C
csscss
Guest
Co do gałki , jeśli masz firmową w plastiku , to jedyna możliwość jej usunięcia to rozcięcie, Jest ona bowiem na stałe zatopiona i nieżle utwierdzona.
Nie musisz się niczego obawiać, jak znam życie to i tak z 3-4 cm, będziesz musiał jeszcze upiłować z wajhy brzeszczotem chcąc założyć jakąś inną skórzaną. Bo będzie ona zdecydowanie wyżej odstawać od orginału.
W celu ułatwienia utwierdzenia innych gałkek wajha ma już przygotowane wgłębienia pod śruby.
Problem większy raczej w tym by znależć jakąś normalnie wyglądającą skórzaną gałkę, bo
teraz łatwiej w sklepach o coś na kształt start-treka niż normalnej gałki.
Co do płetwy na myjni. To korzystam wyłącznie z bezdotykowych samoobsługowych.
Na automacie nie mył bym nawet VW :lol:
Nie musisz się niczego obawiać, jak znam życie to i tak z 3-4 cm, będziesz musiał jeszcze upiłować z wajhy brzeszczotem chcąc założyć jakąś inną skórzaną. Bo będzie ona zdecydowanie wyżej odstawać od orginału.
W celu ułatwienia utwierdzenia innych gałkek wajha ma już przygotowane wgłębienia pod śruby.
Problem większy raczej w tym by znależć jakąś normalnie wyglądającą skórzaną gałkę, bo
teraz łatwiej w sklepach o coś na kształt start-treka niż normalnej gałki.
Co do płetwy na myjni. To korzystam wyłącznie z bezdotykowych samoobsługowych.
Na automacie nie mył bym nawet VW :lol: