwila amory będą do wymiany. W marcu na przeglądzie potwierdziło się jaki jest stan amorów (o tym było w moim wątku i w wątku o amorach).
Mnie nie cieszy fakt wymiany amorów, auta ma 3 lata a napraw tyle, że głowa mała.
 
ja bym podjechał na Arkuszową 2a w W-wie - mają sprzęt do podpięcia do kompa a i te amory mogą zweryfikować - przynajmniej zobaczysz jak wygląda cenowa alternatywa.
 
Moja mała ciągle ma jakieś problemy. Mam ją 3 lata i 32 tyś. przebiegu a już wymieniłem tylne amortyzatory, łożyska na amortyzatorach przednich oraz głośniki w przednich drzwiach. Teraz okazało się że ostatni tłumik to rozpacz oraz że guma na przegubie prawej półosi przy łożysku pośrednim pusciła i smar zażygał cały wachacz i kawałek silnika. Elementy zawieszenia skorodowane. Auto nie używane zimą. Co jest grane???????:girl_wacko:
 
jasny gwint, co to sie dzieje? nie dalej jak wczoraj redaktorzy w tokfm krytykowali angielską tłuszczę która to w opiniach bardzo krytykowała mito i punto jako najgorsze wozy w uk, dziennikarze bronili mito, ktore to ich zdaniem jest udaną i bezawaryjną konstrukcją,
i ja bym sie do tej opinii przychylił, co prawda byłem posiadaczem przez całe pół roku i rezygnacja nastąpiła z powodów "pozasportowych" owszem coś tam szarpało od czasu do czasu i głośno w środku ale ogólnie auto bezawaryjne, "pojemne" i oszczędne....
skłaniam sie do opinii że wasze konkretne przypadki są tylko potwierdzeniem tej dobrej opinii, a usterki wynikają li tylko z powodu może tego że akurat robotnik w fabryce myślał o klepaniu po tyłku swojej włoskiej dziewczyny po robocie
nalezy tez wziąć pod uwage to że wasze modele były składane w latach 09-10 a więc kryzys jeszcze nie był widoczny w italii, było jeszcze dobrze, a mito wchodziło w okres najwyższej sprzedazy a co za tym idzie największej produkcji, a w takich warunkach zawsze cierpi jakość
auta kupować należy w kryzysie kiedy spada produkcja kiedy polepsza sie jakość
no coz probrlemy lutraki są wydaje sie czysto mechaniczne i raczej do szybkiego rozwiązania, minęła gwrancja i dzieczyna sie martwi prawdopodbnie czekającymi ją wydatkami ale na pocieche dodam że kazde auto jest teraz "plastikowe" i kazde wymaga wkładu, najlepiej znaleźć sobie boyfrienda z kasą który będzie regulował takie wydatki, u kol leaone to juz gorzej , korozja w tym wieku? no nie ładnie, wogóle alfa chyba powoli odchodzi do lamusa, dwa modele w sprzedaży, rezygnacja ze swoistego charakterystycznego dla alfy stylu i klasy na rzecz ścigania sie z golfem, jak widać nie przynosi efektów...shame alfa
 
i dla mnie objawy wskazują na akumulator, który swoją drogą w oryginale jest strasznie kiepski (magneti marelli)
 
....
no coz probrlemy lutraki są wydaje sie czysto mechaniczne i raczej do szybkiego rozwiązania, minęła gwrancja i dzieczyna sie martwi prawdopodbnie czekającymi ją wydatkami ale na pocieche dodam że kazde auto jest teraz "plastikowe" i kazde wymaga wkładu, najlepiej znaleźć sobie boyfrienda z kasą który będzie regulował takie wydatki, u kol leaone to juz gorzej , korozja w tym wieku? no nie ładnie, wogóle alfa chyba powoli odchodzi do lamusa, dwa modele w sprzedaży, rezygnacja ze swoistego charakterystycznego dla alfy stylu i klasy na rzecz ścigania sie z golfem, jak widać nie przynosi efektów...shame alfa

Czysto mechaniczne problemy, ale jak widać nikt nie może się z nimi uporać - chyba słabo znasz mój wątek, ale usterek była masa w okresie gwarancyjnym.
Dzisiaj przestało działać DNA.

Wybacz, ale nawet jakbym miała boyfrienda z kasą to swoje wydatki regulowałbym sama....

i dla mnie objawy wskazują na akumulator, który swoją drogą w oryginale jest strasznie kiepski (magneti marelli)

on jest ok, dziś wieczorem auto będzie podłączone do kompa.
 
Ponawiam propozycję podjechania do jakiegoś niezależnego eksperta od Alf - ja jak mam takie problemy (czy to były moje 156 czy Spider) to jadę na Arkuszową 2a - nie są najtańsi ale dla mnie to fachowcy.
 
Ponawiam propozycję podjechania do jakiegoś niezależnego eksperta od Alf - ja jak mam takie problemy (czy to były moje 156 czy Spider) to jadę na Arkuszową 2a - nie są najtańsi ale dla mnie to fachowcy.

A Twardowski to byle co ? O Arkuszowej różne zdania ludzie mają, ale nie w tym rzecz.
Najgorsze, że ikonka silnika jak i S&S to błędy które były usuwane już w ASO Twardowski i na nowo wróciły.

Dziś DNA odmówiło posłuszeństwa no i ten wykrzyknik. Płyn hamulcowy w normie.auto.jpg
 
zawsze bardzo lubie gdy kol Lutraki opisuje kolejne przygody swojej mito, to dobry znak że auto żyje, jest pełnokrwistą włoszką w końcu to lubi płatać psikusy...
jedźże kobito na komputer tam ci podłączą taki kabelek i sprawdzą co jest grannne, pewnie to jakaś bzdura i pewnie szybko sie z tym uporają
a z opiniami to tak już bywa jak z d...pą, każdy ma swoją, trzeba organoleptycznie sprawdzić samemu a nie sie opiniami kierwoać,
arkuszowa to znany zakład pracy z alfami .....
 
zawsze bardzo lubie gdy kol Lutraki opisuje kolejne przygody swojej mito, to dobry znak że auto żyje, jest pełnokrwistą włoszką w końcu to lubi płatać psikusy...
jedźże kobito na komputer tam ci podłączą taki kabelek i sprawdzą co jest grannne, pewnie to jakaś bzdura i pewnie szybko sie z tym uporają
a z opiniami to tak już bywa jak z d...pą, każdy ma swoją, trzeba organoleptycznie sprawdzić samemu a nie sie opiniami kierwoać,
arkuszowa to znany zakład pracy z alfami .....

Powinnam bloga o AR założyć hehehe co? :)
No jadę wieczorem do osoby z forum celem podłączenia Belli. Nie sądzę by była to pierdoła, ale byłoby miło.
To fakt, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie i bardzo dobrze, ja biorę jednak zdanie innych osób, które korzystały z serwisów itp.

Wiesz, wolałabym inne przygody opisywać, a nie awarie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra