[Giulietta] Moja Blondyna QV

Generalnie jest tak:
"mała" 145 głównie do praczy i ew. po pracy jakieś zakupy
"blondi" to w trasy i ew. do miasta (kino itp.) ale wieczorami gdy nie ma korków :P
 
Ale to tylko samo malowanie z piaskowaniem? Czy jeszcze Ci tłoczki też powkładali itp?.Teraz to aż żal zakładać bo te wulkanizatory zaraz poniszczą a szczególnie w jednym rogu jak się koło ściąga już raz przyczaiłem takiego leniwca...niestety.
 
Ale to tylko samo malowanie z piaskowaniem? Czy jeszcze Ci tłoczki też powkładali itp?.Teraz to aż żal zakładać bo te wulkanizatory zaraz poniszczą a szczególnie w jednym rogu jak się koło ściąga już raz przyczaiłem takiego leniwca...niestety.

Jako że podoba mi się efekt z zaciskami jaki towarzyszy tej blondynie, pytałem się ostatnio o wycenę do swojej Julki i mi powiedzieli 560 zł z nowymi zestawami naprawczymi bez tloczkow.
 
No to w sumie jest dobra cena:)ciekawe czy będzie ten proszek lepiej trzymał jak z fabryki.
 
Ale to tylko samo malowanie z piaskowaniem? Czy jeszcze Ci tłoczki też powkładali itp?.Teraz to aż żal zakładać bo te wulkanizatory zaraz poniszczą a szczególnie w jednym rogu jak się koło ściąga już raz przyczaiłem takiego leniwca...niestety.

Malowanie i składanie wszystkiego do kupy, części były moje.

I tak, masz rację, trzeba na nie teraz uważać :|
 
Z racji tego, że już trochę km pokulałem na nowych wahaczach i poliuretanach na stabilizatorze pokuszę się na krótkie podsumowanie.
Na pewno wymiana wahaczy była potrzebna. Zniknęły sporadyczne stuki, na kierownicy czuć taką przyjemną sztywność podczas prowadzenia. Pozbyłem się męczącego mnie i fachmanów od geometrii delikatnego skręcenia kierownicy. A sama potrzeba wymiany wzięła się z chęci definitywnego pozbycia się właśnie tego przekosu na kierownicy. Przed ustawieniem geometrii poprosiłem o dokładne sprawdzenie zawiasu i wtedy wyszło, że gumy już się poddały upływowi czasu.

Teraz czeka mnie taka sama operacja z tylnym zawiasem. Byłem dzisiaj u szczecińskiego specjalisty od zawieszeń. "Problem" rozwarstwiającej się gumy "cukierka" w głównym wahaczu jest mu znany. Wymianę wszystkich gum (jest ich chyba 12) wraz z częściami i pisemną gwarancją na usługę podliczył na 1600zł. Jak się wcześniej dowiadywałem, komplet gum z firmy TED GUM (ich nie polecał) kosztuje 800zł. Wg mnie to chyba będzie uczciwa cena za całą operację.
 
Ted gum to tragedia, w 166 padały po 5tys :) także bierz co innego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jako że podoba mi się efekt z zaciskami jaki towarzyszy tej blondynie, pytałem się ostatnio o wycenę do swojej Julki i mi powiedzieli 560 zł z nowymi zestawami naprawczymi bez tloczkow.

A nie lepiej pomalowac samemu przeznaczona do tego farba za 95 zł? Zapewniam, że różnicy nie poznasz.
 
Ted gum to tragedia, w 166 padały po 5tys także bierz co innego.
No właśnie tego nie będzie, mechanik odradził i zapewnił, że jego gumy nie rozlecą się po paru tysiącach. A jak będzie to zobaczymy w praniu.

- - - Updated - - -

A nie lepiej pomalowac samemu przeznaczona do tego farba za 95 zł? Zapewniam, że różnicy nie poznasz.

No tu bym polemizował. No chyba, że masz pojęcie o malowaniu, masz czym i gdzie to zrobić, to tak. Ja nic z tego nie mam :| Ale malowanie z puszki w sprayu i bez ściągania zacisków na pewno nie da lepszego efektu.
 
Pędzelkiem. Farba do tego przeznaczona. Efekt bardzo dobry. Zerknij 3 strona tematu o mojej giulietcie sport wersja. Są tam fotki mojego malowania.
 
Ostatnia edycja:
Efekt bardzo dobry.
Efekt może i bardzo dobry, ale nie tak dobry jak wypiaskowanie i malowanie całości proszkowo. Moje zdjęcia tego nie oddają ale możesz mi wierzyć efekt WOW jest. Poza tym tu doszło jeszcze poskładanie wszystkiego na nowo na nowych gratach. W każdym razie cena nie była aż tak straszna.
 
Ok. Nie będę się kłóci l. Ja na pomalowanie u siebie poświęciłem cały dzień. Było czyszczenie, odpuszczenie, dwie warstwy farby. Efekt mnie zadowala, choć pewnie malowanie lakierem piecowym jest lepsze.
 
Efekt może i bardzo dobry, ale nie tak dobry jak wypiaskowanie i malowanie całości proszkowo. Moje zdjęcia tego nie oddają ale możesz mi wierzyć efekt WOW jest. Poza tym tu doszło jeszcze poskładanie wszystkiego na nowo na nowych gratach. W każdym razie cena nie była aż tak straszna.

Malowanie proszkowo zacisków brembo to proszenie się o kłopoty no ale każdy robi jak uważa
 
[MENTION=34131]Dareek[/MENTION] możesz bardziej przybliżyć problem? Coś kiedyś obiło mi się o uszy, ale już nie pamiętam co to było.
 
Malowanie proszkowe może doprowadzić do wypaczenia się korpusu zacisku podczas wygrzewania farby- w efekcie tłoczki mogą mieć tendencję do blokowania i zacinania- efekt- może wystąpić piszczenie przy lekkim nacisku na hamulce. Informacja wprost od producenta Brembo. Dlatego firma wszystko maluje tradycyjną metodą. Ja przerabiałem kilka lat temu ten feler po pomalowaniu proszkowym. Zaczeły zacinać się tłoczki. Skończyło się na wymianie zacisków.
 
Dlatego powtarzam. Ja musiałem recznie zaciski zgodnie z instrukcją przeznaczona do tego farba. Bez zdejmowania, ale oklejalem co trzeba, malowalem cały zacisk, precyzyjnie. Wyszło lepiej niż dobrze. Każdy kto widzi mówi że ekstra. Oczywiście malowanie pistoletem po zdjęciu zacisk Od wyjdzie jeszcze lepiej. Ale dla mnie to przerost formy nad treścią. Dobre malowanie ręczne daje radę. Polecam. Zobaczcie wątek o mojej sport wersja. Tam macie fotki.
 
A tak czytałem o tym, właśnie od brembo. Z tego co się orientuję przy malowaniu proszkowym temperatury dochodzą do 200 stopni. I jeśli taka temperatura ma położyć ten kawał żelastwa jakim jest zacisk (kto miał go w ręku ten wie) to znaczy, że są to wielkie G, a nie zaciski. Proszkowo miałem pomalowanych kilka ram rowerowych, aluminiowych, gdzie wiadomo, że jest ono dużo bardziej podatne na temperaturę, nie mówiąc już o grubości ścianek ramy. Cała rama jest lżejsza od zacisku. Oczywiście nie było z nimi problemów, po malowaniu i w trakcie użytkowania, a lekko nie miały. Teoretycznie to o czym piszesz może mieć miejsce ale chyba nie przy tych temperaturach. A jak będzie to pojeżdżę i dam znać :)
 
Ale pewnie skrzywienie zaciski o 1 mm nie daje takich efektow jak przy ramie rowerowej o 1 mm.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra